Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Akt 2-Terra
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Płomienie Zagłady
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Wrz 30, 2006 12:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ISIDOR

Rozglądasz się i widzisz, jak Marneus Calgar, wielki mistrz zakonu Ultramarines i władca Ultramaru, atakuje na czele swoich marines i honorguardów. Za nimi kroczą Dreadnoughty i jedzie wsparcie pancerne... Wróg nie ma szans.

Po jakiejś godzinie, wróg stracił inicjatywę. Został otoczony i jest metodycznie wybijany, jednak straty po stronie Imperium ciągle rosną, a wróg broni się z desperacją. Sigmus krzyczy coś do ciebie. Znalazł oddział Ahrimana i Vardena. Zebrał swoich ludzi i ruszył do ataku na nich. Jan pobiegł za nim, ty również.

Po szybkiej i krwawej walce, większość ludzi Sigmusa padła od ostrzy i kul legionistów Tysiąca Synów i marines Vardena. Pozostali zginęli od magicznych sztuczek Ahrimana. Sigmus i Jan odrzucili swoje pistolety i ujęli miecze oburącz, wpadając w trans. Poczęli ciąć i szarpać wrogów mieczami... Wydaje się, że wróg nie ma z nimi szans... Po niesamowitym tańcu, wrogowie padli martwi, a miecz Jana się roztrzaskał. Inkwizytor rzucił się z piłonożem na Ahrimana, jednak ten zmiótł go potężną błyskawicą. Na wpół spalone ciało Jana pada obok ciebie bez życia. Sigmus związał się walką z Vardenem i posłał go na ziemię kopniakiem i ogłuszył rękojeścią miecza. Potem, Sigmus rzucił się na Ahrimana, jednak został powalony serią kinetycznych pocisków, a jego miecz został zniszczony. Sigmus żyje, ale jest ranny. Dobył swojego piłonoża...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
SamboR
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 16 Lip 2006
Posty: 16
Skąd: Steinau an der ODER

PostWysłany: Sob Wrz 30, 2006 20:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

/zaczynam strzelać do wroga z boltera, jak skończą mi się naboje w magazynku, zasłaniam swoim ciałem Sigimusa, a sam atakuję wręcz/
_________________
#Sesja Płomienie zagłady: Isidor - Ultramarine
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Paź 01, 2006 00:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ISIDOR

Część boltów nie trafiła, jednak większość eksplodowała o zbroję i energetyczną tarczę wroga, wyczerpując tą ostatnią. Ahriman ostrzelał ostatnimi nabojami wszystko wokół i odrzucił bolt pistol. Wyjął wiązkę granatów, odbezpieczył i cisnął w tłum, zabijając dużą grupę tak swoich ludzi, jak i żołnierzy Imperium. Brat Harken biegnie na niego, krzycząc i waląc ze storm boltera. Uaktywnia power fista... Lecz nie zdążył dobiec. Serie psychicznych ataków i błyskawic Chaosu rozerwały jego zbroję i spaliły ciało. Martwy Harken upadł, jak inkwizytor przed nim, obok ciebie... Sigmus krzyczy, byś go czymś zajął... widzisz że przymierza się do rzutu swoim włączonym piłonożem...

Ahriman idzie w twoją stronę.

Tymczasem, bitwa jest już prawie wygrana. Wrogowie się rozproszyli o są obecnie miażdżeni bez większych strat dla Imperium...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
SamboR
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 16 Lip 2006
Posty: 16
Skąd: Steinau an der ODER

PostWysłany: Nie Paź 01, 2006 10:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

/biorę swój pistolet, na drugiej ręce już mam power fist, i rzucam się na Ahrimana, pierwsze pociski staram się wystrzelić mu w twarz, a później poprawić PF/ "Bracia do mnie! Na heretyka!"
_________________
#Sesja Płomienie zagłady: Isidor - Ultramarine
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Paź 01, 2006 11:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ISIDOR

Sigmus cisnął nożem w Ahrimana, jednak ten uniknął ataku i zniszczył nóż błyskawicą. Drugą błyskawicę posłał w podnoszącego się z ziemi Sigmusa... słyszysz eksplozję i krzyk. Zerkasz... Sigmus stracił prawą rękę... tylko spalone resztki widnieją w jej miejscu... Wojownik wbija sobie w żyły na lewej ręce jakieś leki ze strzykawki i stara się gdzieś odczołgać...

Tymczasem, twoje kule... spłonęły, nim dotarły do hełmu Ahrimana. Przeładowujesz i wypalasz znów... Roztoczył jakąś aurę. Dziesiątki boltów lecą w niego, bezskutecznie. To Marneus Calgar i jego honorguard zainteresowali się Ahrimanem... Usłyszeli twój okrzyk.

Podbiegłeś do wroga, zręcznie wymijając błyskawice z jego lagi. Posłałeś cios z power fista, który posłał maga na glebę... Jednak ten, uniósł lagę i posłał w twoją stronę wielką kulę chaotycznej energii... Słyszysz wybuch, czujesz okropny ból i gorąco... Słyszysz zgrzyt i syk niszczonego pancerza i lecisz kilka metrów do tyłu, ciężko uderzając o ziemię. Prawie rozerwał ci klatkę piersiową. Widzisz dużo swojej krwi, czujesz swąd spalonego mięsa... Wyczuwasz, że większość implantów na torsie jest zniszczona... Nie masz szans...

Widzisz, jak Ahriman wstaje, jednak Marneus podbiega do niego i chwyta za jego lagę, łamiąc ją w błysku energii. Drugą rękawicą mocy uderzył w jego tors. Drugi, jeszcze większy błysk energii i przeraźliwy wrzask bólu heretyka... Polała się jego krew, a sam heretyk wypełnił się mocą Chaosu... Marneus zdążył odskoczyć... Kiedy Ahriman zdetonował się w wielkiej eksplozji magicznej energii Chaosu. Bitwa skończona, wszyscy wrogowie martwi. Ale, za jaką cenę...

Apotekarzy stają nad tobą i uśmierzają ból. Niestety, niewiele więcej mogą zrobić. Umierasz. Spełniłeś swój obowiązek wobec Imperatora i od dziś, będziesz jadł u jego stołu z innymi bohaterami Imperium...

WYDARZENIA PO BITWIE

Varden, z którego opadło opętanie, odzyskał zmysły i udał się na samotną audiencję u samego Imperatora. Potem, wybrał się w samotną podróż poza Układ Słoneczny, poza Imperium... w nieznane regiony Wszechświata, by odpokutować swoją słabość i błędy...

Tymczasem Sigmus przeszedł operację wszczepienia nowej ręki doskonałej jakości i wrócił do służby jako udekorowany weteran, stawiając w kilku miejscach na Terrze pomniki upamiętniające zwycięstwo i drużynę bohaterów, która je umożliwiła...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Płomienie Zagłady Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
Strona 10 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.