Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Sesja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 59, 60, 61
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przeznaczenie czy Przypadek ??
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3887
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Gru 23, 2013 02:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zjadłem spokojnie, zastanowiłem się chwilę i odpowiedziałem Albrechtowi.>

-Skoro tak wielkie dziwy dzieją się w Praag to obojętnie czy udamy się tam czy do Czarnozawtry, o ile wybierzemy którykolwiek z tych kierunków powinniśmy dostać wsparcie od Carycy. Nie jesteśmy jedyni na świecie. Co więcej nie jesteśmy armią tylko zaledwie kilkoma wędrowcami. A z tego co zauważyłem słabniemy a wróg dosłownie mnoży się na potęgę. Sami Starego Świata nie zbawimy. Nie jesteśmy w stanie dopaść jednego złodzieja iluzjonisty ani też jednego brudnego nekromanty z Arabii a ich pułapki są coraz bardziej śmiercionośne. Ilu waszych towarzyszy zgięło lub odeszło zanim mnie spotkaliście lub w trakcie naszej znajomości? A ilu nowych towarzyszy którzy razem z nami walczą zyskaliśmy? Kierunek wybierzcie wy..lepiej poinformowani. Najpierw znajdźmy Felixa. Dobry tropiciel na pewno go znajdzie...a potem możemy gdzieś ruszać. Zaznaczam jednak, że jeśli Erin odłączy się aby ratować Filipa ja ruszam razem z nią. Zróbcie głosowanie jeśli chcecie a najlepiej najpierw odszukajmy Felixa.

<Wstałem od stołu i wziąłem Brunhildę za rękę po czym ruszyłem za Erin do jej pokoju aby mogła dokładnie zbadać Bru. Jeśli trzeba zostawiam je same, jeśli nie trzeba, towarzysze im podczas zabiegu.>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Arya
Klucznik
Klucznik


Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 655

PostWysłany: Pon Gru 23, 2013 21:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Kiedy Klaus przyprowadził Bru do mojego pokoju posadziłam ja na łóżku po czym zwróciłam się do medyka>

- Myślę, że najpierw spróbuje porozmawiać z nią w cztery oczy...Twoja obecność mogłoby ja blokować. Ale nie obawiaj się, nie zamierzam jej nic zrobić...o ile mnie nie sprowokuje. Zacznę od zwykłej rozmowy. Możesz czekać za drzwiami dla pewności jeśli tego potrzebujesz. No a teraz wyjdź już proszę...- odprowadziłam Klausa za drzwi po czym usiadłam na łóżku na przeciwko Brunhildy.

<Przez moment przyglądałam się jej powierzchownie starając się dostrzec cokolwiek co mogłoby nasunąć mi jakikolwiek wniosek. W końcu odezwałam się ściszonym, spokojnym i łagodnym głosem>

- Bru...Jesteśmy same...pomogę Ci...ale musisz dać sobie pomóc...Pozwól, że oglądnę Ciebie dokładniej. To nie będzie bolało...Wiem, że wiele przeszłaś ostatnimi czasy...ale możemy spróbować to naprawić...Pozwolisz mi??

<Jeśli Bru nie odezwała się i ani też nie sprzeciwiła mi położyłam ją na łóżku i powoli zdjęłam z niej ubranie oglądając dokładnie całe jej ciało, od palców u nóg aż po czubek głowy. Kiedy skończyłam ubrałam ją z powrotem. >
_________________
Przyjaciel czy Wróg : Tellan
Przeznaczenie czy przypadek?: Erin
.........................................................................
"One must feel chaos within, to gi­ve bir­th to a burning star"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
luko
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 574

PostWysłany: Sob Sty 04, 2014 17:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

>>>Erin|Klaus<<<

Wszyscy w spokoju wysłuchali słów czarodziejki i nikt nie próbował jej zatrzymać, gdy wychodziła z jadalni. Jeszcze chwilę po tym panowała cisza, po czym medyk odpowiedział na słowa Albrechta. Jemu również nikt nie przeszkodził w wyrażaniu swej opinii. Gdy skończył trochę zrezygnowanym głosem odpowiedział mu rycerz.

- Wsparcie? Wojska były wysyłane i na północ jak i na wschód, nawet te przybyłe z imperium, jako wsparcie. Co się z nimi dzieje nie wiadomo. Dlatego też caryca chce wysłać obcych w niewielkiej ilości, aby nie zwracać zbyt wielkiej ilości uwagi. Dlaczego obcych? Ponieważ wielu się tu takich przewija w poszukiwaniu starych krasnoludzkich i elfich kurhan. Co do towarzyszy to masz rację Klausie. Było ich wielu, ale jeśli nie postawimy swego następnego kroku dobrze zginie o wiele więcej naszych znajomych. Nie będziemy tracić czasu na szukanie Felixa. On i tak zawsze podążał swymi ścieżkami. Uważam, że jeśli jeszcze żyje to sam się odnajdzie.

Po tych słowach Klaus wraz ze swą towarzyszką udali się do pokoju Erin, natomiast reszta drużyny została sama z wielkim problemem dotyczącym wyboru drogi.

Erin pozostała sama w pokoju z Brunhildą, natomiast Klus stał za drzwiami i nasłuchiwał w obawie, że coś się może stać z jego ukochaną.

Erin przyglądała się uważnie Brunhildzie, lecz nic nie wzbudziło jej podejrzeń. Mówiąc delikatnie do wybranki medyka ułożyła ją na łóżku i powoli ściągnęła jej ubiór. Brunhilda nie opierała się i nie wypowiedziała ani jednego słowa. Czarodziejka nic nie znalazła i doszła do jednego wniosku. Coś się stało z psychiką Bru, a Erin nic na to nie mogła poradzić, bardzo dużo cierpienia musiała przeżyć Brunhilda i być może potrzebuje tylko czasu.

Gdy Klaus stał za drzwiami pokoju Erin w milczeniu na korytarzu pojawił się Paweł idący do swego pokoju. Minął Klausa i zatrzymał się na moment przemawiając do niego.

- Myślę, że nie ważne, co poczniecie. Ważne, abyście się trzymali razem, ale co taki stary człek jak ja może wiedzieć?

Paweł się uśmiechną i zniknął w swym pokoju.

_________________
"Przyjaciel czy Wróg?" ==> Pascal Wittenberg, człowiek
"Przeznaczenie czy Przypadek?" ==> MG (Mały Głód) Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Arya
Klucznik
Klucznik


Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 655

PostWysłany: Pią Sty 10, 2014 17:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Kiedy zakończyłam badanie Bru wpuściłam Klausa do pokoju>

- Hm...cięzko mi powiedzieć co się z nią dzieje. Z pewnością nie jest magia...To jej psychika. Być może wydarzenia których była świadkiem wywołały jej odcięcie się od rzeczywistości. Tak...potrzebuje czasu...z pewnością...co jednak nie gwarantuje, że kiedykolwiek dojdzie do siebie. Przykro mi Klausie. Musisz być cierpliwy...i musisz postanowić co z nią zrobisz. W takim stanie nie może nam towarzyszyć. Jeśli ruszymy dalej najlepiej byłoby oddać ją na ten czas pod opiekę kapłanów. Ty zdecyduj.

<Usiadłam obok kobiety czekając na jego odpowiedz>

-Powiedz mi tylko jeszcze co zdecydowali...?
_________________
Przyjaciel czy Wróg : Tellan
Przeznaczenie czy przypadek?: Erin
.........................................................................
"One must feel chaos within, to gi­ve bir­th to a burning star"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3887
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Nie Sty 12, 2014 13:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Tyle dobrego, że to żadna magia. Chociaż tyle...Jakoś będziemy musieli sobie poradzić...

<Pokiwałem głową.> -Nic narazie nie uradzili. ruszą albo do Praag, albo do Czarnozavtry...Felix podobno sam się znajdzie..podobno...

-Skoro nie wiemy gdzie szukać Filipa ruszymy do najbliższego sanktuarium Shalayi aby tam zajęli się Brunhildą..a potem. Potem zobaczymy co dalej...
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
luko
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 574

PostWysłany: Nie Sty 26, 2014 15:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

>>>Erin|Klaus<<<

Więc oboje postanowili, co począć i już następnego dnia pożegnali się z resztą towarzyszy i ruszyli wraz z Brunhildą na wschód. Podróż była długa i bardzo chłodna, lecz w końcu wszyscy dotarli do miasta Mirka, od którego zaledwie dwie może trzy klepsydr znajduje się sanktuarium Shalayi – cel ich podróży. Na miejscu Klaus ofiarując złoto na potrzeby sanktuarium zapewnił miejsce w skrzydle szpitalnym dla swej wybranki Bru. Ostatniej nocy pobytu Klausa obudził delikatny wstrząs, lecz nie przejął się tym i przespał resztę nocy w spokoju. Następnego dnia zaczęły dziać się w sanktuarium dziwne niewyjaśnione zjawiska. Jak czarodziejka i medyk słusznie po długiej przeprawie stwierdzili, że wszystkiemu winna jest woda. Postanowili odszukać źródło wody, gdzie znaleźli pięciu mężczyzn, którzy za pomocą prochu dostali się do podziemnej rzeki zasilającej sanktuarium. Do rzeki wlewali coś, czego oboje bohaterów nie rozpoznawało. Po pewnym czasie uknuli plan jak rozprawić się z bandą trucicieli. Wszystko poszło prawie zgodnie z planem. Po za jednym, a mianowicie pozostawili jednego z bandytów, przeznaczonych do przesłuchania w jaskini, gdy oboje postanowili ją wysadzić. Ta grupowa amnezja pokrzyżowała na jakiś czas plany bohaterów, lecz nie na długo. Dowiedzieli się, bowiem, że ów pięciu mężczyzn miało się z kimś spotkać w wiosce Woltsara. Po uporaniu się ze skutkami trucizny za pomocą świętego środka Erin i Klaus ruszyli dalej na wschód do miejscowości gdzie ktoś oczekiwał bandytów. Na miejscu okazało się, że w Woltsarze giną ludzie w niewyjaśnionych okolicznościach, a wszystko to zaczęło się, gdy pewien węglarz Aleksiej znalazł dziwny kamienny krąg. Po spędzeniu kilku dni w wiosce i po rozmowach z jej mieszkańcami oraz po odnalezieniu kilku części ludzkich ciał Klaus dowiedział się, że mieszkańcy tej wioski w przeszłości wierzyli w inne bóstwa, a mianowicie przeróżne bożki przyrody. Po odkryciu, kto mimo wszystko pozostał przy starej religii i po ubłaganiu owego człowieka - Piotra Piotrowicza, aby pomógł skontaktować się z pogańskimi bóstwami, Klaus zaczął układać całą historię tej mieściny w całość. Tak, więc kilka dni później i kilku bożków dalej w końcu Klaus stanął oko w oko z Leszym – panem lasu i Wodniakiem – panem topielców, kiedy zgodził się rozstrzygnąć zakład między dwoma bożkami. Musiał na pieści pokonać Ojca Niedźwiedzia – szambelana Leszego. Sprytny Klus za pomocą ziół i szczęścia wygrał ową potyczkę ocierając się o śmierć. Jednak Erin była przy nim i medyk mino wszystko nie trafił do świata Morra. Dzięki wygranej Leszy obiecał skontaktować bohaterów z Gregorijem – synem Piotra Piotrowicza, który jako dziecko uciekł do lasu przed linczem z powodu swych drobnych mutacji. Dzięki mutantowi Erin i Klaus mają się dowiedzieć gdzie jest kamienny krąg i co jest odpowiedzialne za śmierć ludzi z wioski. Oboje późnym popołudniem wrócili do domu włodarza Woltsary Iwana Ilji gdzie otrzymali zakwaterowanie. Do wieczora odpoczywali i wyczekiwali późnej nocy, kiedy to mieli się spotkać na granicy lasu i pola Piotra Piotrowicza z Gregorijem.

_________________
"Przyjaciel czy Wróg?" ==> Pascal Wittenberg, człowiek
"Przeznaczenie czy Przypadek?" ==> MG (Mały Głód) Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przeznaczenie czy Przypadek ?? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 59, 60, 61
Strona 61 z 61

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.