Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Wiara, nadzieja, naiwnośc
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 30, 31, 32  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Wiara, nadzieja, naiwność
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radomir
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 105
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Pon Kwi 16, 2007 20:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



ISMAEL, BEHERIT

Ismael rozgląda się za jakąś drogą ucieczki, po chwili dołącza do niego Beherit. Zauważacie niewielką ścieżkę wiodącą zboczem górskim, ale szybka jazda konna po wąskiej ścieżynie może okazać się katastrofalna w skutkach - szczególnie dla Beherita, który nie może uspokoić swojego wierzchowca. Nagle zza zakrętu wypada znajomy krasnoludzki zabójca. Ciska toporek w trolla, wbijając go mocno w jego tors. Troll zanosi się krzykiem i wymachując prowizoryczną maczugą rusza w Waszą stronę. Zabójca mija Was i podbiega do trolla zgrabnie unika pierwszego ciosu monstrum i uderza skośnie po udzie. Może to jest okazja żeby przejechać galopem obok walczących?...

ARKHAM

Chwila niepewności i potężnego strachu dławi Cię mocno. Po kilku sekundach brama otwiera się i wkraczasz do środka. Zaraz po tym wrota znów się zatrzaskują. Na dziedzińcu stoi jakiś mężczyzna:

- Witam w moim domu, w Naszym domu. Rad jestem, że wybrałeś zwycięską stronę. Zapewne ciśnie Ci się na usta wiele pytań? Mamy na to czas. Zanim wrócą moi zwiadowcy, będziesz się uczył, a ja odpowiem na każde Twe pytanie.

Mężczyzna prowadzi Cię do komnaty, w której będziesz mieszkał. Jest duża i bogato zdobiona.

- Zatem od czego zaczniemy?...

CRANMER

Śpiesznie podążasz w stronę ryku trolla. Pędem wypadasz zza zakrętu traktu i mijając dwóch jeźdźców na spłoszonych koniach ciskasz toporek, który wbija się w tors bestii. Bestia ryczy i rusza w Waszą stronę. Szarżujesz. Pierwszego ciosu unikasz bez problemu w chwilę później tnąc monstrum skośnie po udzie. "Ta bestia jest jakaś chora. Powinna walczyć kilka razy lepiej. Szkoda, chyba nie przyjdzie zmazać Ci tu swojej hańby - myślisz." Nagle słyszysz tętent kopyt...

THORIN

Znajdujesz jakieś krzaki i czym prędzej się w nich chowasz. Słyszysz drugi jeszcze potężniejszy ryk jakieś bestii. Po chwili wyczuwasz tętent kilku koni...

KONRAD, HERMAN

Herman w skupieniu zbiera jakieś niewielkie kamyczki, a tymczasem Konrad zauważa poruszenie wokół zamku, a właściwie przy jego wrotach. Brama otwiera się, a do środka wchodzi jakaś postać. Jesteś prawie pewny, że to Arkham. Tymczasem ryk trolla znów przetacza się po górach potężnym echem. Kurwa, polubiłeś tego krasnoluda i nie życzysz mu źle, ale nie chciałbyś żeby zmazał z siebie hańbę. Jeszcze nie teraz...

_________________
Geniusz może mieć swoje ograniczenia, ale głupota już nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
ckapsel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 440
Skąd: Pruszków

PostWysłany: Pon Kwi 16, 2007 20:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z zaciekawieniem rozglądam się po komnacie a następnie siadam na jakimś krześle czy taborecie
-pierwsze co mnie interesuje to kim jesteś jak się nazywasz itp wiesz takie małe detale a następnie czego mogę się od ciebie nauczyć ostatnie zdanie wypowiadam z błyskiem w odsłoniętym oku
-potem jeśli można chciałbym od razu zabrać się do nauki o tak od razu
"O tak na reście tak długo czekałem na mentora "
_________________
#Sesja Wichry Północy - Lestat Lioncourt
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Kwi 16, 2007 21:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zerkam na całą sytuację w dole, przy bramie i krew napływa mi do twarzy. Szkielety puściły go, on sam wszedł... Cholerne elfy, nigdy nie można im ufać. Zdrada! Po chwili uspokajam się. Łeb każdego śmiecia przypnę sobie do pasa, a ich ścierwa rozwłóczę na cztery strony świata... Patrzę na ludzkiego maga.

-Ej ty, wyglądasz mi na porządnego człowieka. Ruszajmy stąd, nie pchaj się tam bo cię zabiją. Chyba że też chcesz zdradzić? <ostatnie słowo wypowiadam z naciskiem>
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pon Kwi 16, 2007 22:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

słysząc kopyta błyska mi szybko jedna myśl 'Co tu sie kurwa dzieje??', jednak szybko zostawiam ją na później, trzeba skończyć potyczkę... widząc swój sukces w poprzednim ataku robie wypad w bok tnąc jednocześnie na wysokości kolana bestii, unikam ewentualnej kontry i tnę ponownie aby wytrącić bestię z równowagi i stram sie uderzyć ponownie tak aby ją wykończyć. Jeśli w końcu mi się to uda wyrywam z truchła trolla swój toporek i szybkim krokiem opuszczam trakt. wtedy dopiero zaczynam się zastanawiać nad końmi i mijanymi jeźdźcami.. szykuje się tu coś grubszego..trzeba kurwa wrócić do swoich towarzyszy, oni też nie są bezpieczni...
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Łupina
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 51

PostWysłany: Pon Kwi 16, 2007 22:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<starając się niezdemaskowac odsuwam trochę krzaków i patrze w strone usłyszonego hałasu >
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Wto Kwi 17, 2007 08:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Nigdy nie zdradze natury, a nekromancja jest przeciw naturze. Nie obawiaj sie - zawsze bede wrogiem osobnika mieszkajacego w zamku. Musze w jakis sposób powstrzymac tego czarnoksieznika. Widac nasze rozstanie jest przesadzone.

<Wzdycham>

Mam jednak pewien pomysl. Ta armia w koncu wyruszy a wtedy zamek pozostanie bez garnizonu. Wtedy tam wejde i zrobie co będę mogł. Wy w miedzy czasie ostrzeżcie ludność. Jedno jest pewne. Kazde zwyciestwo pomnozy legiony nieumarlych. Nie moge do tego dopuscic, nawet jesli cena ma byc moje zycie...
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sro Kwi 18, 2007 21:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Rozgladam sie szybko >
- Beherit za mna - rzucam
< Krzycze do towarzysza i puszczam sie pędem wolną ścieżka - wykorzystuje sytuacje - chce zniknąć.Za duzo osób...>
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Beherit
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 152

PostWysłany: Czw Kwi 19, 2007 17:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cały czas trzymam się za towarzyszem aby nie zgubić się gdzieś
_________________
#Estalia - w poszukiwaniu Prawdy: Sirius
#Bretonia - Czas nadziei: Sagoth
#Przyjaciel czy Wróg?: Garrett The Brox
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Radomir
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 105
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Pią Kwi 20, 2007 13:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



ISMAEL, BEHERIT

Spinacie wierzchowce i pędem ruszacie wolnym traktem przejeżdzając obok trolla. Beherit, ledwo co trzymasz się w siodle. Kilkadziesiąt metrów dalej słyszycie potężny ryk bestii, mimowolnie odwracacie się i widzicie jak krasnolud odrąbuje stworowi głowę. Tymczasem z naprzeciwka wyłania się jeździec...

ARKHAM

- Zwą mnie różnie - mężczyzna uśmiecha się. - Ty możesz do mnie mówić Valoriss. Jestem władcą tej krainy, a niedługo także części Bretonii, jestem Panem największej armii nieumarłych od początku istnienia świata. Nauczę Cię wszystkiego co sam umiem. W zamian pomożesz moim dowódcom wyrwać Bretonii to, co należy się mi!

Przechodzice do biblioteki. Masa książek znajdujących się na regałach przytłacza Cię.

- Czego chciałbys nauczyć się najpierw?...

LARKAN

Twój los przywiódł Cię w Góry Szare. W zasadzie losowi dopomógł pewien jegomość, który w zamian za zebranie informacji o przyległychdo gór terenów Bretonii zapłacił gruba kase i obiecał władzę. Właśnie wracasz do jego siedziby, kiedy górami wstrząsa potężny ryk. W chwilę później zza zakrętu traktu wypada galopem dwóch konnych...

CRANMER

Tniesz trolla na wysokości kolan i jednocześnie unikasz jego uderzenia. Bestia traci równowagę. Wymijasz ją i uderzasz w plecy. Potęzny ryk wydobywa się z jej gardła, pada na ziemię. Pewnym ruchem odcinasz głowę i rozglądasz się po okolicy. Jeźdzcy zniknęli za zakrętem...

THORIN

Widzisz krasnoludzkiego zabójce odcinającego wielkiemu trollowi łeb. Kilkaset metrów dalej na trakcie zauważasz oddalających się dwóch jeźdzców i jednego konnego jadącego wprost na nich.

KONRAD, HERMAN

Lekko poddenerwowani czekacie schronieni w kryjówce. Znów słychać potężny ryk bestii. Kurwa, co się tam dzieje?! Nagle Waszą uwagę przykuwa niewielki, błękitne światełko migoczące w głębi jaskini...

_________________
Geniusz może mieć swoje ograniczenia, ale głupota już nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Łupina
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 51

PostWysłany: Pią Kwi 20, 2007 14:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<wychodze z krzaków przyczym prubuje ich zatrzymac machając rekami>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pią Kwi 20, 2007 15:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W mojej głowie pojawia się pewne przypuszczenie... Jesteśmy w górach szarych, kolo samotnego zamku otoczonego przez to plugastwo... Czyzby to?....

-Przyjacielu <Zwracam sie do Konrada> Słyszałes może legędy o czarowniku nazwiskiem Drachenfels? Ja znam tylko urywki...


Kiedy zauważe światełko, patrze uważnie w tamtą strone. Staram sie zobaczyc jaki ksztalt ma świecący przedmiot.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ckapsel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 440
Skąd: Pruszków

PostWysłany: Pią Kwi 20, 2007 15:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dobrze więc Valorissie zgadzam się pomogę ci w zamian za twe nauki
- a tak konkretnie to w jakim zakresie magii mógłbyś mnie uczyć
z niecierpliwością czekam na odpowiedz ponieważ ręce świerzbią mnie do poszerzenia swych umiejętności
_________________
#Sesja Wichry Północy - Lestat Lioncourt
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Faranel
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 10
Skąd: Pruszków

PostWysłany: Pią Kwi 20, 2007 16:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Co jest?Od razu bestie!Niech to szlag!Co to za jeźdzcy?"
Wyciągam miecz i macham nim w stronę jeźdzców.Jeśli się zatrzymują to cicho pytam:
- Kimi jesteście?Możecie mi powiedzieć jak wejść do tego zamku
w którym przypuszczam,że znajduje się mężczyzna,któremu miałem dostarczyć pewnych informacji.
Jeśli nie to jadę dalej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Kwi 20, 2007 16:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na dźwięk imienia przeklętego magusa spluwam z odrazą.

-Słyszałem wiele opowiastek o tym gnoju. Dlaczego pytasz? Te światło może mieć coś z nim wspólnego?

Podchodzę razem z magiem do owego światła i przyglądam się mu. Jednocześnie nasłuchuję odgłosów spoza jaskini, czy coś się tam nie dzieje.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Kwi 20, 2007 17:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

spluwam na ścierwo trolla, wyciągam toporek z jego truchła, oczyszam broń z krwi myśląc i mówiąc...na głos

- No kurwa kolejny troll na koncie, ale ci jeźdzcy których mniąłem, uciekli, hmmm...kim oni byli. spluwam ponownie Dobra czas kurwa wracać do towarzyszy mam nadzieje, że siedzą dalej w tej jaskini. Armia trupów mi nie ucieknie, a tych jeźdźców jeszcze dorwe, zapewne strach pognał ich daleko.

schodze z traku i kieruje sie do jaskini gdzie powinien czekać Konrad i Herman, jeśli nie postanowili pójść samotnie do tego zamku...
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Wiara, nadzieja, naiwność Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 30, 31, 32  Następny
Strona 31 z 32

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.