Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
L'Anguille
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 27, 28, 29  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Bretonia - Czas Nadziei
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aidan
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 124
Skąd: Ze wsząd

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 19:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wysuwam się przed Ragnara i rzecze...
Zmierzamy tutaj w celach wyposarzenia się w pożywienie,a że preferuje potrawy rybne to właśnie tutaj chciałbym obkupić się w prowiant na dalszą podróż.
po chwili dorzucam
Hmmm... A coś się stało ?? Ten strażnik z tyłu wygląda na przestraszonego.Niech to odłoży bo może klomuś wyrządzić krzywde.My bynajmniej nie szukamy kłopotów.
patrze strażnikowi głęboko w oczy i oczekuje odpowiedzi
_________________
,,Za chwałe Slaneesha Pana Przyjemności i Rozpusty''

,,wiele jest za mną i jeszcze sporo przede mną''
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
madnecromaster
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 58
Skąd: Z Zaświatów

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 19:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spoglądam na tego gościa, który myśli, że pilnowanie sakiewki odstraszy złodziei, i pytam cichym głosem;

- Witam, może wejdziemy tam razem? Jakoś nie wydaje mi się, by było to najbezpieczniejsze miejsce - lekkim ruchem ręki wskazuję na świeżo oberwane zawiasy - Jednak najpierw się przedstawię - wyciągam prawicę - Zwą mnie Rudolf Steinkopf.

Lekkim ruchem ręki odrzucam kaptur i przyglądam mu się z zaciekawieniem.
_________________
Tzeentch widzi... Tzeentch wie...

SESJE:
Gmachy Gildii - Tomasz Cierniokrzew; człowiek
Bretonnia - Czas Nadziei - Rudolf Steinkopf, człowiek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 19:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Patrze za odchodzącym chłopcem, i zastanawiam się czemu się bał. Odpinam miecz i opieram go o ściane. Przy Mistrzu raczej nie będzie mi potrzebny.
Ruszam szybkim krokiem do komnaty Olbrachta. Kiedy znajde się przed jego pokojem pukam, a kiedy usłysze pozwolenie na wejście otwieram drzwi.>

-Mistrzu. <Kłaniam się.> Stawiłem się tak szybko jak mogłem.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dragomir
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 143

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 20:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- A mnie zwą Nie Twój Interes, poza tym tam skąd pochodzę burdy w karczmach są oznaką udanej zabawy. Nie dla karczmarza oczywiście...

Na mej twarzy rysuje się szczery uśmiech, zaraz jednak znika a zastępuje go wyraz twarzy mówiący: nie mam ochoty na pogawędki z obcymi. Podchodzę prosto do szynkwarza i proszę o kufel piwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
madnecromaster
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 58
Skąd: Z Zaświatów

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 20:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wzruszam ramionami i zastanawiam się, czy warto tracić czas na takiego mruka, jak ten tutaj. Po chwili namysłu stwierdzam, że chcę mieć kotka. Pięknego, czarnego kiciorka. Na poszukiwania zwierzątka udaję się do portu.
_________________
Tzeentch widzi... Tzeentch wie...

SESJE:
Gmachy Gildii - Tomasz Cierniokrzew; człowiek
Bretonnia - Czas Nadziei - Rudolf Steinkopf, człowiek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Beherit
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 152

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 21:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli wytłumaczono mi jak dojść do tych karczm to ide do Białego Lisa, a jeżeli nie to zaczepiam jakiegos jegomośćia
- Wie pan jak dojść do Białego Lisa?

I gdy ten mi wytłumaczy to udaję się w tamtą strone
_________________
#Estalia - w poszukiwaniu Prawdy: Sirius
#Bretonia - Czas nadziei: Sagoth
#Przyjaciel czy Wróg?: Garrett The Brox
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 22:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Na mojej twarzy maluje się wyraz zaskoczenia>
- Teraz pamiętam!... Zmieniłaś się odkąd ostatni raz Cię widziałem. Mała z piegami? Wiedz jednak, że właśnie te piegi zapamiętałem Anno. <Uśmiecham się uradowany> Rad jestem widząc cię ponownie. Czy znajdziesz trochę czasu dla znajomego barda? Gdzieś w mniej zatłoczonym miejscu oczywiście...
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Nagash
Mod Cechu
Mod Cechu


Dołączył: 11 Lut 2005
Posty: 279
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Nie Lut 25, 2007 00:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Nie dziękuje, dzisiaj nie mam ochoty na towarzystwo.
<zjadam wszystko do ostatniego okrucha dokańczam jedno piwo, a drugie powoli sącze rozmyslając o moich dalszych losach w tym miescie "oby tylko ktoś szybko potrzebował moich usług, kończą mi sie pieniądze, a czymś musze wkońcu płacić za strawe i nocleg">
_________________
#SESJA Wzgórza: Gottri Gortengrot ( Grot )
#SESJA Altdorf: Urgrim Drukenheim - gladiator
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Nie Lut 25, 2007 12:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

patrze na strażnika z kuszą i mówie

- Naprawde odłóż to synku, bo zrobisz sobie albo nam krzywdę. My chcemy coś zjeść, odpocząć i zaopatrzyć się na drogę. Co to zakazane?? No panowie przepuścicie nas czy nie?

czekam z niecierpliwością, aż w końcu pozwola nam przejść dalej
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Lut 27, 2007 17:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ragnar / Ghorgin

Strażnicy popatrzyli na was…..i po chwili pokazali gestem ręki abyście ruszyli dalej
- Tylko żadnych awantur….jesteście w cywilizowanym mieście – rzekł na odchodne

Ralf Bauer

Dokończyłeś swój posiłek…..czas mija powoli. Ludzie powoli opuszczają budynek…nagle usłyszałeś cichy głos zza pleców
- Pozwoli pan że się przysiądę ? – cichy głos wibruje ci w głowie

Annubi

Kobieta uśmiechnęła się…
- Oczywiście , może przyjdziesz dziś do mnie na kolację. Mieszkam w północnej części miasta….Duży biały dom, z ogrodem…to chyba jedyny w okolicy. Proś hrabinę de Modnego – mówiąc to zaczerwieniła się. Teraz niestety musimy się pożegnać, mam sprawy nie cierpiące zwłoki

Kobieta lekko drygnęła i oddaliła się wraz dwoma ochroniarzami. Po chwili dociera do ciebie że stoisz tak na ulicy bez ruchu…

Sagoth

Przeciskasz się ulicą mijając pospólstwo. Powoli czujesz że masz już dość tego miasta – przytłacza cię ono. Mijasz „Rajski Pałac” ale nazwa odbiega daleko od wyglądu karczmy. Docierasz do strażnicy, oddzielającej północną część od południowej. Dwóch uzbrojonych strażników zatrzymuje cię
- A ty dokąd – pyta się ostro

Zamir

Dostałeś piwo zimne, ale śmierdzi ale musi ci to na razie wystarczyć. Karczma choć powoli ludzie z niej wychodzą nadal jest pełna. Siedzą tu szmuglerzy, marynarze …. Każdego rodzaju męty. Nawet się z tym nie ukrywają zbytnio. Dostrzegasz nagle dziwnego mężczyznę, stoi on nad drugim ..chyba o czymś rozmawiają. Mężczyzna ów opiera się na lasce, jest ubrany w czerwone szaty…dość dziwne ubranie zważywszy na miejsce w którym się znajduje….

Rudolf

Idziesz do portu. Zatrzymano cię na przejściu. Jeden strażnik rozmawia kimś ubranym w białe szaty. Wygląda on dość dostojnie…Drugi strażnik podchodzi do ciebie
- Ty też tu….- kręci głową – a ty tu po co ?
- 2 złote korony za przejście dodaje po chwili – wyciąga dłoń w twoim kierunku

Quendelen El’dyn

Minęło wiele tygodni od kiedy opuściłeś swoich braci.. Podróżowałeś i wedle ustaleń przybyłeś do L’Anguille….stałeś kilka godzin nim przyszła kolej na ciebie. Wysoki uzbrojony, bezzębny strażnik przywołał cię gestem ręki
- A ty szpiczasty czego tu – warknął groźnie. Wyraźnie jest zmęczony wyczekiwanie i bezsensownym wypytywaniu podróżnych o to samo. Chyba będzie lepiej jak się sprężysz z odpowiedziami, bo cierpliwością raczej on nie grzeszy

Berthold

Stales tak chwile, po czym usłyszalęs
- Wejsc...
Wszedles do srodka ujrzales mistrza stojacegow oknie. Wyglada na zamyslonego
- Zamknij drzwi, chlopcze - mowi milym cieplym glosem.Niczym ojciec do syna.
Gdy odwrocil sie do ciebie ujrzales ze wielki smutek a raczej zatroskanie maluje sie na jego twarzy.
- Berthold,jestes tu juz od jakiegos czasu. Byles swiadkiem jak pragnienie wladzy przez szlachte powoli strawia to miasto. Nie ma prawowitego wladcy , ktory by zjednoczyl wszystkich.....Pograzamy sie w chaosie kazdego dnia coraz bardziej. Co wedlug ciebie uratowalo by to i inne bretonskie miasta ? - pyta sie, a jego glos jest cichy i wibrujacy. Kazde slowo uderza w ciebie.....

_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Wto Lut 27, 2007 18:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Witaj zacny człowieku - przywitałem się z nim jak zwykle z uśmiechem na twarzy. Ma mowa, pomimo zmęczenia, jest płynna. - Przybywam do tego miasta z ważną mijsą.
Odsłaniam płaszcz i pokazuję mu symbol Pieśniarzy.
- Przepuść mnie - rzucam krótko.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Lut 27, 2007 18:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Hrabina... <uśmiecham się do siebie> widać te piegi zwróciły czyjąś uwagę...
<Odwracam się w stronę wyburzonego domu i patrzę ze smutkiem na gruzy>
- Rzeczywiście... zbyt długo mnie tu nie było... Może się jeszcze kiedyś zobaczymy Tossi...
<Odwracam się i kieruję do najbliższej gospody. O ile dobrze pamiętam, gdzieś w okolicy winien być "Rajski Pałac". Właśnie tam kieruję swoje kroki. Po drodze z ciekawością oglądam kolejne budynki i patrzę na twarze mijanych ludzi.>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Wto Lut 27, 2007 18:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zaskoczyło mnie troche to pytanie i zamilkłem na moment.>

-Wiara Mistrzu, Pani Jeziora na pewno nie zapomni o swych wiernych... Prawdopodobnie to nie wystarczy, więc potrzebny jest właściwy władca, ale tylko Pani mogłaby go wyznaczyć. Ona jedna wybrałaby właściwego.

<Mówie to spokojnym, jakby zmęczonym głosem - takim jak zawsze.>
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dragomir
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 143

PostWysłany: Wto Lut 27, 2007 19:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sądząc po jakości piwa, lepiej nie zamawiać nic do jedzenia w tej spelunie... Wypijam zawartość kufla, zerkam jeszcze raz na salę wypełnioną ludźmi i odwracam się do karczmarza.

- Dopiero co tu przyjechałem. Może jakaś dobra rada? Komu nie podpaść na przykład? Da się w tym mieście zarobić trochę grosza? Patrząc na ruch w tej karczmie, nie jest tak źle jak myślałem. Jakby to co sie dzieje nie dotyczyło tego przybytku.

Czekając na odpowiedź rozglądam się jeszcze raz po pomieszczeniu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Beherit
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 152

PostWysłany: Wto Lut 27, 2007 20:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Udaję się do karczmy "Biały Lis"
Więcej nie wyjaśniam i czekam na przepuszczenie
_________________
#Estalia - w poszukiwaniu Prawdy: Sirius
#Bretonia - Czas nadziei: Sagoth
#Przyjaciel czy Wróg?: Garrett The Brox
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Bretonia - Czas Nadziei Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 27, 28, 29  Następny
Strona 2 z 29

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.