Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
L'Anguille
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 27, 28, 29  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Bretonia - Czas Nadziei
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagash
Mod Cechu
Mod Cechu


Dołączył: 11 Lut 2005
Posty: 279
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Sob Mar 03, 2007 13:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Nie wiedziałem, że znają mnie aż tutaj.
<biore kartke, czytam dokładnie potem składam i chowam ją w dłoni>
-Dobrze, zajme się tym. Kiedy wykonam robote napewno się o tym dowiesz, a wtedy spotkamy się w tym miejscu po zachodzie słońca.
_________________
#SESJA Wzgórza: Gottri Gortengrot ( Grot )
#SESJA Altdorf: Urgrim Drukenheim - gladiator
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
madnecromaster
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 58
Skąd: Z Zaświatów

PostWysłany: Nie Mar 04, 2007 11:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrzę na nich zamglonymi z bólu oczami, po czym mówie spokojnie, staram się mimo wszystko nie seplenić;

- Nie wiem, czym zasłużylem sobie na takie traktowanie - odkasłuje krew i wypluwam jeden ząb - ale jeżeli liczyliscie na zysk to muszę was rozczarowac, ostatnie dwie korony oddałem mundurowym elementom - patrze z wyeksponowaną niechęcią w strone strażnikow.

Jeżeli zapytają mnie co tu robią to mówie im, ze potrzebuje kota, bo słyszalem ze na reumatyzm pomaga, a mnie kości bolą.
_________________
Tzeentch widzi... Tzeentch wie...

SESJE:
Gmachy Gildii - Tomasz Cierniokrzew; człowiek
Bretonnia - Czas Nadziei - Rudolf Steinkopf, człowiek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pon Mar 05, 2007 16:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rudolf

Jeden z nich uśmiecha się i zaciska łańcuch wokół ręki…
- Pieniędzy nie masz, ale masz ubranie, buty…. – rozbieraj się rozkazuje – albo mój przyjaciel ci pomoże. Poza tym chciałeś ukraść naszego kota….nie ładnie
Drugi robi krok ku tobie, uderzając pałką w dłoń…uśmiecha się szyderczo

Ralf
Mężczyzna kiwa głową
- Jeśli byś potrzebował czegoś to mów – mówi chłodno – postaram ci się ułatwić twą prace młodzieńcze
Jeśli miałeś pytania uzyskałeś odpowiedzi potrzebne ci, po czym podziękował ci za zainteresowanie i odszedł. Zostałeś sam….

Zamir
Wyszedłeś z karczmy,,,,po chwili wyszedł jakiś wysoki mężczyzna w długich, acz drogich szatach. Widząc że czegoś szukasz
- Może pomóc w czymś panu – powiedział rzeczowo…
Spoglądasz na niego i poczułeś respekt wobec tej osoby. Musi być kimś niezwykle wpływowym, ale co taka osobistość może robić w takiej dziurze ?

Annubi

Po chwili młoda szczupłą brunetka podeszła do ciebie i podała ci twoje zamówienie.
- Coś jeszcze panu podać, i czy ma pan jeszcze jakieś życzenia – uśmiecha się zalotnie
Pomimo iż jest cała ubrudzona, dłonie są lekko zniszczone wygląda na atrakcyjną…

Ragnar/ Ghorgin / Sagoth

Ruszyliście razem, kierując się ku karczmie. Przechodziliście obok wąskiej uliczki, gdzie zauważyliście trójkę młodych mężczyzn. Ubrani byli dość dobrze, przy pasach mieli krótkie miecze i noże. Stroje były koloru zielonego, a na plecach widniał jakiś dziwny symbol – dwa berła nad koroną. Kopali oni jakiegoś młokosa, był on dobrze ubrany również ale jego szaty zostały zniszczone…Widać że znęcają się nad nim i szydzą z niego…

Quendelen El’dyn

Jakiś zaczepiony mieszkaniec wskazał ci drogę do dwóch karczm : „Rajski Pałac” – znajduje się w południowej części miasta ; oraz „Biały Lis” – w północnej części miasta. Dostałeś wskazówki jak dotrzeć do nich. Opinie o obu są dobre – jedna lepsza od drugiej….
Ale czy masz czas na zwiedzanie na knajpy…..przeszło ci przez myśl….

Berthold

Mistrz uśmiechnął się, i nalał sobie wino do kielicha. Powoli je sączy …..w końcu przemawia
- A gdyby król zostawił dziedzica, ile byś poświęcił, aby go odnaleźć – pytanie to zszokowało cię całkowicie. W twym umyśle pojawia się szansa na odbudowanie tego co utraciłeś….Zaczynasz rozumieć, że od odpowiedzi zależy dalszy tok wydarzeń

_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pon Mar 05, 2007 16:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skinam głową memu rozmówcy.
- Dziękuje - powiedziałem cicho.
Po tej krótkiej rozmowie przystanąłem na chwilę w celu zastanowienia się gdzież mogę się udać na spoczynek.
Karczmy to dobre źródło informacji, a ja informacji potrzebuje jak najwięcej. Po krótkiej chwili namysłu zbieram się i udaje się do północnej części miasta, a dokładnie do karczmy "Biały Lis".
Po drodze przyglądam się przechodniom, spoglądam na ich twarze.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pon Mar 05, 2007 16:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Milcze zszokowany... Odpowiedź nie jest łatwa....>

-Krolewski dziedzic jest teraz prawowitym władcą.... a władcy przysięgałem bezwzględną posłuszność nawet w obliczu śmierci. Poświęciłbym swoje życie aby go odnaleźć i sprowadzić na tron. Tylko Pani Jeziora zdołałaby mnie powstrzymać nie zabijając wcześniej.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aidan
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 124
Skąd: Ze wsząd

PostWysłany: Pon Mar 05, 2007 16:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No chłopaki widze,że coś się dzieje.Idziemy się poklepać czy nie?
czekam na odpowiedz Ragnara i Dziwaka
_________________
,,Za chwałe Slaneesha Pana Przyjemności i Rozpusty''

,,wiele jest za mną i jeszcze sporo przede mną''
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Beherit
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 152

PostWysłany: Pon Mar 05, 2007 17:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Cóż moim obowiązkiem było by stanąć w obronie kopanego zwierzęcia bo ludzie nie zasługują na litość. Ale skoro chcecie to moge pomóc i opatrzyć tego człowieka gdy już się uporacie z tymi dziwnymi ludźmi.
Przyglądam się czekając aż oswobodzą tego człowieka. Jeżeli sie nie kwapią to ja tym bardziej nie musze i ide z nimi dalej w strone karczmy.
_________________
#Estalia - w poszukiwaniu Prawdy: Sirius
#Bretonia - Czas nadziei: Sagoth
#Przyjaciel czy Wróg?: Garrett The Brox
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pon Mar 05, 2007 17:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ja osobiscie nie lubie pakować sie w lokalne konflikty, za dużo ich widziałem, za czesto się wtracałem, nieraz żałowałem, a bynajmniej ludzie nie należa do takich którzy zwykli dziekowac jak należy... pozatym nie znamy istoty problemu, jakieś prywatne porachunki, raczej nie nasza sprawa . Ale mrugam do Ghorgina nie zawadzi sprawdzić, przecież to 'cywilizowane misto', więc nie grozi nam nic na ulicach w biały dzień, prawda ? kieruję ię nieśpiesznym krokiem w stronę grupy młodzików, staje w dległości kilku kroków i pytam:

- Przepraszam bardzo, czy to nalezy do codzinnych zabiegów porzadkowych tego miasta? Mnie wydaje sie, że on ma już dość, cokolwiek zrobił ma za swoje. Nieprawdaż? mówiąc kłade ręke na pasie przy toporze i czekam na ich reakcje, jeśli ubzdura im się podnieść na mnie miecz bronie się, ale nie tak aby ich nadmiernie uszkodzić
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
madnecromaster
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 58
Skąd: Z Zaświatów

PostWysłany: Pon Mar 05, 2007 18:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przełykam wszystkie resztki zębów i juszkę, co mi się taplają w ustach, tak, żeby nic nie zostało. Jak mi się już uda to rzucam najjaskrawsze i najjaśniejsze fajerwerki - Incas lichtis - jakie tylko zdołam jak najbliżej ich oczu, a potem wstaję i biegnąc, w miarę możliwości, w stronę strażnika który mnie obrobił i krzyczę:

- Na pomoc! Bandyci!

W czasie ucieczki patrzę ze smutkiem na kiciorka.
_________________
Tzeentch widzi... Tzeentch wie...

SESJE:
Gmachy Gildii - Tomasz Cierniokrzew; człowiek
Bretonnia - Czas Nadziei - Rudolf Steinkopf, człowiek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Aidan
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 124
Skąd: Ze wsząd

PostWysłany: Pon Mar 05, 2007 21:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

staje obok Ragnara w pozycji gotowej to ataku i rzecze...

Mój kolega jest skorszy do rozmowy,więc albo powiecie co tu się dzieje albo dojdzie tu do rękoczynów.

krzyżuje toporki,po czym spowrotem je rozkładam i czekam na odpowiedz...
_________________
,,Za chwałe Slaneesha Pana Przyjemności i Rozpusty''

,,wiele jest za mną i jeszcze sporo przede mną''
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nagash
Mod Cechu
Mod Cechu


Dołączył: 11 Lut 2005
Posty: 279
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Sro Mar 07, 2007 20:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Jakiś dziwny był ten jegomość, a to nie wróży nic dobrego, ale jak juz przyjełem zlecenie to nie bede się wycofywał.
<dopijam piwo i wyglądam by zobaczyć jaka jest teraz pora dnia i pogoda>
_________________
#SESJA Wzgórza: Gottri Gortengrot ( Grot )
#SESJA Altdorf: Urgrim Drukenheim - gladiator
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Dragomir
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 143

PostWysłany: Sro Mar 07, 2007 21:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Cóż, wydaje mi się, że pytanie brzmi: W czym JA mogę pomóc? Nie wydaje mi się, panie, żebyś przyszedł w te okolice na spacer. Czyż nie?

Patrzę na niego oczekując odpowiedzi. Na myśl, że chyba źródło moich zarobków właśnie mnie odnalazł, na mej twarzy rysuje się niewyraźny uśmiech.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Mar 09, 2007 11:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zamir
Mężczyzna popatrzył na ciebie….uśmiechnął się
- Możliwe, że oboje sobie pomożemy….co ty na to ? – mężczyzna nie czekając na twą odpowiedź – pozwól za mną a na miejscu wszystko ci wyjaśnię.
Wskazuje ci gestem ręki abyś podążył za nim

Ralf
Dopiłeś piwo, i wyszedłeś na zewnątrz, Ujrzałeś jak jakiś mężczyzna towarzyszy owemu człowiekowi. Jest już późne popołudnie…słońce chowa się delikatnie za chmurami. Jest dość ciepło….

Ghorgin/ Ragnar / Sagoth
Mężczyźni przestali kopać tego biedaka i uśmiechnęli się. Wyjęli swoje krótkie miecze i kierują się na was.
- No to będzie zabawa – rzucił jeden
Ragnar, chyba ten który im przewodzi, ruszył na ciebie zatoczył półkole mieczem nad głową i chce rozpłatać ci czerep..
Ghorgin drugi z nich ruszył na ciebie i dwoma krótkimi mieczami chce rozpłatać ci brzuch..
Sagoth stoisz z tyłu

Rudolf
Zacząłeś coś paplać, ale krew napływa ci do ust słowa przeradzają się w bełkot….i nic. Chyba twój plan ci nie wyszedł. Mężczyzna widząc że się podnosisz podbiegł do ciebie i „sprzedał” ci kopa w bebechy. Upadłeś na ziemie poczułeś jak dwa żebra ci pękły…ból jest przeraźliwy
- Zdejmuje łachy – krzyknął – bo cię pokroje. Zobaczyłeś jak zbliża się z dużym nożem rzeźnickim.
Kot przykucnął na śmietniku nieopodal i patrzy na ciebie….

Berthold
Mistrz zaczął krążyć wokół stołu, myśląc nad czymś ważnym. Po chwili podszedł do ciebie, położył ci dłoń na ramieniu
- Przyjacielu odwiedzisz dziś troje naszych przyjaciół : hrabinę De Modnego, lorda Dyrra, i karczmarza w „Białym Lisie”.
Powiesz im, że król zostawił spadkobiercę i prosisz ich o pomoc w odnalezieniu go. Jeżeli zgodzisz się opowiem ci co dokładnie się wydarzyło…i skąd wiemy o prawowitym dziedzicu. Uprzedzam cię, że są ludzie którzy nam będą chcieli przeszkodzić w celu i nie cofną się przed niczym. A wiec…. – Mistrz zawiesił głos czekając na twą decyzje…

Quendelen El’dyn

Droga do karczmy była prosta, strażnicy przy północnej części miasta nawet cię nie zatrzymali. Spojrzeli na oznaczenia na twym płaszczu i z szacunkiem w puścili cię do tej części miasta. Ta część to głownie port plus bogate domu szlacheckie i kupieckie. Ulice są patrolowane albo przez strażników miejskich lub poszczególne patrole złożone z wyznawców Pani Jeziora.
Dotarłeś w końcu do karczmy Biały Lis. Karczma jest porządna i cicha. Goście to głównie szlachta lub inni bogatsi panowie. Zamówiłeś wino i usiadłeś przy stoliku.

Annubi


Pogrążyłeś się w rozmowie z barmanka…….Czas płynie…….

_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pią Mar 09, 2007 11:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piję spokojnie wino i rozmyślam. Gdy ktoś przechodzi obok mnie i spogląda na mnie skinam mu głową.
Oglądam karczmę, narazie wypoczywam.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Mar 09, 2007 14:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

amator myśle sobie szkoda na niego prochu, wyjmuje topór swobodnie trzymając go w dłoni czekam na jego atak, w odpowiednim momencie nurkuje pod jego ciosem uderzając jego oręż tak aby mu go wytrącić, po udanym manewrze uderzam go trzonkiem topora w nerki lub brzuch, podcinam mu nogi przewracajac go na ziemię, błyskawicznym ruchem dobywam sztyletu z cholewy buta i przystawiam mu do gardła

- Dobrze sie bawimy prawda ?? Teraz spokojnie z tąd pójdziecie, jasne? Albo zrobie sobie z was manekiny do ćwiczenia celności strzałów.

bacznie obserwuje towarzystwo, jeśli ktoś postanowi mnie zatakować podrzynam gardło leżącemu i rzucam sztyletem w tego który się zbliży do mnie.
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera


Ostatnio zmieniony przez Cranmer dnia Nie Mar 11, 2007 00:05, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Bretonia - Czas Nadziei Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 27, 28, 29  Następny
Strona 4 z 29

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.