Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
L'Anguille
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 27, 28, 29  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Bretonia - Czas Nadziei
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pon Mar 19, 2007 16:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Kiedy uznam ze bron jest juz przygotowana, niespiesznie ja wkladam do pochwy i kłade na łóżku.Puźniej sprawdzam czy kolczuga jest w dobrym stanie i zostawiam ja w spokoju. W koncu zostawiam caly swoj ekwipunek i jesli czasu bedzie wystarczajaco to ruszam do łaźni.>
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
madnecromaster
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 58
Skąd: Z Zaświatów

PostWysłany: Pon Mar 19, 2007 17:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrzę na obu z lekkim zakłopotaniem, po czym grzecznie odmawiam alkoholu i proszę o herbatę. Następnie mówię, tak grzecznie, jak tylko pozwalają na to wybite zęby:
- Dziękuję szanownym panom, za zaproszenie i wybawienie - lekko się kłaniam - Proszę mi wybaczyć niewyjściowy wygląd, ale miałem pewne hm... "nieporozumienie" z pewnymi osobnikami.
Jeśli dostanę herbatę piję ją powoli, bez chciwości. Jak o coś spytają to odpowiadam grzecznie, krótko i zwięźle, sam raczej o nic nie pytam - czekam aż sami zdecydują, że mogą mnie wtajemniczyć.
_________________
Tzeentch widzi... Tzeentch wie...

SESJE:
Gmachy Gildii - Tomasz Cierniokrzew; człowiek
Bretonnia - Czas Nadziei - Rudolf Steinkopf, człowiek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Wto Mar 20, 2007 09:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy usłyszałem słowo "młodzieńcze" uśmiechnąłem się pod nosem.
- Tropię sektę mrocznych elfów, panie - zacząłem mówić. - Dokładniej ujmując szukam osoby, która ich sponsoruje. Wszelkie tropy sprowadzają mnie do tego miasta... Liczę na pomoc waszego zakonu.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Beherit
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 152

PostWysłany: Wto Mar 20, 2007 14:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mocze lekko usta w winie i odzywam się
-Ja chętnie zostane, nie wiem jak towarzysze. Jakoś mi się nie widzi teraz samotne włóczenie się po mieście, skoro jak mówisz, teraz będziemy celem owych jegomości.
Następnie biore malutki łyk wina i patrzę się po zebranych opierając się na kosturze
_________________
#Estalia - w poszukiwaniu Prawdy: Sirius
#Bretonia - Czas nadziei: Sagoth
#Przyjaciel czy Wróg?: Garrett The Brox
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dragomir
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 143

PostWysłany: Wto Mar 20, 2007 18:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Służba dla ciebie będzie zaszczytem, panie.

Dopijam swoją brendy rozkoszując się jej smakiem. Szkoda, że Imperium musiało upaść, abym mógł zachwycać się tym trunkiem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Mar 20, 2007 18:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zamawiam jeszcze misę gorącej wody na kąpiel i idę na górę, do swojego pokoju>
<`Dwa klucze? Czyżby aż dwoma zamkami zabezpieczano spokój gości?`>
<Próbuję znaleźć odpowiedź na to pytanie wchodząc do mojej komnaty. Rozkładam tam swoje rzeczy na łóżku, Zdejmuję ubranie podróżne zostając w samej bieliźnie. W końcu biorę się za harfę i upewniam się czy się nie uszkodziła podczas drogi. Wyjmuję z torby zapasową koszulę i spodnie oraz starannie złożony płaszcz ozdobny. Jeśli już przyniesiono misę z wodą, biorę szybką kąpiel, aby zmyć z siebie ostatnią podróż i po ponownym ubraniu się, w czysty strój, wychodzę, zamykając za sobą drzwi i kieruję się do bogatszej dzielnicy w poszukiwaniu domu hrabiny. Biorę ze sobą tylko harfę i nóż.>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Sro Mar 21, 2007 20:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ja też chętnie skorzystam z pańskiej gościnności, łykam wina z kielicha robie krótką przerwę i mówie dalej . Zastanawiam sie czy nie mógłby pan nieco przybliżyć nam istotę tego, jak mniemam, między rodowego konfliktu? Przynajmniej na tyle, żebyśmy wiedzili komu sie naraziliśmy i kogo powinniśmy unikać, nie chcemy problemów, nieprawdaż?
ponowie łykam wina i patrze po zebranych czekajac na to jak się potoczy rozmowa
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Aidan
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 124
Skąd: Ze wsząd

PostWysłany: Pią Mar 23, 2007 16:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

obserwuje go uważnie,po czym rzecze ...

Wino to ty sam sobie możesz pić.Tylko damulki elfy kosztują tego świństwa.Daj tu jakieś piwsko oraz jakieś jadło!

wolnym krokiem podchodze do okna i patrze chwile przez nie w zamyśleniu,a następnie mówie...

Co to byli za obwiesie i dlaczego katowali tego khm khm młodzieńca??
_________________
,,Za chwałe Slaneesha Pana Przyjemności i Rozpusty''

,,wiele jest za mną i jeszcze sporo przede mną''
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Mar 23, 2007 16:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaczyna się ściemniać, dopiero teraz zauważyliście jak czas szybko mija

Quendelen El’dyn
Po rozmowie z ojcem Olbrachtem paź zaprowadził Cię do twej komnaty. Mijały minuty, w końcu zaprowadzono cię do olbrzymiej sali. Przy okrągłym stole stał już ojciec i wraz z dwoma innymi rycerzami dyskutując o czymś zażarcie.
Zauważasz że przy stole stoi jeszcze krasnolud i jakaś kobieta w szarej todze z emblematem wilka...w rogu stoi także dziwny mężczyzna o wschodnich rysach twarzy..Wchodzisz...

Berthold Grenth
Czas szybko zleciał i młody giermek przyszedł po ciebie. Założyłeś szaty z insygniami zakonu, i twojego domu i ruszyłeś. Zaprowadzono cię do olbrzymiej sali. Ojciec wraz z dwoma rycerzami : Magnusem i Arturem już czekali na ciebie. Ujrzałeś również krasnoluda-wojownika, elfa, mężczyznę ale na pewno nie pochodzi z tych ziem oraz kobietę – wygląda na wojownika, a może to jakaś kapłanka. Wszedłeś

Berthold Grenth / Quendelen El’dyn / Timur / Elza / Khorl Axler
Mistrz spojrzał na was i wziął głęboki oddech. I zaczął
- Każde z was zdecydował nam się pomóc z różnych powodów...ale dziękuje wam za chęć pomocy. Kilka tygodni temu wysłaliśmy grupę zwiadowczą do Mousillon...mieli zobaczyć czy twierdza jest opuszczona, jak się okazało nie była. Nim ją opuścili natknęli się na resztki z pamiętnika jednego z zaufanych doradców naszego zmarłego Pana...
Tu przerywa i spogląda na was, czy aby uważnie go słuchacie.. Widząc że tak, ciągnie dalej
- Okazuje się że król pozostawił potomka....nie wiemy jednak gdzie jest. Chcemy abyście wy i zaufani ludzie z sprzyjających domów udali się do twierdzy i poszukali wskazówek, gdzie można go odnaleźć. Gdyby wam się to udało chcemy abyście odnaleźli spadkobiercę tronu i pomogli odzyskać jemu to co zgodnie z prawem należy do niego. To tyle co wiemy, mogę was zapewnić że inne domy mogą chcieć wam przeszkodzić. Możemy was zaopatrzyć w prowiant i inne drobiazgi < Tu uśmiecha się >
Tu następuje długa cisza.. Mistrz czeka na waszą reakcję

Rudolf Steinkopf / Zamir Reiss
Mężczyzna popatrzył na was po czym skinął głową
- Ciesze się że się rozumiemy, a teraz odświeżcie się. Dostaniecie nowe odzienie i musimy ruszać na spotkanie z moimi przyjaciółmi.. Dziękuje że chcecie wesprzeć tak szlachetną sprawę
Służący zaprowadzili was do waszych pokoi i naszykowali kąpiel. Choć rozkoszujecie się tymi luksusami musicie się spieszyć czasu nie pozostało wiele

Ghorgin/ Ragnar / Sagoth
Głowa rodu Xorallin popatrzył na was
- Postaram się odpowiedzieć na wasze pytania w miarę możliwości. A więc szlacheckie domy walczą ze sobą od czasu śmierci władcy najjaśniejszego. Ten młodzieniec to mój jedyny syn, mój przyszły dziedzic.. Nie wiem dokładnie z kim walczyliście, lecz wiem że nie odpuszczą zniewagi płazem.. Jestem bogaty a wy wyglądacie na szlachetnych, co byście powiedzieli gdybym zechciał zaoferować wam pracę u siebie...
Mężczyzna wyczuł u niektórych z was wahanie
- Praca o której mowa nie zhańbi ani was ani waszych domów, dostaniecie godziwą zapłatę, schronienie nad głową i jadło.. Jeśli się zgadzacie, chciałbym abyście poszli ze mną po posiłku, który zaraz otrzymacie a tam dowiecie się w czym potrzebuje od was pomocy...
Mężczyzna wygląda na szczerego i uczciwego... Chyba można mu zaufać

Annubi
Przygotowałeś się jak należy do wizyty u hrabiny, wyszedłeś z pokoju ówcześnie zamykając go na klucz – drugi nie pasuje do niczego.. Gdy tylko wyszedłeś z karczmy, ujrzałeś jak przejeżdża obok ciebie na czarnym koniu mężczyzna. Głowa konia zabezpieczona była metalową profilowaną płytą. Miał na sobie długi szary płaszcz, kaptur miał opuszczony na plecach. Długie skórzane spodnie pobrudzone od błota i buty okute metalem po bokach. Do siodła przymocowany był bat. Mężczyzna spojrzał na ciebie, miał surowy wyraz twarzy, błękitne oczy niczego nie zdradzały. Cześć twarzy nosiła blizny po poparzeniu, a wzdłuż prawego oka biegła głęboka blizna. Przez ramię miał przewieszony miecz, a jego rękojeść wykonana była z białej kości jakiego stworzenia. Przy pasie zwisał luźno pistolet strzałkowy. W prawej dłoni trzymał pochodnie dzięki czemu mogłeś dostrzec go tak wyraźnie.. Dostrzegłeś że na szyi ma zawieszony łańcuszek, a na nim zawieszone srebrne kółko z dziwnym znakiem – coś jak płomień. Starałeś sobie przypomnieć co to za symbol, ale uleciało ci z głowy. Wzdrygnąłeś się i opatuliłeś płaszczem. Mężczyzna podążał ku odbudowywanej fortecy, ludzie którzy go mijali w pośpiechu ustępowali mu miejsca.
W końcu dotarłeś, do olbrzymiej willi, otoczonej pięknymi ogrodami. Otworzyłeś furtkę i podszedłeś do drzwi. Zapukałeś w dziwną kołatkę, przedstawiającą głowę niedźwiedzia lub czegoś co przypomina go. Po chwili drzwi się otworzyły, przed tobą stanął elegancko ubrany mężczyzna w starszym wieku
- Pan do kogo i kogo mam zaanonsować ? – spytał uprzejmie mężczyzna
Zauważyłeś że noc będzie gwiaździsta, a niebo będzie bez chmurne.

_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Aidan
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 124
Skąd: Ze wsząd

PostWysłany: Pią Mar 23, 2007 17:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

patrze się dziwnie na niego i se rzecze w myślach ,,Ja mam się mieszać w sprawy tych,tych bogatych dupków?! Jeszcze czego! Ale zobacze o co mu chodzi ... zasiadam przy stole i czekam na podanie posiłku,a następnie jem to co mi podano i czekam na reszte ... co jakiś czas spoglądam znudzonym wzrokiem na Ragnara i tego dziwnego ... ,,Kurwa czy Ja dumny krasnolud mam się mieszać w sprawy tych chciwych ludzi?? Rządza władzy przesłania im oczy i sami się zabijają! U nas jest zupełnie inaczej na szczęście!
_________________
,,Za chwałe Slaneesha Pana Przyjemności i Rozpusty''

,,wiele jest za mną i jeszcze sporo przede mną''
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dragomir
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 143

PostWysłany: Pią Mar 23, 2007 18:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Kąpiel i czyste ubranie... Taaak, tego mi trzeba...

Od słów przechodzę do czynów. Gdy będę już gotów daję znać gospodarzowi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Mar 23, 2007 18:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Występuję naprzód i uderzam pięścią w stół. Przymrużonymi, wschodnimi oczyma zerkam na twarze zebranych i skupiam się na Mistrzu.

-Jestem Timur Subadar z granic Indu i Cathayu. Mój ojciec mi ciebie polecił, a to była jego ostatnia wola. Prawowity ród ma rację i władzę, a uzurpatorzy winni położyć swe gardła pod Jatagany!

Wyciągam moją szablę i lekko nacinam skórę nadgarstka. Krwią robię sobie pewien Wschodni symbol na prawym policzku.

-Przysięgam, że znajdę tego dziedzica i pomogę mu dostać się na tron! Jeśli jednak zostanę zdradzony, przysięga wygaśnie, a wyrośnie moja zemsta... Oby się tak nie stało.

Chowam szablę i tamuję ranę kawałkiem materiału. Ścieram znak z twarzy.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Beherit
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 152

PostWysłany: Pią Mar 23, 2007 19:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Jeżeli takimi prawami rządzi się miasto i tylko tak dam rade tu przeżyc... cóż w imię natury będe musiał zobaczyć o co mu chodzi... albo nie... nie zgadzam się!"
-Dobrzę zobacze co to za sprawa mam nadzieje tylko że mówisz prawde o tym że nie zhańbi ni to mego domu ni mnie. Chętnie pomoge jeżeli będe w stanie...
"a potem ty i reszta tej chałastry pomoże naturze!" dopowiadam sobie w myślach i jem to co mi podali z jak największym okazaniem dobrych manier, potem udaje się za nim tam gdzie bedzie mnie prowadził
_________________
#Estalia - w poszukiwaniu Prawdy: Sirius
#Bretonia - Czas nadziei: Sagoth
#Przyjaciel czy Wróg?: Garrett The Brox
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Mar 23, 2007 20:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"miód cieknie mu z języka niczym skorpionowi, zanim ten wibje ci żądło w plecy..ale chyba można mu zaufać, wygląda i brzmi uczciwie...nigdy nie zaszkodzi go jednak wysłuchać" na głos mówie:

- Chętnie skorzystam z pańskiej gościnności, poznam szczegóły tej pracy, jednak zgody zagwarantować nie mogę, nie znajac jej szczegułów, wszystkich co do jednego, ma sie rozumieć bez żadnych tajemnic i niedopowiedzeń. Tylko wtedy podejmę tą pracę.

po tych słowach kieruje sie zgodnie ze wskazówkami na posiłek, do momentu podjęcia poważnej dyskusji milczę.
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera


Ostatnio zmieniony przez Cranmer dnia Pią Mar 23, 2007 20:18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pią Mar 23, 2007 20:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zamykam oczy i milcze przez krótki moment. Slucham jak kolejno deklaruja swoja pomoc inni, po czym powoli ruszam w strone Olbrachta i kłaniam się przed nim.

-Juz przysiegałem, i nigdy sie z tej przysiegi nie wycofam.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Bretonia - Czas Nadziei Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 27, 28, 29  Następny
Strona 6 z 29

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.