Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
#SESJA - Przekleństwo Wzgórz Hager - TOM 1
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 106, 107, 108, 109  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przekleństwo Wzgórz Hager
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xarandil
Mod Elfów
Mod Elfów


Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 1266
Skąd: warszawa

PostWysłany: Pon Lis 07, 2005 19:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zdaje Sobie już całkowicie sprawe że jedynie jakiś cud mógł by mnie uratować i jeśli mam zginąć niech tak będzie... moję życie powieżam w ręce bogów...i odchodzę do innego świata nie próbuje już walczyć o życie bo i tak go nie ocale...niech Morr zadba o mą dusze>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Lis 07, 2005 20:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Wstaję i patrzę przez chwile na zebranych. Potem znowu sprawdzam okolicę.>

- Jest źle. Jak chcecie przeżyć to zostawcie ją tutaj... <przerywam, patrzę jeszcze raz na elfkę> Ale możecie też ryzykować i zabrać ją z powrotem do miasteczka. Mogę sprawić, że przeżyje drogę powrotną, ale szybko musi ją zbadać i wyleczyć lekarz... Wybierajcie szybko, bo nie mamy czasu, a nie chcę na darmo marnować ziół. Zaraz tu będzie znowu ciepło.

<Patrzę w stronę wejścia do kompleksu i na niebo, w stronę gdzie widziałem ostatni raz ptaki. Nagle coś sobie przypominam>

- Gdzie jest ten, któremu powierzylem łuk... Xsarandil?
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3900
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Lis 07, 2005 21:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Ujmuję poranioną Lilian w ramiona. Całuje ją w czoło, delikatnie przytulam. Szepcze do niej>
-Hej, przyjaciółko nawet nie myśl o opuszczaniu mnie. Zaniosę cię do miasteczka , tam cię wyleczą. Mów co mogę dla ciebie zrobić, jak ci pomóc.
<Wstaje i mocno łapie Hakkarda za ramie.>
-Ratuj ją , ja z nią wrócę do miasteczka. Jak znajdziecie skarby możecie wziąć moją część. Żadne pieniądze nie odkupią jej życia. Spiesz się!!!
<Klękam przy elfce , zdejmuję rękawicę i podnoszę przyłbicę, gładzę przyjaciółkę po głowie.>
- Nie możesz odejśc bo nadal mam dług , słyszysz. Najpierw muszę go spłacić a potem... a potem i tak nie pozwolę ci odejść.. <Uśmiecham się łagodnie>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Nagash
Mod Cechu
Mod Cechu


Dołączył: 11 Lut 2005
Posty: 279
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Pon Lis 07, 2005 21:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<biedne do reszty>

-Co jej jest? Przeżyje? Mam nadzieje że wyjdzie z tego to silna kobieta, choć obrzażenia są powarzne i potrzebna jest jej opieka doświadczonego lekarza.

<klękam i oglądam obrarzenia jakie odniosła Lilian>

-Po dokładniejszych oględzinach stwierdzam, że moja magia tu nic nie zdziała, choć chciałbym jej pomóc nie moge, gdzyż nie potrafie.
_________________
#SESJA Wzgórza: Gottri Gortengrot ( Grot )
#SESJA Altdorf: Urgrim Drukenheim - gladiator
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Lis 09, 2005 12:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ktoś musi z tobą iść. Sam jej nie przeniesiesz...

<Wyciągam z torby dwie sakiewki i podłużną rurkę. Z jednej wyciągam pęk liści i wydzielam cztery z nich. Wręczam je rycerzowi.>

- To jest narkotyk. Ma go żuć ile wlezie. Uśmierza ból. Jeden starcza na dwie godziny. Więcej nie mogę ci dać, bo sam będę pewnie potrzebował. Potem ma spać.

<Wstaję i zawiązuję sakiewkę na nadgarstku. Rurkę trzymam w ręku. Wypatruję tych ptaków, które widziałem na horyzoncie.>

- Musicie jeszcze zrobić jakieś nosze. Nie ważcie się jej przenosić inaczej.

<Odwracam wzrok od nieboskłonu i patrzę na zebranych.>

- Kto idzie dalej?
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3900
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sro Lis 09, 2005 15:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Sam dam radę. Ale nie przecze, we dwóch raźniej by było.
<Biore liście od Hakkarda. >
-Grot idziesz dalej czy miałbyś ochotę wrócić ze mną. Jeśli nie chcesz absolutnie to zrozumiem. Pamiętaj , że jeśli pójdzies ze mną ominą cię skarby. Jak byś mógł to pomóż mi w budowaniu noszy.
<Podchodzę do krzaków i ucinam dwie długie, grube, dość proste gałęziei jeszcze pare mniejszych aby usztywnić ciało Lilian. Jeśli nie ma grubysh to zbieram sporo cieńszych. Układam je na ziemi i związuje liną . Rozwieszam na rusztowaniu skórę jelonka i orka. Naciągam je jak tylko się da i obszywam na rusztowaniu. Spieszę się ale zwracam uwagę aby konstrukcja była na tyle solidna aby wytrzymać ciężar szczuplutkiej elfki. Kiedy skończe, a powinno mi to zająć jakis kwadras jeśli gałęzie są blisko, Kładę Lilian na noszach i podaje jej liść do żucia jeśli Hakkard nie zrobił tego wcześniej. >
-Trzymaj się moja mała , wielka przyjaciółko, wracamy , będziesz zdrowa. Odpoczywaj jak najwięcej.
<Mówię do pozostałych>
-Wybaczie ale pochowajcie Wilka i Xaradnila, sam bym to zrobił ale każda minuta jest cenna, muszę wracać z Lilian.
<Biorę nosze z elfą na ręce i ruszam w drogę powrotną. Na odchodnym>
-Powodzenia i wielu skarbów!! Bądźcie zdrowi!!
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pią Lis 11, 2005 14:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podnoszę głowę do góry i krzyczę z całych sił.

- ADAMANIE! ŚLUBOWAŁEM, MIAŁEM BRONIĆ TĄ OTO ELFKE! ALE ZAWIODŁEM! NIE JESTEM GODZIEN JUŻ NAZYWAĆ SIĘ PIEŚNIARZEM! ZAWIODŁEM PO RAZ KOLEJNY! BYŁEM ZBYT PEWNY SIEBIE, NIE DOCENIŁEM WROGÓW... NIE MOGE...

Po tych słowach padam na kolana. Zrywam mój naszyjnik z szyi i rzucam go na ziemię. Mruczę pod nosem jakieś przekleństwa.

- Nie mogę iść za Blackiem... Jeśli nawet uratują Lilian... Jak ja jej spojrze w oczy...
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Nagash
Mod Cechu
Mod Cechu


Dołączył: 11 Lut 2005
Posty: 279
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Pią Lis 11, 2005 15:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<z niezdecydowaniem w głosie>

-Chuj ze skarbami życie jest ważniejsze od złota!!

<ide z Blackiem myśląc sobie. "Co ja kurwa robie, przecie tam czekają na mnie skarby, ale już wybrałem">

-Poczekaj ide z tobą!![/u][/i]
_________________
#SESJA Wzgórza: Gottri Gortengrot ( Grot )
#SESJA Altdorf: Urgrim Drukenheim - gladiator
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3900
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pią Lis 11, 2005 16:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zwalniam na chwilę aby Grot mógł się ze mną zrównać. >
-Dzięki za wsparcie. Prawdę mówiąc chciałem żebyś szedł ze mną ale nie śmiałem naciskać cię na powrót. Może ta elfka nic dla Ciebie nie znaczy ale to moja przyjaciółka i widzę, że ty też bardziej cenisz rozum niż złote monety . Może pomyślą , że sie przestraszyliśmy ale to nie prawda. Trzeba wiedzieć kiedy się wycofać.
<Ruszam raźno z Lilian na rękach i Grottem obok siebie. >
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1582

PostWysłany: Sob Lis 12, 2005 02:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Dziękuję...za pomoc. Nigdy nie sądziłam, że będę jej aż tak potrzebowała. <Uśmiecham się gorzko.> Powiedzcie memu obrońcy, że na lepszego nie mogłam trafić. Niech się nie obwinia. Nie mógł przewidzieć, że trafii we mnie taki głaz. <"Dlaczego życie jest takie kruche...miało być inaczej. Nie tak chcę skończyć...nie móc chodzić to jak umrzeć za życia. Gatz nie może mnie takiej zapamiętać.> Przyjacielu...i tak nie będę już prawdopodobnie chodzić. Nie mam nikogo, by się mną zaopiekował, więc nie wiem, czy jest w tym jakiś sens. Pozwól mi odejść i zapamiętaj taką jaką byłam...pochowaj.<Odwracam od niego wzrok.> Jak będę podziwiać piękno życia siedząc samotnie? Wiem, że jest Ci ciężki, gdyż też jesteś mi drogi...ale, czy to ma sens? <Spoglądam się prosto w jego oczy.> Powiedz mi szczerze.
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca.

Skype : irmellin
GG : 42662471
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3900
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sob Lis 12, 2005 11:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Odpowiadam bez zastanowienia>
-Tak to ma sens. Jeszcze będziesz chodzić. Mój miecz pewnie już czeka na mnie w miasteczku. Uratujemy cię choćby nie wiem co. Postaram się żebyś chodziła. Jeszcze będziesz hasać niczym młoda piękna łania po wspaniałych leśnych zagajnikach pełnych magii. Ale jeśli ... <Głos mi cichnie staje sie smutny.> ... jeśli nie da się całkiem ciebie wyleczyć, to i tak nie zostaniesz sama. Będziemy chodzić razem. Nie zostawie cię samej. Nie poto ratuję cieteraz żeby cię potem zostawić na pastwę losu. Ja będę się tobą opiekował. Może jestem szorstki i brak mi obycia ale nauczysz mnie. Damy sobie radę. A teraz odpoczywaj. Kiedy zacznie cię znowu boleć powiedz mi. I nie martw się. Nawet Grot , który jest krasnoludem postanowił ci pomóc.
<Spoglądam na Grota porozumiewawczo>
-Jeśli będziemy sie starać dojdziemy dość szybko. Znamy już drogę.
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Lis 12, 2005 20:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Patrzę niezdecydowany na elfa.>

<`Nie dałbym rady wszystkim kultystom samemu... w kompleksie będzie ich więcej...`>

- Elfie... sami nie damy rady. Jesteś ranny, a jestem pewien że w środku są istoty chętne zasmakować twojej krwi. Za łatwo będzie ciebie wyczuć... zawróćmy... będę wam towarzyszyć do wioski.

<`Trzeba posłać wici do łowców... Ta bestia musi być wyjątkowa, skoro znajduje się w tak dobrze strzeżonym miejscu`>

- Pośpieszmy się, bo niedługo tu będzie piekło, jeden z kultystów mi uciekł...

<Zaczynam biec w kierunku oddalającego się rycerza>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Sob Lis 12, 2005 23:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cholera co ja mam robić? Lepiej udać się do wioski... Może i Lilian mi wybaczy tę hańbę? Podobnie jak inni zaczynam biec w stronę wioski.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3900
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Nie Lis 13, 2005 12:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Słysząc , że reszta nas dogania mówie do Grota:>
-No to chyba wracamy wszyscy. To znaczy , że nikt nie będzie odciągał od nas uwagi tych przeklętych chaosytów. Bacz na nasze tyły . Ja będę obserwował otoczenie drogi. Kiedy nas dogonią, niech elf pilnuje przodu a łowca tyłów . Wiesz, chciałbym cię prosić, żebyć potem trochę poniós za mnie Lilian. Ale jak nie zechcesz to zrozumiem. Dam radę sam . Chciałem tylko, żebyśmy się nie zatrzymywali.
<Spoglądam raz na Lilian obserwując czy nie dzieje siez nią cos złego, raz na drogę czy jacyś wspólnicy tredowatych nie czają się w krzakach lub za drzewem.>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Zedd
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 722
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Nie Lis 13, 2005 12:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gatz, Grot, Lilian

Ruszacie w stronę wioski. Niebo nadal jest zasnute chmurami.

Gatz na dwóch gałęziach ucietych z niewielkiego krzewu, z rozciągniętą między nimi skóra orka niesie Lilian - mimo, ze elfka jest lekka nie wychodzi mu to zbyt sprawnie...

Stajecie na skraju krzewów, dochodzi do was Hakkard i Filo.
Mówią, że idą z wami...

Brakuje tylko Xarandila. Rozglądacie się pośpiesznie dookoła. Widziecie kilka zakrwawionych ciał, nigdzie waszego kompana.

Grot wskazuje ręką w pewnym kierunku - spogladacie za jego gestem.

Pośród ciał przykucnęła poczwara, która zaatakowała kultystów wespół z wami. Teraz już wiecie, co stało się z Xarandilem.. Poczwara odziana jest w skrawki jego szat. Pożywia się właśnie zwłokami martwego trędowatego, nie zwracając uwagi na otoczenie.

Gatz po chwili odwraca waszą uwagę od poczwary i mówi, żebyście spojrzeli na urwisko, gdzie stoi czarownik otoczony kulą magicznej energii. Zuaważacie, ze zaczyna ona powoli słabnąć i po chwili zupełnie znika, czarownik wygląda na zaskoczonego i osłabionego. Przyklęka i chwyta się za skronie, by po chwili zemdleć...

Nad wami przelatuje pełno białych gołębi, całe stada zataczają łuk nad dolinką i przysiadaja na urwisku tuż nad wejściem do Kompleksu. Jest ich całe mnóstwo.

Stoicie przez chwilę patrząc w zdumieniu na te dziwne zjawisko..

Gatz nie zatrzymując się na dłużej zatopiony we własnych myslach rusza w drogę powrotną... Reszta zastanawia się co dalej uczynić... Pierwsze decyzje padają niezwykle szybko...

_________________
Zeddicus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przekleństwo Wzgórz Hager Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 106, 107, 108, 109  Następny
Strona 107 z 109

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.