Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Imperium - Reikland
Idź do strony 1, 2, 3 ... 39, 40, 41  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 11:20    Temat postu: Imperium - Reikland Odpowiedz z cytatem

VOLKER VON SCHAFFER

Kolejny rutynowy dzień w Kolegium Ognia minął. Wreszcie można odpocząć od doglądania kustoszy, uczniów, braci magów i spraw Kolegium. Dzisiaj był paskudny dzień. Szczególnie uczniowie i kustosze zdenerwowali cię dzisiaj najbardziej. Lenistwo, obijanie się, pyskowanie-za wszystko zostali odpowiednio ukarani. Spalenie brwi i zarostu nieźle ich wystraszyło i przywołało do porządku.

Zakończyłeś uzupełnianie dziennika ostatniej z klas i odstawiłeś go do gabloty, zamykając ją na klucz. Siedzisz w półmroku, przy świetle pojedynczej, dogasającej świecy. Przy twojej obecności, płomień jarzy się bardzo mocno, lecz łoju zaczyna już brakować. Sekretariat już opustoszał, pracownicy udali się na spoczynek. Wszędzie są biurka, krzesła, fotele, gabloty i komody z dokumentami i dziennikami.

GROMPH BAENRE

Wstęgi Magii zaginają się wokół ciebie i kumulują się w twojej dłoni. Jest już noc, ale troje uczniów chciało jeszcze prywatnych lekcji. Sam byłeś podobny-rządny wiedzy i doświadczeń, więc chciałeś im pokazać proste natchnienie magią zwykłego sztyletu. Najpierw przygotowałeś broń n stojaku, nasycając ją prostymi wstęgami ogólnej magii, po czym zebrałeś uczniów i przygotowałeś wszystko do prostego rytuału. Wytłumaczyłeś im teorię, którą skrzętnie zanotowali. Po odpowiedzeniu na wszelkie pytania, rozpocząłeś rytuał.

Wstęga ognia pomknęła w stronę broni, a ta jakby ją wessała i rozbłysła. Uczniowie jęknęli w zadowoleniu. Czujesz jak bije od nich moc Ognia. Będą dobrymi magami.

Ale, coś jest nie tak. Ciemno robi się w pokoju. Świece nie gasną, ale z tego co widzisz, coś je... zakrywa? Przyćmiewa?

Dhar! Przekleństwo Tzeentcha? Nie... już byłoby widać jego skutki. A może? Uczniowie są zafascynowani sztyletem, nie widzą mrocznego wichru.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy


Ostatnio zmieniony przez Ethereal dnia Sro Gru 24, 2008 12:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 13:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<jeszcze raz sprawdzam czy gablota jest dobrze zamknięta, znudzonym spojrzeniem omiatam to beznadziejne pomieszczenie.... nuda... "kiedy w końcu zacznie sie dziać coś ciekawszego?"... czekam aż płonąca świeca zgaśnie wpatrując się w tańczący płomień. Potem wstaje i w ciemności podążam do wyjścia...przecież znam tę drogę na pamięć. Wychodzę na zewnątrz i kieruje sie do swojej komnaty, czas odpocząć, jutro będzie kolejny nudny i pracowity dzień.>
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 13:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Gestem dłoni przerywam pokaz..... Rozglądam się po uczniach...Obserwuje ich >
- Na dziś koniec... - mówie spokojnie - jutro znowu się spotkamy i powiecie mi czegoście się dziś nauczycili... Przemyślcie to co widzieliście a jutro chcę poznać wasze refleksje... A teraz do łóżek!
< Gdy wyjdą opadam na fotelu, nabijam fajkę i zapalam.... Koncentruje me zmysły w kierunku miejsca gdzie pojawiły się te zawirowania... >
Kirill do mnie - przywołuje w myślach.....
< Rzucam prosty czar, by wszystkie świece w komnacie się zapaliły...by jasność nastąpiła.... Podchodzę do okna, pykając fajke....>
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 13:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BAENRE

Mimo niezadowolenia, uczniowie posłuchali i pospiesznie wyszli z komnaty. Przywołałeś swego szczura, a ten usiadł ci na ramieniu, wskakując na nie. Słyszysz jego myśli... są przepełnione niepokojem i strachem. Kirill zerka w stronę komnaty, która jest okryta półmrokiem.

Zasiadasz w fotelu, odpalasz tytoń w fajce i zaciągając się, rzucasz czar Poblasku na wszystkie świece, wzmocniony strunami Ognia. O mało się nie zakrztusiłeś i zerwałeś się z fotela, kiedy komnata została całkiem oświetlona i ujrzałeś w tym zacienionym kącie formujący się z Dhar kształt. Nawet ten który byłby nieczuły na magię, widziałby to zjawisko.

VOLKER

Wyszedłeś z sekretariatu i zamknąłeś drzwi. Przechodząc raźno korytarzami, ujrzałeś trzech uczniów wracających do swych kwater. Poznajesz ich, te młokosy były w klasie która dzisiaj jako ostatnia miała zajęcia z Gromph'em Baenre, prawą ręką Arcymaga. Najwidoczniej udzielił im "prywatnych lekcji" jak zawsze. Czy on nigdy nie powie "dość już, dajcie mi spokój?"

Przechodząc obok jego komnaty, wyczułeś że Gromph użył jakiejś prostej magii, po chwili jednak aż cię wzdrygnęło-wewnątrz pojawiła się potężna moc Dhar!

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 13:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Wszystko w porządku Gromph?

< nie pukając do drzwi otwieram je i wchodzę do środka>

- Co Ty wyrabiasz? < pytam. Jednocześnie skupiam są wole i oplatam sie wstęgami ognia jak tarczą, tworze także niewielką ognistą kulę, narazie utrzymuję ja tuż nad swoją dłonią, ale jestem gotowy użyć jej do ataku>
Wytłumacz mi to!
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 14:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Rzucam spojrzenie na Volkera >
- Będą goście....przygotuj się
< Zaciskam kurczowo dłonie na lasce....w pamięci przygotowuje listę zaklęc, które w razie potrzeby rzuce.... >
kirill uciekaj!! - w myślach daje rozkaz
- Zaczynało się robić nudno - uśmiecham się....
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste


Ostatnio zmieniony przez kain dnia Pią Wrz 14, 2007 14:17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 14:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

GROMPH

Krill zeskoczył z ramienia i pomknął ku drzwiom. Nie musiał jednak iść po Volkera, gdyż ten wpadł wściekły do pokoju, otoczony ognistą tarczą. Wygłosił swoją przemowę i wtem, ku Kirillowi pomknęła smuga Dhar. szczur uniknął ataku i prysnął gdzieś w meble.

VOLKER

Zaraz po ucieczce chowańca Grompha, potężny pocisk mrocznej magii pomknął w twoją stronę z dziwnej, przerażającej masy Dhar. Coś tam się formuje!

Pocisk uderzył w ciebie, a jego siła tobą zachwiała. Tarcza zniknęła, na szczęście nic ci się nie stało.

VOLKER/GROMPH

Demon wreszcie uformował się w dość wysoką i potężną postać klasycznego diabła Chaosu. Czuć od niego moc potężniejszą niż Wielkiego Demona, acz inną od Książąt Demonów. To musi być jakiś wyjątkowy demon Niepodzielnego Chaosu. Spojrzał na was lekko zdziwiony i zirytowany, po czym szybko puścił trzy potężne kule mrocznego ognia: dwie w was... i jedną która zdetonowała się szybciej na ścianie, niszcząc ją i tworząc wyjście.

Udało wam się uniknąć niemrawych kul, lecz demon zniknął. Wypadł na korytarz pod osłoną dymu i pyłu gruzowego...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 14:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dobra to było pewne urozmaicenie <mówię jednocześnie wygaszając ognistą kule w dłoni chyba, że ona sama wcześniej sie wygasiła.> le teraz wytłumacz mi co TU SIĘ STAŁO! nie sądzę aby to proste zaklęcie które rzuciłeś przed chwila było powodem pojawienia sie tego demona? Czy to miało związek z tą 'dodatkową lekcją' dla tych młodych uczniaków? Najlepiej opowiedz w drodze bo musimy szybko ustalić gdzie ten demon jest, co robi, oraz go unieszkodliwić.
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 15:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Spoglądam na Volkara >
- Wiesz czułem się samotny, chciałem z kimś mądrym pogadać...to zaprosiłem go.... < W moim głosie słychać lekką ironie >
- Zanim gdzieś pójdziemy, warto wziąśc paru młodych ze sobą..teoria teorią, ale taka praktyka im się przyda.... Zbierz z dwóch trzech do pomocy.... Ja przejrzę szybko księgi...coś mi nie gra w tym demonie....różni się od pozostałych. Zamknij drzwi
< Gdy drzwi będą zamknięte, podchodzę do biblioteki i ruchem ręki każe regałom się przesunąć. Wchodzę do drugiego pomieszczenia i przeszukuje księgi...warto się dowiedzieć czegoś o przeciwnku. Jeśli sie dowiem wychodzę i mówie do Volkara >
- Dobra zbierzmy paru uczniów, i ruszajmy. < Zakładam na siebie piwafi, i miecz....>
Powrót do góry
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 15:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<zamykam drzwi i mówię>
- Proponuje wziąć tych trzech którzy byli u ciebie, pewnie jeszcze są na nogach i chętnie poćwiczą... <robie krótką pauzę> dowiedziałeś sie już czegoś? Jeśli się nie pospieszymy demon może trochę 'narozrabiać' i będzie trzeba sprzątać troszkę dłużej. <mówię to z przekąsem nie zapominając o pewnej nutce ironii>
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 16:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie znaleźliście nic o wrażym demonie.

Podczas gdy beztrosko szukaliście wiedzy o demonie, słychać było mnóstwo eksplozji w kolegium. Słychać alarm, krzyki, wystrzały i dźwięk magii. Jakaś eksplozja rozerwała całą ścianę przy której staliście, ale wy dalej siedzieliście w księgach.

W wyrwie widać korytarz. Przebiegła nim spora grupa uzbrojonych po zęby Wiecznych Uczniów, Kustoszy i strażników. Biegnąc, cały czas miotają magią, przedmiotami i strzelają z łuków, kusz i eksperymentalnych broni. Po chwili, do waszego pomieszczenia wpadł jakiś Mistrz Magii, osmalony i poparzony.

- Co wy kurwa odpierdalacie?!

Nagle usłyszeliście ryk gdzieś w korytarzu. Magus odwrócił się w tamtą stronę i cisnął dwoma potężnymi falami ognia. Po jakiejś sekundzie, potężny strumień magii Dhar dosłownie rozbił go na proch i spowodował kolejny wybuch.

Rozerwało i pospalało wszystko wokół. Volker, poleciałeś na ścianę, zostawiając w niej niezłe spękania. Księgozbiory i gabloty zajęły się ogniem.

Gromph, miałeś taki niefart, że wyleciałeś przez okno, tłukąc szybę wraz z oprawą. Ledwo złapałeś się jedną dłonią krawędzi parapetu... Twój kostur spadł na ziemię, która jest wystarczająco daleko...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 16:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< podnoszę sie z ziemi, ogień płonie w mych oczach, skupiam swa wolę otaczam sie wstęgami Aqshy jako ochroną, ostatnio podziałało...biegnę w stronę skąd przyleciała smuga Dhar, krzyczę>

- Pokaż sie demonie! Nadszedł czas abym cię odesłał do Otchłani!

< sięgam po ukryte składniki i wyciągam łuskę smoka... to nie będzie łatwe ale musi sie udać... kiedy zobaczę kształt demona demona rozpoczynam inkantacje... zbieram wokół siebie i smoczej łuski wszystkie okoliczne smugi Aqshy, przykładam łuskę do ust i dmucham... powinien powstać duży strumień ognia wystarczający aby go spopielić, przynajmniej tak działa to zaklęcie... >
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 17:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Podciągam się i wdrapuje do komnaty z powrotem. Gdy dostrzegam ogrom zniszczenia mówie >
- No nie....<ogień zapala się w mych oczach > teraz to już przesadził....Wychodze z komnaty, zaczynam rzucać na siebie zaklęcie " Tarcza Aqshy". Opanowuje gniew narastający we mnie
- Volker, gdzie jestes? - wołam. Mam nadzieje że nie jest tak głupi i nie poszedł sam szukać tego demona....
<Następnie wyjmuję miecz i otaczam go wstęgami, niech żar bijący we mnie przeniesie się na ostrze by w mej dłoni powstał Gorejący miecz. >
Kirill ukryj się - rozkazuje chowańcowi w myślach
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 17:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

VOLKER

Wypadłeś na korytarz ze smoczą łuską w dłoni. Wykrzyczałeś swe słowa i ujrzałeś demona. Zajęty jest on jednak walką z tą bandą wartowników, która strzela, rzuca w niego i siecze go z broni białej. Demon zdołał przywołać magiczną zbroję i dwa ogniste Shamshiry do rąk i jakoś odpiera ich ataki, waląc raz po raz ognistymi i prostymi pociskami. Inkantujesz czar i uderzasz w niego smugą ognia. Ryknął z bólu. Zza ciebie poleciały w niego proste pociski magii powszechnej i ognia, jedynie go rozwścieczając. Obejrzałeś się-to ci trzej uczniowie od Gromph'a.

Zastanawiałeś się co robić, kiedy nagle demon odepchnął wszystkich od siebie kinetyczną sferą i cisnął potężną serię czarnych kul w waszą stronę. Ty oraz jeden z uczniów zdołaliście paść na deski, pozostali rozpadli się w proch. Demon posłał kolejną kulę, tym razem ognia, która uderzyła w podłogę korytarza obok was i ogarnęła płomieniami wszystko aż po sufit. Uczeń gdzieś zniknął, a ty zgubiłeś w chaosie kostur. Zająłeś się płomieniami. Zerwałeś się z gniewem, chcąc je ugasić i zemścić się, kiedy podłoga pod tobą załamała się. Spadłeś razem z gruzem i płonącymi dechami do korytarza poziomu niżej. Upadłeś poturbowany na ziemię, nadal ogień tli się na twoich szatach...

BAENRE

Udało ci się z wielkim trudem wpaść do pokoju. Kerill gdzieś się ukrył-to dobrze. Całą twoją komnatę ogarnął pożar. Nie ma jednak czasu gasić. Wypadłeś na korytarz i krzyknąłeś za Volkerem. Bez odzewu. Po twojej lewej w korytarzu widzisz jak uzbrojony demon ucieka przed blisko trzydziestoosobową grupą ludzi Kolegium. Zerkasz na prawo-ściany i sufit płoną, wszędzie jest dużo dymu, a w podłodze jest potężnej wielkości wyrwa. Nic na dole nie widzisz. Krzyczysz za swoimi uczniami. Słyszysz jęk po drugiej stronie wyrwy.

- To ja, Joseph, mistrzu! Frank i Franz nie żyją, zabił ich demon. Mistrz Volker spadł z zarwaną podłogą... jestem ciężko ranny.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 18:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Kurwa! < krzyczę lub jęczę, zależy na co pozwolą mi siły, rękami lub jakimś przypadkowym skrawkiem materiału próbuję ugasić tlącą szatę>

- Słyszy mnie ktoś!! <krzyczę i próbuję się podnieś. Kiedy to mi sie uda powoli idę w strona schodów na wyższy poziom, walka zapewne jeszcze trwa...jeśli dorwę tego demona to usmażę go tak, że nie zostanie z niego nawet kupka popiołu.>
- GROMPH! Słyszysz mnie??! Mam pewien pomysł jak go zabić, ale sam nie dam rady! <gdzie on sie podziewa do jasnej cholery...>
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 39, 40, 41  Następny
Strona 1 z 41

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.