Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Imperium - Averland i Góry Krańca Świata
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 21, 22, 23  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Nie Sie 03, 2008 11:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Spoglądam się obojętnie, choć gdybym mógł coś czuć to zapewne byłby to strach, i uśmiecham się podle. Zaczynam pierw inkantować pierwsze zaklęcie "Przywołanie Heucuvy" i gdy już się pojawi mówię >

- Jeśli chcesz wrócić skąd przybyłeś zniszcz mych wrogów - pokazuję na "chrabąszcze"

< Przygotowuję się do drugiego czaru >

- Mortis elegna viteal soel - inkantuję "Włócznię Nieumarlych" i ciskam nią w to żukopodone stworzenie

< Następnie zaciskam dłonie na kosturze i wymiawiam pojedyncze słowo rozkaz - Lot. Zaczynam się unosić w górze, i jeżeli Chrabąszcze będą zbyt blisko mnie to aktywuje kolejną właściwość Laski Mocy - Efekt Odrzucenia... Poszukuję wzrokiem czegoś co wygląda i odpowiada funkcji dowódcy >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1612

PostWysłany: Nie Sie 03, 2008 21:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Niezbyt pocieszona widokiem atakujących nas "dziwolągów" pośpiesznie wymawiam słowa.>

-Nihil lacrima citius arescit!

<Wstęgi mocy oplatają me ciało od stóp po czubek głowy w pasy, które po chwili tworzą krawą zbroję. Otwieram przyłbicę i wyciągam katanę. W prawej dłoni trzymam miecz, a w lewej pochwę wykonaną z czarnego lakierowanego dębu. Przyjmuję pozycję bojową i ruszam do walki. Wykorzystuję swą nadnaturalną szybkość i sprawność by atakować wrogów. Jeśli mam możliwość wpadam na chwilę w cienie by wyjść za przeciwnikiem i zadać mu mocny cios bądź uniknąć ciosu ze strony atakującego.>
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Nie Sie 03, 2008 22:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiwnąłem głową i uśmiechnąłem się.

- Cudownie, pora na odpoczynek - rzekłem. - Nasz plan nie zawiódł, a my wykonaliśmy nasze zadanie bez błędnie, co więcej, nie odnieśliśmy strat. Pora do domu.

Jestem z siebie zadowolony, to był mój plan i powiódł się. Mam nadzieję, że w drodze powrotnej nie spotka nas nic złego.
Najlepiej gdybyśmy wyruszyli nazajutrz. W karczmie mamy wykupione pokoje, tam przenocujemy, a rankiem wyruszymy do Altdorfu.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Sie 04, 2008 01:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

VENDOM

Upojeni zwycięstwem wróciliście do karczmy. Następnego dnia wyruszyliście z Averheim w drogę powrotną przez Averland, Wissenland i Reikland do waszego domu, dawnej stolicy Imperium...

Arrow Altdorf (Reikland)

AMORI/VALTHARYS

Uderzenia waszej magii okazały się dość skuteczne. Chrabąszcze rozszarpały demona na strzępy, jednakże to je zatrzymało na tak długo, na ile wystarczało rzucenie czarów. Kilku humanoidów padło, brocząc niewielką ilością zwyczajnej krwi - czego nie spotkaliście u zdechłych chrabąszczy które eksplodowały.

Bestia z metalu oberwała dość mocno, a dwa ostatnie humanoidy starły się z Daesem i Amori. Ten pierwszy uniknął ciosu i ściął wrogowi głowę. Ten drugi machnął mocno halabardą. Mimo ran od Krwiopijczej Zbroi, trafił wampirzycę i zadał jej niewielkie obrażenia. Co się okazało, że ten cios niezwykle spowolnił ją. Wokół ich ostrzy halabard roznosi się jakaś "magia" która za każdym udanym ciosem który powoduje zranienia, cel zaczyna poruszać się w coraz bardziej zwolnionym tempie.

Po chwili jednakże wróg padł, efekt minął, bestia też zatoczyła się i padła w glebę.

Już mieliście iść naprzód... kiedy bestia zamigotała światłem... i wzniosła się ponownie. Puściła kilka promieni w stronę humanoidów i te powstały! Jedynie dwa które odniosły zbyt ciężkie obrażenia zniknęły, jakby teleportowały się gdzieś. Pozostałe dwa znów was atakują. Bestia również podleciała do Valtharysa i chce go poszarpać pazurami.

Ku wam leci chmara kilkunastu dużej wielkości chrabąszczy. Zaczynają stawiać jakieś niewielkie struktury, bardzo szybko. Dwie dziwne, dość wysokie kolumny oraz jakieś dwa niskie "płotki" między którymi tworzy się kula z zielonej mocy.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pon Sie 04, 2008 08:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Zaciskam dłonie na kosturze i wymawiam słowo-rozkaz, uruchamiając Strefę Odrzucenia. Przez jakiś czas bestia nie będzie mogła do mnie podlecieć na mniej niż 10 metrów >
- Shimitz - krzyknąłem

< Jeżeli to nie podziałało, uciekam wznosząc się szybko w górę...i przygotowuję się do rzucenia Wichru Śmierci. Zaczynam inkantować zaklęcie, i kieruję moc Dhar w te stwory co żyją...
Jeżeli powaznie dostały krzyczę do reszty >

- Ściąć im głowy..szybko - wydaję rozkaz

< No Mistrzu przybywaj - rzucam do siebie w myślach - cała zabawa Cię ominie >

- Daes postaraj się dotrzec do tej kuli i ją zniszczyć - krzyczę do Daesa
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1612

PostWysłany: Pon Sie 04, 2008 16:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Odrzucam niedaleko pochwę od katany i wyjmuję sztylet, który chwytam w lewą dłoń. Jeśli nie udaje mi się skrócić napastnika o głowę wówczas staram się wbić mój zaklęty sztylet. "...co za piekielne cholerstwa....jak robactwo...oj Mistrzu lepiej przybywaj, bo ominie Cię najlepsze..." Staram się dokładniej unikać ciosów w miarę możliwości, by ponownie nie paść ofiarą spowolnienia.Nadal używam przeskoków przez cienie by zminimalizować ryzyko zranienia i zwiększyć szansę na zaatakowanie przeciwnika od tylu.>
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Sie 04, 2008 21:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AMORI/VALTHARYS

Daes wyminął przeciwników i ruszył na pozostałych. Uniknął kilku słabszych piorunów z oczu robotników i celnymi ciosami miecza oraz magii zniszczył praktycznie wszystkie "owady" oraz strzaskał obie kolumny.

Niestety, robale zdążyły dokończyć budowę ostatniej struktury, która okazała się być bezosobowym punktem obronnym. Potężny piorun trzasnął z kuli po paraboli w Rakana, zmiatając go na glebę rannego.

Udało wam się pościnać łby wrogom. Polała się jucha, trupy zniknęły. Rozwaliliście dużego owada magią tak że eksplodował potężnie.

Za wami teleportowały się dwa barczyste humanoidy w podartych, czarnych pelerynach. Wyglądają bardziej... trupio. W rękach noszą kostury z ostrzami i odgromnikami, podobne do tych kos które dzierżyli pokonani "ludzie z metalu".

Ich ostrzał niewiele wam robi. Zauważyliście że jeden z tych "dowódców" ma lepszą broń, pancerz i ogólny wygląd. Obaj zaś dzierżą jakieś artefakty.

Zauważyliście kątem oka, że między skałami z waszej prawej strony skrada się pięć postaci które wyglądają na strasznie zmasakrowane zombie... gdyby nie blisko półmetrowe pazury oraz błyski zielonych oczu.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Sie 05, 2008 15:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Podlatuje do Daesa, i sprawdzam w jakim jest stanie. Pokazuje gestem dłoni Amori by jak najszybciej do nas dołączyła. Jeżeli nowi przybysze mają wrogie zamiary inkantuję "Krzyk Banshee" i uderzam pełną moca we wrogów...
Przyglądam się nadchodzącym zombi i jeśli istnieje taka możliwośc staram się przejąć nad nimi kontrolę >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1612

PostWysłany: Sro Sie 06, 2008 15:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<"...Nie no...na to nie mam sił już walczyć." Zaciskam wargi tak,iż bieleją. Spoglądam z rezygnacją na Daesa i Valtharysa.>

-I co teraz? Macie jakiś magiczny plan?

<Nie czekając na odpowiedź przywołuję do siebie wstęgi Dhar i wypowiadam chrapliwym już głosem kolejne zaklęcie Wyrwania Serca>

-Solvet saeclum in favilla liber scriptus proferetur mors stupebit !

<Następnie kilkakrotnie wypowiadam kolejne zaklęcie tak by zagotowanie krwi dosięgło wiecej jak jednego wroga.>

- Ut eas et a peccatis omnibus exuas, et tuc redemptionis facias esse participes qui vivis et regnas.
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sro Sie 06, 2008 15:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Spoglądam się na wampirzyce i mówię z pełnym wzgardy tonem >

- Imponujace... Tylko szkoda że nie było pewności że nie zaatakują nas...
- Odsun się - warczę

< Zaczynam inkantowac zaklęcie "Krzyk Banshee. Wciągam cała moc Dhar i wypluwam ją z siebie - dokładniej wykrzykuje >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Sie 06, 2008 23:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AMORI/VALTHARYS

Pierwszy Krzyk oraz Wyrwanie nie udały wam się. Dopiero drugi Krzyk się udał, zabijając jednakże tylko słabszego wodza. Wbił swoją lagę w ziemię, zgasł i upadł na kolana i pięści.

Drugi wykorzystał moce swoich artefaktów. Pierwsze moc przywołała potężną, wiejącą grozą aurę czy też poświatę wokół niego. Normalne osoby mogłyby oszaleć ze strachu...

Ale nie nieumarli tacy jak wy. Kiedy mgła nie odniosła skutku i wygasła, wódz ruszył dalej. Użył kolejnego artefaktu. Wokół jego metalowego ciała latają małe owady z metalu które naprawiają szybciej każde jego zranienie i wzmacniają odporność samymi sobą.

"Zombie" zaś to są nieco zgarbione, chudsze sylwetki z metalu takie jak ci wodzowie, tyle że mają długie pazury... oraz są okryte zdartymi ludzkimi skórami.

Daes zaleczył się flaszkami uleczenia i wyrwał się z zasięgu obronnej wieżyczki, po czym ruszył na zombie. Mimo strachu i umiejętności walki, Rakan powalił te bestie. Kilka złożyło się znowu do kupy, ale Daes tym razem je dobił porządnie. "Trupy" zniknęły w błysku energii, zostawiając tylko zmasakrowane resztki ich szalonych okryć...

Błysk pod waszymi nogami. Spod ziemi wychodzi kolejne pięć "zombie", tuż pod wami! Już mieliście zostać złapani, jednakże...

Nadszedł wasz mistrz. Potężnymi czarami zmiótł ostatnie zombie, które zniknęły podobnie jak każde inne metalowe ścierwo. Zniszczył wieżyczkę obronną, powalił i zdetonował stojącego jeszcze wodza.

W tym czasie drugi powstał ponownie. Ujął lagę i odpalił swoje artefakty. Jeden okrył go ochronną tarczą z piorunów, drugi okrył jego i oraz okoliczne struktury jego bazy niewidzialnością.

Wasz mistrz jednakże to przejrzał i kolejną hekatombą czarów zmiótł go oraz bazę z powierzchni ziemi. Zniszczył wszystko, zdetonował wrogiego wodza. Nic nie zdołało się teleportować, by się ratować. Nawet trzy wielkie monolity podtrzymywane przez zestawy po cztery wsporniki. Owe monolity były wyłączone i w różnym stopniu zagłębione w ziemię. To musiały być te trzy meteoryty które uderzyły tu z nieba... Jakieś mobilne bazy dla tych metalców?

Kiedy wszystko się uspokoiło, wasz Mistrz wytłumaczył wam naturę tych istot i jak one mają się do jego wielkich planów...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Czw Sie 07, 2008 13:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Gdy przybył nas Mistrz, opadam na jedno kolano podtrzymując się na kosturze. Czekam cierpliwie aż wytłumaczy nam swój plan, po czym odzywam się spokojnym głosem >

- Mroczne Ziemie - mruknałem pierw pod nosem
- Mistrzu wytłumacz mi jedno. Czemu my mamy zajmować się tym, świat pogrążony jest w Chaosie. Hordy nacierają na świat, tych marnych istot... Lecz skoro twa wola jest taka spełni się ona. Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem, ale mógłbyś pozwolić na powrót rozmawiać Daesowi..jego milczenie jest irytujaće - mówię to z lekka ironią

< Powstaję i przywołuję energię Dhar by otoczyła mnie. Spoglądam spokojnie, bo jakże inaczej martwy może patrzeć, na Mistrza. Wzrok przenosi się z wzgardą, a może czymś innym.... na Amori >

- A więc czas na "żniwa" - i zaczynam się głośno śmiać
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1612

PostWysłany: Czw Sie 07, 2008 15:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Chowam Katanę w pochwę.Spoglądam na Mistrza zimnym wzrokiem nie wyrażającym uczyć.>

-Wybacz Sensei, lecz miałam inne plany co do dalszej podróży i nie było w nich Mrocznych Ziem. Valtharys miał możliwość zrealizowania sobie własnych planów i zdobycia tego czego chciał. Ja jeszcze nie miałam takiej przyjemności. <Ostatni wyraz mówię z akcentem sarkazmu.>Ponadto moje umiejętności służą zdobywaniu informacji.... nie jakimś psem na posyłki od mokrej roboty.

<Czekam na jego odpowiedź.>
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Sie 07, 2008 18:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AMORI/VALTHARYS

- Daes jeszcze nie odbył swojej kary. Poza tym, z głosem stałby się zbyt potężny... i zbyt arogancki. Wszystko w swoim czasie.

Spojrzał na Rakana, który zwiesił głowę w akcie uległości.

Kiedy jednak usłyszał słowa wampirzycy, tanął jak wryty. Zapadła niezręczna cisza a Daes spojrzał z mieszaniną uczuć na Amori - politowaniem, zdziwieniem i współczuciem.

Wasz Mistrz odwrócił się powoli w stronę rozmówczyni. Mierzył ją przez dobre dwie minuty wzrokiem po czym roześmiał się szyderczo.

- Zbieranie informacji? Takie jak w Altdorfie? Valtharys mnie nie zawiódł. Dlatego otrzymał szansę na prywatny sukces... który służy także mi. -prychnął.

- Zgoda! Znaj moją litość i dobre serce. Dam ci zadanie mające na celu zebranie informacji! Ruszysz w Góry Środkowe i zinfiltrujesz Mosiężną Fortecę oraz Czarną Twierdzę Chaosu. Masz poznać wszystkie plany Wielkiego Lorda Chaosu, Vardeka Croma zwanego Zdobywcą, byłego Heralda Archaona i Końca Czasów. Władcy wszystkich sił Chaosu w Imperium. Pamiętaj też, że z kuli raportów możesz korzystać tylko poza ziemiami Chaosu oraz Konkordatu Magii, nie ryzykując wykrycia.

Już miał zamiar się odwrócić, kiedy zerknął jeszcze przez ramię i spokojnym głosem powiedział:

- Jeśli tym razem też zawiedziesz Amori, osobiście cię zabiję. Jeśli przedtem nie zrobią tego Chaosiarze. A... no i powodzenia.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1612

PostWysłany: Pią Sie 08, 2008 09:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Opatrzenie zrozumiałeś me słowa Mistrzu....a zlecanie mi zadania,które i tak jest dla mnie pewną śmiercią nie przyniesie Ci korzyści. Dobrze zdajesz sobie sprawę,że nie będę wstanie przeniknąć do ich struktur ani zdobyć informacji. Jeśli takie wyznaczasz mi zadanie to zabij mnie od razu, bowiem dobrze wiesz,że to nie do wykonania.

<Mrużę lekko oczy.>

-Mam ciekawsze plany...mianowicie zdobycie pewnego artefaktu...trudne to będzie zadanie...pragnę zdobyć pewien magiczny,prawie antyczny diadem, który dał by mi możliwość stworzenia tysięcy wampirów i kontrolowania ich. Dzięki mocy diademu nie mogły by mnie zdradzić,ani mi się sprzeciwić.Taka armia z pewnością była by Ci Panie na rękę...w końcu miałbyś silne "mięso armatnie"...a my nie musielibyśmy brudzić tak sobie rąk chołtą tylko skupić się na ważniejszych dla Ciebie sprawach.

<Czekam ne reakcję.>
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 21, 22, 23  Następny
Strona 22 z 23

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.