Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Imperium - Wissenland
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21, 22  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Maj 04, 2008 14:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozciągam linię ataku. Victorowi zostawiam dowodzenie prawą flanką, sam uderzam po lewej stronie. Wstrzymuję się z ostrzałem, aż nie będziemy wystarczająco blisko. Wtedy ostrzał z pistoletów i sięgam po broń białą. Szukam namiotów głównodowodzących. Zamierzam uderzyć tam gdzie najbardziej zaboli.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Maj 04, 2008 23:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BAENRE/ZIR

Mroczny Arcymag Gromph Baenre stanął na lewej flance i użył swojej potężnej magii Dhar Aqshy by sprowadzić na nich deszcz ognia i potężne Inferno oraz Havoc.

Adrian von Zir patrzył w niemym strachu, jak praktycznie wszyscy jego ludzie z tej flanki płoną, rozbijają się w pył, stapiają z bulgoczącą ziemią, sobą nawzajem i swoimi wierzchowcami.

Miał szczęście, że kiedy jego wierzchowiec ginął w ogniu on spadł na ziemię z dość lekkimi oparzeniami.

Strach, zniszczenie i anormalność wydarzenia na zawsze odbije się na umysłach tych którzy przeżyją. Jeśli przeżyją...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Maj 05, 2008 01:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Na bogów... - Chwilę mi zajmuje zebranie się z miejsca
Opanowuję strach. Skoro całe piekło skupiło się na mojej flance, Victor powinien sobie poradzić zadowalająco w swoim ataku. Próbuję złapać jakiegoś luźnego wierzchowca i wycofać się z tego piekła... za pierwszą ścianę ognia. Po drodze zbieram tych co przeżyli.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pon Maj 05, 2008 09:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Widząc jakie piekło zgotowałem wrogowi, moje oczy jeszcze raz zapłonęły ogniem i głośny ryk objął pole walki. Wstęgi mrocznej magii zawirowały wokół mnie, a tym którzy sa mniej niż 40 metrów ode mnie odcinam drogę ucieczki stawiając dwie po sobie Ogniste zasłony, i zarzucam wrogów Ognistymi Podmuchami,a tych którzy przeżyją pochłaniam Smoczym Oddechem >
- Fernis inferi demos, draco fernis areo - słowa unoszą się w powietrzu

< Gniew ogarnia me ciało, furia pochłania mą duszę....czas by wrogowie drżali na dźwięk mego imienia, by ludzie którzy mnie zdradzili, stanęli na mej drodze umarli....niech Aqsh-Dhar ich pochłonie >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Maj 05, 2008 23:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BAENRE

Za pomocą swojej magii rozbiłeś centrum oraz resztki z obu części wrogiej siły.

Jedynie prawa flanka całkiem dobrze się trzyma, rozrywając szeregi obrońców obozu. Po chwili jednak wycofuje się i odjeżdża z pola bitwy, przyznając się do klęski. Teraz nadszedł czas na Wissenburg.

ZIR

Ledwo uszedłeś z życiem, jako jedyny przeżyły z lewej flanki i centrum. Potężny Czarnoksiężnik spopielił wszystko.

W końcu fala ognia i pociski mrocznej mocy dopadły i ciebie, niszcząc broń, zbroję, mundur... ciało...

Padłeś na ziemię w palącym bólu i zemdlałeś.

Zbudziłeś się, jadąc oparty głową o kark jakiegoś wierzchowca. Wszędzie wokół inni konni. Za tobą koniem kieruje Victor. Jest osmalony, ranny i wstrząśnięty. Dostrzegł że się obudziłeś.

- Wracamy pod Nuln panie. Wissenburg jest stracony. Ten... Mag jest chyba jakimś Championem Chaosu. Nigdy nie widziałem takiej hekatomby...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Maj 06, 2008 08:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Przeklęci magowie... gdybym wiedział, że... nieważne.
Jeśli dam radę, to jadę dalej sam. Teraz jak na własne oczy zobaczyłem potęgę czarnoksiężnika, będę musiał znaleźć sposób by skutecznie skontrować.
A tymczasem do Nuln. Ta wyprawa przynosi mi na razie tylko straty. Trzeba sprawić, by odbiła się również na Lordzie Mortimerze.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Maj 06, 2008 12:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Kieruję się ku miastu teraz... uśmiech pojawił się na mojej twarzy...ale ogień jeszcze szaleje w mym sercu, jeśli ktoś pojawi się na mojej drodze palę go żywcem.... Szukam Eleazara, czas połączyć siły...a dwóch magów to istna zagłada dla miasta...Ta myśl wiruje w mojej głowie radośnie...>
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Wto Maj 06, 2008 23:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ZIR

W końcu dotarliście z powrotem pod Nuln. Oblężenie nadal trwa i nie widać ani przewagi, ani efektów.

Podobno w Sollandzie Mortimer zakończył ostatnie sprawy i ruszył czym prędzej w stronę Nuln, kursem omijającym Wissenburg. Najwidoczniej ma pewność, że szturmujące je wojska poradzą sobie.

Właśnie, szturmujące wojska. Szpiedzy z rodziny Louisów zdobyli informacje na temat Mrocznego Arcymaga który zmasakrował twoją konnicę. To niejaki Gromph Baenre, ścigany renegat i były Arcymag Magii Ognia z Kolegium Aqshy. Wygnaniec z Konkordatu Magii, Reiklandu i Altdorfu. Wspierał potężną, aczkolwiek praktycznie nie istniejącą już sektę Chaosu pod nazwą Cabaal. Brał udział w wielu konfliktach dziejących się w całym Imperium i podobno teraz służy Konstantowi Drachenfels. To dzięki niemu Mortimerowi udało się zdławić ostatecznie rebelię w Sollandzie i to on dorżnął resztki kultu Slaanesha w Wissenlandzie.

Dlaczego pomaga Mortimerowi? Nie wiadomo. Być może jest na rozkazach Drachenfelsa, ale skoro tak - dlaczego Drachenfels chce by Mortimer utrzymał władzę?

Te pytania na razie muszą pozostać bez odpowiedzi. Nadeszły inne, równie złe wieści z północy. Mimo wielkich początkowych sukcesów i zaszlachtowaniu prawie całego sztabu Westlandu i Erinu, agenci z rodziny Louisów zostali zmasakrowani w Albionie. Spróbowali porwać się na Cohena Longbringera, wodza ekspedycji Marienburskiej, przyjaciela i głównego generała Księcia Revana Magret. Longbringer przeżył zamach dzięki pomocy dawnego towarzysza, zabójcy o imieniu Eneid. Pochwycili jednego z agentów i poddali go torturom przed egzekucją.

Revan Magret wie, że to ty wspierasz Królestwo Albiońskie i zleciłeś zabójstwo Cohena. Obecnie jest na obczyźnie, w Estalii i Tilei pomagając tamtejszym prawowitym królom zdławić lokalne rebelie i Jihady Ormazdian. Potem zapewne wyruszy bronić kolonie Staroświatowe w Nowym Świecie przed Mrocznymi Elfami. Prawie pewne jest to, że wróci i podejmie stosowne kroki wobec ciebie.

Kolejna bolesna konkluzja to to, że Wissenburg oblegały oddziały przysłane z Averlandu przez Namiestnika Leopolda von Mecklenberg. Kiedy Namiestnik dowie się o twojej zdradzie i ataku, nie będzie zadowolony i ostatecznie poprze Lorda Mortimera, swojego seniora i krewniaka...

Stirland został bez sojuszników. Reikland kryje się pod płaszczem neutralności, a Lord Gariel i Baron Nordlandu są zajęci wojnami z Chaosem na północy.

BAENRE

Ruszyłeś do ataku. Wspólnie z Eleazarem i Averlandczykami zdobyliście fortyfikacje miejskie i otworzyliście główną bramę.

W środku wrogowie stawiali coraz bardziej zaciekły opór ale w końcu większość miasta wpadła w wasze ręce. Averlandczycy i Eleazar starają się nikogo nie mordować ani nic nie niszczyć, chyba że w ostateczności. Kilka miejsc w których zabunkrowali się obrońcy zostały zburzone, a sami powstańcy są zabijani bez litości.

W końcu odbiliście ratusz i zniszczyliście siły gwardii miejskiej podbijając jej kwaterę główną. Potem przyszedł czas na port rzeczny i pomniejsze lokacje.

W końcu wróg cofnął się do garnizonu, zamku i pałacu elektorskiego. Bronią się tam bardzo zaciekle. Wstępne szturmy, nawet wspierane waszą magią i ostrzałem Averlandzkich i zdobycznych armat, przyniosły tylko straty.

Trzeba podjąć decyzje, zdobyć te trzy punkty, zabić wrogich wodzów, zniszczyć powstańców i wygrać tę cholerną wojnę domową o jedno miasto...

A potem przyjdzie czas na przerwanie oblężenia Nuln. Na agresorów ze Stirlandu. Na Wielkiego Hrabiego Adriana von Zir i jego gończe psy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sro Maj 07, 2008 10:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Podchodzę do Eleazara >
- Można by puścić z dymem pałac, garnizon , ale to chyba wam nie za bardzo się spodoba - pytam się

- Może są jakieś tunele prowadzące pod pałac, móglibyśmy we dwójkę wraz z kilkudziesiecioma zołnierzami dostać się do środka. Atak frontalny jest bez sensu....wybija nas...możemy również poczekąc, w końcu padną z wycieńczenia - mówię choć ostatni pomysl wydaje mi sie debilny

< Czekam na jakiś rozsądny pomysł >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Maj 07, 2008 18:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli nie zdobyłem teraz przewagi, to już jej nie zdobędę. Czas się wycofać. Zwijam oblężenie Nuln i wracam do Stirlandu. Stamtąd wysyłam list do Leopolda:

"Namiestniku Averlandu

Jestem pewien, że wieści o ostatnich wydarzeniach w Wissenlandzie dotarły do twych uszu. Chciałbym, abyś wiedział również, o prowokacji jakiej dopuścił się Lord Mortimer w stosunku do mnie. Zaatakował jedną z moich stanic, a tego nie mogłem pozostawić bez stosownej odpowiedzi. Nie ruszyłem jednak na Wissenland w sile, gdyż, miałem w pamięci nasz sojusz i Twoje pokojowe stosunki z Lordem Mortimerem. Żywię nadzieję, że wszystko pozostanie bez zmian. Podtrzymuję także obietnicę wysłania karawan z żywnością do Averlandu, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba

Władca Stirlandu
Adrian von Zir"


Podejmuję również stosowne kroki, aby wieść o wysłanniku Drachenfelsa na służbie Lorda Mortimera, dostała się do gazet w Wissenlandzie oraz w innych Landach. Niech reszta świata również zobaczy ciemną stronę Mortimera. Chciałbym także wiedzieć jak się do tego ustosunkuje zakon Hammerites (zignorują wykorzystywanie potęgi chaosu?).
Co do Revana, nie zamierzam podejmować żadnych kroków w stosunku do niego.
Poza tym zaszywam się w Stirlandzie i wzmacniam garnizony graniczne. Upewniam się także, że będę wiedział o każdym zbliżającym się ataku na moje ziemie.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Maj 07, 2008 20:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ZIR

Posłałeś list, zastanawiając się czy ujdzie ci płazem jawne zaatakowanie sił Namiestnika pod Wissenburgiem.

Wieści o Czarnym Baenre doszły do uszu redaktorów gazet i agentów Hammerites. Ci drudzy przenieśli więcej nacisku rozwojowego na Stirland i Averland i być może wyrazili swoją dezaprobatę wobec Mortimera osobiście. Nie wiadomo, Hammerites lubią żyć w sekrecie. Co do gazet to Mortimer przygotował się do tego odpowiednio, nie jest idiotą. Wprowadził cenzurę i zaostrzone przepisy z powodu wojny domowej i napaści Stirlandu. Wprowadził jasną propagandę w Wissenlandzie i Averlandzie, iż rzekomy atak Wissenlandu na strażnice Stirlandzkie to manipulacja Adriana von Zira i pretekst do napaści. I ludzie mu wierzą, przynajmniej w tamtych Landach. W końcu on ma siłę i władzę. I dowiódł że jest jej godny, bijąc rebelie i zmuszając ciebie do odwrotu.

Zaszyłeś się w Stirlandzie, skupiając się na odbudowie, rozbudowie, obronie i przetrwaniu nadchodzącego kryzysu...

BAENRE

Eleazar wyraził swoją aprobatę dla planu. Większość wojska puścił na garnizon celem blokady, zaś artyleria ostrzeliwuje zamek. Wy odnaleźliście tajemne przejście w kanałach miejskich, prowadzące z pewnego opuszczonego magazynu portowego do samego pałacu elektorskiego.

Kiedy wy zbieraliście grupę elitarną do ataku na pałac od podziemi, do miasta przybył sam Lord Mortimer ze swoją armią. Okazało się, że Zir wycofał się spod Nuln i wrócił do Stirlandu.

Dzięki wojskom i dowodzeniu Mortimera, udało się bez większych strat i problemów zdobyć zamek i garnizon miejski. Oblężono pałac, który Mortimer nakazał splądrować, spalić, zrównać z ziemią razem z ogrodami wokół niego i okolicznymi budynkami. Ma tu powstać kolejna dzielnica mieszkalna, a element dawnej władzy Imperialnej i siedlisko rebelii zniknie na zawsze.

Podczas gdy góra jest ostrzeliwana i szturmowana przez siły Averlandu i Wissenlandu, wy - Baenre i Eleazar z garstką elitarnych agentów Mortimera ruszyliście przez podziemie pod pałac elektorski.

Dostaliście się do piwnic, nikt was jeszcze nie spostrzegł. Wszędzie słychać lub widać biegających sługusów, agentów i gwardzistów elektorskich.

Agenci Mortimera to ludzie twardzi i doświadczeni, najemnicy. Olbrzymi wojownik Huron, elegancki i opanowany Edgar Delvelaro, nieokrzesany zwiadowca Andrejew i dowódca, cholernie twardy łowca nagród Michaił Entropov.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sro Maj 07, 2008 20:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Spoglądam na Eleazara i resztę kompanów z szacunkiem >
- Zróbmy tak ty weźmiesz ze sobą większość wojowników i wyrżniecie tych na górze... ja natomiast wraz z resztą zajmiemy się dołem... Im mniej z was będzie przy mnie tym bezpieczniej dla was - uśmiecham się... - Jeżeli spotkacie zbyt wielki opór wezwijcie mnie....ja mam służyć Wam moją wiedzą i mocą a nie na odwrót - Mówiąc to daje do zrozumienia że wykonuje tylko rozkazy..i nie zamierzam nimi dowodzić ani uzurpować sobie praw jakichkolwiek do tej grupy...
< Jeśli się zgodzi na mój plan, powoli ruszamy. Gdy już znajdziemy się w środku a "moja gwardia" osłania mi plecy i nie stoi w zasięgu rażenia moich czarów traktuje wszystkich wrogów Smoczym Oddechem - jako że to pomieszczenie ciężko będzie im uciec. Następnie rozglądam się dookoła, staram się również zlokalizować słynnego Asmodai - chcę się przekonać czy jest aż tak niebezpieczny jak o nim mówią. Nie lekceważe go jednak!
Jeżeli ktokolwiek mnie zaatakuje roznoszę go w pył za pomocą ognistych kul....
Jeżeli większa grupa jest w bocznych salach i dobrze się fortyfikuje wrzucam kilka koralików, które po chwili zaczynają płonąć i fruwać po pomieszczeniu aż w końcu wybuchają tworząc niesamowite piekło w środku >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Maj 07, 2008 21:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BAENRE

Eleazar ruszył na górę z Entropovem i Huronem, zostawiając ci Edgara i Andrejewa.

Wpadasz do piwnic, mordując kogo możesz prostszymi czarami i orężem. Andrejew szyje z łuku i okazyjnie walnie kogoś toporem w łeb. Edgar preferuje szermierkę i użycie eleganckiego miecza i lewaka z puklerzem.

Sługusy, a nawet elitarni gwardziści, nie mieli szans z powodu zaskoczenia i hardości atakujących. Dostaliście się na parter, oczyściwszy podziemia. Po eliminacji komitetu powitalnego, pojawił się on.

Asmodai, z grupą swoich najwierniejszych, zamaskowanych agentów-sekciarzy Chaosu.

- A więc to jest pomiot Konstanta Drachenfelsa i Be'lakora, śmieć z Cabaal i Altdorfu. Mroczny Arcymag Gromph Baenre. I znani najemnicy. Andrejew z Kislevu i Edgar Delvelaro. Ludzie, zajmijcie się nimi. Ja powstrzymam na chwilę naszego Arcymaga...

Otoczył się zaklęciami ochronnymi i czeka na twój ruch, dzierżąc dwa zatrute noże do rzucania. Jego obstawa starła się z twoimi ochroniarzami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sro Maj 07, 2008 21:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Oczy moje zapłonęły samoistnie ogniem a dłonie zaczęły kreslić szybko znaki. Pierw otoczyłem się Płomienistym Pancerzem, następnie wyrzuciłem kilka koralików które krążą wokół mnie. Ja natomiast nie atakuje go jeszcze a rzucam kolejny czar Klątwe Uderzenia... >

- To nasze pierwsze spotkanie, a już mam ochotę wyrwać Ci serce i nakramić nim mojego Kirila - mówię beznamiętnie.... Pokaż na co Cię stać imitacjo maga
- I wiedz że ten śmieć to zrobi...dziś umrzesz - gdy mówię to Aqsh-Dhar skupia swe wstęgi wokół mnie napełniając furią...gniewem....mocą

< Skupiam przez krótką chwilę wzrok na Asmoadiu, próbując zobaczyć jaka aura magiczna go otacza. Jeżeli rzuca we mnie nożami odbijam je lewitacją w niego >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Maj 07, 2008 22:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BAENRE

W końcu, po pokonaniu Lady Esmeraldy i ucieczce Asmodaia, powstanie upadło.

Pałac i ogrody zostały zniszczone i w następnych latach zabudowane nowymi strukturami, a gwardia elektorska rozwiązana.

Mortimer ukarał surowo miasto i przywrócił porządek, po czym wrócił ze swoim wojskiem do Nuln, wcześniej nagradzając swoich lojalnych najemników.

Diego Ganchof i jego ludzie zbiegli z miasta i słuch o nich zaginął. Dwóch najemników oraz bliskie im osoby zginęły z powodu Asmodaia, i Baenre, Michaił, Edgar i Huron poprzysięgli Chaosycie zemstę.

Mag zniknął z Wissenburga i całego Wissenlandu, wezwany przez Konstanta Drachenfelsa do dalekiej podróży poza granice dawnego Imperium...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21, 22  Następny
Strona 20 z 22

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.