Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Preludium: Altdorf.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vortex
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Lut 19, 2008 13:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Lepiej leć po kogoś kto mógłby dokończyć pracę Pani Arielki, zamiast tu gadać po próżnicy - zwracam sie do lokaja
<Zaczynam zachodzić łóżko od prawej. Jeśli tylko zobaczę, że niziołek chce ugryźć nieprzytomnego, uderzam pchnięciem>>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
tetraedr
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 87

PostWysłany: Wto Lut 19, 2008 14:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Kolejny mnie straszy? Lokaj??? Za kogo on się ku... uważa? Nic to, nim przejmował się będę później. Teraz robię co zamierzyłem>
<Mówię do Wolfa>
- Pilnuj by nie uciekł, resztę zostaw mnie - nie zabiję go <przynajmniej nie od razu, dodaję po cichu. Uśmiecham się do swych myśli.>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Lut 19, 2008 15:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Zatrzymując się w drzwiach..spoglądam nienawistnie na hrabiego..idiota... i pyszałek....Przysłuchuje się, co tam hrabia mamroczę pod nosem....>
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3929
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Lut 19, 2008 19:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Teraz jest ten czas. Słysząc dziwne słowa hrabiego wychylam się na tyle aby cisnąć nożem. Jest zajęty sztuczką więc mam szanse. Ciskam nożem w hrabiego i na powrót się chowam. Robię to bardzo szybko. Jeśli jeden nie wystarczy poprawię. Nie dam sie tak poprostu zabić. Nie ma stąd innego wyjścia jak tylko walka.>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
atrida
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 354

PostWysłany: Wto Lut 19, 2008 21:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Thomas+Wolf+Johann
Niziołek wychylił się zza wezgłowia łoża. Rzucił w hrabiego von Britza nożem. Johann zdziwiony sięgnął ku ramieniu, z którego wystaje ostrze. Rana obficie krwawi. Chwilę po tym jak Johann, złożony bólem ukląkł usłyszeliście trzask tłuczonego szkła i sapnięcie zza łóżka...

Leo
Rzuciłeś ostrzem. Wiesz, jesteś pewien, że trafiłeś. Ale kiedy próbowałeś schować się z powrotem do swej kryjówki poczułeś ogromny ból w plecach. Z twojej piersi wystaje kilka centymetrów grotu bełtu. Świat powoli odpływa w dal...

Thomas+Wolf+Johann+Ariana+Luthien
Drzwi na taras są roztrzaskane w drobny mak. Z tarasu do wnętrza pokoju wchodzi właśnie Siergiej - wachmistrz hrabiego.
- Nu, durnyj ty bo durnyj pop pakrescił ciebia śmierdziaszczuju wadoju... Szto ja tiebia mówił, nie zadzieraj ze mną, tfu... - kislevita splunął na truchło niziołka. Spojrzał na lokaja - A tobie, mołodziec, ja mówię, jak kto pomóc mógł, to tylko panna Arielka, gołębie serduszko i aksamitne rączusie. A panicz von Britz pomoże jak umi... A dryjakwie warzyć on umi. Jakego zajzajeru kiedy uwarzył! Toż porochowka jako woda przy tym była.
Hrabia powoli zaczyna blednąć. Jego ubiór jest już obficie poznaczony krwią. Siergiej nachylił się nad swoim dowódcą i zaczął oględziny rany...


_________________
Idąc w górę bacz byś nie sikał na tych, co niżej od ciebie. Albowiem gdy spadać będziesz srać na ciebie będą...
#Wojna Magów-> Elizabeth Morgan
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ariana
Przepatrywacz
Przepatrywacz


Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 8

PostWysłany: Wto Lut 19, 2008 22:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

*"nie takie rzeczy widziały już moje oczy"...-myślę. Życie jest takie ulotne, a jednak, jednak należy je cenić i pielęgnować, choćby i to najmarniejsze. Choćby pod złotym żupanem ukrywało duszę tak maluczką i nikczemną,że w pierwszym odruchu ze słuszną wzgardą chciałbyś się odwrócić... " Postępuję kilka kroków naprzód i mówię łagodnie: -Zezwólcie do chorego przystąpić, może będę mogła pomóc
_________________
fly me to the moon and let me play among the stars...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3929
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Lut 19, 2008 22:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Ostatkiem sił wydobywam z siebie słowa. >
-Britz ....to twoja.... wina..jej śmierć... było... mnie...wysłuchać...
<zamykam powoli oczy. Nie słysze już słów tego który do mnie strzelił. Jest tak przyjemnie... Nareszcie nie będę musiał się już nigdy za siebie oglądać. Wracam do domu...>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Lut 19, 2008 23:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Johann na Bogów! Ty mi tu nie umieraj teraz. - chowam miecz w pochwę doskakuję do hrabiego i staram się pomóc jego wachmistrzowi.
- Nie mdlej... przecie to powierzchowne.
<Gdy do komnaty wchodzi kobieta, zerkam na nią niepewnie>
- Jeśli znasz się na ranach... i truciznach... na ratowaniu życia, bądź masz takowych przyjaciół, to o pomoc nawet prosimy.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ariana
Przepatrywacz
Przepatrywacz


Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 8

PostWysłany: Sro Lut 20, 2008 10:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<zyskując przyzwolenie, podchodzę do rannego. Przyklękam i uważnie przygladam się obrażeniom, mówiąc kojąco "wszystko będzie dobrze, poradzimy sobie z tym". Dotykając ledwie opuszkami palców okolicy klatki piersiowej chorego, przymykam oczy i zaplatam magię w ten sposób, by wytworzyć życiodajne ciepło-jeśli to się powiedzie, ranny poczuje przypływ ożywczej energii, poczuje się silniejszy. Staram się również wyczuć energię płynącą w nim samym, i zablokować miejsca, którymi może uchodzić. Jesli będzie przytomny-dam mu się także ostrożnie napić z manierki, którą mam w sakwie podróżnej(wywar wzmacniający)
_________________
fly me to the moon and let me play among the stars...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1610

PostWysłany: Sro Lut 20, 2008 19:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Wchodzę cicho do pokoju i staję przy ścianie.Przyglądam się temu wszystkiemu z nieodgadnionym wyrazem na twarzy. Trudno powiedzieć bym się cieszyła czy smuciła. Spoglądam na to wszystko co jest dookoła mnie...na trupa,na umierającego i na żywych."Co z brak poszanowania życia...wszyscy tu zawinili..">

-Życie ulotne jest niczym puch co ulatuje wraz z lekkim podmuchem wiatru.Tak delikatne,kruche,a mimo wszystko piękne jak kwiat co budzi się na wiosnę i zasypia na zimę lub zdeptany nieopatrznie. Śmierć to melancholijny skrzek mewy nad morzem, która woła swego bliskiego...Uzdrawianiem nie pomogę jednak mogę przynieść strawę dla duszy i ciała,która pomaga w przywracaniu sił witalnych.
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
tetraedr
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 87

PostWysłany: Sro Lut 20, 2008 21:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Siedzę. Ależ skurczybyk był szybki. Słabo mi, najważniejsze to zatrzymać krwawienie, potem... potem się zobaczy. Uśmiecham się do magini płomienia. One potrafią leczyć oparzenia więc może coś poradzi? Szepczę>
- Trzeba zatamować krwawienie. Słabo mi w nogach...

<Patrzę na truchło niziołka. Sąd nad tym mordercą nie będzie już konieczny. Wolałbym go na powrozie do lochu zaprowadzić, być w czasie procesu i wyroku ale musi mi wystarczyć to, co mam. Ciekawe, kto go nasłał, bo tylko idiota zabija bez powodu. No cóż, tego już się nie dowiem. Pozostaje sprawa nieprzytomnego panicza, ponoć potężnej bardzo rodziny i jego wystraszonego sługi. Jakaż niewyobrażalna kara go czeka, jeśli ten panicz zejdzie? Czego on się tak boi? A może to poczciwina po prostu? Zwracam się w kierunku, gdzie mam nadzieję, że stoi>
- Pobiegnij na dół i zobacz czy w zajeździe nie zatrzymała się osoba w szatach podobnych do tych, które nosi... nosiła Arielka. Sprowadź ją tutaj dla swego panicza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Lut 22, 2008 12:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Spoglądam na hrabiego....i mówię bez słowa emocji >
- Zawiniła twoja pycha... więc będziesz płacił za to - po czym wychodzę...
< Kieruję się na dół...rozglądam się za kimś podobnym do Arielki....jeżeli nie znajdę udaję się do dworku mego Pana....
Jeżeli znajdę informuję że na górze potrzebują pomocy i prowadzę ta osobę do pokoju, lecz nie wchodzę.... Schodzę na dół i siadam przy stole...zamawiam szklanicę wody...>
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
atrida
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 354

PostWysłany: Pią Lut 22, 2008 20:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wolf+Ariana+Luthien
Hrabia jest blady. Rana na szczęście nie jest głęboka, choć dokuczliwa. Na pewno przez kilka tygodni nie będzie mógł nadwyrężać ramienia. Krwawienie ustało, a po pokoju roznosi się silnie ziołowy zapaszek mikstury podanej Johannowi przez Piromantkę.
Po kilku chwilach do komnaty wszedł kapitan straży miejskiej. Rozejrzał się po pokoju i zadał pytanie:
- Co tu, do w ryj kopanego goblińskiego ścierwa się zdarzyło? Kto nas wezwał?

Johann
Już nie krwawisz. Ale jakkolwiek próbujesz ruszyć ręką napotykasz na ból. Nie dasz rady utrzymać jedną ręką żadnej kolby. Siergiej jest niezgrabny, poza tym, teraz za bardzo roztrzęsiony. Wolf również nie sprawia wrażenia stworzonego do pomocy przy delikatnych operacjach laboratoryjnych... Wygląda na to, że jedyną tak zręczną i zdeterminowaną, by pomóc młodemu baronetowi, osobą jest jego własny lokaj. A ten gdzieś wyszedł... Dumałeś nad rozwiązaniem kiedy do pokoju wszedł kapitan straży miejskiej...

Thomas
Nie znalazłeś żadnego z magów Jadeitu - domyślasz się, że teraz jest tu zbyt gwarno na szukanie medyka lub uzdrowiciela. Usiadłeś w jednej z sal - jej sufit zdobi bardzo rzeczywisty obraz nieba, z gwiazdozbiorami i planetami oznaczonymi mieniącą się farbą. Masz wrażenie, że niektóre z gwiazd migoczą. Po kilku chwilach podszedł do ciebie mężczyzna - ubrany w błękitne szaty, z symbolem Kolegium Niebios. Jest młody, jego blond włosy układają się w loki a oczy są nawet bardziej błękitne niż niebo. przystanął przed tobą i powiedział:
- By dotrzeć do tej dłoni musisz użyczyć własnych rąk. Idź i sięgnij po szkła... - po chwili zamrugał szybko powiekami. - Mogę sól? - wskazał na solniczkę stojącą na twoim stole...


_________________
Idąc w górę bacz byś nie sikał na tych, co niżej od ciebie. Albowiem gdy spadać będziesz srać na ciebie będą...
#Wojna Magów-> Elizabeth Morgan
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1610

PostWysłany: Pią Lut 22, 2008 21:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Spoglądam na mężczyznę który właśnie wszedł.>

-Strażniku porządku ludzkiego, świetle sprawiedliwości...zdarzyło się wiele przez ostatnie mgnienie oka.Sprawa to ludzka między panem, sługą i małym zabójcą, który opuścił swa ciało i już nigdy nie zazna uciech egzystencji.Ich zapytaj i to zapewne oni po ciebie posłali.Ma osoba na nic się tu zdała gdyż przybyłam tu gdy już sprawa sama się rozsądziła.Pomoc swą zaoferowałam...lecz pozostało to tylko ofertą z której nikt nie raczy korzystać.
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią Lut 22, 2008 23:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zerkam niepewnie na kobietę, która tak dziwnie się wysławia, ale zwracam się do strażnika>
- Jak widać zabójstwo i obrona przed zabójcą. Czyli po prostu krwawy młyn. Nie pośpieszyliście się panie strażnik. Nicto. Teraz to nam kapłana Morra, grabarza i dwóch ceremonii trzeba. Choć nie wiem czy ktoś przyjdzie opłakiwać tego malca. Acz trzeba dla spokoju miasta rytuał odprawić, żeby po nocy jako duch nie straszył.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vortex Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15  Następny
Strona 13 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.