Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Nippon - Kansai
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 15, 16, 17  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pon Wrz 01, 2008 20:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zbieram swe wykrwawione oddziały i połowe wysyłam do moich ziem, a z drugą połową kieruje sie do Hanzo Hattori, uprzedzając go wczesniej ze ide jako sojusznik i prosze o spotkanie. Gdyby udało mi sie zawiazac z nim osobisty sojusz i scisla wspolprace, Fuma nie stanowiłaby juz duzego problemu.

Ludzie wysłani do ziemi Murai maja przekazac listy które napisałem do sił które tam pozostały. Wyznaczam w nich Shinobi, którzy natychmiast mają wyruszyć szpiegować Shoguna i klany z którymi ten sie kontaktuje. Raporty maja byc przesyłane mnie i lordowi Nabunadze.

Wraz z nimi wysyłam po jednym Ninja, którzy maja jednak zyc inkognito poza dworami i jesli plotki o spisku okaza sie prawdziwe, mają oni sprawic ze najwazniejsi doradcy zdrajców... znikną. Przesłanie powinno być jednoznaczne. Niech wiedzą że zdrada oznacza natychmiastową śmierć. Strach to bardzo potężna broń.

Bitewni Ninja wracający na moje ziemie mają przed dotarciem do domów zebrać dzieci które zasługują by zostać ninja. Na jednego wyszkolonego wojownika ma przypadać jeden uczący sie. Trzeba zwiększyc swoje znaczenie poprzez powiekszenie swych sił.

Reszta moich Shinobi ma udać sie na teren wojny Hojo, Uesugi oraz Takedy i przeprowadzać dywersje po wszystkich stronach barykady, by jeszcze podsycic ten konflikt. Przede wszystkim mają jednak uważać by ich nie wykryto, nie muszą sie spieszyć. Przekazuje im ze jesli zostana zauwazeni w barwach Oda na tych ziemiach to moga liczyc na 'bardzo powazne konsekwencje'.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Wto Wrz 02, 2008 23:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SADAHARU

Twoi Shinobi rozpoczęli infiltrację klanów Takeda, Hojo i Uesugi oraz shogunatu Ashikaga. Niedługo będzie widać efekty, zapewne da radę podjąć odpowiednie kroki kiedy Nobunaga będzie wyruszał na kampanię przeciw Azai i Asakura na wiosnę następnego roku. Wtedy też będą gotowe nowe siły dla twojej branży Ninja klanu Murai.

Hattori Hanzo zgodził się na przybycie ciebie i twoich ludzi do jego siedziby w Iga. Tokugawa Ieyasu wyraził również aprobatę dla współpracy wywiadów Tokugawa i Oda.

Po dość krótkiej podróży przybyłeś na zachodni skraj prowincji Iga. Hanzo i jego Ninja zwykle siedzą na wschodnim skraju, przy prowincji Suruga.

Z tego co wiadomo, klan Tokugawa mocno się skłócił z Takeda. Były ostatnio jakieś graniczne potyczki, ale Ieyasu nie chce na razie wojny na kolejnym froncie, a Shingen zbyt zajęty jest swoim "nemezis" - Uesugi Kenshinem oraz hordami z Hojo. Mimo to, wojska na ziemiach Tokugawa są w pełnej gotowości i reprezentują w zasadzie jedyną pełną siłę wojskową na ziemiach Oda-Tokugawa - biorąc pod uwagę ostatnie podboje, straty i klęskę Nobunagi pod Kanegasaki.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Czw Wrz 04, 2008 17:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trzeba szybko zacząć działać. Mamy chwilowo spokój, jednak przy takiej przy tej liczbie nieprzyjaciół nasza przyszłość może zależeć od byle drobiazgu, który pociągnie za sobą lawine.

Udaje się do posiadłości Hanzo nie robiąc tajemnicy ze swojej podróży, na wypadek gdyby sojusznik nie był pewny mych intencji - daje mu w ten sposób możliwość 'kontrolowania' poczynań moich i mych ludzi.


Kiedy dotrzemy do rezydencji Hattori czekam cierpliwie aż znajdzie czas na rozmowe. Wraz z jego przybyciem kłaniam mu sie - jak równemu sobie.

Po wstępnych przowitaniach i wymianie kilku grzecznościowych zdań decyduje się przejść do sedna.

-Panie Hattori, moja wizyta tutaj nie miała na uwadze tylko pogłębienie znajomości. Jestem pewien że obaj dostrzegamy nadchodzącą burze, zbierającą się nad ziemiami Oda-Tokugawa. Chce zacząć działać nim jeszcze wszystko zwali nam się na głowe.

<Milczę przez chwile, dając mu moment na zastanowienie i wyrażenie swojej opinii.>

-Rozesłałem już swoich ludzi, by 'pilnowali' klany nam zagrażające. To moze jednak nie wystarczyć. Nie mam wystarczających środków by szpiegować każdego z naszych wrogów, dlatego myśle że byłoby rozsądnym gdyby nasze wywiady zaczęły ze sobą ściśle współpracować, nie pomijajac jednak srodkow ostrożności.

Robie kolejną krótką pauzę po której kontynuuje.

-Ostatnio zwróciłem takze uwage na walki Takedy, Hojo i Uesugi. Planuje nieco... ingerować w te wojne. Chce wspomóc Uesugi w walce, zwłaszcza z Fumą, wzamian oczekując nieagresji, lub nawet sojusz z klanami Oda i Tokugawa. W ten sposób zmniejszymy ilość wrogów o dwóch na raz.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Wrz 04, 2008 22:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SADAHARU

Hanzo uważnie słuchał twych słów, potakując co jakiś czas. Wspomniał po drodze, że "Cienie z Iga zalegają cicho również na tych ziemiach" - co oznacza, że wysłał tam swoich szpiegów ale nie sabotuje prac.

Kiedy wspomniałeś o sojuszu z Uesugi, pokręcił głową.

- Smok z Echigo wydycha kłęby dymu, patrząc spod byka na Oda, lecz na jego drodze stoi potężny Tygrys z Kai, który jest bliżej aniżeli Król Demonów. W dodatku, cienie nie potrafią istnieć bez światła i są mu posłuszne, kierując się pod tym kątem pod którym ono pada.

Ostatnie zdanie znaczyło, że on nie zawiera sojuszy i jest tylko wasalem Tokugawa Ieyasu.

- Cienie, kiedy się spotykają, łączą się w większe cienie. Chaos nie służy cieniom, bo one podlegają prawom natury. Cienie są z tego świata, nie spoza. -zgodził się na współpracę wywiadów i wspólną walkę z Fuma i Hojo.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pią Wrz 05, 2008 21:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiwam powoli głową na jego słowa. Nie jestem pewien czy w pełni je zrozumiałem, ale wiem ze nie ma nic przeciwko wspolpracy.

-Rozkaze wiec byś dostawał raporty od mych ludzi, prosze jednak o wzajemność. Wyruszam teraz na ziemie Uesugi rozmówić sie z paroma personami, bez względu na wynik rozmów, będę sie starał osłabić Fume, może nawet spróbuje ataku na Kataro. Czas pokaże.

Kłaniam sie na pożegnanie.

-Zatem do następnego spotkania.

Wychodze z domostwa Hattori wracajac do swych ludzi.

-Wróćcie do ziem Murai i zbierzcie reszte bitewnych, zostawiajac tam tylko te garstke która ma szkolić adeptów i ruszycie wspomóc Hashibe w Ichijodani. Głównym dowodzącym pod moja nieobecność mianuje Nagato Fujibayashi, jednak w razie oblężenia lub ataków dywersyjnych to rozkazy od Saizo Kirigakure powinniscie wykonywac.

Pozostawiajac swe siły w rękach mych zastępców ruszam na ziemie Uesugi celem... rozmów. Towarzyszy mi tylko czterech kompanów. Do lorda Nobunagi, poprzez pachołka, wysyłam list z wytłumaczeniem dlaczego nie brałem osobiście udziału w walce oraz pisze jakie sa me zamiary.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Wrz 05, 2008 21:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SADAHARU

Po rozmowie ze swoimi ludźmi i Hanzo, podzieliłeś swe siły i wyruszyłeś na północny wschód przez ziemie Tokugawa, Takeda aż do ziem Uesugi i prowincji Echigo.

Po drodze usłyszałeś wieści. Mitsuhide uwikłał się w potyczki w okręgu Zatoki Osaka, Toshie i Keiji nie mogą przełamać obrony Nagashima, a Hideyoshi zwyciężył dwa razy klan Asakura i zdobył zamek Ichijodani ze wsparciem Saizo i Nagato. Niestety, Asakura Yoshiaki, Daimyo tego klanu i spora część jego wojsk zbiegła w okolice Anegawa gdzie armia Azai przygotowuje się już do wiosennej kampanii przeciwko Oda.

Armia Uesugi oraz jej wodzowie wrócili właśnie do Echigo by się zregenerować po kolejnej bitwie z Takeda na polach Kawanakajima.

Doszły do ciebie wieści, że Hojo i Fuma otwarcie przyznali się do służby Chaosowi i ściągają na Nippon armie sojuszników. W ziemi Oda, Yamato, pojawił się silny Król Żmij, Orochi - władca lokalnych Nippońskich bestii i demonów. Na wysepce Ike w okolicy Yamato wylądowała blisko pięciotysięczna horda Hungów. Oda znaleźli się w niebezpieczeństwie. Hideyoshi i Nobunaga ruszyli do Yamato, podobnie klan Maeda który przerwał oblężenie Nagashima w klęsce.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pią Wrz 05, 2008 22:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przez odpowiedniego posłanca przesyłam rozkazy moim ludziom, by wspomogli lorda Nobunage i przyniesli chwale nazwisku Murai.

Przyspieszam ma podróż, zalezy mi by osłaybić Chaos, i to szybko. Uesugi bedą mieli w tym swoj interes, a na dodatek ich... ideologia... zakaze im siedziec z zalozonymi rekoma.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Wrz 05, 2008 22:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SADAHARU

Kiedy dotarłeś w okolice stolicy klanu Uesugi na ziemi Echigo, dotarły do ciebie kolejne wieści po tych kilku dniach.

Wojska Oda rozbiły siły Chaosu na Ike oraz w Yamato. Orochi zginął, a flota Chaosu została strzaskana przez tajfun.

Niestety, w okolicy kolejnej wyspy na południu - Okinawa, zebrała się niezwykle potężna flota Chaosu. Wyspa została zdobyta atakiem dziesiątek tysięcy wojowników. Mimo swej potęgi oraz ponagleń ze strony Hojo, na razie zadowolili się tylko tą wyspą. Być może chcą przeczekać złą pogodę lub mają własne plany i cele. Szpiedzy obliczają ilość Chaosytów i najemników na blisko sto dwadzieścia tysięcy... To jest potęga która może podbić cały Nippon... I pewnie jeszcze Cathay, Khuresh, Ind... Wiadomo że te siły pochodzą z armii nowego Wszechwybrańca Chaosu, Kanga.

W stolicy akurat przebywa Kanetsugu, Kenshin i Kagekatsu - wszyscy trzej wodzowie Uesugi.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Sob Wrz 06, 2008 21:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gwałtownie zatrzymuje marsz. Teraz trzeba sie przygotować i zdobyć pare informacji. Podajac sie za kogos innego i bez barw Oda przepytaje najprostrzy lud co sadza o swych panach, zwlaszcza interesują mnie zastępcy Daimyo. Kiedy dowiem sie wszystkiego co mi potrzebne czekam na nastanie nocy.

Około trzech godzin po północy zarządzam 'odwiedziny' na dworze Uesugi. Poruszamy sie dachami zwarzanąc na wszystkie mozliwosci wykrycia - zwlaszcza na cien powodowany przez światło księżyca, bo o dzwiek raczej nie musze sie martwić. Jesli ktokolwiek nas zauwazy, ma zostać ogłuszony, w żadnym wypadku zabity, bo cała wyprawa tutaj będzie stracona.

Watpie zeby ktos jeszcze nie spał poza gwardzistami, ale unikam pokojów w których pali się światło. Staram się odnalesc komnaty Kanetsugu. Kiedy je odnajde zostawiam ze swymi ludzmi cala bron, poza jednym sztyletem, który umieszczam w widocznym miejscu na torsie. Potem wchodze do pomieszczenia przez okno/balkon.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Wrz 06, 2008 22:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SADAHARU

Zebrałeś w stolicy informacje o trzech wodzach klanu Uesugi i postanowiłeś zadziałać.

Po "audiencji" u Naoe Kanetsugu i nieudanej próbie zawarcia umowy, wycofałeś się wraz ze swymi Ninja w dzicz.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Sob Wrz 06, 2008 22:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Głupiec... Oda w koncu zwróci swe oczy na Uesugi, wtedy odwiedze go raz jeszcze. Teraz czas jednak zaczac wyprawe do Fuma.

Wysyłam list do Hattori w którym opisuje przebieg moich rozmow z Kanetsugu i swoje plany co do Fuma - czekam az zaczna dzialac przeciwko Uesugi. Klan Kenshina zasłużył by poczuć groźbe ninja. Niech Chaosyci stana sie zuchwali, niech poczuja sie bezkarni. Wtedy bedzie mozna przypuscic jeden miazdzacy atak w samo ich serce - Kotaro. Do tego będę potrzebował wsparcia Hanzo, a przynajmniej jego ludzi.

Chwilowo zmierzam na ziemie Fuma, podszywam sie pod typowego mieszkanca, który zostal zmuszony do sluzby Chaosowi. W rzeczywistosci zwracam wielka uwage na ruchy ich sil.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Wrz 07, 2008 10:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SADAHARU

Hanzo odpowiedział, że chwilowo nie otrzymał pozwolenia na działanie od Ieyasu. Lord Tokugawa twierdzi, że działanie przeciwko Uesugi czy Takeda nie ma chwilowo sensu. Należy być cierpliwym.

Dostałeś się na ziemie Hojo ze swymi ludźmi i posłyszałeś kolejne wieści.

Potężny tajfun zmiótł flotę inwazyjną Chaosu, a wraz z nią prawie wszystkich Chaosytów którzy szykowali się do podboju Nipponu.

Tajfun został nazwany Kamikaze, Świętym Wichrem. Wojska Oda szybko przeprowadziły kontratak, likwidując resztki Chaosytów i odbijając Okinawę. Ponadto, Nobunaga zwyciężył w bitwach z Ikko-Ikki w wioskach Chubu i Chinzei w prowincji Kii.

Takeda i Uesugi wyruszyli na kolejną bitwę w rejonie Kawanakajima. Ciekawe, czy gadka Kanetsugu okaże się prawdą.

Korzystając z poszerzenia floty wojennej oraz odciążenia wojsk od sprawy Chaosu, Nobunaga wysłał silne zgrupowanie okrętów i sił lądowych szerokim łukiem na północną, jałową wyspę Hokkaido celem podboju i zabezpieczenia przed następnymi inwazjami Chaosu i Mrocznych Elfów. Zgrupowaniem tym dowodzą Shibata Katsuie i Hashiba Hideyoshi.

Zebrałeś dość dużo informacji o ruchach i liczebności wojsk Hojo, a także o działaniach Fuma którzy zainteresowali się rosnącymi starciami granicznymi klanów Takeda i Tokugawa oraz walkami w Zatoce Osaka. Najpewniej będą chcieli sabotować wszystkie strony konfliktu.

Jednakże zaraz potem, w okolicy zamku Odawara, wpadłeś w zasadzkę zastawioną przez samego Fuma Kotaro. Wprawdzie zabiliście wielu Ninja Fuma, to jednak twoi towarzysze zginęli a ty ciężko ranny dostałeś się do niewoli Fuma, gdzie byłeś obiektem tortur, szyderstw i eksperymentów z magią Tzeentcha...

Jedyna nadzieja w tym że Saizo i Nagato spróbują ciebie wydostać. Albo kto inny...

Arrow zamek Odawara (Kanto)

EDIT:

SADAHARU

Po uwolnieniu z rąk Saizo, Nagato i Hanzo, zostałeś odtransportowany na ziemie Kansai.

Dotarłeś wraz z tym co zostało z Murai (po "wojnie wywiadów" z Fuma) do stołecznej prowincji Yamashiro - a konkretnie do stolicy, Kyoto.

Tamże, otrzymałeś bardzo ostrą reprymendę od Nobunagi. Jego kaci wychłostali ciebie oraz twoich ninja w gronie innych lordów i generałów za działanie bez rozkazów i dostanie się do niewoli.

Kilku twoich ludzi nie wytrzymało presji i popełniło seppuku.

Nobunaga, mimo twojej niekompetencji, pozwolił ci wrócić na stanowisko i zachować pozycję klanu. Jednakże musicie odzyskać prestiż. Zrobicie to, wspomagając uderzenie Oda-Tokugawa na Anegawa, uderzenie Oda na Zatokę Osaka i obronę Oda-Tokugawa na ziemiach Mikawa - dokładnie w tej kolejności.

KAIN

Po nierozstrzygniętej, piątej i ostatniej bitwie pod Kawanakajima, otrzymałeś zapłatę za pierwsze miesiące pracy oraz pewną premię za dobre sprawowanie się.

Po zawarciu pokoju Takeda-Uesugi, oba klany ruszyły na wojnę z Chaosem i klanem Hojo. Mimo wielu zwycięstw, nie potrafiły jednakże przełamać potężnej fortecy-stolicy klanu, Odawara.

Takeda zawarli rozejm z Hojo po czym zaangażowali się w konflikt z klanem Tokugawa na południu. Pierwsze starcia, skryte ataki, zasadzki i nagłe szturmy dały kilka zasadniczych granicznych zwycięstw dla was. Oprócz Shingena, główną rolę zagrali tutaj dwaj inni stratedzy: starzejący się już Daimyo klanu Sanada, Masayuki z zamku Ueda oraz młody, obiecujący i ambitny Ronin, Shima Sakon - weteran z walk Oda vs Ikko-Ikki w prowincji Yamato oraz spod piątej Kawanakajima.

Ważną personą jest także przybyła z Imperium potężna czarodziejka - mistrzyni Magii Ognia, Prostej Tajemnej, Magii Bitewnej oraz (co niebywałe) znająca podstawy Wysokiej Magii. Marianne Kessler, to jej imię, a Arcymag jest jej stopniem. Podobno szuka na ziemiach Nipponu ostatniego dziedzica tronu Imperium, które jest skute lodem Wiecznej Zimy.

Wojska Tokugawa Ieyasu, Honda Tadakatsu i Hattori Hanzo zmobilizowały się w rejonie zamku-stolicy klanu, Hamamatsu. Shingen planuje niedaleko zrobić masywną zasadzkę by zgnieść Tokugawa w jednym uderzeniu. Na miejsce bitwy obrał pola Mikatagahara. Wojska Takeda właśnie przygotowują się do wymarszu...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Czw Wrz 18, 2008 15:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Udaję się bezpośrednio do mojego przełożonego - Takeda Shingen. Lekko pokłoniwszy się pytam się >

- Panie, widzę że wojska wyruszają.. Rozumiem że i ja z nimi wyruszam czy też planujesz jakieś inne dla mnie zadanie ? - pytam się

< W zależności od odpowiedzi, robię co muszę. Jeżeli mam okazję staram się przyjrzeć czarodziejce. Ktoś w końcu z mojego lądu, ciekawe ile się tam zmieniło od mojej ostatniej wizyty.
Jeżeli udaję się wraz z wojskami przygotowuję swój osprzęt - w tym także zdobytą katanę podczas ostatniej bitwy >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Czw Wrz 18, 2008 16:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Baty znosze w milczeniu ale napełnia mnie furia. Jedynie obecność Nobunagi i jego pozycja mnie powstrzymuje przed zakończeniem żywotów jego katów za czelność podniesienia na mnie ręki. Zasłużyłem na kare ale nie na publiczne upokorzenie... Nabunaga zrobił błąd, za który, jesli nie odzyska w mych oczach szacunku, odpokutuje.

Odcinam sie od reszty, nawet od swych zastępców. Milcze całymi dniami i probuje uspokoic szalejacy gniew. Zazwyczaj trenuje z jakimiś manekinami sztuke ninjitsu. Przestaje dopiero kiedy zostaja w drzazgach.

Musze sie dowiedziec jakim cudem Kotaro sie o mnie dowiedział. Czyżby ten ochłap z Uesugi przekazał mu nasza rozmowe?

Czekam tylko na bitwe w której bede sojusznikiem Tokugawy. Na wszystkie rozkazy badz prosby reaguje milczeniem lecz, jesli uznam to za stosowne, wykonuje je.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Wrz 18, 2008 22:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SADAHARU

Po powrocie do Kyoto i zakończeniu "ceremoniału kary", rozpoczął się prawdziwy maraton wojenny. Ratunek Nobunagi z rąk zamachowców, likwidacja zdrajców w Kyoto, wyparcie Azai-Asakura spod góry Usa, zwycięska bitwa pod Anegawa i śmierć Asakura Yoshiaki (i tym samym likwidacja jego klanu), zwycięstwo nad siłami tych przeklętych mnichów nad Zatoką Osaka.

Doszły do ciebie wieści o zwycięstwach klanu Maeda i innych sił Oda nad wojskami spiskowców pod Złotym i Srebrnym Pałacem. Cesarz i Shogun Ashikaga zginęli. Zastąpili ich nowi, z tych samych rodów, lecz niepełnoletni i w całości zdominowani przez Nobunagę.

Jedynym wewnętrznym wrogiem pozostawały zatem siły Ikko-Ikki z Kii i Yamato. Zewnętrznymi wrogami nadal są Azai, Takeda oraz Mori (z którymi znów wybuchły walki, mimo sojuszu przeciwko Azai pod górą Usa).

Wróciłeś do obozu Nobunagi, który oblega właśnie twierdzę Azai, zamek górski Odani.

KAIN

Shingen przyjął cię w namiocie dowodzenia. Zastanowił się chwilę, po czym wypalił z uśmiechem:

- Tak, zabij dla mnie dziesięć smoków i zaparz herbaty. Ale, na razie masz czas wolny. Idź, wydawaj swoje złoto. Jest ciężkie, a ciężar źle wpływa na wynik walki. No i przyciąga kieszonkowców.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 15, 16, 17  Następny
Strona 2 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.