Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Clar Karond
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Ziemie Chłodu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Sty 02, 2009 18:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odsuwam nieco wrota i rzucam półgłosem do reszty drużyny:

- Kłopoty.

Po czym wyjmuję rytualne ostrze i ruszam śladami krwi w głąb strażnicy. W międzyczasie rzucam na siebie Błogosławieństwo Siły.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pią Sty 02, 2009 19:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zawiadomiłaś swych kompanów którzy pospiesznie dobyli broni, sekunde pozniej z dziury w suficie, ktorej wczesniej nie dostrzegłaś, zsunęła siężelazna drabina, a na niej trzech uzbrojonych w miecze niewolnych. Dobyłaś swego ostrza i zdazylas zainkantować Błogosławieństwo Siły, jednak w ostatniej chwili.

Jeden z niewolnych unosil na ciebie swoją broń by zadać cios kiedy ty kończyłaś swą inkantacje, w tym momencie jego serce przeszył bełt z kuszy Cienia. Zostało dwóch śmieci, lecz widzisz że z drabiny gramolą się kolejni.

_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Sty 02, 2009 23:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wściekła na siebie że dałam się tak łatwo podejść, ruszam wzmocniona czarem do ataku. Kieruję się na pierwszego lepszego wroga, starając się za sobą mieć ścianę lub chociaż puste miejsce. Wykrzykuję modlitwy do Khaine'a.

Jeśli moja apostolska natura jest prawdą, modlitwy wyśpiewywane z dodatkiem krzyków i cięć noża dotrą do mojego boga, a ten ześle mi swe dary. Ofiara w bitwie która da mi esencję - potrzebną mi do obdarowania drużyny długotrwałymi błogosławieństwami.

Atakuję witalne miejsca - podbrzusze, nerki, szyję.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Sob Sty 03, 2009 01:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przeciwnika nie trzeba było daleko szukać - wyskoczył zza opadającego trupa pierwszej ofiary. Szarżował i wykonał atak... lecz najzwyczajniej nie trafił. Żałosny ludzki pomiot. Cięciem w podbrzusze wyprułaś mu bebechy. Kiedy umierał spoglądał w twoje oczy gdzie dostrzegłaś nienawiść o którą ciężko nawet wśród Asurów.

Kolejny chciał cie ciąć od boku lecz był najgorszym wojownikiem z jakim przyszło ci dotychczas walczyć. Zbiłaś jego ostrze ku ziemi i złapałas uzbrojone ramie. Błogosławieństwo i ofiara z krwi bogów faktycznie podziałały: wyraźnie czujesz jak twe mieśnie nienaturalnie się napinają a zmysły wostrzają - zapach krwi nigdy jeszcze nie był tak wyraźny. Ty byłaś wzmocniona, twój przeciwnik natomiast głodował od paru dni - złamałaś mu ręke jednym zdecydowanym ruchem, a głowe odrąbałaś drugim.

Pozostali którzy zeslizneli sie po drabinie okazali sie zwykłym mięsem armatnim uzbrojonym w kajdany i maczugi. Pewnie nawet nie mieli tutaj schodzić, jednak ich nienawiść do was nie pozwoliła usiedzieć im w miejscu. Są zaszlachtowywani przez trzech Drannach którzy zdążyli juz wejść.

To co ciebie zainteresowało to drabina, która dość szybko znika ponownie w suficie.

_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Sty 03, 2009 01:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Drabina!

Szybko chwytam ją wolną ręką i staram się ponownie ściągnąć ją na dół. Zasłaniam twarz ostrzem by mnie nie uderzono. Przy czym wykorzystuję sytuację by dyskretnie zlizać krew ze swojej strony...
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Sob Sty 03, 2009 14:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rzuciałaś się do drabiny i chwyciłaś za jeden z ostatnich szczebli, bo wyzej sie nie dało. Rzut okiem w góre wystarczył by zobaczyć że drabine wciąga czterech osobników, wiec jest ich jeszcze conajmniej tylu.
Dodatkowe obciążenie zaskoczyło ich na tyle że wypuścili trzymaną drabine, przez co spadła na ziemie, a ty razem z nią.

Wszyscy wrogowie na tym piętrze już nie żyją.

_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Sty 03, 2009 16:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Upadając na ziemię z drabiną, nacięłam sobie przez przypadek brodę ostrzem. Wykrzykuję przekleństwa w języku Druchii.

- Czterech na górze! Ruszcie się do roboty, kobieta ma za was zabijać?

Odrzucam drabinę i staram się powstać. Odchodzę kawałek dalej i zgromadzoną esencję staram się przelać na błogosławieństwa dla tych niekompetentnych łachudrów.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Nie Sty 04, 2009 13:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwszy do drabiny podbiegł jeden ze Strażników, wyraźnie rozsierdzony tym co tu sie stało. Gniew zasłonił mu zdrowy rozsądek. Wbiegł na góre nie zważając na nic i po kilku sekundach usłyszałaś krzyki oraz trzask łamanych kości... bezmyślny mięśniak ale potrafi przylać. Po chwili dołączyło do niego kilku Drannach.

Do ciebie podszedł Arhos:

-Część ze zbiegów już odnaleźliśmy, rozpoznaje te trupy. Zgineli zbyt szybką śmiercią <splunął na twarz jednego z nich>. Są tu tez osobniki które powinny siedzieć w ich kwaterach... ktoś im pomógł uciec. Myśle ze to robota tego pierdolonego ogra, jeśli szczęście nam dopisze to będzie jeszcze siedział przy klatkach i wpierdalał ciała moich ludzi.

_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Sty 04, 2009 20:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słucham słów Arhosa z uniesioną brwią. Spoglądam na niego lekko z profilu i w końcu mówię dobitnie:

- Zatem pójdźmy tam, ale Ogr ma przeżyć. I ma być zdolny do ciężkich robót. Jestem w stanie spętać go magią na chwilę, wykorzystacie to by go zniewolić ponownie.

Przygotowuję w umyśle czar Magii Powszechnej: "Pęta".

- Jeśli znajdziemy gdzieś ludzkiego niewolnika o wielkiej posturze, to jego też należy zatrzymać przy życiu, w dobrym stanie i zniewolić. Obaj są potrzebni do prac nad poszerzaniem floty w porcie.

By dać przykład samcom, mieć lepszą możliwość rzucenia Pęt i pokazać, że słudzy Khaine'a zawsze są z przodu, idę jako pierwsza w głąb strażnicy.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Sro Sty 07, 2009 20:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Znam polecenia, to samo i mnie powiedziano. Nie zamierzam płacić życiem za śmierć tych istot, dlatego ty tez uwazaj na swoje Khainistyczne zapędy. Radze ci uważać z tym ogrem, jest najinteligetniejszym osobnikiem tej zawszonej rasy jakiego widziałem. Człowieka nie ma tutaj napewno.

Wyraźnie ma cie za skrajnego wyznawce Boga Mordu, o ktorych chodza różne plotki... Jednym z nich jest Kharnor Zaronir, twój nowy mistrz. Nikt nie ufa takim Druchii, nie bezpodstawnie zresztą.

Ruszyłaś przodem schodząc schodami do podziemnego korytarza prowadzącego do klatek. Twe rozmyślania o inkantacji przerwał cichy głos Cienia:

-Ja pójde przodem.

Nim zdążyłaś coś powiedzieć wysforował się do przodu i zniknął gdzieś w mroku.

_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Sty 08, 2009 00:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spowita błogosławieństwami, ruszam dalej, zerkając co jakiś czas na Arhosa w przypadku gdy nie mam pojęcia którędy ruszyć.

Poruszam się ostrożnie, wypatrując zagrożeń lub powrotu Cienia. Ostrze mam w pogotowiu, a w drugiej ręce trzymam obnażony sztylet.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Czw Sty 08, 2009 00:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skradasz się dalej. Tunel jest prosty, nie ma zadnych odnóg, lecz panuje w nim mrok. Widzisz tylko dzieki swemu elfiemu wzrokowi. Nie dostrzegasz szczegółów i wszystko jest jakby za mgiełką, ale widzisz. Masz wrażenie że słychać tu każdy szmer... Czemu ci cholerni mężczyźni tak głośno sapią?!
Wresznie z mroku wyłonił się Cień.

-Razem z ogrem dwunastu. Niewiele miejsca między klatkami, słabe oświetlenie - dwie kopcące pochodnie. Drugie wejście do pomieszczenia w którym siedzą jest znacznie wieksze, ale nie wiem gdzie prowadzą.

-Na powierzchnie, tamtędy ich wyprowadzamy do pracy.

Ostatnie zdanie wypowiedział Strażnik.

_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Sty 08, 2009 19:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Musimy zaatakować szybko, by nie zdążyli uciec. Albo inaczej. By ogr nie zdążył uciec. Mogę rzucić na niego Pęta które powstrzymają go ale tylko na chwilę. Rzuciłam już na was Błogosławieństwa i mogę już tylko robić ostrzem. Niech prowadzi ktoś tęższy. Da mi czas na rzucenie Pęt.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 21:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Oni nie będą uciekać adeptko, tylko rzucą się na nas w rządzy mordu. Nie poznałaś ich tak jak ja. Wiedzą że śmierć od miecza to najprzyjemniejsza rzecz jaka moze ich teraz spotkać. Dlatego poprowadze atak od głównego wejścia. Wy <ma na myśli ciebie i Cienia> wyczekacie aż skupia sie na nas, wtedy rzucisz te swoje Pęta z tego, bocznego, wejścia do klatek. I pamiętaj że w pojedynku z Grommem masz niewielkie szanse.

Odwrócil się i ruszył w kierunku strażnicy. Cień kiwnął jedynie głową, bo jest jego podwładnym, ale w jego oczach dostrzegłaś niezadowolenie. Pewnie wolałby być dość daleko od walki w ścisku ciasnych korytarzy. Arhos nie ma władzy nad tobą i dobrze o tym wie, zdecydowanie zbyt dużo sobie pozwala...

_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Sty 09, 2009 23:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Arhos... masz czelność mi rozkazywać?

Widać gniew w moich oczach, lecz jestem na razie tylko akolitką - nikim ważnym czy potężnym by stylowo poradzić sobie z tym mężczyzną.

- Zgoda... tym razem.

Kieruję się razem z Cieniem w jak najgłębszej ciszy w stronę bocznego wejścia. Czekam, aż reszta zaatakuje.

Pęta muszę rzucić szybko i w razie potrzeby je ponowić. Ten ogr jest zbyt potężny jak na mnie.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Ziemie Chłodu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 2 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.