Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Wichry Północy - Rozdział Drugi
Idź do strony 1, 2, 3 ... 16, 17, 18  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Wichry Północy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Maj 24, 2007 22:31    Temat postu: Wichry Północy - Rozdział Drugi Odpowiedz z cytatem

W miasteczku Strandheim położonym gdzieś w północno zachodniej części Norski, zapanowało zamieszanie. W ciągu zaledwie kilku chwil od zauważenia ciągnącej ze wschodu drużyny, śnieg, zalegający już od kilku dni, zaskrzypiał pod ciężarem dziesiątek butów. Mieszkańcy wylegli przed swoje domy, aby zobaczyć bohaterów powracających z wyprawy. Zanim pochód dotarł, minęło kilkanaście minut, jednak dotkliwe zimno nie przeszkadzało rozgrzanym nadzieją sercom. Mieszkańcy Strandheim wiedzieli, że nadchodzą zmiany. Zmiany, które wpłyną na ich życie.
Powitali ich okrzykami. Gromkie powitania sprawiły, że na twarzach wędrowców pojawiły się uśmiechy. Powitano ich... jak w domu.
Przez tłum przecisnęła się grupka Norsmenów eskortujących władcę i kapłana. Młody Jarl Eryk Czarnoręki i najwyższy kapłan Olrica Olgar Piorunoręki wyszli osobiście powitać przybyłych.. mieli w końcu w tym swój interes. Nie od wczoraj było wiadomos, że kapłan wysłał tych nieszczęśników, aby zdobyli świętą włócznię Olrica, która miałaby ukazać następcę tronu. Eryk zgodził się na takie rozwiązanie sytuacji, ale po kątach szeptano, że tylko po to, aby Kościół Olrica przychylniej spojrzał na jego osobę. Wszak i tak on zasiądzie na tronie. Oczywiście bohaterowie mogli tylko podejrzewać taki rozwój sytuacji.
Zostali wciągnięci do Wielkiego Domu. Zrobiło się trochę miejsca dla wybrańców. Tłum został poza budynkiem, ale przez podniesione zasłony ze skór, można było dojrzeć morze żądnych zmian dusz.
W budnynku zebrała się elita. Bohaterowie, Młody Jarl ze strażą przyboczną, kapłan i wszyscy Jarlowie, a więc: Otton Carnoskrzydły, Eryk Promieniooki, Heid Wysoki, Kluet Silnoręki, Gustav Czarnoręki i Grun Stary. Oprócz nich pojawiło się czterech gości z południa. Rysy twarzy jak i ubiór zdradzają ich kislevickie pochodzenie. Wszyscy czekają w wiadomym celu.

Aderus: Eryk Czarnoręki wyciąga rękę w twoją stronę i ponagląjąco kiwa dłonią wskazując na włócznię, którą trzymasz. Dopiero teraz zauważyłeś jak ci pobielały knykcie od kurczowego zaciskania dłoni na drzewcu. Przez głowę przemyka ci myśl, żeby nie oddawać tej włóczni... jakoś się z nią zżyłeś... przyzwyczaiłeś. Głupota. Przecież musisz ją oddać... Kislevici nie pomagają, rozpraszając swoją obecnością. Po ciebie? A może znają Kerila? Czy jesteś bezpieczny?

Czekacie kilka sekund w niepewności. Atmosfera zaczyna być coraz bardziej niepokojąca. Widzicie jak na twarzy Młodego Jarala rozkwita gniewny grymas. Czujecie, że zaraz coś się stanie. Już się nie uśmiechacie...

Dantes: Jesteś ciekaw, czy ktokolwiek będzie pamiętać, że jesteś kapłanem i należy ci się szacunek, jeśli sprawy pójdą źle.... zaczynasz się niepokoić.

Nurgoth: Wiesz dobrze, że zaraz będzie gorąco. Po prostu wiesz. Takie rzeczy niemalże widać. Atmosfera się zagęszcza...

Hest: Kilka kroków w tył... i tłum. Biegniesz myślami po schodach... pewnie ktoś tam jest. Na pewno. W końcu to tymczasowa siedziba króla. Nie będzie łatwo się stąd ulotnić... gorączkowo myślisz nad sytuacją. Widzisz jak ręka Nurgotha powoli sięga po zwisającą na boku szablę.

Michał: Co prawda trochę się zawiodłeś, gdy okazało się, że Młody Jarl nie był skłonny ci pomóc, ale spotkałeś tu swojego rodaka. I to nie pierwszego lepszego, ale dziedzica nazwiska Vladek. Znanego w całym zachodnim Kislevie. On może ci pomóc. Jeszcze nie znalazłeś odpowiedniej okazji, aby z nim porozmawiać. Do tego jeszcze ta sytuacja, której mimowolnie stałeś się uczestnikiem. Jakaś grupa wędrowców się przypałętała... sam Eryk Czarnoręki ich powitał. Co prawda jesteś trochę ciekaw o co chodzi... ale obawiasz się odezwać. Czujesz, że twoje słowa mogą dziwnie zabrzmieć w tej ciszy...

Vladek: Przypatrujesz się kislevicie, który podobno szukał wsparcia u samego Młodego Jarla. Potężnie zbudowany... widać że przywykły do broni, a i oczami trzeźwo patrzy na sytuację. Tymczasem jednak sytuacja zaczyna robić się nieciekawa. Niewątpliwie tworzy się na twoich oczach okazja. Trzeba będzie tylko ją dobrze potem wykorzystać. Niemalże widzisz drzewko możliwości wyrastające spod stóp tu zebranych. Będzie w czym wybierać...

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Maj 24, 2007 22:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gładzę się wściekle po mojej koziej, rudej bródce i wąsach, podpierając łokieć drugą ręką. Odchrząkuję i chcę zabrać głos, lecz przypatruję się sytuacji. Coś tu jest nie tak. Ciężar wisi w powietrzu... Szturcham lekko moich ludzi i cofam się do tyłu dwa kroki, opierając rękę na rękojeści szabli i wodząc wzrokiem po nowo przybyłych "bohaterach".

"Czego włóczni nie oddajesz, człeku? Pomrzeć chcesz? Głupiś? Szalony?"

Jeśli sprawy się skomplikują, chcę bronić ze swoimi ludźmi Młodego oraz jednego z Jarlów który nosi jego przydomek czy też nazwisko-może to jest jakiś jego krewny... Prestiżu nabędę pomagając im.

Zerkam na kapłana Olrica.

"No co jest klecho? Zrób coś zanim się tutaj pobiją bez powodu..."
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 24, 2007 22:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Michał Czarnoryski

Co tu się dzieje do groma... Dziwni ci ludzie północy, albo to jakiś dziwny rytuał powitalny... Nie... ten jeden zaczyna nerwowo dotykać broni. Coś albo będzie się działo albo zaraz ktoś spróbuje to załagodzić bo będzie sicz. Te Kislevczyk.. Vladek.. muszę z nim porozmawiać, widać że z saletry stworzony, wybuchnąć może łatwo.

Delikatnie, głową daję znak moim ludziom aby byli ostrożni, po czym dalej przyglądam się przebiegowi sytuacji.
Na szczęście mój topór nie jest przewieszony przez plecy, bo by mi się tu niewygodnie siedziało, ale leży oparty głownią o ziemię a moja dłoń spoczywa na rękojeści. Zaprzeć się o broń zawsze ma dobre strony..
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Maj 25, 2007 00:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Stoję w milczeniu...nie odzywam się...Spogladam na kapłana Olrica i dziwie się że nie reaguje...Poza tym zastanawiam się co ja tu robię swoją misję wykonałem. Zdrajca nie żyje, jak też inny kapłan - porywczy choć wierny ideałom które obrał.....Obserwuje młodego Jarla..i reszte zebranych. Zastanawiam się o co w tym wszystkim chodzi...Spogladam na Nurgotha - mam nadzieje że ten porywczy człek nie zrobi nic glupiego...
Spoglądam na Aderusa....przekonamy się kim jesteś w głębi siebie....czekam spokojnie na jego rekacje...chętnie bym zapalił....Cała sytuacja wydaje się napięta,oby tylko się nie pogorszyło >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3927
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pią Maj 25, 2007 19:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Spoglądam na włócznie i na Młodego Jarla. Reszta jakby do mnie nie dociera. Zaciskam palce mocniej wokół włóczni. Zastanawiam się... Dopiero teraz zauważam kislevitów. Cofam jedną noge nieznacznie, staje pardzo mocno na ziemi. >
-Kim oni są?? Czego tu chcą?? Przyszli po mnie?? A może mnie oszukaliście!! Sprzedaliście mnie!!
<Kieruje ostrze w stronę przybyszów. Czuje się osaczony, nerwowo rozglądam się po obecnych.Nie daje do siebie podejść. Jeśli ktoś spróbuje zabrać mi włócznie lub zbytnio się zbliżyć , pchnę go ostrzem, daje im to do zrozumienia , jednocześnie licząc na jekieś wyjaśnienia.>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Maj 25, 2007 21:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrzę na moich i Czarnoryskiego ludzi ze zdziwieniem, po czym jeszcze mocniej zdziwiony patrzę na człowieka z włócznią. Po chwili jednak przyjmuję spokojny wyraz twarzy i rzeczę:

-Spokojnie człowieku. Masz jakieś urojenia. Nikt z nas nie przybył tutaj "po ciebie". Jeśli jesteś złoczyńcą-cokolwiek zrobiłeś, nie obchodzi mnie ani pana Czarnoryskiego. Zwiedziłem cały Stary Świat, ale ciebie nigdy nie widziałem, wojowniku. Opuść broń...

Patrzę na Michała i wzrokiem daje mu do zrozumienia że lepiej nie denerwować tego człowieka.

"On jest szalony? Nigdy go w życiu nie spotkałem!"
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Maj 27, 2007 12:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Spokój - krzyczy kapłan - Spokój! Włócznia Olrica przyniesiona przez cudzoziemca, ma ujawnić nam przyszłego króla. To jest teraz najważniejsze. Nie obchodzą nas zatargi z twej przeszłości thrallu. Jesteś jednak na rozkazy Eryka. Dlategoż cokolwiek się stanie tobie, będzie ujmą na jego honorze. Nie sądzę, żeby pozwolił na twą krzywdę. Oddaj włócznię Erykowi. Niechaj przepowiednia się spełni.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 27, 2007 15:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy Ivan daje mi niedostrzegalny przez postronnych, wzrokowy sygnał do uspokojenia szybko zaczynam rozumieć zaistniałą sytuację, szczególnie po słowach kapłana. Ludzie Kisleva jeżeli nie są służbą, to napewno nie raz musieli walczyć w polu z chaosem, szczególnie szlachta. To czy widziałem już Ivana w bitwie czy nie, nie ma znaczenia, rozumiemy się bez słów. Ręką daję znać moim ludziom, żeby się uspokoili ale nie otępiali zmysłów.. jeszcze nie.

Cały czas zachowuję milczenie z pewnym zainteresowaniem przyglądając się temu, co się zdaży...
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3927
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Maj 28, 2007 12:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zastanawiam się jeszcze chwile. Po czym rozluźniam się, zwalniam uścisk na włóczni, kieruje ostrze w bok i oddaje ją Młodemy Jarlowi. >
-Vybacz, przecież dla ciebie ją zdobyliśmy.
<kłaniam się lekko oddając broń. Nadal jednak moje myśli krążą wokół przybyszów z Kisleva. Kim są?? Po coż tu przybyli??Staram się na nich nie patrzeć>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pon Maj 28, 2007 14:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Staje nadal nie wzruszony, spoglądam to na Jarla to na Aderusa....Obserwuje bacznie zgromadzonych...Chce juz by ta cala szopka sie skonczyla-czas wracac do domu....Najwyzszy czas.....>
"Dobrze Aderusie, niech nie zaslepi cie rzadza posiadania tego przedmiotu...on niebezpieczny potrafi byc...wiec uwazac z nim trzeba" - mysli w mej głowie kłebia sie
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Maj 28, 2007 19:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ciągu kilku sekund staliście się świadkami czegoś niezwykłego.
Aderus gotów oddać włócznię, wyciągnął ją w stronę Eryka. Ten z błyskiem w oku chwycił za drzewce... powietrze wypełnił nagle mdły swąd palonego mięsa, a niedoszły pan thralli upadł na kolana ściskając poczerniałą, poparzoną dłoń. Ciszę, która zapadła po tym niezwykłym wydarzeniu przerywało jedynie łkanie i przekleństwa Młodego Jarla. Chwilę potem zaczęły ze wszystkich stron dochodzić głosy pełne oburzenia, nad które jednakże wyrwał się rozkazujący głos kapłana.
- Dość! Włócznia obrała nowego króla. Przepowiednia się jednak nie myliła. Cudzoziemiec będzie rządzić lądem północy i ludem Norski. Słuchajcie, bo oto na waszych oczach... i was wszystkich biorę na świadków!
- Brednie! - krzyknął Otton Czarnoskrzydły - Jest jeden władca. Poprzez dziedzictwo! Jakieś głupie przepowiednie nie będą decydować za nas.
- Racja! Nie jesteśmy dziećmi, by iść ślepo za głosem kapłanów, którym wyraźnie ktoś zapłacił! - Kluet Silnoręki wyraził swoje zdanie gwałtownie potrząsając zaciśniętą pięścią.
- I ja jestem przeciwko cudzoziemcom. Niech gdzie indziej zatruwają nasze powietrze, a buntowniczego thralla ściąć! - Ordah Mrukliwy, jeden z pomniejszych Jarli również zabrał głos.
- A ja pójdę za nowym królem. Od początku mój ród stał przy kapłanach i wierzę ich przepowiednią. - Eryk Promieniooki stanął obok Aderusa trzymając rękę na rękojeści miecza.
- I ja się tak opowiem. Kapłani od początku prowadzili nas pośród ciemności. Oskarżanie ich o przekupstwo jest jedynie bluźnierstwem. - Gustav Czarnoręki.
- Również nie będę bezczynnie patrzył jak się obraża starszyznę naszego ludu. Dostaliśmy wyraźny znak, komu złożyć hołd i tak właśnie zrobię. - Heid Wysoki.
Jeden tylko Jarl wstrzymał się od głosu. Grun Stary przypatrywał się temu przez chwilę po czym wyszedł z długiego domu, zabierając ze sobą swoich ludzi.
Aderus: Dalej trzymasz włócznię. Jednak jej nie puściłeś. Ludzie zaczynają opowiadać się po twojej stronie...

Eryk Czarnoręki, który w końcu chyba zasłużył na swe miano, powstał z grymasem bólu i wściekłości na twarzy. Trzeźwo jednak ocenił sytuację i układ sił. Wyszedł z Długiego Domu wraz z Jarlami, którzy przy nim zostali. Zebrał swoich ludzi i opuścili Strandheim z groźbą powrotu.

Kapłan wykorzystując zamieszanie, wyciągnął ze skrzyni stojącej pod ścianą insygnia władzy królewskiej: niewielką koronę ze złota i zwykły miecz, z osadzonym w rękojeści rubinem. Zbliżył się do thralla ze słowami:
- Uklęknij i przyjmij zaszczyt bycia królem północy niedoszły thrallu Aderusie. Przepowiednia się wypełnia.

Nie byliście przygotowani na taki obrót sytuacji. Pozostali Jarlowie uklęknęli na jedno kolano składając na ziemi swoją broń w tym nietypowym geście hołdu. Widać ci ludzie naprawdę ślepo idą za głosem religii... nawet jeśli nowym królem miałby zostać niewolnik.

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Maj 28, 2007 20:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szepczę do Czarnoryskiego:

-Pierdolnięci fanatycy. Rozegramy to w inny sposób. Klęknij... przynajmniej na razie. Zaufaj mi.

Klękam również, lecz nie do końca i dość krzywo. Wodzę wzrokiem po zebranych. Wolną ręką dość swobodnie pocieram wąsy i brodę w lekkim, zamyślonym uśmiechu.

-Raczcie wybaczyć, że nie złożę jako takiego hołdu dla nowego <wypowiadam to słowo z dziwnym akcentem> króla. Widzę że panują u was odmienne obyczaje, poza tym... nie jestem mieszkańcem Norskii, panem mym jest Car. Ale, pokłon królowi złożę. Co czynię w tej chwili.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pon Maj 28, 2007 21:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Nie ruszam się z miejsca, nie klękam..lekko skiwam głowa na znak szacunku....Po chwili kłaniam się nisko, i wychodzę..Czas zdać raport radzie>
"No Aderusie to twa szansa na zapisanie się na kartach ludzkości...czas pokaże jakim będziesz władcą....wszystko w twoich rękach....A ja chyba wróce w końcu do domu....tak dawno nie widzianego... " - mysle sobie
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Maj 29, 2007 19:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Pierdolnięci fanatycy. Rozegramy to w inny sposób. Klęknij... przynajmniej na razie. Zaufaj mi. - usłyszałem od Ivana. Nie byłom gotów kleka przed obcym, nikim do tej chwili ważnym. Mam jednak na tyle rozumu w głowie by przyklęknąc.
- Jeżeli mi tego dobrze nie objaśnisz, zjesz tą swoją brodę.. - szepcę do Vladka przez zęby.

Co tu się w ogóle dzieje? Ktoś każe MI, SZLACHCICOWI klęka nie przed wielmoznym Carem, ale jakimś nowoprzybyłym przybłędą, którego w ogóle nie znam ! To jakieś fanaberie.... Niech no ja się dowiem, co się tutaj dzieje, pogadam ja z tym Aderusem..
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Wto Maj 29, 2007 19:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy złożę pokłon, wstaję i wychodzę, żegnając zgromadzonych.Tam czekam na swoich ludzi.

-Gdzie zakwaterowaliście kozaków? Ruszamy natychmiast, za Erykiem Czarnorękim.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Wichry Północy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 16, 17, 18  Następny
Strona 1 z 18

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.