Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
#SESJA - Przekleństwo Wzgórz Hager - TOM 2
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przekleństwo Wzgórz Hager
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Akasha
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 12
Skąd: Mielec

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 17:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ignoruję zapytanie karczmarza.
Po chwili wahania podchodze do mężczyzny który mnie przywołuje. Staję przed nim i mówię mu:
- Witaj. mam na imię Sybilla - nerwowo patrzę na człowieka który siedzi obok niego przy stole - czy ten człowiek jest z tobą?
Staram się nie zwracać na siebie uwagi i bez pytania przysiadam sie do stolika
_________________
Gdy jesteś daleko to z tęsknoty płaczę, boję się, że więcej już Cie nie zobaczę

#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager - Sybilla
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3926
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 20:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Jestem Gatz... <mówię do dziewczyny> <przenoszę na chwilę wzrok na młodego mężczyznę a potem znów na dziewczynę>

-Jeśli chce być ze mną to będzię ze mną... napewno nie przeciw mnie...

<opróżniam spokojnie kufel do końca>
-Masz kłopoty Sybilla? Ktoś cię ściga? <głos mam ściszony ale twardy i chłodny>

<oglądam teraz z bliska dziewczynę, co ma przy sobie i jak jej z oczu patrzy>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 21:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



----------------------------------------
Brokk, Ragnar
Siedzący z wami krasnolud Durak coraz bardziej nerwowo wypatruje kupca o którym wspominał, a z którym umówił się dziś wieczór.
- Spóźnia się coś ten Dwukoronowy cholernik - sapnął Durak - ale co chłopaki? - pociągnął krasnolud obsługując się jednocześnie przyniesionym właśnie antałkiem - Jeśli robota i zapłata spasuje - wejdziemy w temat razem? Co? Polubiłem już te wasze poharatane mordy, a i żelazem pomachać też wiem że umiecie - jakby przyszła potrzeba.
----------------------------------------

----------------------------------------
Gatz, Osten, Sybilla
Dziewczyna ma na sobie lekki zimowy, skórzany strój z futrzaną podpinką. Znoszone i dość ubrudzone ubranie nie świadczy o jej zbyt wysokim pochodzeniu. Nie wygląda też na podróżnika, ani tym bardziej jakby właśnie zeszła z traktu - raczej na jedną z mieszkanek Pokrzyczy. Dopiero gdy usiadła przy ławie dało się zauważyć jej długie, lekko kręcone krucze włosy, które spięte w kok ginęły gdzieś pod czapą i kurtą delikatnie prześwitując teraz z na poły rozpiętego płaszcza. Śniada cera i ogromne migdałowe oczy sprawiają że ciężko oderwać od niej wzrok - mimo oblepiającego gdzieniegdzie dziewczynę błota.
Zauważyliście, że przypatrują się wam krasnoludy z sąsiedniego stolika, osoba jedynej, i to młodej kobiety na sali pełnej mężczyzn widocznie wzbudziła zainteresowanie biesiadników.
----------------------------------------


_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3926
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 22:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Czekałem jak zareaguje młodzieniec na moję słowa. Spokojnie siedzę na swoim miejscu i zastanawiam się czy ta miska kaszy ze skwarkami to wystarczająca ilość jedzenia aby napełnić brzuch. Czekam na odpowiedź dziewczyny, mam nadzieję ,że ma jakieś solidne kłopoty. A jeśli nie , no cóż poprostu pójdę spać. Niech sobie patrzą , po to dostali oczy. Jeśli czuje się nadal głodny to zamawiam jeszcze jedną miske kaszy ze skwarkami. Pilnuję moich tobołków choć i tak żadnej z moich rzeczy nie schowają w kieszeń.>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 22:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podstawiam kufel pod przechylony antałek oblizując przy tym usta.

- Oczywista, że wejdziemy w temat razem - odpowiadam gdy już się napiję - Wyspać bym się nie mógł, wiedząc, że musisz po ludziach towarzyszy szukać. Grozić i krzyczeć gdy będą szczali po gaciach na widok kilku zbrojnych na trakcie! - zanoszę się podpitym śmiechem - Prawda Ragnar? - walę w stół ciągle zanosząc się śmiechem - Czekajcie no... czas oddać to co w siebie wlałem tego wieczora... oby mi nic nie zamarzło...

Wstaję i niezbyt pewnym krokiem zmierzam do wyjścia za potrzebą. Przy drzwiach zatrzymuję się na moment. Wszakże zostawiłem kurtę przy stoliku, ale nie wracam się po nią.

- Co ja... - mruczę do siebie - hardy jestem... ot co...

Biorę głębszy oddech i wychodzę na zewnątrz.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 23:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< ja także podstawiam kufel... nie ma co sie oszczędzać, to przecież, może być mój ostatni kufel... nie zbadane są wyroki... ten no... boże jakoś tak! >

- A prawda, prawda!

< także uderzam ręką w stół, chociaż i tak nie rozumiem o czym mówi >
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 23:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem czy ładnie tak się gapić, ale... Gapię się na dziewuchę dłuższą chwilę, lecz opamiętałem się.

- Nie znamy się z tym panem - powiedziałem. - Czemu pytasz? Na imię mam Osten skoro już tak się sobie przedstawiamy.

Świetnie. Jeszcze dwie osoby więcej i zacznę się denerwować.

W rzyć chędożyć taką pogodę. Gdyby nie zima dawno szukał bym zarobku gdzie indziej...
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Akasha
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 12
Skąd: Mielec

PostWysłany: Wto Cze 22, 2010 08:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zciszam nieco głos.
- Co mi się stało? - Pytasz panie? - i dodaje po chwili
- Mój brat... - zaczynam łkać - Mój brat, porwali go, zabiją... - rozglądam się nerwowo wokoło - jakby bojąc się że ktoś usłyszy.
- Wy z traktu zchodzicie prawda? - bałabym się poprosić o pomoc kogoś z miejscowych albo z kupców tu przebywających...
Wycieram oczy chusteczką
- Musicie mi pomóc, proszę... - wygrzebuję z za pazuchy woreczek i wysypuję pieniądze - razem jakieś 4 szylingi i 5 pensów - tyle mam, a jeśli to nie wystarczy to... - przerywam, rumienię się i spuszczam w dół oczy nie kończąc...
- Musicie mi pomóc - zamordują go. Ma na imię Werner - wyruszyli 3 dni temu do Wiszącego Wąwozu, wysłani przez kupca z Kampanii Handlowej... Byli też z nim inni - ale nie znam ich - awanturnicy z traktu pewnie jacyś - tu zatrzymuję się i spoglądam na 2 mężczyzn - przepraszam - spuszczam głowę - nie miałam na celu panów obrazić - wy w końcu też z traktu. Wernera wzięli za przewodnika - bo my, my tu mieszkamy i...
- Musicie go odnaleźć, uratujcie go, liczy się każda godzina
_________________
Gdy jesteś daleko to z tęsknoty płaczę, boję się, że więcej już Cie nie zobaczę

#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager - Sybilla
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3926
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Cze 22, 2010 09:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Uspokój się dziewczyno. Dlaczego go porwali i dlaczego mają go zabić skoro wzieli go za przewodnika?? Ilu ich było?? I gdzie jest ten Wiszący Wąwóz? Znam trochę okolice i nie przypominam sobie takiego miejsca. Śnieg już zalega a trzy dni przewagi to szmat drogi. Kto mnie poprowadzi?

<Zmęczenie samo momentalnie odeszło. Ktoś bardzo uważny mógł zauważyć jak w moich oczach pojawił się błysk. Kłopoty, bardzo dobrze...>

-Tylko jeśli wiesz gdzie oni są , jest sens wyruszać.
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Wto Cze 22, 2010 15:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



Drzwi do gospody otwierają się szeroko i do środka wraz z mroźną zamięcią wpada dwójka zakapturzonych ludzi. Zatrzaskują drzwi zamykając usta świszczącemu wichrowi, otrzepują swoje podróżne ubrania i zdejmują kaptury.
Mężczyzna i kobieta. Oboje dość młodzi, mężczyzna o jasnych włosach i wysokiej posturze. Kobieta średniego wzrostu, o brązowych włosach i pięknych, rozpoznawalnych z daleka piwnych oczach.

----------------------------------------
Judit, Edrill
Wreszcie udało się wam dotrzeć na stajanie. Gdy zaczął zapadać zmrok Judit traciła już nadzieję że znajdziecie tego dnia ciepły kąt. Rozglądała się już raczej po trakcie gdzie można by rozłożyć obóz. Ale Edrill był już w tych stronach kilka lat temu i wiedział że Pokrzycz niebawem pokaże się na waszej drodze.
Spotkaliście się w Weissbrucku i od tej pory postanowiliście kontynuować podróż razem z sobie tylko wiadomych powodów.
Karczma wypełniona gośćmi kończącymi wieczerzać wygląda na najzwyklejszy zajazd, jakich wiele już widzieliście przy trakcie. Miłe ciepło dobiegające z otwartego paleniska i jasne światło świec jest dla was miłą odmianą po wielu godzinach drogi w mrozie.
Rozglądacie się szukając wolnego miejsca. Jest kilka na wpół zajętych ław na których będziecie mogli spokojnie przysiąść i odpocząć po podróży.
----------------------------------------

Durak, w momencie gdy otworzyły się drzwi - nerwowo odwrócił się z nadzieją że zobaczy swojego zleceniodawcę, ale zmrużył tylko oczy na widok nowo przybyłych i mruknął coś z cicha wracając do swojego kufla.


_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Cze 22, 2010 16:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mężczyzna spokojnie zdjął kaptur i skierował się wolno ku ladzie. Choć wszedł z jakąś kobietą, to jednak nie rozpoczął rozmowy bowiem wolał od nich obecnie stronić. Nie spojrzawszy nawet na nią ani nie zamieniwszy słowa ruszył przed siebie. Miał on krótkie jasne włosy, choć gdzie nie gdzie można było dostrzec, siwe pasemka które bynajmniej nie odejmowały mu lat. Przez okulary spoglądały na otoczenie niebiesko-stalowe oczy, które dość nerwowo się wszystkim przyglądały. Przez ramię mężczyzna miał przerzuconą torbę podręczną, w której zmieściło by się może kilka książek. Na plecach miał torbę podróżną, która ciążyła mu dosyć. Mężczyzna podrapał się po bródce i delikatnie uśmiechnął się . Jeśli nie ma kolejki to podchodzę do lady, jeśli jest to spokojnie czekam aż ludzie przestaną się pchać po zamówienie. Jeżeli już mogę złożyć zamówienie rzekłem:

- Witaj, zmęczony wędrowiec poszukuje coś ciepłego do jedzenia i picia a także jakiegoś noclegu. Dostanę to tutaj, prawda ? - mój głos jest spokojny, może wydawać się że nawet zmęczony. Gdy to mówię poprawiam okulary na nosie

Rozpinam poły płaszcza a plecak kładę na ziemi, opierając go o nogę. Rozglądam się szybko za najbardziej odosobnionym miejscem w ten karczmie. Najlepiej by przy niej nie było zbyt wielu osób. Cenię sobie ciszę i spokój. Pod płaszczem można dostrzec że mężczyzna nosi kamizelkę koloru brunatnego, a z jednej kieszeni wystaje rysik.
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
pawelczas
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 326
Skąd: się wziął Alice Cooper?

PostWysłany: Wto Cze 22, 2010 16:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kobieta spojrzała tylko na owego dziwnego skrybę, bądź tłumacza, jak się sam tytułował. Wzruszywszy ramionami, ściągnęła swój płaszcz, zostając w samym ubraniu, a właściwie zielonej szacie, rozciętą w kroczu, by nie przeszkadzało to w jeździe konnej. Miała brązowe, kręcone włosy i lekki uśmiech na twarzy. Wydawała się być pełną życia osobą, w przeciwieństwie do jej towarzysza. Nie mniej widać od razu było, że nie jest osobą zupełnie bezbronną- noszony przez nią miecz i łuk, który ściągnęła z pleców, sugerował, że pomimo swojego niewinnego wyglądu jest w stanie zrobić kuku tym, którzy ją zaczepią. Opierała się ka kiju, wskazującym na to, że jest również wędrowniczką. Podobnie jak uczony- miała torbę, na pozór ciężką, przerzuconą przez jedno ramię. Spoglądają na to, jak jej niedoszły towarzysz składa zamówienia, czeka cierpliwie. Jak odszedł- dziewczyna skierowała swoje kroki ku ladzie i z uśmiechem na twarzy, rzekła:

- Witajcie, dobry karczmarzu. Jak widzę ruch u was nie mały dzisiejszego dnia. Nie mniej jednak myślę, że przyjmiecie zamówienie strudzonej wędrowniczki i podacie miód pitny oraz dziczyznę. Oraz pokój na noc, bowiem nie wypadało by, by kobieta spała w jednej sali z mężczyznami.

Jej głos był naprawdę wesoły i pełen życia, nawet jak na ową porę roku. Gdy już złożyła zamówienie, spokojnym i giętkim krokiem udała się w stronę wolnej ławy, by spocząć.
_________________
Manfred, Rycerz Płonącego Słońca- Wichry Północy
Robert, Błędny Rycerz z Bretoni- Miasto
Lafel, Łowca-Zwiadowca- Sylvania
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Wto Cze 22, 2010 19:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Codziennie kogoś zabiją... Też mi coś. Jak ktoś nie potrafi poradzić sobie to z jakiej okazyi ma mu pomagać osoba, która niechętnie do takich spraw podchodzi?

Kiedy dziewucha mówiła o cenie - konkretnie w tym momencie kiedy dodała, iżby ta sumka nie wystarczyła - na mojej twarzy pojawił się uśmieszek sugerujący, że być może jakoś się dogadamy.

- Na dworzu widziałem mapę, może być pomocna - odezwałem się. - Znaczy może być pomocna jak ktoś czytać potrafi. Ja na śladach się znam i na tropieniu...

Cholera, grosz zdałby się byle jaki.

- Skoro wzięła go drużyna to we dwóch nie poradzimy sobie. Nie zimą kiedy nie posiadamy szans na jakiekolwiek zaskoczenie.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3926
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Cze 22, 2010 20:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zerknąłem tylko na ludzi , którzy właśnie weszli. Oni nie wyglądają na takich co mają poważne problemy. Są mało interesujący... <mruknąłęm jakby w zamyśleniu> - Hmm..
<Słuchając słów siedzącego obok młodego myśliwego ,jak mniemam w tym momencie, przyszedł mi do głowy pomysł , cały plan, wyobraziłem sobie to...>
-Tak , mapa... Rano rzuce na nią okiem , czy pokazuje drogę do ...jak to nazwałaś Sybillo , Wiszącego Wąwozu...

<Zastanawiam się chwilę po czym znów mówię do dziewczyny...>

-Pomogę Ci za tę skromną zapłatę ... i wszystko co zechcę. Ale muszę być pewien , że jest sens tego działania, że twój brat żyje i znajdę go tam gdzie się udam.

<Nie odwracając głowy rzekłem do młodego mężczyzny obok>
-Jeśli nie chcesz iść to zostaniesz... Zima to najlepsza pora na polowanie na grubego zwierza...
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Akasha
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 12
Skąd: Mielec

PostWysłany: Wto Cze 22, 2010 20:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy tylko para nowoprzybyłych ludzi weszła do karczmy zrywam się od stołu, szybkim krokiem wchodzę na schody po przeciwnej stronie od drzwi wejściowych i udaję się na piętro gospody - zanim ci jeszcze zdążą otrzepać się ze śniegu i zdjąć kaptury.
_________________
Gdy jesteś daleko to z tęsknoty płaczę, boję się, że więcej już Cie nie zobaczę

#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager - Sybilla
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przekleństwo Wzgórz Hager Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
Strona 2 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.