Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
#SESJA - Przekleństwo Wzgórz Hager - TOM 2
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przekleństwo Wzgórz Hager
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Wto Paź 05, 2010 12:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


----------------------------------------
Orzad, Albrecht, Gatz
Zaskoczony nagłym atakiem Gatza - skaven odskoczył do tyłu wprost pod młot Orzada który ciężkim uderzeniem w plecy przybił szczuroczłeka do ziemi. Tuż po tym do korytarza wbiegł także sigmaryta. Szybka wymiana spojrzeń całej trójki pozwala wam stwierdzić że już Orzad z Albrechtem spotkali już człowieka który zmagał się w korytarzu z dwoma skavenami - jeszcze w karczmie poprzedniego dnia. Bez słowa widząc że skaveńskie działo wypuszcza już żrące kłęby pary i prawdopodobnie za chwilę wybuchnie - rzucacie się w głąb korytarza aby nie ustawić się po stronie wylotu pocisku.

Susami pokonując zaledwie kilka kroków od machiny gdy do ziemi przyciska was fala uderzeniowa wybuchu machiny.
Korytarz zalewa jasnozielona poświata i gęste kłęby żrącego gazu. Drobinki i krople zielonkawej i mazistej substancji spadają na wasze ciała, gdzieniegdzie przepalając ubranie a nawet naruszając fragmenty zbroi.

Za wami w miejscu gdzie przed chwilą stało jeszcze działo - szaleje niewielki pożar. Z wylanych zbiorników machiny na korytarz wylała się jakaś półciekła substancja, która teraz tli się zielonkawym ogniem i odcina was od reszty towarzyszy.
----------------------------------------

Wszyscy pozostali towarzysze przebywający poza korytarzem i w punkcie strzelniczym usłyszeli huk dobiegający z głębi jaskini z miejsca do którego udał się Albrecht z Orzadem. Z tunelu wydobywają się kłęby gęstego, ciemnozielonego dymu.


_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl


Ostatnio zmieniony przez orth dnia Wto Paź 05, 2010 13:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3900
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Paź 05, 2010 13:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Turlam się jeszcze po ziemi by oddalić się od pożaru. Gasze ubranie i pancerz wycierając je ziemią lub czym kolwiek co może usunąć zieloną substancje. Po czym podnoszę się i sprawdzam co z pozostałymi. Sądziłem , że to strzeli a nie wybuchnie.>

-Żyjecie?

<Przypominam sobie , że niedaleko leży dziewczyna. Ruszam aby ją odszukać i zobaczyć czy nadal oddycha. Uważam, żeby się o nią nie potknąć. Skoro pali się ogień mogę teraz dokładniej obejrzeć jaskinię. Może są gdzieś tutaj moje rzeczy.>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus


Ostatnio zmieniony przez Blackswordsman dnia Wto Paź 05, 2010 15:10, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Paź 05, 2010 13:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrzę w szoku na kłęby dymu i mówię sam do siebie:

- "I dzielni woje weszli do jaskini a tam zło się czaiło. Stoczyli mężną bitwę lecz upadek skał rozdzielił ich z wolnością. W mroku jaskinia nie jedną tajemnicę chowa i trzyma lecz kto chce ją wydobyć życie może stracić. Kto teraz wie co z nimi będzie, kto wie jak ich uratować. Czy stal i siła da radę złu pradawnemu co chowa się w tych norach. Nasi bohaterowie zostali więc sami, zdani na wiarę i ufność w siebie i stal. Ich męsto Ulryk na próbę wystawi kto godzien chwały ten przeżyje.. " - zatrzymałem się i spojrzałem na krasnoluda w nadziei że nie mówiłem zbyt głośno

Jeżeli mam możliwość zaczynam opuszczać się po linie na dół. Bardzo ostrożnie.. Cały czas kurczowo trzymam liny się choć mam delikatny uśmiech na twarzy. Wena przychodzi nader niespodziewanie i wiem że muszę te myśli zapisać. Tak.. to będzie dobry materiał na książkę
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Wto Paź 05, 2010 18:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Broń Skavenów była pozbawiona dozoru i zbierała swą moc, a że jest to plugawa technika bazująca na jeszcze plugawszym rafinacie spaczenia, nie dziwić się toteż należało wybuchowym jej tendencjom. Niestabilne samo w sobie zostało przeciążone.

Orzad porzucił rozmyślania na temat skaveńskiego szajsu, wracając do rzeczywistości pod wpływem zielonego koloru. Krzyknął tak, by usłyszeli go także ci u wylotu tunelu:

- Spaczeń! Trzymać się z dala! Podusicie się i odmienicie! Precz! Znajdźcie inne wejście!

Spojrzał na swoich obecnych towarzyszy.

- Uciekamy stąd, natychmiast!

Postarał się zetrzeć czymś wytrzymałym z siebie ten zielony kwas. Przesłonił twarz tkaniną i zaczął siłą ponaglać ludzi, zanim ogarnąłby ich zielony dym.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Sro Paź 06, 2010 11:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< krytycznym okiem oceniam zielonkawy dym... to nie wróży nic dobrego...

Kiedy usłyszałem słowa człowieka omal nie parsknąłem śmiechem... rusznica do tej pory trzymana sztywno i nie ruchomo lekko zadrgała. >

- Weź ostrzegaj jak chcesz mnie rozśmieszać bo jeszcze przypadkiem wypalę i się proch zmarnuje... złaź ale ostrożnie. Nie połam się bo szkoda takiego pisarza. Normalnie tani kosztem zrobisz z nas herosów i jeszcze nam za to zapłacą...

< kiedy schodzi pilnie obserwuję otoczenie. Zielona chmurka nie jest teraz moim problemem. Raczej interesuje mnie to aby nikt nas nie zaskoczył. >
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Paź 07, 2010 01:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odrywam się od wejścia przy pierwszych oparach dymu by nie pozostawać przy nich zbyt długo. Przytykam do nosa prawą rękę starając się oddychać przez rękaw. Staję pod takim kątem, aby móc zajrzeć do środka. Wytężam wzrok próbując dostrzec resztę drużyny. Odrywam na moment rękę od ust i macham na Ragnara.

- Trzeba będzie znaleźć inne wejście! Ja w to nie wejdę! Nie schodź tu człowieku! - dodaję widząc szykującego się do zejścia Edrilla - to nie jest zwykły dym!

Przytykam ponownie rękę do ust i podchodzę do liny. Wspinam się na górę by zająć miejsce obok krasnoludzkiego strzelca.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Czw Paź 07, 2010 14:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widząc iż krasnolud krzyczy żebym nie schodził wracam na górę. Biorę głęboki oddech i mówię do Ragnara:

- Chyba jednak poobserwuję sobie z daleka.. Jeszcze coś mnie trafi a wtedy kto opisze ich heroizm? - kręcę głową, lekko się uśmiechając i podnoszę je w geście bezradności i nim Ragnar coś odpowie mówię - No właśnie, NIKT. Tak więc lepiej poczekam tutaj, i popilnuję ... siebie samego
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Czw Paź 07, 2010 19:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdzieram w milczeniu elementy ubrania polane spaczeniem. I biegnę za krasnoludem bez słowa. To jest to. Jesteśmy niedaleko tego ścierwa. Topór Sigmara poczuje dziś krew czarnoksiężnika! Im dłużej zwlekamy tym bardziej prawdopodobne jest że się świetnie przygotuje. Prędkość działania jest naszym atutem.

- Czarnoksiężnik naefno jest niedaleko ....

Mówię to by towarzysze usłyszeli.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Sro Paź 20, 2010 09:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


----------------------------------------
Orzad, Albrecht, Gatz
Gatz poganiany przez krasnoluda zmuszony został do ucieczki z całą trójką. Korytarz do którego chciał wbiec a gdzie leżała Sybilla znajduje się na wprost działa które zostało zniszczone. Cały ten obszar wypełnia obecnie pożar i kłęby zielonego dymu.
Biegniecie korytarzem jeszcze kilkadziesiąt kroków gdy zauważyliście na jego końcu światło i kolejny wylot, prawdopodobnie na kolejną półkę skalną, lub wlot do jaskini na wysokości traktu gdyż korytarz wyraźnie obniżył się w tym miejscu. Przed wylotem zauważacie jeszcze 2 odbicia korytarza w prawo, prowadzące gdzieś głębiej w labirynt tuneli.
----------------------------------------

Czekając na rozwój wydarzeń część z was postanowiła z powrotem wrócić po linie na górę urwiska. Z ciemnego dymu nadal nie wychodzą wasi towarzysze. Być może oddali za was życie niszcząc piekielną maszynę skavenów. Niezwykły zielony pożar gdzieś w głębi korytarza na razie nie zamiaru zgasnąć. Rozlana substancja pali się stale niezwykłym zielonkawym płomieniem.



_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Paź 20, 2010 20:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spluwam za półkę.

- Nie ma co czasu trawić na próżne czekanie. Ten ogień normalny nie jest i z pewnością normalnie nie zgaśnie. Chodźmy dalej, ino żywo. Te istoty na bezmyślne nie wyglądały, a jedynie głupcy i zwierzęta chowają się po jaskiniach z jednym wyjściem. Znajdziemy inne.

Spoglądam raz jeszcze na ogień i dodaję w khazalidzie.

- Ich śmierć nie została jeszcze wykuta w kamieniu.

Rozglądam się za możliwością podjęcia dalszej drogi ścianą wąwozu.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3900
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 19:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Niech to szlag. Dziewczyna upiecze się żywcem lub udusi tym cholerstwem. Skąd krasnolud wiedział , że to spaczeń, musi być bardzo doświadczony w potyczkach ze szczurami. Cholera zawiodłem. Wpadłem w pułapkę, dziewczyna zginęła , koń i oręż stracone. To jakiś przeklęty dzień.
Ostrożnie podkradam się do wyjścia. Może okazać się, że gdzieś tam czai siękolejne niebezpieczeństwo albo jeszcze wiecej tych szczurzych ryjów. >
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Paź 29, 2010 11:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spoglądam na krasnoluda i mówię:

- Może byśmy rozejrzeli się dookoła ? Tam na dole chyba nie jest za bezpiecznie


Zaczynam szukać jakiejś innej drogi na dół, lub innych ścieżek z których moglibyśmy zostać zaatakowani. Również szukam dziur, jam ukrytych w ziemi..
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Paź 29, 2010 12:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ta pewnie, tylko ostrożnie co by nam nie wskoczyli na głowy. Jeśli jacyś tu jeszcze są to na pewno spróbują zasadzki.

< opieram rusznicę o ramię. i Zaczynam się rozglądać. Ale bardziej za śladami obecności jakiś istot niż nową ścieżką. To od której strony mogą nas zaatakować jest tak samo ważne jak to którą ścieżką pójdziemy. >
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Paź 31, 2010 13:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Orzad nie wiedział, dlaczego ten człowiek upierał się wejść do korytarza naprzeciwko zdetonowanej skaveńskiej broni. Być może były tam jego rzeczy albo towarzysz.

Kolejne ofiary przeklętych szczuroludzi. Biegnąc z głośnym chrzęstem broni i pancerza, waląc mocno podkutymi butami w klepisko, zastanowił się nad tym, dlaczego ludzie nie prowadzili własnych Ksiąg Uraz. Byłyby prawie tak samo pękate, jak brodatego ludu.

Bez zastanowienia się zignorował boczne korytarze i popędził ku światłu, ściskając silnie trzon swojego młota. Był gotów odeprzeć nagły atak Skavenów.

- Do światła! Jeśli nasi mają choć trochę oleju we łbie, to będą szukać innego wejścia! - syknął do swoich.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Sro Lis 03, 2010 12:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



----------------------------------------
Orzad wybiegł na światło dzienne wprost na trakt przecinający wąwóz. Po krótkim rekonesansie zauważył w górze punkt strzelecki z rusznicą a także resztę towarzyszy na półce skalnej zawieszonej kilka metrów nad drogą na ścianie wąwozu.
Już po kilku minutach grupa z półki skalnej i grupa która wybiegła z bocznego tunelu zebrała się pod skalną półką aby w załomie wąwozu przedyskutować dalszą strategię działania.
----------------------------------------


----------------------------------------
Gatz
Najdłużej ociągając się, wybiegałeś jako ostatni z zadymionego tunelu. Dałbyś odciąć sobie prawą rękę że usłyszałeś jakieś poruszenie w drugim z mijanych bocznych korytarzy.
Zatrzymałeś się na sekundę nasłuchując ciemność korytarza. Od ścian opadającego w dół tunelu, dosłyszałeś odległe stłumione odgłosy szybkich kroków kogoś kto najwyraźniej uciekał w głąb labiryntu tuneli. Po kilku sekundach odgłosy stały się tak odlegle że już praktycznie nie słyszalne.
----------------------------------------


_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przekleństwo Wzgórz Hager Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19, 20  Następny
Strona 18 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.