Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Ghrond
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Ziemie Chłodu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Wrz 19, 2010 23:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xynthos

- I o tym mówię. Szef to widzi. I widzisz młocie? Tylko ty srasz żarem, że jesteś pizda w kuszy, nożu, pięści, nodze, łańcuchu, mieczu, szabli, łuku, procy...

- Dobra, starczy. - machnął ręką Wojownik. - Pojmuję.

- No i widzisz? Nawet ty młocie możesz się czegoś nauczyć. Szef umie gadać. Ale zaufanie... nie. Zaufanie będzie po pierwszej walce, jak przeżyjemy wszyscy. Ty robisz teraz za łeb, szefie, i twoim zadaniem jest nas wyciągnąć z gówna w które sami się zapakujemy.

Drzwi do baraku otworzyły się z trzaskiem. Do środka wszedł Hartan i Gronk, taszczący dwa worki, jakieś drewniane i metalowe przedmioty oraz dość spory antałek.

- Co tam macie? - powiedział Sym z ciekawością.

- Sztuć-ce. - odparł Ogr, powoli i z trudem wymawiając trudne, druchirskie słowo - Naczynia. Warzywa. Suszone mięso. Zboże. Będzie zupa.

Hartan postawił antałek z hukiem na podłokę.

- A ta beczułka?

- Piwo. - odparł człowiek Imperialne. Podarek od wojennych wodzów.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pon Wrz 20, 2010 09:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skinąłem tylko głową i zarzuciłem na siebie płaszcz. Widząc iż planuje się impreza, rzuciłem krótko:

- No to bawcie się dobrze. Ja idę pogadać z Sekarem, co specjalnego dla nas wymyślił - uśmiechnąłem się krzywo

Założyłem kaptur na głowę i wyszedłem. Sym ma rację, teraz bezpieczeństwo ich zależy od mojej osoby. Udaję się do Sekara, czas dowiedzieć się jakie zadanie przydzielił nam. Wątpię by było to było coś prostego, ten oddział nigdy nie ma prostych rzeczy do wykonania. Potem zastanowię się co robić, chyba wypadało by odwiedzić świątynię i pomodlić się. Tak.. to zrobimy potem...
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Wrz 22, 2010 10:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xynthos

Opuściłeś barak, zostawiając Kosy zajęte pichceniem dzisiejszej uczty. Skierowałeś swe kroki w stronę budynków dowództwa. Przed odrzwiami zatrzymali Ciebie wartownicy, lecz kiedy okazałeś im swe miano, wpuścili do środka.

Znów kroczysz tymi mrocznymi, ciasnymi i cholernie obronnymi korytarzami, oświetlanymi przez pochodnie. Trafiłeś wreszcie do komnat dowódcy, ale wartownik przed nimi zatrzymał Ciebie.

- Apostole, Lord Miażdżypięść jest nieobecny. Przebywa obecnie w siedzibie Konwentu na spotkaniu z Czarownicami. Przekazać mu coś?

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Czw Wrz 23, 2010 11:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzałem uważnie na wartownika:

- Tak. Gdy tylko Sekar wróci chciałbym się z nim spotkać, przekaż mu że będę w świątyni czekał na informację kiedy będzie mógł poświęcić mi czas. Sprawy.. organizacyjne...

Odwróciłem się spokojnie, zaciągnąwszy kaptur na głowę tak że tylko oczy i pojedyncze pasemka włosów było widać. Kieruję się ku świątyni by tak oddać się w milczeniu i skupieniu modlitwie. Analizuję w umyśle słabe i mocne strony mojego zespołu.

"Strach.. to nie to. To uczucie dla słabych.. Ja jestem silny.. Jestem ręką Khaine'a.... Jestem Jego głosem... Jestem jego Słowem... Mam ludzi pod sobą.. To kolejny krok ku potędze... chwale...lub klęsce... O przegranych się nie mówi... Tylko o zwycięzcach... Tacy jesteśmy... Silni zostają... Słabi giną... Khaine prowadź mnie ku chwale lub klęsce.. Twe słowo...Twa wola..mym przeznaczeniem"


Modląc się tak.. oczyszczam umysł od wątpliwości.. czekam w spokoju na wiadomość od Sekara... Gdyby jednak oczekiwanie znudziło mi się..a ja osiągnę apogeum spokoju i pewności siebie idę do koszar, zobaczyć jak rozwinęła się "impreza"...
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Wrz 24, 2010 19:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xynthos

Strażnik pokiwał głową, zapamiętując Twoją wiadomość. Udałeś się więc poza budynki dowództwa, w kierunku wojskowej kaplicy Krwaworękiego Khaine'a. Akurat było tu całkiem sporo co bardziej wiernych (lub strachliwych czy też bojaźliwych) żołnierzy którzy siedzieli w milczeniu lub modlili się.

Zmówiłeś swe modły. Przez każde kolejne myśli i każdą kolejną chwilę spędzoną kolanem na zimnej, twardej posadzce, zgarbiony w uniżonej pozie, czułeś, jak spływała na Ciebie łaska Twego pana.

Opuściłeś kaplicę krzepki na duchu. Udać się miałeś zamiar do baraku z powrotem, kiedy przybył goniec w postaci młodego, ludzkiego niewolnika. Od Sekara. Wrócił do swych komnat i przyjmie Ciebie w nich.

Ruszyłeś za nim z powrotem do budynku dowódców i Sekar wpuścił Ciebie do swego biura, tak jak parę dni temu.

- Witajcie ponownie Apostole. Słyszałem, że macie do mnie sprawę. Słucham zatem. - wydawał się być odprężony i w dobrym humorze - Jak tam Kosy? Słyszałem o rozróbie ze szlachetką...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Wrz 28, 2010 16:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdjąłem kaptur gdy tylko wszedłem do komnaty i lekko ukłoniłem głowę na znak szacunku. Ucieszył mnie widok odprężonego dowódcy bo to znaczyło że sprawy idą po jego myśli. Także dlatego się ucieszyłem albowiem łatwiej będzie porozumieć się..

- Kosy?? Prawdziwe skurwysyny, muszę przyznać. Znają się na swojej robocie - powiedziałem z szacunkiem - Tak, miałem przyjemność wymienić się światopoglądem z tym szlachetką ale myślę że moje argumenty były bardziej miażdżące

Uśmiech teraz i u mnie się pojawił. Lecz po chwili zacząłem poważnie:

- Lordzie Sekar.. chciałbym wiedzieć jakie dokładnie plany masz wobec nas, oraz .... - na chwilę zamilkłem - radę przed wyruszeniem na tą wojnę. Spędziłem całe życie trenując, lecz trening to nie to samo co prawdziwa wojna. Chciałbym usłyszeć od kogoś zaprawionego w boju....radę. Tak przyszedłem po radę i po plan przed bitwą.
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Paź 01, 2010 13:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xynthos

Sekar uśmiechnął się, ale z jakiegoś powodu ten gest był niepokojący.

- Kosy są kim są. Są niezwykle przydatne, wręcz niezastąpione na dalekiej północy, przy najazdach Hungów. A co do niesnasek między nimi a tobą, Apostole... nie obchodzą mnie, dopóki nie wpłynie to na efektywność działań. Więc, dla własnego dobra, trzymaj ich krótko za mordy bo inaczej ja to zrobię z wami wszystkimi.

Rozłożył na stole mapę okolic Wież Strażniczych i Ghrond. Szybkim ruchem wbił sztylet w górską przełęcz.

- Tutaj są już Hungowie i ślą podjazdy na nasze ziemie. Niektóre są pół dnia drogi od miasta. Straciliśmy kontakt z karawanami i gońcami którzy mieli tu dotrzeć dzisiaj i jutro. Odesłaliśmy wszystkich pozostałych. Nie wysyłamy już gońców na południe. Apostole, wojna! Rozumiecie? Będziemy rąbać, kłuć i wyrywać serca tym śmierdzącym głupcom. Wy zajmiecie się unieszkodliwianiem najgroźniejszych wrogów. Czarowników, championów, dowódców. Będziecie bojowymi asasynami armii Ghrond. Mojej armii.

Wyrwał sztylet i zwinął mapę.

- Plany są wam zbędne na chwilę obecną. Rozkazy będziecie otrzymywać osobiście poprzez gońców lub magię. Czy to jasne? A co do rady, Apostole, to mam tylko jedną. Na polu walki musisz przekonać siebie i wroga, że to ty wygrasz. To połowa zwycięstwa.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Paź 08, 2010 13:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słuchałem uważnie słów Sekara, milcząc. Nie odezwałem się ani słowem, bowiem wszystko co powiedział było prawdą. Spojrzałem mu prosto w oczy i zrozumiałem... jeżeli mam polec polegnę. Wychodzę spokojnie z jego komnaty, z kamienną twarzą. Znów dziwne myśli pojawiają się w mej głowie. Powoli jednak dochodzę do siebie. Idę wprost do jakiejś karczmy i biorę kilka piw, lub czegoś innego czym można mordę zalać. Następnie kieruję się do kwatery Kos i otwieram drzwi. Patrzę i tylko pytam się, zapewne już nieźle podpity:

- Macie czym poczęstować towarzysza ?
- uśmiecham się w pijanym uśmiechu

Następnie chwilę z nimi rozmawiam a potem wypalam wprost:

- Dobra, gdzie tu można coś zerżnąć bo jak mam ruszyć z wami na bój to bez porządnego dymania nigdzie się nie ruszę.. No zdradźcie koledze gdzie tu jaki burdel czy coś w tym stylu ?
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Paź 14, 2010 12:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xynthos

Opuściłeś budynek dowództwa i udałeś się poza wewnętrzny krąg Ghrond, do jednej z kilku lokalnych tawern. Tam, przepuściłeś garść semisów na jakieś wino. Drogie i gówniane, ale w łeb waliło ostro - o czym się przekonałeś.

Nieźle wstawiony, wróciłeś do baraku gdzie impreza chyliła się ku końcowi. Wszędzie walały się jej pozostałości. Ogr, Woj i Khornista spali w najlepsze i waliło od nich alkoholem na całe metry. Sym ogarniał burdel, Vidanel gdzieś znikła.

- Łoh... szeff... i tesz wsztafiony? Hurwa.... jaśli chesz szom RZERSZNOŃĆ, toh póciem... raszem. Tsza roszładofać... nahpient... khurwa... sz kija szpuszcić! Isiemy! Chotś za mno!

Opuściliście barak i udaliście się po raz kolejny do zewnętrznego kręgu, gdzie Korsarz doskonale wiedział która "karczma" jest de facto zakamuflowanym bordelem. Wkrótce staliście już w ciepłym wnętrzu.

- O nie nie nie. Obojętnie kim jesteście, najpierw musicie wytrzeźwieć! - mówił właściciel tego przybytku, zakamuflowany pod postacią karczmarza - Eliksir trzeźwości mam na stanie, ale to będzie kosztowało!

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Paź 19, 2010 14:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Akolita spojrzał mętnym wzrokiem na "gospodarza" i położył mu niedbale rękę na ramieniu. Przysunął się bliżej, tak że fetor alkoholu zapewne raził po oczach i rzekł:

- Nooo Paaaniiieee tyyylkooo uczzccciwwie - bełkot wydobył się z gardła mrocznego elfa

Wyjął odpowiednią ilość pieniędzy i włożył mu do ręki je. Przybliżył się do "gospodarza" jeszcze bliżej i rzekł mu do ucha:

- Tylko niech te dziewki będą warte swojej ceny. Jutro Khaine może nie być tak łaskawy dla Ciebie - słowa te były ciche, lecz już nie przypominały bełkotu

Xynthos czekał aż podadzą mu ten eliksir po czym wypił go do spółki z towarzyszem i kazał przyprowadzić/zaprowadzić się do dziewek.
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Paź 23, 2010 01:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xynthos

Miałeś wrażenie, że karczmarz się przestraszył - a już na pewno był zaskoczony tym, że potrafisz się jako tako opanować nawet w stanie nietrzeźwym i skutecznie grozić, wykorzystując swoje naturalne predyspozycje. Na pewno weźmie sobie Twoje rady do serca.

Otrzymaliście eliksiry trzeźwienia które wypiliście. W parę chwil (okraszonych obrzydliwym smakiem w ustach, zawrotami głowy i skurczami w brzuchu) otrzeźwieliście. Chędożona alchemia.

Karczmarz zaprowadził was na zaplecze, gdzie czekały już na was kobiety. Były to trzy ludzkie niewolne z różnych krain Starego Świata. Sponiewierane i tanie. Raczej niewarte uwagi. Sym w każdym razie w ogóle na nie nie spojrzał (pewnie ku uldze niewolnic). Do tego były cztery elfki Druchii, odpowiednio odziane w mniej więcej podobny krój sukien przypominających szlafroki - pod którymi oczywiście nie mają nic. Dwie miały kruczoczarne włosy, z czego jedna długie po pas a druga spięte z tyłu, krótkie - co najwyżej do ramion albo do szyi. Pierwsza była wyższa i nieco masywniejsza od krótkowłosej, o ostrzejszych rysach twarzy, małych piersiach, kształtnych pośladkach i czerwonych oczach. Ta mniejsza miała natomiast bardzo ponętne piersi i szczupłą, acz wyraźnie kobiecą budowę ciała oraz fioletowe oczy. Trzecia szczyciła się mieszaniną cech obu czarnowłosych skrajności oraz rzadko spotykanymi w społeczeństwie Druchii włosami koloru miedzi, zaplątanymi w warkoczyki długie do połowy pleców. Sym pokazał gestem, byś wybrał pierwszy.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Akolita stanął spokojnie i dumnie wyprostowany. Wytrzeźwiał już i przez dłuższą chwilę przyglądał się zarówno kobietom ludzkim jak i Druchi. Zaczął podchodzić do każdej z elfek bacznie przyglądając im się, patrzył on im prosto w oczy. W końcu odwrócił się do Syma i rzekł:

- Trzecią wezmę, ty weź pozostałe dwie. Tylko rano masz być żywy.. nie pozwól by kobiety Cię zajechały na śmierć - gdy to mówił poklepał go po ramieniu

Odwrócił się znów w stronę trzeciej i pokazał jej gestem by podeszła.

- Jak masz na imię ? - jego ton był spokojny, suchy

Następnie kazał jej się zaprowadzić...w spokojniejsze miejsce
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Paź 31, 2010 14:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xynthos

Sym delikatnie wzruszył ramionami, przywołując na twarz szelmowski uśmieszek i poszedł z dwoma pięknymi kobietami do jednego z pokojów. Karczmarz i ludzkie niewolnice zniknęły gdzieś na zapleczu, a Ty udałeś się z trzecią kurtyzaną do jednego z przestronnych pokojów na piętrze.

- Neira, panie. - odparła dużo bardziej emocjonalnym głosem niż Twój. Kiedy byliście już we wnętrzu schludnej i nieco pustawej komnaty (chociaż tak naprawdę liczyło się tylko przestronne łoże na którym pomieściłyby się i trzy osoby), zamknęła drzwi i podeszła do Ciebie od tyłu, przytulając się całym ciałem do Twoich pleców i błądząc rękoma po klatce piersiowej. Czułeś jej oddech na swoim karku i przy uszach.

- A wy, panie?

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Lis 02, 2010 11:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wziąłem ją delikatnie za rękę, głaszcząc ją czule. Moje ciało jednak nadal było napięte, jakbym oczekiwał niespodziewanego ataku. Gdy zapytała o me imię rzekłem:

- Xynthos, akolita... Skąd jesteś, co było Twoim domem?
- zapytałem chcąc zaspokoić swoją ciekawość.

Trzymając jej rękę odszedłem na pół kroku i odwróciłem się spoglądając na nią. Przyciągając ją delikatnie usiadłem na łożu i czekając aż usiądzie na mnie okrakiem... Czuję jak całe moje ciało przeszywa delikatny dreszcz podniecenia. Myślałem żeby być ostrym i po prostu potraktować ją jak zwykłą dziwkę, jednak nie zasłużyła jeszcze na to.
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Lis 03, 2010 14:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xynthos

- Jestem stąd. Z Ghrond. A ty? Mówmy sobie po imieniu skarbie... - odparła krótko, przeciągając uwodzicielsko niektóre sylaby.

Tak jak się spodziewałeś, zasiadła na Tobie okrakiem, przejeżdżając swoimi dłońmi po całym Twoim ciele. Jej dotyk jest kojący, odprężający. Strasznie ciężko pod nim utrzymać mięśnie w gotowości. Czyżbyś był tak wyposzczony, czy ona była taka dobra?

Zrozumiałeś teraz dlaczego tak wielu szlachciców i inszych nieszczęśników było sztyletowanych w łożnicy przez nadobną dziewkę lub skrytobójców. Ciężko się w takim stanie bronić.

Nagłym ruchem zerwała z Ciebie koszulę. Tego się nie spodziewałeś. Adrenalina skoczyła Ci do żył natychmiast. Wpiła się swoimi długimi paznokciami w Twoją pierś, przejeżdżając nimi po Twoich mięśniach, drażniąc je i powodując dreszcze. Zjeżdżała coraz niżej, na przemian drażniąc i drapiąc. W mgnieniu oka pozbyła się paska i zsunęła spodnie, uwalniając Twoją męskość która nadzwyczaj szybko się przebudziła. Zdecydowanie, byłeś wyposzczony.

Położyła się obok, zsuwając w międzyczasie swoją szatę i ukazując Tobie idealnie wyprofilowaną i zadbaną kobiecą sylwetkę, od wysmukłej, łabędziej szyi poprzez łagodne stoki ramion, plecy, wąskie wcięcie w biodrach i kształtny, wypukły tyłek. Podwinęła swoje długie nogi od których zakręciło Ci się w głowie i złączyła je w kolanach. Podpierając się, przysunęła się bliżej do Ciebie, opierając ramię i głowę o Twoje biodro. Czujesz, jak jedną z dłoni chwyciła Ciebie za interes, aż drgnąłeś.

Nie mogłeś powstrzymać stęknięcia, gdy dobrała się do niego ustami, jednocześnie drażniąc palcami.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Ziemie Chłodu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.