Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Demony , czy kiedyś jakiegoś spotkaliście ?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Pustkowia Chaosu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lord Rahl
Mod Chaosu
Mod Chaosu


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 464
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Nie Mar 20, 2005 23:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kurwa mać , walczyliscie u boku smoka ?? z 100 demonów ... co to była bitwa konca swiata ?? ... u nas jak spotykamy kogos poteżnego t onajczesciej chce nam dupe spotkac , a smoka to juz wogole niezla jazda ...
_________________
"Kiedy walczysz z potworami zważaj żeby nie stać sie jednym z nich" - Friedrich Nietzsche
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sab
Mod Mechaniki
Mod Mechaniki


Dołączył: 12 Lut 2005
Posty: 144
Skąd: z dalekiej północy

PostWysłany: Pon Mar 21, 2005 09:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BlackRider napisał:
A jak my graliśmy we dwóch z kolegą i MG to nas napadło ok. setka demonów ( bo my mieliśmy taką jaskinie w górach ) i bynajmniej nie przyszli napić sie herbatki. Z nas dwóch pewnej elfki i jednego smoka zostało tylko miłe wspomnienia...


Eh. Może to gobliny były? Niektórzy wieśniacy nie wiedząc z czym mają do czynienia nazywają gobliny małymi demonani. Ciekaw jestem co za demonolog wezwałby 100 demonów. No, chyba, że znaleźliście sobie jakąś górkę z jaskinią na północnych pustkowiach. To już prędzej w tego smoka uwierzę.
_________________
dekadencki golibroda
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3927
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Mar 21, 2005 17:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj oj oj. Rahl ale ty uczuciowy jesteś. Tyle przekleństw. Mnie osobiście też się wydaje, że to nie były demony. Chyba ,że demoniczne motylki Żw=1 albo mrówki. Smok walczył razem z wami, tak? A może za dużo MaM8.
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Łysy1382
Skrzydłowy
Skrzydłowy


Dołączył: 10 Sty 2005
Posty: 174
Skąd: Albion

PostWysłany: Sro Kwi 27, 2005 16:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spotkalem jednego, czy dwa demony.... Spodobal mi sie ten ostatni, bo oslanial jakiegos demonologa i za cholere nie mozna mu bylo kuku zrobic... Kupa zabawy i kombinowanie - to lubie, tylko,ze jeden lowca czarownic go "porwal" i uratowal mu zycie (demonologowi oczywiscie).

Gdzies juz napisalem, ze chcialbym pozdac jakiegos fajnego demona (demonice wlasciwie) i z nia tego .... zawrzec pakt.
_________________
" To BEER or not to BEER "
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
edmund
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 04 Maj 2005
Posty: 18
Skąd: Kielce

PostWysłany: Czw Maj 05, 2005 01:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak by to powiedzieć....W czasie swojego 6 lteniego starzu grania w młotka spotkałem wszyskie podręcznikowe z Mardaggiem na czele bło tez kilka wymyslonych "czasem my wygrać czasem oni wygrać" ale one przewaznie Sad juz nie jedna postac poległa pod szponami demona i ich pomiotu.
_________________
Możemy życ bez poezji, muzyki i sztuki.
Możemy być bez sumienia, możemy bez duszy.
Możemy żyć bez przyjaciół, możemy żyć bez pisarzy.
Lecz cywilizowana isota nie przeżyje bez KUCHARZY.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Łysy1382
Skrzydłowy
Skrzydłowy


Dołączył: 10 Sty 2005
Posty: 174
Skąd: Albion

PostWysłany: Pią Maj 06, 2005 12:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Edmund: A ktory z tych demonow byl wedlug Ciebie najlepszy ?? Ktory jest wart "wlaczenia" na sesji ?? (tylko nie pisz, ze wszystkie... Chodzi mi tylko o jednego....

Chcialem dodac, ze mialem do czynienia (na szczescie TYLKO widzialem i nie mialem bezposredniego kontaktu) z elfim i krasnoludzkim demonem Very Happy Kiedys nawet jak na jednej sesji podgladalem jedna panienke, to odezwal sie tez moj "demon" w spodniach. Ale chyba nie o takie demony idzie ??
_________________
" To BEER or not to BEER "
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
edmund
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 04 Maj 2005
Posty: 18
Skąd: Kielce

PostWysłany: Pią Maj 06, 2005 13:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli miał bym wybrac to chbya Marbrthraxa. W czasie walki bardziej skupiasz się na unikach niz na sammy ataku. a gdy cie juz trafi to zastanawiasz się kiedy zgnilizna Nurgla cie wkończy Wink Było też pełno wymyslonch demonów bo kto powiedział że w podręczniku są wszstkie Very Happy Z nimi tez było pełno zabaw np. Demon całkowicie składając się z ognia i majacy dużo fajnch nowych czarów( cała dróżna zgieła Sad )
_________________
Możemy życ bez poezji, muzyki i sztuki.
Możemy być bez sumienia, możemy bez duszy.
Możemy żyć bez przyjaciół, możemy żyć bez pisarzy.
Lecz cywilizowana isota nie przeżyje bez KUCHARZY.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pon Cze 20, 2005 10:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

JA w moim krótkim ale dosc ciekawym zyciu spokałem dwa demony Marbrthraxa oraz Balkhurk.Poleglismy niestety.z tym pierwszym to wina jednego elfa(znowu)ale to nie ta bajka. Ja wole omijac demony,nekromantów czy liczy ale niestety.....Mg jest okrutny
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3927
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Czw Lip 21, 2005 13:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kurde czytam o tych waszych kosmosach i aż mnie skręca. Raz wciągu mojej kilkuletniej kariery spotkałem demona , który był bardzo silny. Zresztą każdy demon , którego spotkałem był bardzo silnynawet "Zwykły nurgling czy krwiouszcz.. A nie spotkałem nigdy Baalrukhów , Mabrothraksów, i tym podobnych. U mnie groza była taka że nawet mały demon któregokolwiek z bogów chaosu powodował że braliśmy nogi za pas. Ale jak ty nie uciekac przed takim skoro gobliny kładły nas jednym-dwoma ciosami hmm?? Ale co tam. Ja się cieszę z tego co było Twisted Evil
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Saise
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 28 Cze 2005
Posty: 23
Skąd: Tarnów

PostWysłany: Czw Lip 21, 2005 16:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się z Blackswordsmanem - Wielkiego Demona to ja widziałem w czasie moich gier raz, jak był wykonany w Mozaice w jakimś nawiedzonym pałacyku ;} Najstrasznieje demoniczne stwory jakie spotkaliśmy to Były Demonetki Slanesha (a raczej jedna demonetka...) i robiła nam wodę z mózgów... Mielismy jeszcze kilka Nurglinów, i było wesoło, bo rozwalenie kazdego to jak przebicie balona z zarazą w środku ;] Jeszcze demonicznego to spotkalismy karczmarza, ktory za nocleg wolal o 3 Złote Korony. Taki karczmarz musial byc Demonem Chaosu po prostu...

Odnosnie wiekszych demonów - osobiscie uwazam ze posylanie takiego na sesje to jest pokaz braku pomyslowosci przez MG (chociaz nie zawsze) Praktycznie spotkanie z takim demonem w 100% przypadków powinno się kończyć całkowitą anihilacją drużyny Wink Moim skromnym zdaniem... A smoki... raz walczylismy ze smokiem. Przegralismy, bylo 4 trupy a reszta cudem uszla z zyciem by cieszyc sie 3-miesieczna rekonwalescenjca...
_________________
'Rzucam zaklęcie "Ochrona Przed Śmiercią"...' - pewien niedoświadczony gracz w obliczu spotkania z ostateczna realnością (tzn. Śmiercią...)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wisnia666
Przepatrywacz
Przepatrywacz


Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 8
Skąd: Błonie

PostWysłany: Czw Lip 21, 2005 17:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja nigdy demona jako gracz nie spotkałem i szczeże mówiąc mam nadizej że niepredko spotkam a już napewno nie wiekszego demona zwłaszcza nurgla albo tzeentha bo nawe tzabicie ttakich jest groźne bo to zaraz zaraski jakies albo mutacje. szczerze uwarzam ze z demonami nienalerzy przasadzać na sesjach zwłaszcza ze im demeon jes tpoterzniejszy tym trudniej mu dostać sie do śwaiota śmiertelników a pozatym żadko któremu chce sie na to zadupie iśc lecień albo przypelznąć. jako mg zato weslalem kiedyś na graczy demona a dokładnie demonice nazywala sie Helga i była siostroą karczmaze w gospodize "nad wesołym żakiem" w nuln jeden z graczy ktory niemal spedzil z nia noc chyba do dziś to pamioeta zawdziecza to pomysłowosci innego z graczy (tu pozdrawiam Losia ) wedłog mnie owiele lepszym rozwiazaniem jest nasyłanie na graczy osób opentanych przez demony alob dać im przedmiot demonicznego pochodzenia który bediz eim sprawił ktornosci i powoli zniewalał dusze. jest ciekawiej zawsze zdarzyć sie moz.e coś komicznego albo nawet cos godznego umieszczenia w siaażce czy zekraniozowania w filnmie walka na dłorzsza mete jest nudna i bardizo lowsowa wedłóg mnie żaden z graczy niemal nigdy niepowiniem miec najmniejszych szans w walce z demoinem wiekszy oczywiście a cała drórzyna powinna mieć sposób dobry na jego pokonanie durzo lepszy niz rzuty kostką najwieksi herosi świata młotka zazwyczaj gineli z pojedynku sam na sam z demonem czasami tlyko zabierajać go do grrobu Sigmar nozna powiediieć że zginol w walce z panem przemian aenarion najwiekszy heros wysokich elfow dosiadajać najwspanialszego ze smoków i dzierrzać miecz zdolny zabić boga podczas walki z czterema takimi tylko zyskiwał na czasie zanim magowie ich nie odsyłali a i tak dostął śmiertelna rane a były to przypadki herosów którzy przeszli do legentd slbo stali sioe bogami a bg chybs nigdy do legend nie przejda przynjamnej nie do takich legend
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
ckapsel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 440
Skąd: Pruszków

PostWysłany: Wto Sie 22, 2006 23:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

na mich sesjah demonów prawi niebyło tylko ostatnoi trafili do zamaskowanego klasztoru na bagnah i jedyne demony to pomniejsze pszyzywane pszez jakiś niezbyt mocnyh poczontkujoncyh czarnoksienżników był też 1 mistsz magi jako ih pszywudca ale jednak zabili go 2 try moi BG bo 2 razy nieudało mi sie wyżucić odpowiedniej ilości oczek na kosciah a oni są dość kszepkimi krasnoludami jednym celnie stszelajoncym elfem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 10:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

raz w 1 ed. MG dowalił nam większego demona khorna....z 6 BG zostało dwóch...rekonwalescencja-> 2 miechy....cudem ubity demon...kumpel zdesperowany po śmiercie kompanów wział topór do jedej, miecz do drugiej ręki i zaczała zabawę w trabe powietrzną->obracał się wokoł własnej osi (tam było ciemno mało było już widać bo całe oswietlenie demon rozwalił), aż trafił i uciął mu głowe..cud Razz

w 2ed. miałem chyba 2 demony...siewca zarazy nurgla, i krwiopuszcz khorna, ten pierwszy w podziemiach, było w miare łatwo-> wszyscy przeżyli tylko trójka zachorowała...z krwiopuszczem łatwo nie było...wyobraźcie sobie karczme, miły karczmarz, tanio....nad ranem budzimy się przypięci do stołów w piwnicy, karczmarz wzywa khorna, kaleczy naszego kapłana, składa ofiare...i pojawia sie krwiopuszcz, zabija dwóch kultystów, patrzy na nas i napawa sie naszym strachem,...wtedy pojawia się grupa BN-ów, uwalnia nas i podejmuje walke osłaniajac nasz odwrót, my wracamy po swój ekwipunek, zasatanawiamy się, uciekać czy pomóc wybawcom, którzy powoli sie wycofują i...giną....jeden elf(żeglarz) rzuca się do szarży, ginie....nomi podejmujemy nierówną walke...BN-i już nie żyją, my ledwo się trzymamy(mialiśmy wtedy jeszcze słabe postacie-pierwsze profesje), ale szczęście się uśmiechnęło do mnie i wpakowałem demonowi krytyka na +17 Very Happy(tak dokładnie tyle) i pozbawiłem go głowy rapierem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
ckapsel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 440
Skąd: Pruszków

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 11:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niezłe udeżenie złaszcza że ten demonek ma 11 hp Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Sie 25, 2006 11:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ckapsel napisał:
Niezłe udeżenie złaszcza że ten demonek ma 11 hp Razz

to było szczęscie Razz grałem wtedy w zastępstwie za kumpla jego postacią (w zastępstwie...2 sesje, ale bardzo się zżyłem z tą postacią):p szlachcic krasnolud Very Happy miał przeciętne staty Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Pustkowia Chaosu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.