Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Wichry Północy -Prolog
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Wichry Północy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Mar 07, 2006 21:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sil

Wracasz myślami na kilka minut przed. Ze snu wyrwał cię hałas otwieranych drzwi od sąsiedniego pokoju. Zdecydowanie nie masz mocnego snu... Sen... wspominasz go. Nigdy wcześniej nie widziałaś takich obrazów. Połowa jest dla ciebie niezrozumiała. Drugiej połowy nie pamiętasz. Zamek... schody... pomieszczenie... brzęk wyciąganych wytrychów... skrzynka... tupot strażników... strach... okno... uderzenie o ziemię... ból... trawa... długi bieg do... właśnie. Do czego? Gdzie byłaś? Te pytania zdecydowanie pozostaną bez odpowiedzi.
Słyszysz kroki na korytarzu. Cień przesówający się pod drzwiami zatrzymuje się właśnie przy twoim pokoju. Słyszysz jakieś głosy, a drzwi zaczynają się uchylać.

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Mar 07, 2006 22:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do waszych pokoi wchodzą Norsmeni i proszą was o zejście do sali głównej (lub w przypadku Aderusa i Astena do przybycia do Długiego Domu). Po przybyciu okazuje się, że w sali głównej ma miejsce jakaś narada. Bogato ubrani mieszkańcy północy, zapewne Jarlowie, siedzą w milczeniu i obserwują was. Miejsce na podwyższeniu, przy tronie zajmuje syn Króla, a obok niego córka Dagmara. Widać, że niedawno płakała. Natomiast twarz syna pokrywa maska gniewu. Otto i Holst rozpoznają wśród zebranych swoich przełożonych. Zasiadacie na wskazane wam miejsca. Młody Jarl patrzy gniewnie na zebranych i zabiera głos, który dudni w drewnianych ścianach Długiego Domu.

<Eryk Czarnoręki>
- Słuchajcie mnie ludzie północy i goście zza wody! Popełniono w tym domu straszliwą zbrodnię, dla której nie ma wytłumaczenia… Zamordowano króla Norii, a mego ojca. <Zapanowało poruszenie. Salę wypełniły szepty. Dopiero teraz zauważacie, że drzwi do sali są zamknięte i pilnowane przez strażników> Zabójcy są wśród was. Ujawnijcie się, a zostaną wam oszczędzone tortury… śmierć będzie szybka.

Z Sali dobiegł pomruk oburzenia. Wszyscy rozglądają się dookoła siebie, szukając sprawców.
Dobiegają was pojedyncze głosy:
- To Eryk… następca tronu go zabił… gdzie tam… to obcy… przyjechali i już zaczęły się kłopoty… to przeklęty krasnolud… to elf… nie ufam tym długouchym kreaturom… a może nowy napływ thralli…

Otto, Holst i Nurgoth: Wasi przełożoni siedzą zasmuceni obok was.
<Donhard>
- Nie sądziłem że wszystko się potoczy tak szybko. To tylko utrudnia nam zadanie. Kto zostanie nowym królem…
<czarodziej rozglądając się>
- Prawda… prawda… masz zupełną rację… ale zajmijmy się sprawami teraz najwyższej wagi. Nurgoth, bądź gotów. Będziesz nas osłaniał, jak zaczną skakać sobie do gardeł. Otto trzymaj się Nurgotha…

Aderus i Asten: Kastor służy wam za tłumacza dla słów Młodego Jarla. Na koniec odwraca się do was.
<Kastor>
- Zaraz może się zacząć rzeźnia w tym domu. Powietrze jest gęste od nienawiści. Jak się tylko zacznie, osłaniajcie Młodego. Tylko z nim mamy szanse przeżyć. Poza tym winniśmy mu posłuszeństwo. Postarajmy się utrzymać przy życiu…

Sil, Will i Diehl: Nie rozumiecie za wiele z całej sytuacji. Jedynie dzięki słowom jednego z niewolników, tłumaczącego innym thrallom, dowiadujecie się o co chodzi. Słyszycie również, że zaraz może być niebezpiecznie. Zresztą nie trudno zauważyć rosnącego napięcia między Norsmenami.

Vein: Wydarzenia toczą się bardzo szybko. Starasz sobie wytłumaczyć, jak się znalazłeś w całym tym zamieszaniu. Żałujesz, że nie wziąłeś z pokoju miecza. Nie sądziłeś, że może ci się przydać… Powoli zmieniasz na ten temat zdanie.

Meliash: Jeszcze rozespany słuchałeś przemowy Młodego Jarla. Dopiero wieść o śmierci króla rozwiała resztki snu. Zastanawiasz się na swoją niepewną sytuacją. W twoich oczach wygląda to nieciekawie. Odwracasz głowę w stronę schodów. Drogę zagradza dwóch Norsmenów. Bardzo nieciekawie…

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Wto Mar 07, 2006 22:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiwam głową. Mówię półszeptem.

- Dobrze ja zrobię tak jak każesz, ciekawe jestem któż go zamordował... Ale to nie teraz nasza sprawa.

Rozglądam się za ewentualnymi przedmiotami do walki. Stoję przygotowany.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Wto Mar 07, 2006 23:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<ze zgrozą słucham słów... połykam ślinę i zaciskam dłoń na rękojeści miecza... na mojej twarzy widać grymas>

"Rozłupię pierwszego który się na mnie zapatrzy."

-Ojcze Donhardzie! Otto, Nurgoth, Magu Przełożony! Jak sytuacja się skomplikuje, staniemy razem ciasno obok siebie i najlepiej jak spokojnie wyjdziemy za drzwi. Tam OMÓWIMY całą sprawę. Chyba że Ty, Ojcze, masz jakieś inne rozkazy?

"Pieprzona zdrada. Cholerne machlojki Ymperium! Czemu nikt nie wyjawi mi chociaż częściowo co się tu dzieje? Rzucą się kupskiem na siebie, pałować i bluzgać na siebie zaczną, a ja w pysk wyłapać przy okazji mogę. I za co? Nawet tego nie wiem! Achhh, ten kościół i jego pieprzone krętactwa. Robię tu za mięso armatnie!"
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3914
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Mar 07, 2006 23:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Wielce zasmucają mnie słowa Kastora. Ciekaw jestem co się dalej będzie działo. Tylu tu obcych i Norsmenów. Teraz jeszcze bardziej cieszę sie , że mam swój młot "pod ręką".>
<Bronić młodego tak?? A kto mnie obroni?? Nie jestem wojownikiem. Może i walczyłem, trenowałem trochę ale czy potrafie walczyć lepiej niż oni?> <Spoglądam na Norsmenów.>
< Cholera co ja plotę , trzeba będzie walczyć o życie to będę walczył.> <Rozglądam się planując zawczasu dotarcie do Eryka i ustawienie się w odpowiednim miejscu. To co sie dzieje mnie stresuje, zaczynam śpiewać:>
-Przy świetle księżyca
spotkali się razem...
<Po chwili przestaję. Do siebie:>
-Nie nie to wcale nie jest romantyczna sytuacja...
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Penthea
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 33
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sro Mar 08, 2006 11:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trzymam ręce z dala od broni, którą mam przy sobie. Na wszelki wypadek. Rozglądam się, patrzę po twarzach zebranych, zwracam uwagę zwłaszcza na osoby, które nie są miejscowymi.... Przez krótką chwilę wspominam swój sen, i na powrót skupiam się na glosach, na twarzach. I zaciskam niemal mimowolnie pięści, przygotowując się, że zaraz ktoś mnie zaczepi... W końcu, strażnikom, miejscowym, na pewno łatwiej będzie zrzucić winę na obcych... O tak, łatwiej, ale na pewno nie lepiej... Staram się rozluźnić, naciągam mocniej rękawiczki na dłonie, choć w istocie nie jest to konieczne. Przyglądam się rozwojowi sytuacji.
_________________
Sesja "Wichry Północy" - Silva Galtero (Sil)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Sro Mar 08, 2006 13:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<No to jest tak napadł na nas wrogi okret zepchnol nas do ladowni. Celem ochrona naszej zdobyczy i ujscie drzwiami na pokład. W takiej sytuacji jes wazna ochrona magow bojowych co utrudnią przeciwnikom natarcie a nam wycofanie sie.Czyli zastawa ze stolu sie przyda ja i Holst zataczamy kregi wokol magow i rownoczesnie wycinamy droge do wyjscia. Ech jak ja lubie takie grube miśki im wiekszy tym szybciej upada. Nie zabijac ranic zeby nie byli w stanie ciagnac pogoni. Rozglądam sie uwaznie po pomieszczniu wokolo nas i szukam ewentualnych "naturalnych" przeszkod dla napastnikow..>

- Panowie robimy tak Holst i ja otaczamy was robiąc zastawe z ostrzy Magowie czary wspomagajace rzucicie na nas. Bron Mananie zadnych kul ognia bo zatoniemy!!...uch to znaczy sploniemy tu na miejscu. Holst nie atakuj jedynie bron ich. Jeśli zaangazujemy sie w potyczke to juz po magach. Pod drzwiami bedziesz musial zdobyc dla mnie czas na otwozenie ich. - Mowie to polszeptem.

- Holst pamietaj rań aby pogon byla niemozliwa

<siedze spokojnie rozgladajac sie w razie ataku jestem gotowy na cisniecie 2 sztyletami a potem dobywam szabel i wykonuje plan.>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xarandil
Mod Elfów
Mod Elfów


Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 1266
Skąd: warszawa

PostWysłany: Sob Mar 11, 2006 13:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<myśle Sobie no cóż trzeba jakoś sobie radzić wyjmuje z Torby miniaturke trąbki i ściskam ją w ręku szukając wzrokiem swoich towarzyszy>

Ostatnio zmieniony przez Xarandil dnia Sob Mar 11, 2006 23:32, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Mar 11, 2006 19:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słychać już pierwsze klątwy i wyzwiska. Niektórzy patrzą na was z nienawiścią w oczach. Błyska stal dobywanych mieczy i noży. Wasze głowy wypełniają się najczarniejszymi myślami… Nagle ponad cały gwar podnosi się starczy głos:

- Dosyć! Dosyć na Orlica!. Spokój! Spokój, bo klątwę pomoru na was ześlę!

Widzicie, że do sali wchodzi wysoka, barczysta postać. Jest wyższa od zebranych Norsmenów. Jest też o wiele starsza. Długie siwe włosy opadają na ramiona, tworząc wraz z gęstą brodą srebrną burzę. Nosi niebieską szatę, a na ramionach ma ułożone potężne futro. W ręku trzyma sękaty kij, którym rozpycha stojących mu na drodze mężczyzn. Gdy dociera na podwyższenie, obok tronu cała sala milknie.

<Starzec>
- Zebrani! Schowajcie swoją broń, bo to nie czas na bratobójcze walki. Goście z południa mnie nie znają… wiedzcie, zatem, żem jest Olgar Piorunoręki. Najwyższy kapłan na mroźnym lądzie. Nie bójcie się, gdyż bez mego pozwolenia nie stanie się wam krzywda.

Stoicie wszyscy obok siebie. Nieświadomie zostaliście zepchnięci na środek sali.

<Olgar>
- Stało się to czego się obawiałem. Król umarł. Ale nie drżyjcie w trwodze. Nie pozwólcie pochłonąć się emocjom. Każdy z was, bowiem, zna słowa ostatniej przepowiedni Orlica. Nie kierujcie zatem swojej nienawiści na przybyszów, gdyż śmierć najgodniejszego z nas była przepowiedziana już dawno temu!

Na sali zapanowało poruszenie.

<Olgar>
- Król umarł, lecz powstanie nowy. Nowy król! Znamię go zapowie, po znamieniu go rozpoznamy. W przepowiedni wspomniani są też cudzoziemcy! <Wskazuje na was> Oni byli tutaj w czasie śmieci władcy. Wiedzcie również, że magiczne moce zwiastowały to wydarzenie. <Holst i Otto: Widzicie jak po twarzach waszych przełożonych przebiegł grymas zdziwienia> To jest część przepowiedni! Musicie wiedzieć, że miałem proroczy sen. Wizję zesłaną przez Bogów! Widziałem wojnę. Zbliża się nieprzyjaciel. Ciemność zakryje Norscę. Musimy być silni. Nowy król się ukaże. Wpierw jednak musimy mieć Świętą włócznię Orlica! W moim śnie, to właśnie goście z południa ją przynieśli. To im przeznaczone jest odzyskanie włóczni…

Sala wybuchła okrzykami zdziwienia, rozczarowania, gniewu… Wy też czujecie się, co najmniej zdziwieni. Od razu zrobiło się wokół was pusto. Czujecie się napiętnowani… Starzec kontynuuje:

<Olgar>
- Proszę was w imieniu całego ludu północy. Wyruszcie po świętą włócznię! Sam Orlic was wskazał. Nosicie jego błogosławieństwo. Tylko wy możecie wręczyć włócznię nowemu królowi. To nie przypadek! To nie przypadek zesłał was wszystkich tutaj, w noc śmierci króla, w noc przepowiedni! Co odpowiecie?

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Xarandil
Mod Elfów
Mod Elfów


Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 1266
Skąd: warszawa

PostWysłany: Sob Mar 11, 2006 23:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<myśle sobie na chuj mi jakaś włucznia i jakąs przepowiednia wogule nie wiąże się to z moimi planami więc nie mam zamiaru się w nic takiego pakować ale jak z tego się wyplątać poszukuje swoich towarzyszy wzrokiem i odzywam się > - Wybacz ale ja jestem jedynie przejazdem zamierzam niedługo opuśćić krainy pułnocy... więc nie będe chyba wstanie wam pomuc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Penthea
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 33
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Mar 12, 2006 00:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krzyżuję ramiona na piersi, choć staram się równocześnie nie wyglądać *zbyt* wyzywająco.
- Pomoc? Na czym to ma polegać, na wysłaniu grupy przyjezdnych, którzy akurat mieli pecha się tu zjawić w nieodpowiednim momencie, nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po... o, przepraszam, wcale nie nie wiadomo po co, przecież po - powstrzymuję się od powiedzenia "jakąś włócznię" albo po prostu "kawałek drewna", używam więc nazwy podanj przez Olgara i zmuszam się do nadania głosowi brzmienia jako takiego szacunku - Świętą Włócznę Orlica, zapewne do miejsca, z którego nikt nigdy nie wrócił, i mówi się o nim, że jest nawiedzone albo zamieszkane przez straszliwe monstra. Źle mówię? - unoszę ironicznie brew.
_________________
Sesja "Wichry Północy" - Silva Galtero (Sil)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Hest
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 23 Cze 2005
Posty: 64
Skąd: z tąd i owąd :)

PostWysłany: Nie Mar 12, 2006 11:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<patrzę na Sil i przytakuję lekko z aprobatą a jednocześnie jestem zdziwiony jej zuchwałością, imponuje mi to... gdy skończy mówić spoglądam na kapłana i próbuję zaobserwować reakcję otoczenia>
_________________
Sesja Altdorf(wejście do kanałów): Grom Harginson
Sesja Wichry Północy: Diehl Jager
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3914
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Nie Mar 12, 2006 15:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Rozglądam się upewniając, że moge zabrać głos. Nie przeraża mnie obecna sytuacja. Może nieco niepokoi napięta atmosfera. Ale byłem już na tylu dworach i innych "scenach" świata, że nie krępuje mnie nic. Nie jestem najwyższy wieć aby wszyscy widzieli kto mówi unoszę swój młot ponad głowę. >
-Słuchajcie!! Wielmożni starsi, kapłani , przywódcy, wojowie i rzemieślicy. Ludzie wysokiego stanu i tego niższego. Ludzie tej ziemi i cudzoziemcy.
Nie znacie mnie. Ja nie znam was. Znamy tylko nasze obecne "miejsca" w tym królestwie. Na tej ziemi... Nie wiem czy moje słowa coś dla was znaczą. Nie wiem czy słuchacie mnie teraz czy poprostu lekceważycie. Chcę tylko powiedzieć, że cokolwiek się stanie powinniście trzymać się razem. Dlatego ja pójdę na poszukiwanie tej włóczni!! Nie dlatego, że mnie ktoś rozkazuje. Nie dlatego, że ten czcigodny duchowny prosi o to. Ale dlatego, że widzę, że jest wam to potrzebne. Jestem tu niedługo. Ale nie mam domu bo mi go zabraliście. Mimo to nie jestem zły. Ale musicie wziąść za to odpowiedzialność i stworzyć mi nowy dom. Nie chcę aby i ten dom został zniszczony. Nie poproszę nikogo o pomoc. Nikogo też nie będę zmuszał aby poszedł ze mną. Ale jeśli ktoś ruszy u mego boku aby wspólnie wypełnić cel, będzie mile widziany. To wszystko co miałem do powiedzenia. Dziękuję , że mnie wysłuchano.
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Hest
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 23 Cze 2005
Posty: 64
Skąd: z tąd i owąd :)

PostWysłany: Pon Mar 13, 2006 20:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<mówie do Sil cicho i staram się nie zwracać na to(że coś do niej mówie) niczyjej uwagi> - źleśmy trafili psia krew z tą Norscą, na tym mroźnym wypiździewiu zrobiła się ostra zawierucha i cieżko będzie od niej uciec...pamiętasz list Sil? ten co zauważyłaś u tego kapłana morra?klechy nie koniecznie są tymi za kogo się podają a teraz norsi proszą nas o pomoc...dziwne to wszystko ale ten kawał badyla wydaje się być dla nich ważny...uszanuj to...<mrugam do niej porozumiewawczo i dodaję> - to może być nasza szansa...
_________________
Sesja Altdorf(wejście do kanałów): Grom Harginson
Sesja Wichry Północy: Diehl Jager
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Mar 13, 2006 21:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Olgar>
- Twe słowa są mocne thrallu, ale zarazem słuszne. Przyjmuję z ochotą twą decyzję. Jeśli zaś chodzi o twoje pytania kobieto. <zwraca się do dziewczyny, ale patrzy na całą waszą grupę> Są bezpodstawne. To nie przypadek jak już rzekłem. Zostaliście naznaczeni przez Olrica!. Zważ więc na znaczenie tej misji. Nie możemy was zmusić a jedynie prosić o tą przysługę. Naznaczeni jedynie mogą trzymać świętą włócznię. Tylko oni mogą ją przekazać w nasze ręce. Jesteś naznaczona, proszę więc ciebie o dołączenie do wyprawy. Jeśli szukasz miast sławy i honoru… błyszczącego złota. Mogę je zapewnić. Wiedz jednak, że najważniejszą nagrodą będzie przychylne oko Bogów i wdzięczność ludu mroźnej krainy!

<głos z sali>
- Nie potrzebujemy cudzoziemców do walki z najeźdźcą! To legendy starcze! Już dawno dostrzegłem że nasza siła drzemie w naszych ciałach i umysłach. Nie w gadaninie kapłanów. Wybacz Olgarze, ale me uszy nie ździerżą więcej tej paplaniny!

Na sali zapanowało poruszenie. Część Norsmenów wyszła z Długiego Domu. Gdy drzwi za nimi się zamknęły, odzywa się Olgar.
<Olgar>
- Jarl Grun Stary pokazał swoje stanowisko. W jego ślady poszło kilku innych. Czy na Sali jest ktoś, kogo burzą me słowa? <Cisza. Zwraca się tym razem do syna króla, który patrzy jeszcze w drzwi, za którymi zniknął Grun> Nie martw się Eryku. Gruna, mimo jego pełnego pogardy dla mej osoby zachowania, nie podejrzewałbym o zamordowanie twego ojca.
<Odwraca wzrok do was>
- Zatem? Określcie swoje stanowisko. Pomożecie braciom z północy? Weźmiecie udział w utrzymaniu tego bastionu?

Wodzi oczami po waszej grupie

----------------------------------------------------------------
Aderus i Asten

Kastor nachyla się do was
<Kastor szeptem>
- Założę się o swoją rękę, że Młody Jarl wyśle mnie z tobą…

-----------------------------------------------------------------
Otto i Holst
<Donhard szepcze>
- Holst, Otto teraz to wasz wybór. Wiedzcie, że bez względu na waszą decyzję, ja i Hans będziemy musieli tu zostać. Król umarł, to tylko komplikuje naszą misję i muszę się tym zająć. Jednak wasza obecność może wpłynąć pozytywnie na nasze pertraktacje….

------------------------------------------------------------------
Meliash

Zdajesz sobie sprawę, że jeżeli to jest magiczna włócznia, mogłaby posłużyć twoim celom. Również wzmianka o nagrodzie wyostrzyła twój słuch. Zdajesz sobie sprawę, że na przyjaciół nie będziesz mógł liczyć. Hektor pewno jeszcze chędoży swoją dziewkę. Teodor zaś wyśmieje twoją decyzję jakakolwiek by nie była. Cynizm kiedyś go zgubi… Święta Włóczna Olrica. Jeszcze jedna myśl kręci ci się po głowie. Skoro to ma być magiczny przedmiot na pewno zwabi do siebie Skorpiona, który mógłby cię nauczyć kilku rzeczy. Pytanie tylko czy warto ryzykować?

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Wichry Północy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 15, 16, 17  Następny
Strona 16 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.