Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Prolog-Kasr Partox
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 19, 20, 21  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Płomienie Zagłady
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1559

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 13:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<"Co mam robić?" rozglądam się zdezorientowana.
"Wiem! Będę się bawić w chowanego!W tym jestem dobra...przynajmniej w tym...pewnie według wszystkich tu obecnych jestem tylko zbędna.Tylko balastem dla nich wszystkich...A skoro jestem balastem to po co mam się ruszać.Zostanę sobie tutaj.Wiedzą,że nie potrafię dobrze strzelać z tego żelastwa, a jednak mi to dali.Może chcą bym postąpiła jak szlachciowi pozostało?W takich wypadkach umiera się z honorem i czystością serca. To dlatego pewnie mnie tu zostawili...żeby nie przykładać do niczego ręki.Albo mnie by zabili Ci z chaosu albo sama wszystkich wyręczę..."
Siadam zrezygnowana i popadam w zasępienie."Przecież gdyby im zależało by mnie ocalić to bym nie zostawili gdzieś indziej lub kogoś by ze mną kogoś zostawili.A tak?Powiedzą,że nie mogli mnie ochronić lub nic nie powiedzą, bo po cóż.Prócz mnie żyje jeszcze tylko dwóch mych kuzynów i trzy kuzynki...no i mój narzeczony.Jeden kuzyn jest oficerem, wiec pewnie wie jak jest....i uwierzą,że poprostu mogłam zginąć.Cóż mi pozostało..."Stawiam lusterko przed sobą i nalewam kolejny kieliszek wina.Wznoszę toast sama ze sobą.>
-Za szybką i bezbolesną śmierć...<Uśmiecham się do siebie smutno i zaczynam pić."Wszystko mi już jedno.Nie mam nic, a po co żyć skoro się niczego nie ma.Pozostał mi tylko honor i młodość...bez żadnego posagu.Po cóż mam żyć skoro nie mam nawet sukienek?" Biorę pietolet i kładę go sobie na kolanach.>
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca.

Skype : irmellin
GG : 42662471
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3884
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 15:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zastanawiam sie przez chwile czy ta młoda kobieta jest bezpieczna. Może poleciała już jakimś promem ewakuacyjnym. Pewnie leży sobie wygodnie w fotelu i śmieje sie z nas, tych którzy zostali. >
<Na słowa Inkwizytora przed oczami rozbłyska mi plan, tak samo szalony co nieprawdopodobny , a jednak jest cień szansy ,że możliwy.>
-Jan ruszę z tobą, prosto na Bane'a. Może nawet do niego nie dotrzemy ale warto spróbować.
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 22:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SARAH

Drzwi do kantyny otwierają się z hukiem. Do środka zagląda jakiś szeregowy gwardzista imperialny.

-Niech pani bierze szablę i pistolet. Komisarz Albrecht Monito kazał mi zabrać panią na koniec mostu, na drugie pozycje obronne. Jak przerwą pierwszą linię, zabiorą panią przez główną bramę do miasta... chyba do miejskiej opery. Szybko, jestem potrzebny w walce!

ARTEMIDERUS/JAN

Rzucacie się z bunkru w stronę świty Bane'a, za wami Gromm i Salamandry. Dzięki temu, że są blisko was, nikt poboczny nie koncentruje na was swego ognia. Wpadacie wszyscy między doborowych Marines Chaosu i ścinacie ich po kolei. Jednak wróg przegrupował się i rzucił się na was. Salamandry nie żyją, acz zabrały wielu ze sobą do grobu. Z drugiej strony, Jukov i Ilyon atakują ze swymi szturmowcami. Wydaje się że zwycięstwo jest blisko, kiedy...

Dwie potężne eksplozje rozerwały asfalt niedaleko was. Z masy wrogów wyłoniły się dwa Cadiańskie Baneblade'y. Momentalnie, ogień artylerii i wyrzutni rakiet skupił się na nich, i pomimo pancerza, oba czołgi nie wytrzymały natężenia ostrzału i eksplodowały, zabierając ze sobą wielu żołnierzy Chaosu. Jednak kolejna, cztery razy większa eksplozja zmiotła ostatnie działa i ich obsługę. Wyłonił się Starożytny Baneblade, wielka machina z ogromnym działem... Działami! Z każdego punktu na tym czołgu sterczy jakaś lufa. Wielka lufa. Świta Bane'a została unicestwiona, jednak on sam został uratowany przez grupę szturmowców... Elitarnej świty Kardynała Kohra, wrogiego dowódcy.

Próbujecie przebić się do Bane'a i Kohra. Wymiatacie wszystkich szturmowców. Jednak Baneblade zmiata po kolei coraz większe grupy Imperialistów, i nawet interwencja Kosmicznych Marines z zakonu Mrocznych Pretorianów nie pomogła. Albrecht Monito i Inkwizytor Jukov ogłosili przez komunikator odwrót na drugi koniec mostu, na drugą linię obrony. Niektórzy, głównie ranni, zostają by dać wam czas na ucieczkę, co robicie. Wpadacie do półmroku tunelu, jakim jest most...

Wielka masa Marines Chaosu, czołgów, maszyn kroczącycj i zdradzieckich Gwardzistów razem z Lordem Bane'em i Kardynałem Kohrem zmiata pozostałych Imperialistów. Świst plazmy, laserów, boltów i pocisków wypełnia powietrze.

-Odwrót! Odwrót! Szybko!-krzyczy Gromm do innych żołnierzy. Wśród nich widać Inkwizytorów, Komisarza i kapitana Hansa. Kapitan Dark jednak nie żyje...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1559

PostWysłany: Pią Cze 02, 2006 15:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Chowam szybko lusterko, kielich i dwie butelki wina do torby i wstaję. Pistolet i szablę trzymam w rękach.Podchodzę do mężczyzny i uśmiecham się.>
-No to chodźmy dalej...
<Wychodzę za nim i idę potulnie tam gdzie mnie prowadzi. "Ciekawe jak długo będą tak mnie przemieszczać z miejsca w miejsce.Może tym razem zostawią mnie w sklepie z ubraniami?">
-Możesz mi wyjaśnić po co od tak dawna trwa wojna?Zastanawia mnie to i miałam trochę czasu na przemyślenia.Może mężczyźni po obu stronach czują się jacyś niedowartościowani, że muszą walczyć udowadniając sobie,że nie są do niczego?W epicki sposób chcecie walczyć do końca świata?Nikt mi nie chce odpowiedzieć, bo jak zwykle nikt nie ma czasu...Pan także.A może poprostu nie wiecie jak to wyjaśnić?Może niegdy się nie zastanawialiście?Bo przecież po co żyć spokojnie, założyć rodzinę bądź też nie i spędzać życie spokojnie skoro można walczyć!Tak...zabijanie w imię wyższych celów!I ten chaos jak i wy! Powiedz mi dla kogo wy walczycie tak wogóle?Mężczyźni! Dla was to pewnie fajnie zginąć śmiercią bohatera broniącego ideologii, nad którymi większość się nawet nie zastanawia! Po obu stronach barykad tak samo...Nie wiem po co mi dano ten złom zwany pistoletem...nie użyję go chyba,że na sobie!Bo ja się nie włączę w te walki...I tak jestem wam wszystkim balastem, więc można było mnie tam zostawić....Co tam jedna kobieta w tą czy w tamtą.Gdyby wam zależało to byście już dawno zakończyli wojnę.
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca.

Skype : irmellin
GG : 42662471
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3884
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sro Cze 07, 2006 11:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Wycofuje się bardzo niechętnie ale szybko i bez wachania. Podążam na nasze kolejne ustalone pozycje. Było bliko a jednocześnie tak daleko. Przemieszczając sie zerkam co siedzieje wkoło. Inkwizytor jeszcze żyje znaczy nieźle mu idzie... Damy rade , musimy dać rade. Nienawidze wycofywania się, to znaczy , że jest naprawde źle.>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Cze 07, 2006 19:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Wycofuję się obok Artemiderusa. Oszczędzam amunicję do miotacza. Jak coś się zbliży do tnę mieczem.>

- Wycofywać się! Nie uciekać! Imperator widzi wasz strach...
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Cze 11, 2006 21:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SARAH

Żołnierz jest nieco zdenerwowany.

-Wojna trwa od zawsze, panienko. Chaotyczni zdrajcy i plugawi obcy chcą z różnych powodów zniszczyć Imperium Ludzkie i zniszczyć nasz gatunek. A czyż nie jest sprawiedliwa wojna obronna? Mamy patrzeć jak nasze rodziny są mordowane? Głupia dziewczyno! Jeśliś taka mądra to idź, głoś pokój Chaosytom, zobaczymy czy zabiją ciebie od razu! Ja, oraz moi towarzysze walczymy za Imperatora który jest jedyną prawdą w tym świecie kłamstw. Ale ty tego nigdy nie zrozumiesz. Módl się, byś się nie wygadała przy Inkwizycji.

Dobiegliście na miejsce. W samą porę. Gwardziści już ustawiają się na pozycjach obronnych, podobnie jak żołnierze Inkwizycji i Kosmiczni Marines. Widzisz wśród nich Artemiderusa. Najwidoczniej Chaos przerwał pierwszą linię obrony... Lecz, jest dziwnie cicho. Oprócz odgłosów, jakie wydaje masa chaośniaków z tunelu-mostu... Panuje cisza. Wszyscy są co najmniej zdziwieni. Twój przewodnik bez słowa dołącza do jakiegoś oddziału i znika między żołnierzami. Widzisz dalej mur i sporą bramą. Jest w połowie otwarta.

JAN/ARTEMIDERUS

Udało wam się szybko wycofać. Chaos koncentruje swoje oddziały na waszych niedawnych liniach obrony. W tym samym czasie Mroczni Pretorianie instalują na głównych filarach i ścianach nośnych wyższego piętra mostu ładunki wybuchowe. Chyba chcą nieco przetrzebić wrogów... Docieracie na miejsce i zajmujecie stanowiska... Ładujecie broń świeżą amunicją, dostajecie również granaty. W końcu, słychać jak wrogowie ruszają. Słychać szept komisarza Monito, który rozmawia z jakimś Techmarine.

-Chaos wyśle teraz cały swój sprzęt pancerny i niewielkie wsparcie piechoty. Mamy okazję... Wyłączyć światła w tunelu!

Na jego komendę, światła gasną.

ARTEMIDERUS/SARAH/JAN

Monito wydaje rozkaz:

-Teraz!

Ogłuszająca eksplozja rozrywa strop mostu... Drugie piętro opada bezwładnie na nacierające wojska Chaosytów. Seria eksplozji, krzyków i w końcu wielki łomot.

-Udało się! Sprzęt pancerny i Starożytny Baneblade zlikwidowane! Przygotować się na natarcie zdrajców!

Tarcza energetyczna nad centrum miasta wysiadła... Ale nie słychać wrogiej artylerii. Ani jeden pocisk nie leci w waszą stronę... dziwne.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Cze 12, 2006 01:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Patrzę dookoła po twarzach obrońców. Patrzę do góry na niebo. Potrząsam głową, wprawiając w ruch dredy, które dzwonią o siebie metalowymi obręczami, ściskającymi pasma włosów. Mówię spokojnie, czystym głosem, który winien rozbrzmieć w uszach najbliżej zgromadzonych obrońców>
- Imperatorze. Ciebie o łaskę prosimy. Imperatorze. Ciebie o siłę prosimy... <liczę, żę ktoś się przyłączy... spoglądam na kolejnych obrońców. Niech widzą tatuaż inkwizycji na mojej twarzy... niech widzą znak Imperatora na naramienniku> Imperatorze. Ciebie o wytrwałość prosimy... <Modlitwa płynie z moich ust spokojnie...>

<`Imperatorze... daj im siłę by godnie mogli walczyć w imię twoje... Imperatorze daj mi siłę, bym mógł się stać mieczem w twej dłoni... bym mógł spaść na głowy heretyków, niszcząc i łamiąc chaos ku przestrodze innych...`>

- Imperatorze. Ciebie o odwagę prosimy. Imperatorze...
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1559

PostWysłany: Pon Cze 12, 2006 21:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Z wyrzutem spoglądam na mężczyznę.>

-A żeby pan wiedział,że pójdę...mnie tam wszystko jedno bo i tak mi wszystko zabrali! Zniszczyli mi mój piękny świat,zabili rodzinę, ukochanego psa, nawet służącą, odebrali wszystkie rzeczy! A zresztą to mnie zostaw...<Odchodzę od niego i siadam koło na wpół otwartej bramy. Opieram się plecami o mur, podkulam nogi pod siebie i spoglądam rozeźlona w niebo.>
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca.

Skype : irmellin
GG : 42662471
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3884
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Nie Cze 18, 2006 11:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<No wreszcie coś sie dzieje. Sprytnie to wymyślili, lepiej stracić most niż całe miasto. Trzeba pomóc inkwizytorowi, tak dla lepszej wygranej. Kurcze co tak cicho. Czyżbym wyczuwał niepewność i strach? To dobra okazja.>
-Dla IMPERATORA!!!! Spadniemy na nich jak ten most, miażdżąc chaos i niosąc kres ich plugastwom!!! Aby już nikt więcej nie ginął tu !!!!
<Przygotowuje broń>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Cze 18, 2006 22:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WSZYSCY

Wojska Chaosu przedzierają się przez gruzy mostu... Wśród nich są Kohr i Bane. Jednak coś jest nie tak...

Ukryci snajperzy rażą z wysokich budynków wojska Chaosu. Kilka pocisków artyleryjskich spadło na ich czeredę... Znikąd pojawiły się myśliwce Imperium, zrzucając bomby w ich zbiorowisko. Jednak Chaos prze dalej... A nagłe ataki ustały... Otworzyliście ogień ku nim, jednak niedługo postrzelaliście. Z budynków, alejek i ulic zaczęli wybiegać żołnierze Imperium. Jednak ich mundury... Niebieski pancerz i biały mundur pod spodem... Srebrne, a nie złote, orły Imperialne na ich hełmach i Lasgunach. To Cadianie... Ale jacyś dziwni. Za nimi biegną... Kosmiczni Marines (!!!) utrzymani w tej samej kolorystyce. Wszyscy rzucili się z ogniem i mieczem w stronę Chaosytów rycząc razem: "Za Vardena! Za Imperium!"

Niespodziewanie, dołączają do nich gwardziści Cadiańscy z którymi kryjecie się na pozycjach... Kapitan Hans, ten żołnierz z Krieg, biegnie na ich czele... Żołnierze Inkwizycji i Mroczni Pretorianie nie wiedzą co robić...

Wśród atakujących Imperialistów pojawiają się dwie postacie... Jeden to sam Varden ze swoją obstawą robotów bojowych. Wpadł on między wrogów i począł ich siec.

Druga osoba... Wojownik w czarnym, skórzanym pancerzu. Czarna peleryna z kapturem dodaje mu tajemniczości. Przez tors przechodzą mu dwa pasy na amunicję, zasobniki i noże... Puste. Czerwona, szturmowa maska przeciw-psioniczna, wyposażenie Inkwizytorów, przesłania mu twarz. Gdzie nie ma pancerza... Tam ma bandaże, strasznie ubrudzone płynami i starą krwią, gdzieniegdzi też nadpalone. W swoich okrwawionych dłoniach trzyma długi, pięknie zdobiony miecz dwuręczny. Pomimo wielkości, wojownik wykonuje powolne młynki bez fatygi. Macie wrażenie że ten miecz jest z... próżni... Świeci się i wibruje, a dźwięk jego wibracji to muzyka dla uszu. Układa się on w niską, buczącą melodię. Wojownik szybkimi ruchami ścina kolejnych wrogów. Widać w jego ruchach doświadczenie.

Dokładnie widać również, jak wojownik chroni Vardena tak zaciekle jak tylko może. Ktokolwiek z Chaosytów, obojętnie czy gwardzista czy Marine, skieruje na niego broń, kończy w kałuży krwi...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3884
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Nie Cze 18, 2006 22:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Patrze sobie co sie dzieje. Nie będę sie wtrącał. Strzelam do kolejnych przeciwników nie zajętych walką wrecz. Chcą niech sobie walczą, Mnie nie zależy aż tak, starczy dla każdego. Myśle już o tym urlopie. Wreszcie będzie wreszcie panienki. Varden nareszcie się pokazłeś. Pewnie chcesz zgarnąć wszystkie zaszczyty ale mnie to obleci. Staram sienie trafić któregoś z ludzi Vardena.>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Cze 19, 2006 19:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<`Varden... niech będzie przeklęta jego herezja... Dziwną pomoc nam zesłałeś Imperatorze...`>
<Wchodzę na barykadę z uniesionym do góry mieczem>
- Do boju żołnierze! Za imperatora! Wyrzućmy plugastwo chaosu z tej ziemii!
<Zeskakuję z barykady i biegnę w stronę chaosytów. Miażdzę ich ciała mieczem, a w przypadku marines poprawiam miotaczem ognia>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ariena
Mod Bogów
Mod Bogów


Dołączył: 30 Gru 2004
Posty: 1559

PostWysłany: Sro Cze 21, 2006 14:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Siedzę sobie opierając się plecami o mur i z zapartym tchem obserwuję wszystko co się dzieje wkoło mnie.Mój wzrok jest trochę otępiały od wina,które już wypiłam w kawiarnii."O Imperatorze!Gdzie ja jestem...Miej mnie w swej opiece...i wybacz,lecz walczyć nie będę!" W razie zbliżającego się niebezpieczeństwa czmycham za bramę.>
_________________
Poeta to ktoś, kto pragnie w jasny dzień pokazać światło księżyca.

Skype : irmellin
GG : 42662471
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Cze 21, 2006 19:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

SARAH

Zdecydowałaś jednak w olbiczu niebezpieczeństwa nic nie robić. Walka zaczęła się nieco wymykać spod kontroli, więc ukrywasz się za bramą, skąd obserwujesz co się dzieje. Nagle, zostajesz pochwycona za ramiona i ściśnięta, a jakaś ręka w wojskowej rękawicy zatyka ci usta. Zdjęło cię przerażenie i upuściłaś swą broń, którą w mgnieniu oka ktoś zabrał. Kilka osób zaciągnęło cię do jakiejś alei, za zdewastowaną barykadę. W końcu cię puszczają i odwracasz się w ich stronę. Potężne pancerze z orłem Imperialnym na piersiach, twarze, ręce i nogi zakryte elementami zbroi. Kosmiczni Marines... To chyba ci co przybyli z tym "Vardenem".

jest ich trzech. Dwóch pobiegło i wróciło do walki, podczas gdy trzeci wskazał ręką na barykadę.

-Schowaj się, bo jeszcze oberwiesz. Ja tu zostanę.

ARTEMIDERUS/JAN

Przerywacie swe wysiłki, gdyż usłyszeliście ciekawą rozmowę między Inkwizytorami Ilyonem i Jukovem.

-Nie rób tego Jukov! Imperator nie przesłał swej woli co do Vardena!
Jukov posyła ripostę.
-Nie Ilyon! Zrzucam ze swych ramion ciężar twego zwierzchnictwa! Mroczni Pretorianie mi pomogą! Za Imperium, żołnierze Inkwizycji i bracia Marines! Zabić Chaos i zdrajców Vardena!

Żołnierze Inkwizycji i Mroczni Pretorianie szturmem rzucili się w stronę szalejącej bitwy. Kompletnie zaskoczona gwardia robotów Vardena pada zniszczona od serii bolterów i autogunów.

Varden próbuje się bronić, jednak kilku Marines z ciężką bronią zaczyna do niego strzelać ze wszystkich stron. Serie z ciężkich bolterów, strumienie płomieni z ciężkich miotaczy płomieni, lekkie rakiety z polowych rakietnic i plazmowe pociski z karabinów plazmowych równo trafiają w Vardena. Ten, z kompletnie zniszczonym pancerzem, z krwią cieknącą z ran, pada na kolana i potem na twarz. Runy i diody jego zbroi gasną...

Zamaskowany szermierz z rykiem rzuca się na nieprzygotowanych oprawców Vardena. Ci nie mogą oprzeć się sile jego ostrza i padają, wrzeszcząc kiedy krew tryska z przeciętych pancerzy. Chwilę potem eksplozja kilku granatów osłania całą sytuację dymem... Nikt z marines nie uciekł. Ludzie Vardena i Cadianie, prowadzeni przez Kapitana Hansa, zdwajają wysiłki i wyrzynają po kolei Chaosytów i Imperialistów... Zauważacie ciekawą sytuację...

Kilkunastu żołnierzy obskoczyło Bane'a i Kohra. Pomimo mistrzostwa w obronie, ten pierwszy pada w końcu z rozciętą czaszką... Jakiś sierżant marines zabił go piłomieczem. Kohra powalili na glebę uderzeniem pieści w twarz i zabrali mu jego poskręcaną, czarną lagę, po czym złamali ją poświęconym mieczem... Wyczuliście jak wielkie zło zostało zniszczone. Kohr jęczy z bólu i żalu... Chyba ta laga dawała mu moc.

W całej zawieruszy Ilyon gdzieś się zapodział a Komisarz Monito padł ścięty w końcu przez Chaosytów. Jukova nigdzie nie widać. Ludzie Vardena zyskali przewagę i szybko zaczynają ją powiększać...
[/url]
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy


Ostatnio zmieniony przez Ethereal dnia Pią Cze 23, 2006 20:57, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Płomienie Zagłady Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 19, 20, 21  Następny
Strona 20 z 21

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.