Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Wichry Północy - Rozdział I
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Wichry Północy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pon Kwi 10, 2006 22:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Wchodzę do środka, ruchem ręki strzepuje śnieg z płaszcza i z moich czarnych włosów. Rozglądam się po sali, widząc jak osoba w szatach zakonnych klaniam się również z szacunkiem. A to ten mlodzienieć o którym mistrz wspominał - mysle sobie. Podchodzę szybko do niewolnika, zrzucam z pleców tobuł i mówie>
- Czy znajdzie sie tu strawa dla zmęczonego podróżą zakonnika,? Oraz jakiś skromny pokój gdzie moje stare lędzwie mogły by odpocząc bo trudach wędrówki.
< Podchodzę do kapłana i mówie>
- Jestem Dantes, ah....moje oczy są rad żem w końcu spotkał kogoś z moich braci...podróżuje od dawna i zmęczon jestem. Przbywam z daleka, ale nie czas teraz na rozmowe, głodnym się zrobił przez tą podróz....wiesz lata już nie te - usmiecham się tylko - więc nie obrażaj się bracie Holt'cie ze teraz udam się aby sporzyć wieczerze
< Kłaniam się z szacunkiem, i odchodzę do stolika wskazanego mi przez służacego. Kłade mój tobołek pod stołem- nie oddaje go służacemu. Czekam ąż podany mi zostanie posiłek, jem spokojnie obserwując kim sa goście tego domostwa>
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Kwi 11, 2006 17:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Sługa>
- Posiłek zaraz będzie gotowy. Pokoi niestety nam brakuje. Mogę ugościć Pana w imieniu Jarla, ale tylko w pokojach służby.

Nieznajomy zasiada przy tym samym stole co reszta, ale trochę dalej. Kilka chwil potem sługa stawia przed nim parujący półmisek

Dantes: W półmisku jest parujące mięso, gotowana kapusta i kawał pieczywa... trochę twardego, ale to naturalne w tym kraju. Jednym słowem, otrzymałeś strawę, która była potrzebna po długiej, męczącej podróży. Dodatkowo, thrall przyniósł kufel ciemnego ale, które pachnie korzeniami

Słyszycie jakieś głosy i widzicie po chwili jak z góry schodzą Norsmeni. Wszyscy, prócz nowoprzybyłego, rozpoznają Młodego Jarla i zgarbionego kapłana Olrica

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Xarandil
Mod Elfów
Mod Elfów


Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 1266
Skąd: warszawa

PostWysłany: Wto Kwi 11, 2006 18:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<zerknąłem tylko z podełba na nowoprzybyłego zabardzo się nie kwapiąc całą tą ceremonnią powitalia i myśle może go już nigdy nie spotkam więc nie mam zamiaru się mu przedstawiać dalej w spokoju jem swój posiłek uważnie przyglądając się wszystkiemu co się dzieje wokół>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Wto Kwi 11, 2006 19:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zerkam ciągle na całą sytuację włącznie z przedstawiającymi się ludźmi, oceniając jakoby każdego z kolei z facjaty i każdego słowa. Spokojnie dojadam posiłek i przeżuwam pieczywo. Zerkam na Nurgotha, po czym z powrotem na zebranych, obserwując każdego po kolei:
- Zdaje się mój drogi Nurgoth'cie, że przed nami szykuje się długa i niebezpieczna podróż. Chciałbym abyś zabrał na nią cały ten swój śmiercionośny majdan jaki widziałem pod twoim łóżkiem... - nie odrywam wzroku od zebranych ludzi, jednoczśnie dalej spokojnie i niezbyt głośno kontynuuję wypowiedź do marynarza którzy towarzyszy mi od jakiegoś już czasu w tym mieście.
- Chciałbym abyś pomógł mi także znieść pewną skrzynkę z naszej izby... - odwracam wzrok do rozmówcy - chciałbym coś zabrać na tą podróż... czy miałbyś coś przeciwko gdybym od czasu do czasu poprosił cię o pomoc w transporcie owego pakunku? A właściwie bardziej o "trzymanie oczu" na owej skrzynce, aby czasem nie wpadła one w czyjeś... - zerkam podejżliwie na kobietę i jej towarzysza i kończę: - "ciekawa świata" ręce? Połykam ostatni kęs pieczywa i zerkam z oczekiwaniem na marynarza.
_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Kwi 11, 2006 21:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Sporzywam spokojnie strawę, podnoszę wzrok na nowo przybyłych i oceniam ich. Wzrok mój po chwili znowu tonie w misie z jedzeniem . Kiwam po chwili ręka na któregoś ze sług>
- Jestem zmęczon podróżą i jakiekolwiek miejsce jakim mi zaoferujecię przyjmę z ochotą - powiadam
< Odprawiam sługę i wracam do spożywania posiłku >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Wto Kwi 11, 2006 22:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Mowie do Otta tak by tylko on słyszał>
- Bende mial klopoty z oczami patrzac na Ciebie i ta skrzynke rownoczesnie
- Nikt z nich mi sie tu nie podoba, no moze poza naszym heretyckim kaplanem
<chichocze z lekka>
- Jakto ludzie potrafia tracic zimna krew w sytuacjach do ktorych ich nie przygotowano.
- Acha jezeli jest tam cos co wybucha uprzedz mnie przedtem.
- Kaplan jest wporzadku reszta to szczury ktore uciekna z naszej lajby jak tylko przysposobi sie ku temu okazja.

<kontynluje posilek obserwujac ludzi ktorzy maja byc naszymi towarzyszami w nadchodzacej przygodzie. Koncentruje sie na tym kto jak sie porusza i kto jaki wklad wniesie do druzyny>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Kwi 13, 2006 11:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Norsmeni schodzą ze schodów i stają przy głównym stole. Jeszcze chwilę między sobą rozmawiają, po czym jeden z nich podchodzi do nieznajomego.

--------------------------------------
Dantes

Norsmen podchodzi do ciebie uśmiechając się szeroko.
<Norsmen, w języku północy. Mówi cicho>
- Ach witaj.. witaj i wnieś trochę ciepła w nasze progi. Jestem gospodarzem tego domu. Ulf Goddamsson. Jeden z moich thralli rzekł mi słówko o kolejnym gościu. Wiedz, że mamy ich sporo dzisiejszym czasie, ale wyjeżdżają niedługo i zwolnią się pokoje. Poczekaj zatem jeszcze godzinę, a otrzymasz miejsce godne kapłana. Mam jednak pytanie... Wiedz, że nie jesteś jedynym sługą swego boga w Strandheimie. Powedz mi zatem, co tutaj robiecie tak liczną grupą? Czego szukacie... czyżby zrządzenie losu sprawiło, że w noc śmerci króla Norsci, kapłani śmierci zjawili się taką liczbą, czy to zamierzone działanie, mające na celu jakieś polityczne intrygi?

-----------------------------------
Reszta zebranych

<Eryk Czarnoręki, w reikspielu>
- Bądźcie pozdrowieni. Wiedzcie, że przyszykowałem rzeczy potrzebne na drogę... zaraz wyruszacie. Czy macie jeszcze jakieś pragnienia?

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Czw Kwi 13, 2006 12:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Wstaje i kłaniam się aby okazać szacunek gospodarzowi. Wskazuje ręka miejsce przy moim stole>
- Gospodarzu zapraszam, usiądź ze mną. Rad będe gdy dołączysz do mnie - rzekłem
< Gdy gospodarz dosiądzie sie do mnie mówię troszke z ciszonym tonem>
- Mojej obecności nie musisz się obawiać, nie zabawię tu długo. A po twych słowach wnioskuje że mój pobyt powoli dobiega końca. Nie wiesz przypadkiem gdzie sie ci ludzie wybierają,, chodzi mi o jednego z moich braci dokładnie. I nie słyszałeś jaki jest cel ich podróż?
< Słucham gospodarza uważnie, notuje sobie co powiedział. Gdy skończy wstaje od stołu, posiłek w tym czasie skończyłem już, i dziękuje mu za poświecony czas Rozglądam się po sali za bratem Holstem>
- Dzięki ci gospodarzu , i niech Bogowie przepełnią twe dni dostatkiem i szczęsćiem -mówie z uśmiechem
< Kieruję swe kroki ku bratu Holstowi. >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Penthea
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 33
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią Kwi 14, 2006 13:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tylko potrząsam głową, przywołując na twarz coś na kształt przyjaznego uśmiechu. Rozglądam się z zaciekawieniem po sali.
- A jakbym sobie zażyczyła transportu do Imperium, to bym dostała, czy raczej pokazaliby mi stryk jako nienachalną zachętę do wyprawy po włócznię? - mówię cicho do Nikolasa. Przestaję się wreszcie kołysać, ze stukiem przywracam krzesło do normalnej pozycji.
- Ja nie mam - oświadczam głośno.
_________________
Sesja "Wichry Północy" - Silva Galtero (Sil)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Kwi 14, 2006 19:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Podchodzę do brata Holsta, kiwam głową do pozostałych osobnkiów którzy siedzą przy stole, i proszę go>
- Bracie czy moglibyśmy porozmawiać....najlepiej na osobności - pytam się - zbyt długo czasu ci nie zajmę....a czas mnie nagli
< Wskazuje ręką na miejsce gdzie siedziałem...czekam aż Holst sie zgodzi, i podązam z nim we wskazanym kierunku>
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Kwi 15, 2006 22:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<wzdycham ciężko i wstaję, kierując się za Dantesem... kiedy będziemy w odpowiednim miejscu, pytam go zanim zdąży coś powiedzieć>

-Zanim coś powiesz, wyjaśnij mi ojcze Dantesie, kim jesteś, dlaczego jesteś w Norsce... i dlaczego zawitałeś do Strandheim... Powiedz mi, tylko cicho by nikt nie słyszał, a ja z radością opowiem ci co się tu dzieje.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sob Kwi 15, 2006 22:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Spoglądam w oczy Holstowi i mówie spokojnym, acz przyciszonym tonem>
- Jak widzisz bracie, jestem kaplanem drugich święceń. Jestem tu gdyż Rada kazała zobaczyć twe postępy....chcą dopuścić cię do kolejnych święceń - mówię bez ogródek
< Patrzę na jego reakcję >
- Wygląda na to że wyruszacie w drogę, pozwól uczynić mi zaszczyt bym mógł podążył za Tobą. wadzić Ci nie będe. Mam nadzieje że wyrazisz zgodę drogi Bracie? - uśmiecham się przyjaźnie - Poza tym dawnom nigdzie nie wyruszał....a odrobina emocji przyda się moim starym kościom
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Kwi 21, 2006 22:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<po dłuższej rozmowie między mną a Dantesem, wracamy w końcu razem do głównej sali Długiego Domu, mówię całkiem głośno do tych co raczą na mnie spojrzeć>

-Wybaczcie, musieliśmy porozmawiać chwilę o pewnych sprawach związanych z ostatnimi wydarzeniami. Pozwólcie sobie przedstawić Ojca Dantesa, tak jak ja kapłana Morra, tyle że drugich święceń, jam jest pierwszych. Jest on ze mną ściśle związany i raczył zgodzić się mi towarzyszyć a tym samym towarzyszyć i wam, gdyż nie zostaję w Długim Domu ani w Strandheim. Idę z wami po świętą włócznię Olrica. Początek przepowiedni musi się spełnić...

<to mówiąc, siadam przy jednym ze stołów, zapraszając Ojca Dantesa by usiadł na wolnym krześle obok mnie, po czym mówię do norsemena>

-Ja nie mam więcej potrzeb ponad nieco prowiantu na drogę, chyba że mamy wspólny. Chciałbym tez prosić o broń, krótki lub długi miecz, umiem się nimi świetnie posługiwać. Mam swój lekki dwuręczny i sztylet za pasem ale strzeżonego bogowie strzegą. Może ojciec Dantes również czegoś chce, tak jak i reszta zgromadzonych... <wodzę wzrokiem po zebranych>
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sob Kwi 22, 2006 00:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Ruszam za bratem Holstem, podchodzę do stołu i skiwam głową wszytskim na powitanie. Siadam na wskazanym mi krześle, obserwuje tu zgromadzonych>
- Witajcie, to zaszczyt was poznać i wam towarzyszyć .Brat Dantes - mówię spokojnie i bez pośpiechu - ja mam jedną małą prośbę....potrzebuje trochę tytoniu. Broni nie potrzebuje, moja wiara jest nią
< Milknę i wyjmuje kilka liści tytoniu skręconych i zapalam. Delektuje się ich smakiem i co jakiś czas robie kółka z dymu. Przysłuchuje się rozmowie, >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Kwi 23, 2006 00:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Eryk odwraca się w stronę kapłanów.

<Eryk Czarnoręki>
- Przyjmij moje podziękowania, za uczestnictwo w tej wyprawie. Tytoń dostaniesz. Lecz broni nie mogę dostarczyć. Nie wyrabiamy ostrzy na poczekaniu. Prowiant otrzymaliście. Skoro nie ma więcej pytań, życzę wam pomyślnej podróży.

Wyprowadza was na zewnątrz. Pada śnieg. Niedługo powstaną zaspy nie do przejścia. Podróż, która zajęłaby wam w Imperium kilkanaście dni, tu może się wydłużyć kilkakrotnie. Przed Długim Domem widzicie kilka tobołków złożonych na saniach. Każdy z nich jest mocno przewiązany liną. Założywszy wcześniej cieplejsze ubrania, złożone z futer i skór, wyruszyliście w podróż.

Mijacie ostatnie domy osady. Zaczynacie piąć się w górę. Idziecie tą samą drogą, którą tak niedawno szli Aderus, Asten i myśliwi. Gdy docieracie na szczyt wzniesienia, promienie słoneczne, oślepiają was. Słońce jest jeszcze nisko nad horyzontem. Morze szumi spokojnie po waszej prawej stronie, pod wami. Kastor wysunął się na przód grupy i zaczyna was prowadzić wzdłuż urwiska, a potem odbija w lewo, w stronę lasu. Aderus i Asten rozpoznają drogę. Dopiero po godzinie marszu znów odbijacie w prawo i idziecie wzdłuż lasu. Po czterech godzinach marszu jesteście już zmęczeni. Przedzieranie się przez śnieg wymaga sporej krzepy.

Robicie pierwszy postój. Nie jesteście głodni, ale wasze nogi domagają się odpoczynku. Po piętnastu minutach odpoczywania w zimnie, ruszacie dalej. Póki noc nie zapadła mieliście kilka postojów. Niektórzy z was nie przywykli do tak forsownych marszów. Chyba tylko Kastor, Olaf i Thomas czują się w miarę dobrze. Gdy dzień chyli się ku końcowi decydujecie się na ostatni postój. Na granicy lasu… W oddali słyszycie wycie wilków oznajmiających nastanie nocy. Kastor i Olaf poszli naciąć gałęzi na ognisko. Thomas tymczasem zaczyna odgarniać śnieg w jednym miejscu. Szykujecie obozowisko.

W ten sposób mija wam kilka pierwszych dni. Drugiego dnia skręciliście w głąb lasu. Czwartego dnia…

Dzień wam minął znów spokojnie. Do tej pory wilki nie atakowały was. Bały się ognia. Modlicie się, aby tak było do końca wyprawy, chociaż Kastor twierdzi, że wraz z trwaniem zimy to się zmieni. Teraz rozbijacie kolejne obozowisko. Macie wokół siebie las i zaspy śniegu. Jest ciemno i zaczyna padać śnieg. W pewnym momencie Kastor wstaje i patrzy w niebo.
<Kastor>
- Zbliża się wichura. Nie muszę wam chyba mówić, że jest zabójcza w tym kraju, dla wędrowców…

Rzeczywiście wiatr zaczyna przybierać na sile…

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Wichry Północy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 14, 15, 16  Następny
Strona 2 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.