Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Akt 1-Fenris
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Płomienie Zagłady
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Maj 25, 2006 21:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przygotowuję broń do kolejnej potyczki. Jestem żądny krwi Chaotystów. Skutecznie wyeliminowaliśmy naszych wrogów, obyśmy teraz poradzili sobie równie dobrze.
Ciężko wzdycham, po czym biegnę za moim towarzyszem. Daję z siebie jak zwykle wszystko.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Maj 31, 2006 15:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NASSIM/ELENDIRAS

Wykorzystując zaskoczenie, wpadliście pomiędzy wrogów z mieczami, wiedząc że przeciwnicy nie mają skutecznej broni do walki wręcz prócz bagnetów pod karabinami. Krucza Gwardia i wy po kolei ścinacie wrogów. Jednak sam Alcor wydaje się być przygotowany i jest dobrym szermierzem. Swoją energetyzowaną szablą (Power Sabre) zabił już trzech Marines, lecz kiedy wszyscy jego ludzie padli martwi, zawachał się.

To był ten moment. Elendiras, związałeś walką Alcora, podczas gdy ty, Nassim, pchnąłeś go z bara by padł na śnieg i kamulce. Wykrzywił się bólu i puścił swoją szeblę i bolt pistola, które odkopnąłeś na bok. Już przygotowujesz się do dobicia, kiedy rozszerzają się Alcorowi oczy ze zdziwienia.

-Nassim? Nassim, to ty?

Zapadła niezręczna cisza.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sro Maj 31, 2006 19:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Wpatruje się we wroga niedowieżaniem, zatrzymując w ostatniej chwili śmiertelny cios.Nakazuje ręką aby zostawić nas.....samych >
- Elendirasie, ty zostań - zwracam się do nowego sojusznika
- Nie to nie ja, tylko ci sie kurwa wydaje. Skąd mnie znasz ? - pytam się przez zęby.
< Widząc że smieć waha sięz odpowiedzią, siadam na nim okrakiem i wyjmuje gruby liść tytoniu i zapalam >
- jak będzie się szamotał przestrzel mu kolano - rzucam do Elendirasa
< Siedząc na nim, uśmiecham się złowieszczo , i uderzam go dwa razy mocno pięscią w twarz. Następnie siadam tak, aby nie mógł mnie zrzucić ani założyć nóg na szyje, i wpatruje się w niego. Nastepnie w jednej sekundzie, lewą ręką łapie go za kitę a prawą ręką kieruje żar na tytoniu w stronę oka. Traktuje jego oko jako popielniczke. Mężczyzna krzyczy >
- Mamy chwilę czasu, może powiesz skąd mnie znasz i co wiesz o mnie ? - zadaje spokojnie, pytanie. A potem powiesz mi wszystko co wiesz o planach Ragnara. To od ciebie zależy w jaki sposób umrzesz
< Na mej twarzy widać............tzn nic nie widać. Jest on opbojetna, pozbawiona jakiegokolwiek wyrazu .Żar ponownie podąża w strone jego oka, tego zdrowego oczywiście >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste


Ostatnio zmieniony przez kain dnia Sro Maj 31, 2006 22:26, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Sro Maj 31, 2006 21:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widząc dantejskie zachowanie Nassima aż pojawia mi się uśmiech na twarzy.
- Widzę, że nie tylko ja lubię krew...
Przyglądam się calej rozmowie z uśmiechem na twarzy. Cały czas celuje w ofiarę Nassima.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Maj 31, 2006 22:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NASSIM/ELENDIRAS

Marines chcą odejść, jednak Darron ich zatrzymuje.

-Zebrać sprzęt na kupę, ciała ułożyć dalej. Nie przeszkadzamy im. Jakby co, jesteśmy 15 metrów od was. Ruchy!

Elendiras, dostajesz na chwilę Bolt Pistol od Nassima. Jest załadowany.

Nassim, kiedy już próbujesz złapać Alcora za włosy, ten wyrywa się i błyskawicznie uderza w twój pancerz w najczulszy punkt. Przyrżnął ci rękawicą w nerę. Musi mieć jakieś wspomagania w swojej zbroi, gdyż wygiął się twój pancerz i zabolało jak cholera. Syknąłeś z bólu i zerwałeś się z niego. Szybkim ruchem wstał, mając w rękach swoją szablę i bolt pistol. Pistolet chowa, zaś szablą obraca w dłoni, robiąc powolne, wyluzowane młynki. Marines i Darron nerwowo wzięli go na celownik swoich broni. Ty również dobyłeś piłomiecza i wziąłeś bolt pistol od eldara.

Elendiras, obserwujesz całą sytuację w ułamkach sekund. Oddajesz bolta Nassimowi, sam sięgasz po miecz i pistolet plazmowy.

-Aj, Nassim Nassim. Brutalny jak zawsze. Ale po raz kolejny nabrałeś się na ten sam trik co w dzieciństwie. Jeszcze byś mnie teraz zabił... <zwraca się do wszystkich> Nie pochodzę z Armageddonu, nie byłem pułkownikiem Imperialnej Gwardii ani nie nazywam się Alcor, to tylko zmyłka i pseudonim. Jestem Ahmed... Brat Nassima. Muszę sporo wyjaśnić Nassimowi i wam. W zamian oczekuję amnestii Imperium i przedawnienia moich działalności. Umowa stoi?

-Stoi-rzekł Darron-mów co masz mówić. Nie powiem, zdziwiłeś mnie, Ahmedzie.

Wszyscy opuszczają broń. Marines wracają do swych zajęć, a Darron stoi obok was.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sro Maj 31, 2006 23:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ahmed ?? - pytam kręcać głową. to imie nic mi nie mówi
< spoglądam na kompanów....kurwa kim jest ten człowiek.Skąd zna moje imie.... >
- To zalezy od mego dowódzcy, ja najchętnie przestrzeliłbym ci kolano - usmiecham się
< Laserowy celownik mego Pm najeżdza na kolano, i migocze złowrogo >
- Mów co wiesz a oszczędzimy cie - podejmuje decyzje
< Kiwam głowo porozumiewawczo z Daronnem . Czekam na opowieść....nie opuszczam broni na wszelki wypadek >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 20:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ta! Mów, ja również chętnie posłucham.
Celuję Ahmedowi w łep. Nie ma co się cackać z takim. Przysłuchuję się opowieści, jeśli Ahmed zrobił by jeden nie właściwy ruch pociągam za spust.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 22:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NASSIM/ELENDIRAS

Ahmed zaczyna mówić.

-Jestem, jak wiecie, Ahmed, starszy brat Nassima. Nasza rodzina była związana z przemytnikami i przestępstwami. Kiedy nadarzyła się ostatnio okazja, wstąpili w szeregi Czarnego Lotosu, jednak okrycieństwo tej grupy spowodowały, że uciekliśmy od nich. Niestety, by zacząć normalne życie w Imperium potrzebowaliśmy jeszcze jednego zastrzyku gotówki, więc związaliśmy się z niezależnym przemytnikiem Ragnarem. Służyliśmy mu za pieniądze i w międzyczasie nastąpiła sprzeczka Ragnara z obecnym tutaj Elendirasem ale to inna historia. Wracając: odkryliśmy że Ragnar ma konszachty z pirackim legionem Chaos Space Marines: Czerwonymi Korsarzami. Postanowiliśmy wydać Ragnara i jego chaosyckich sojuszników. Okazja nadarzyła się na Deliverance, księżycu, na którym główną bazę miał lojalny Imperatorowi zakon Marines: Krucza Gwardia, czyli wy. Wraz z Kruczą Gwardią zaatakowaliśmy Chaos i Ragnara. Udało się poważnie nadwątlić Chaos, jednak Ragnar uciekł. Przedtem wyrżnął ze swoją świtą prawie całą naszą rodzinę... Zostałem tylko ja, jako niewolnik. Ragnar dał mi sztuczną tożsamość... Ale wróćmy do bitwy na ksieżycu. Otóż Nassim próbował zabić Ragnara, jednak obok niego wybuchł pocisk z wyrzutni rakiet, którą Ragnar odebrał jednemu ze swych ludzi. Myśląc że Nassim nie żyje, Ragnar uciekł ze mną jako jego prawą ręką. Najwidoczniej Nassim doznał amnezji, pamiętał tylko swe imię. Potem jak widzę został przyjęty do Kruczej Gwardii.

Po chwili przerwy, kontynuuje.

-Ostatni bracia z naszej rodziny w końcu razem. Chcę razem z wami dostąpić zaszczytu wymierzenia kary Ragnarowi i jego ludziom. Są w zrujnowanej kaplicy.

Marines krzyczą do Darrona, że wykonali swe prace i są gotowi na dalsze rozkazy.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Cze 01, 2006 23:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lekko zaniepokojony spoglądam na moich towarzyszy.
- ... A Ragnar miał wiele cennych i wartosciowych przedmiotów, a na tej sprzeczce Ragnar nie zbyt pozytywnie wyszedł - śmieje się. - Skurwysyński pomiot...
Przestaje celować w Ahmeda. Spoglądam na Nassima.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Cze 02, 2006 12:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Spoglądam na Elendirasa i Darrona >
- Może mówi prawde, może nie , ale to nie moja działka. Przszłość jest przeszłością, a teraźniejszość teraźniejszością - uśmiecham się. Jeśli chcecie mu zaufać wasza sprawa, prawdą jest to że nie wiele pamiętam z mojej przeszłości.
< Darron z uśmiechem, kiwa głową . Podchodzę do Ahmeda i podaję mu ręke >
- Witaj w rodzinie.......bracie - rzucam krutko. A teraz bierzmy się za te ścierwa, chciałbym wieczór spędzić z jakąś miłą kobitką
< Zmieniam magazyenek w Pm i czekam ąż Darron wyda rozkaz ...... Spoglądam na Elendirasa >
- Widzę że i ty masz rachunki z naszym znajomy Ragnarem, do wyrównania. Może opowiesz mi o tym przy kuflu piwa ? - wale wprost
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pią Cze 02, 2006 13:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Pewnie - odpowiadam krótko. - Znajdźmy tylko spokojne miejsce to porozmawiamy na spokojnie.
Podoba mi się ta planeta. Traktują mnie tu normalnie, nie jak jakieś nadprzyrodzone cudo. I ten Nassim. Wydaje mi się, że jest całkiem w porządku.
- Kobiety, kobiety... Oj przydała by się chwila rozrywki - śmieję się rubasznie. - Należy nam się.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Cze 02, 2006 21:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NASSIM/ELENDIRAS

Ahmed odwzajemnia uścisk i mówi:

-Sam chętnie odpocznę i strzelę piwo. Ale, jest zemsta do rozegrania.

Darron w końcu się wypowiada.

-Witaj w oddziale Ahmedzie. Bracia! Zbierajcie się, idziemy do zrujnowanej kaplicy! Musimy zniszczyć Ragnara i jego ludzi by zakończyć tą krótką wojenkę na Fenris! Naprzód!

Ustawiacie się w szyku kolumny i biegniecie ku kaplicy na skalnym wzgórzu... Jest coraz bliżej. Gdzieniegdzie żołnierze Obrony Planetarnej zdejmują resztki wojsk przemytniczych.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Cze 02, 2006 22:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Grzeje do wrogów na pełnym ogniu, co chwilę magazynki są wymieniane w moim PM. Szukam jak najprostszej drogi do kaplicy......czuje że musze tam być mam coś do załatwienia. Laserowe "oczko" mojego celownika co chwilę na potyka cel,by po chwili znaleźć następny. Moja chęc dorwania Ragnara jest coraz większa.....a wrogowie totylko trupy >
- No dobra, śmieciu pokaż się. Jeden na jednego - sycze przez zęby
<odwracam sie co jakiś czas, upewniam się żę Elendiras sie nigdzie nie zgubił >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pią Cze 02, 2006 22:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Aaach! Moi byli towarzysze! - Ponownie śmieję się rubasznie. Ostatnio robię to coraz częściej.
I bardzo dobrze skurwysynom.
- Chciałbym porozmawiać z Ragnaerem, przed jego śmiercią. Wyśmiać jego beztalencie... - mówię jakby sam do siebie.
W razie niebezpieczeństwa strzelam z mojego pistoletu plazmowego.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Cze 03, 2006 10:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NASSIM/ELENDIRAS

Bez większych oporów wbiegacie na szczyt wzgórza. Kaplica stoi kawałek dalej, na zboczu urwiska. Wiele metrów poniżej są ostre klify sterczące z wody... Nikt nie chciałby tam spaść.

Przed kaplicą stoją ludzie Ragnara w szyku obronnym. Ahmed drży z furii, mówiąc:

-To te skurwysyny wybiły naszą rodzinę! Zarżnąć ich wszystkich! Nie widzę Ragnara jednak... Uciekł do wnętrza kaplicy.

Darron wydaje rozkaz:

-Bracia! Ostrzelać przeciwników, obrzucić granatami i szarżą!

Marines jako pierwsi otwierają ogień i rzucają granatami, chociaż niewiele ich mają. Po kolei żołnierze Ragnara padają. Są jednak dobrze wyposażeni i wyszkoleni, udowadniając to kilkoma Marines, któzy padli teraz od ich kontr-ostrzału. Z bronią w rękach, Ahmed, Darron i Marines wpadają między wrogów i zaczyna się walka. Trudna i wyrównana walka.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Płomienie Zagłady Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.