Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
2-Bitwa O Reikland
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Upadek Imperium
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 14:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

HARGRIM

Nie przejęli się twoją wypowiedzią. Przynajmniej czujesz, że Grimnir zesłał na ciebie swoje błogosławieństwo. Czujesz jak dawka boskiej mocy wzmacnia twoje siły ponad poziom. Jeden z wojowników spróbował uderzyć cię halabardą, lecz złapałeś ją i ściąłeś wroga toporem. Szybko wydostałeś się z okrążenia. Pchnąłeś truchło toporem na resztę i zatoczyłeś swoim orężem koło wokół siebie. Jeden padł ze ściętym łbem. Zostało ich jeszcze czterech... Jeden podbiega do ciebie, próbując przywalić kolczastą maczugą. Uniknąłeś jego ataku i pchnąłeś nożem go w gardło, niestety nóż się zaklinował, nie masz czasu go wyjąć. Wróg padł, dusząc się krwią. Do kolejnego podbiegłeś i unikając ciosu jego włócznią, opuściłeś mu topór na łeb. Tylko dwóch już...

Jeden okazał się być wyjątkowo szybki. Doskoczył i dwoma gladiusami pchnął ciebie w okolice nerki... Potężny ból zachwiał tobą, ale odkopnąłeś wroga i dobiłeś go. Ostatni podskoczył do ciebie, próbowałeś go walnąć, ale zablokował cios pancerną rękawicą i wyrwał ci topór, wyrzucając go. Ujął w obie dłonie swój młot i grzmotnął ci w klatkę piersiową. Zapewne połamał ci kilka żeber. Padasz na ziemię bez tchu, i widzisz jak unosi broń do zadania ostatecznego ciosu. Z okrzykiem wściekłości, opuszcza go na twoją twarz. Widzisz ciemność i czujesz przez krótką chwilę ból...

Stajesz u progu niebiańskiej fortecy przodków. Widzisz jak na progu stoi potężny, pokryty bliznami krasnolud z toporem dwuręcznym na plecach. To sam Grimnir. Zaprasza cię z uśmiechem do środka, a ty wchodzisz razem z nim...

ULRICH

Widzisz że Hargrim wybił prawie wszystkich wrogów, niestety ostatni z nich zabił go młotem dwuręcznym. Przystanął i obserwuje waszą walkę.

Spróbowałeś z szarży zadać cios młotem... Wasze bronie zetknęły się. Odskoczyliście od siebie, a ty wysłałeś mu naprzeciw potężne zaklęcie. Ten... przyjął je na napierśnik. Wybuch magii... Dym się rozwiewa, a twój wróg stoi z lekko tylko osmaloną zbroją. Zaśmiał się.

-Magia nic ci nie da. Tzeentch mnie chroni, tak jak Archaona...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sro Lut 21, 2007 18:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Sigmarze,Wielki Wodzu...niepokonany niech ten nędny pomiot zadrży...ześlij na niego swój znak...niehc ukorzy się przed twą potęga - modle się w myślach o "Komete Sigmara"

< Zaczynam wywijać młotem nad głową i atakuje go, jeżeli znowy zejdzie do zwarcia, wyciagam za pleców krótki miecz i dzgam go w bebechy >
- Ukórz się nędzny pomiocie - syczę przez zęby
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Lut 22, 2007 17:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ULRICH

Czar nie zadziałał. Nie wiesz dlaczego, ale jesteś pozbawiony mocy magicznej, jakby coś tutaj niwelowało magię. Wróg ze śmiechem naciera na ciebie, ale ty byłeś szybszy. Pchnąłeś go ostrzem w brzuch, a on stracił nieco impet uderzenia... mimo to, ciął ciebie mieczem przez pierś. Rozorało ci napierśnik, kolczugę i ciało. Wróg jeszcze się trzyma... Wyszarpnął ostrze miecza i wyrzucił je daleko do tyłu. Ty skorzystałeś z okazji i wytrąciłeś mu młotem miecz z ręki, walnąłeś go tymże młotem w twarz i wyszarpnąłeś sztylet z pochwy, po czym pchnąłeś go nim w gardło. Lord Kraken padł martwy, charcząc krwią. Wróciły ci siły magiczne. Wygląda na to że zwyciężyłeś...

Niestety przeliczyłeś się. Drugi wróg rzucił się na ciebie. Po krótkiej walce, zniszczył ci twój młot swoim własnym i potężnie uderzył ciebie w żebra. Chyba wszystkie ci połamał. Poszybowałeś kilka metrów do tyłu i ciężko upadłeś na plecy. Zanim zareagował dalej, przywołałeś wreszcie "Kometę Sigmara". Potężna ognista kula spadła z nieba, zmiatając ostatniego gwardzistę Krakena, oraz wszystkie okoliczne trupy. Pozostała jedynie spalona ziemia.

Mimo zwycięstwa, wiesz że się nie wyliżesz. Nie czujesz już bólu, a Morr wzywa cię do siebie. Masz wrażenie, że Sigmar przemawia do ciebie... Mówi o tym, że jest z ciebie dumny i że spełniłeś swój obowiązek. Teraz możesz udać się na spoczynek... Potem ciemność i już nic nie czujesz...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Upadek Imperium Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.