Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
1-OblężenieTalabheim
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Upadek Imperium
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Lis 18, 2006 20:45    Temat postu: 1-OblężenieTalabheim Odpowiedz z cytatem

IVAN PIOTROWICZ

Udało się tobie, leśnym elfom i krasnoludom dostać do miasta. Stoisz na głównym placu przed miejskim ratuszem, w Dzielnicy Prawa. Krasnoludy gdzieś zniknęły, elfy udały się od razu na mury miasta z łukami, by wesprzeć obronę. Morvin Caillen Vol'Thar, już ochłonięty po niedawnej bitwie z Chaosem, podchodzi do ciebie i mówi:

-Ivanie, idę teraz do tutejszych dowódców, zgłosić udział mojej grupy w obronie Talabheim. Pójdziesz ze mną?

HARGRIM/ULRICH

Stoicie na północnych murach miasta. Łucznicy, kusznicy, strzelcy i magowie obu stron raz po raz strzelają nawzajem do siebie. Typowy dzień tego parszywego oblężenia. Dzielnica biedoty i doki portowe spłonęły przez jeden z ich ataków. Na szczęście mogą atakować tylko z północy.

Ulrich, jesteś jednym z kilku ostatnich sigmarytów w Talabecklandzie. Ci, którzy przeżyli bitwę o Brass Keep i walki o Północ Imperium wycofali się do Altdorfu. Ale ty jesteś tutaj, bez możliwości ucieczki. Przynajmniej, wspierają was wszyscy żywi jeszcze wyznawcy Arianki, Alluminasa i Solkana pod wodzą Arcykapłana Solkana, Skryzza. Obecnie rzucasz proste błogosławieństwa na imperialnych strzelców.

Hargrim, stoisz na murze już dość długo, uchylając się czasem przed pociskami. Dajesz czasem rady ludzkim strzelcom, czasem im pomagasz ładować broń. Ogółem nie masz co robić. Nawet nie jesteś zarejestrowany w szeregach obrońców. Dostałeś się tutaj przez przypadek, jako jeden z żyjących ochroniarzy ostatniej karawany zaopatrzenia. Teraz zaopatrzeń z zewnątrz nie ma, a ty jesteś w oblężonym Talabheim...

HENSET

Miesiąc temu w Ostlandzie walczyłeś wraz ze swoją bandą złoczyńców przeciwko Imperialistom i Chaosytom. Niestety, podczas jednej z walk z Chaosem, jakiś czarnoksiężnik przed śmiercią osłabił cię permanentnie. Straciłeś dużo wiedzy o swoich zdolnościach, jednak jesteś pewien, że możesz to nadrobić. Potem, po zwycięskiej walce nadeszli Imperialni, zabili resztę twoich a ciebie zanieśli do Talabheim. Jesteś tutaj, na garnuszku Imperatora już miesiąc bez możliwości ucieczki. W końcu, słyszysz rozmowy, dźwięk kroków kilku osób i grzechot otwieranego zamka od twojej celi...

NUADA

Po ćwiczeniach u fechtmistrza wyszedłeś przespacerować się po mieście. Słyszysz wieczne odgłosy wrzawy dochodzące z okolic murów miejskich na północy. Cały czas nawzajem się ostrzeliwują. Jeszcze dojdzie do tego, że niedługo nie będzie czym strzelać. Jesteś na głównym placu przed ratuszem miejskim. Zauważyłeś dwie interesujące postacie, na pewno ich tutaj wcześniej nie widziałeś. Jeden to człowiek, z wyglądu kislevita, a drugi to jakiś sierżant chyba, leśny elf. Dyskutują o czymś.

GHUNTAR

Chodzisz po bogatej i rozległej dzielnicy willowej na południowym wschodzie Talabheim. Chciałeś zaciągnąć się do armii, więc to zrobiłeś. Ochotnik w szeregach armii Talabecklandu, nawet jeśli krasnolud, był mile widziany. Było przyjemnie jak na wojnę, póki nie dostaliście łupnia nieco na północ od rzeki Talabeck, gdzie wojska Lorda Krakena bez problemu wyrżnęły większość armii prowincjonalnej, ochotników i poborowych. Zginęło dużo Morrytów oraz ich zwierzchnik, Prorok. Sami elektorzy Talabheim i Talabecklandu zginęli. Ci co dowodzą miastem to zbieranina najwyższych stopniem oficerów i rycerzy Morra pod wodzą Arcykapłana Solkana, Skryzza oraz Arcymaga Magii Śmierci, Narendasa Bovnerhofa, weteranów Wojny O Daleki Wschód, jakieś trzy lata temu rozegranej i przegranej przez Chaos i zło. Teraz wzięli odwet...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy


Ostatnio zmieniony przez Ethereal dnia Nie Lis 19, 2006 01:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Sob Lis 18, 2006 22:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ale nuda.... <Spogladam na pobliskich strzelców, magów...rzucam okiem za mury... i znowu na obrońców>
- Hej Ty uważaj z tym prochem bo wszytsko wysadzisz <rzucam jednemu z nich>
- Co za nuda, taka obrona twierdzy nie należy do moich ulubionych, o wiele bardziej wole ciąć toporem orków widząć śmierć i strach w ich oczach kiedy moje ostrze pozbawia ich głowy.. <pewnie nawet mnie nie słuchają myśle sobie...>
<po chwili krzycze > Kto do cholery wie gdzie tu można zapisać się w szeregi obrony tego mista???!!! Bo nudzi mi sie stanie na murach za darmo i bez żadnego celu! <spluwam za mury i czekam na jakiś odzew ze strony pobliskich obrońców>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Nie Lis 19, 2006 13:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiwam lekko głową. Idę spokojnie za Morvinem. Spoglądam co raz to na lewo, na prawo. Jestem spokojny, niekiedy wzdycham. Dłoń trzymam na rękojeści miecza.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
klos
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 18

PostWysłany: Nie Lis 19, 2006 15:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Rozglądam się podziwiając konstrukcje ludzi i przypominając sobie własny dom. Po ostatniej bitwie doszedłem do wniosku, że mam naprawdę cholerne szczęście. "Muszę być twardy" powtarzam ciągle sobie, ale zdaje się to być trudniejsze niż myślę>

-Głodny jestem... <Mówię do siebie po cichu i rozglądam się za jakimś miejscem gdzie mógłbym coś zjeść>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Urdhgag
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 02 Lip 2005
Posty: 110
Skąd: Festung Breslau

PostWysłany: Nie Lis 19, 2006 22:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Osłabiony podnoszę smętnie głowę wypatrując któż to przyszedł mnie odwiedzić... jeżeli strażnik z jedzeniem to lżę go przekleństwami uśmiechając się pogardliwie. Jeżeli ktoś inny mrużę oczy i wpatruję się w poczynania sylwetki wypatrując możliwośći ucieczki bądź wzięcia zakładnika.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Nie Lis 19, 2006 23:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Do boju synowie Sigmara,za Imperatora - krzycze dodając otuchy wojakom,macham młotem zagrzewając ich do walki
< Rozglądam się wokół siebie, szukam wśród nieprzyjaciół dowódcy...Staram się rozeznać w sytuacji >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 00:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po co ja sie wogle zgadzałem na te ćwiczenia walki.... nie nawidze zabijać....
Spoglądając na dwie postacie jestem bardzo zdziwiony, myślałem że przez te niekończące sie godziny oblężenia poznałem ludzi z okolicy. Postanawiam poznać nowych osobników - może mają w zanadrzu wieści ze świata?
Kieruje swoje kroki w ich strone.
-Witajcie przyjaciele, nazywam się Nuada. Co porabiacie w tym miejscu w tak nieprzyjemny dzień?
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 22:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ULRICH/HARGRIM

Nagle, nastąpiło wielkie poruszenie na północy. Tuman kurzu wzbił się, a wrodzy strzelcy wycofali się. Widzicie czeredę wrogów nadciągająca w zadziwiającej prędkości ku murom miasta...

Jeden z żołnierzy wyrwał się ze zdziwienia, krycząc:

-ALARM! ALARM KURWA! Kaos atakuje! Bić na alarm! Walić kurwa w te dzwony! SZTURMUJĄ NAS!!!

Kilku żołnierzy pobiegło do wieży na rogu murów i zaczęli bić w dzwon. Czysty, potężny dźwięk przewalił się nad miastem...

NUADA/IVAN

Elf patrzy na ciebie z podejrzliwością, po czym odzywa się cicho:

-Jestem morvin klanu Srebrnego Liścia ze zniszczonej obecnie siedziby w Wielkim Lesie Talabeck. Caillen Vol'Thar, do usług twoich i twojej rodziny. <wypowiedział to jakby to była rutyna> A to jest Ivan Piotrowicz, weteran z Kislevu. Pomógł nam elfom w lesie i jesteśmy mu dłużni. A ty co tu robisz? Na woja nie wyglądasz.

Nagle, czysty dźwięk dzwonu przetoczył się po mieście. Morvin błyskawicznie ujął w ręce łuk przedtem przewieszony przez plecy i rzucił się do biegu, ku murom miejskim bez słowa...

GHUNTAR

Potężny ryk dzwonu uniósł się nad całym miastem. Żołnierze których gdzieniegdzie widać w mieście porwali za broń i popędzili w stronę murów, zwołując wszystkich zbrojnych w okolicy.

HENSET

Drzwi otwarły się na oścież. Widzisz strażnika więziennego, który wpuszcza jakiegoś rycerza. Obok niego obstawa. To rycerz Morra.

-Hensecie Czerwonogłowy, miast stracić ciebie, zaplanowaliśmy dla ciebie pokutę za grzechy przeciw Imperium. Masz stanąć do walki z Chaosem, a to cię do tego zmusi. <jeden z jego ludzi, mag śmierci, wyjął jakiś zwój i zaczął czytać w magicznym języku... targnąłeś się na niego z pięściami, mając złe przeczucia, ale rycerz powalił cię na ziemię kopem... poczułeś dziwny ból w głowie, jak rzucono zaklęcie... zwój spłonął, a symbol Morra na nim wypalił się na twoich dłoniach...>

-Od teraz będziesz służył Imperium i Morrowi, póki ktoś nie zwolni cię z przysięgi, niewymuszenie. Będziesz sumiennie wykonywał obowiązki wojownika Imperium...

Słyszysz dźwięk dzwonu alarmowego. Szturmują na miasto. Pachołkowie rycerza rzucili ci jakąś ćwiekowaną kurtę skórzaną, hełm otwarty, miecz długi i stalową tarczę trójkątną. Potem wyszli z rycerzem i magiem, a strażnik wyprowadził cię z ratusza na plac, mówiąc, byś szedł na mur. Poczułeś impuls... Nie możesz zignorować wezwania do walki. Niech poleje się krew Chaosytów w imię Imperium!

Co za bzdury, myślisz sobie. Ale rozkaz, choćby wymuszony magią, to rozkaz. Potem pomyślisz nad możliwością ucieczki od tego...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 23:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<szybko wyciągam topór z za pasa, sięgam po tarczę i zbiegam z tymi wszystkimi którzy kierują się by uformować szyki obronne>

<mówie sobie w duchu> - nareszście coś sie zaczyna dziać....
<głośno krzycze do obrońców> Dziesieciu do dwudziestu ludzi do mnie!!! Dowodziłem odziałami tarczownikami krasnoludzkich i znam sie na obronie twierdz!!!
<jeśli ktoś się do mnie zgłasza to formuje z nich szybko prosty szyk, sam staje w pierwszej linii, a jeśli moja odezwa nie wywołuje reakcji to dołanczam do jakiejś składnej grupy, niezależnie od sytuacji bezpardonowo rzucam się w wir walki z okrzykiem na ustach>
W imię Grimnira!!! Za Krasnoludy!! Za Imperium!!
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Urdhgag
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 02 Lip 2005
Posty: 110
Skąd: Festung Breslau

PostWysłany: Wto Lis 21, 2006 00:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrzę w stronę walczących...

- Echhhhh... Kur***... ani szans na pieniądze, ani szans na wolność... Kur*** jego pier*** w dupę je*** mać...

Idę powoli w kierunku zamieszania nasłuchując ryków zarzynanych i jęków rannych... jakoś mi się nie śpieszy na śmierć w imieniu wartości jakich nigdy nie hołubiłem... ale idę - przymus to przymus. Pamiętając, żem słaby ostrożnie tam się zbliżam.
_________________
#Sesja: Upadek Imperium: Henset Czerwonogłowy

"Szybko się poruszaja i niosą jakieś książeczki... Chować się!!! JEchowy nadlatują!!!"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
klos
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 18

PostWysłany: Wto Lis 21, 2006 08:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Psia krew!, nawet nie dadzą nic zjeść... Nie rozumiem tych ludzi - mówię na głos po czym biegnę za pierwszym lepszym żołnierzem którego zobaczę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Wto Lis 21, 2006 15:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rzucam okiem na nieznajomego.
- Jeśliś nie wojownik schowaj się lepiej i miecz w dłoń, jeśliś walczyć umiesz za nami! Prędko!
Ruszam za elfem. Wyciągam miecz i staram się niezostawać w tyle. Wbiegam na mury i spoglądam w dal.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Lis 21, 2006 17:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Unoszę młot nad głową i krzycze >
- Łucznicy na stanowiska - głos mój ma dojśc wszystkich
- Reszta na mury - to samo
< Gdy wróg znajdzie się w zasięgu strzał daje znak do oddania salwy w nieprzyjaciela . staram sie z czym dokladnie mamy doczynienia. >
- Za Sigmara !!!!
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Wto Lis 21, 2006 20:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrze za odbiegającym kislevitą. To chyba oznacza koniec rozmowy jak na razie.....
Opiewam czyny bohaterów, lecz sam nim nie jestem. Wiem natomiast że na murach potrzebny jest każdy.
Poprawiam sztylety, zbieram sie na odwage i biegne w strone murów obronnych miasta. Zdaje sie że bedzie dość dużo materiałów na kolejną ballade.[/i]
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Lis 23, 2006 15:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

WSZYSCY

Dostaliście się na mury, obok grupy trzydziestu klanowych wojowników (leśnych elfów) oraz ich morvina (sierżanta). Szyją z łuków, a obecni wokół ludzcy strzelcy prują z rusznic, kusz i pistoletów. Kilku krasnoludów ciska bombami i granatami. Wielka ciżba Chaosytów podbiegła pod sam mur.

Drabiny oblężnicze opadają na blanki, a wielkie haki zatrzaskują się na nich bezwładnie. Kilku ludzi zginęło, zaciętych tymi hakami. Pierwsi wrogowie, berserkerzy bez zbroi, jedynie z przepaskami i obuwiem z futra, uzbrojeni w proste bronie i ręczne toporki, czasem siekiery do rąbania drewna oraz zaostrzone kije, wymalowani na całym ciele w wojenne wzory rzucają się z furią w oczach, rozrywając, tnąc i miażdżąc Imperialnych strzelców. Kilku żołnierzy z mieczami i tarczami popędziło na nich, ścinając jednego za cenę trzech...

Łupieżcy Chaosu dostają się masowo na mury. Są mniej więcej tego samego wyglądu: skórzane spodnie i buty, pojedyncze elementy pancerza na gołych klatach, otwarte hełmy, okrągłe tarcze i ciężka broń jednoręczna (głównie nadziaki). Za pasami długie noże i kolczaste pałki. U dołu drabin widać już Wojowników Chaosu w pełnych, czarnych zbrojach płytowych, z ciężkimi futrzanymi płaszczami, wielkimi morgensternami, mieczami, toporami i młotami. Wszystkie ich bronie są dwuręczne, prócz zakrzywionych krótkich mieczy z jednakowym znakiem. Stylizowany kraken, stwór morski, obejmujący i przeplatający mackami Gwiazdę Chaosu.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Upadek Imperium Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.