Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
2-Bitwa O Reikland
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Upadek Imperium
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Gru 28, 2006 01:04    Temat postu: 2-Bitwa O Reikland Odpowiedz z cytatem

Minęły dwa tygodnie.

Chaos zwycięża praktycznie wszędzie. Middenheim upadło. Ar-Ulryk zginął, świątynia Ulryka została zburzona, góra Ulricsberg zajęta, a Płomień w świątyni zgasł (Wieczna Zima została odegnana przez moce Chaosu). Upadł Marienburg, zdradziecko zaatakowany i spalony przez Chaosyckich Norsemenów. Nuln padło, zajęte przez Chaos. Wszystkie prowincje padły, jedynie Reikland się ostał, gdzie odbędzie się ostateczna bitwa.

W innych krainach nie jest lepiej. W Bretonni ostatecznie upadło Mousillion na rzecz Skavenów. W Tilei upadło Miragliano i Remas. Przynajmniej Luccini i Sartosa, razem z Estalią i Arabią odparły ataki Skavenów, zielonoskórych i Chaosu. W górach upadły twierdze krasnoludów: Karak Kadrin i Karak Varn.

Tymczasem Armie Bretonni i Imperium zbierają się na polach Reiklandu. Naprzeciw ich, zbiera się armia Chaosu. Ostateczna bitwa o losy Imperium się zbliża...

ULRICH/NUADA/HARGRIM

Idziecie przez spustoszone lasy prowadzeni przez Caillena Vol'Thara. Minęliście już zniszczoną siedzibę leśnych elfów z Reikwald, ostatnią już siedzibę elfów w Imperium. Wszędzie jest smród spalenizny, zakrzepła krew, wbite strzały i trupy elfów, mutantów i zwierzoludzi. Posłyszeliście, że Mroczni Bogowie odwrócili się od tych plugastw i nakazały swoim w pełni ludzkim wyznawcom je mordować. I tak najwidoczniej się dzieje, same elfy nie zadałyby tyle strat Chaosowi... Idziecie głównym traktem leśnym ku otwartym polom... Jest poranek. Czujecie się jakby obserwowani.

HENSET

Po zwycięstwie w Talabheim, armia Krakena skierowała się ku lasom Reikwald, gdzie trwała bitwa między mutantami i zwierzoludami, a leśnymi elfami. Rozkaz Mrocznych Bogów brzmiał jasno: wybić pomniejsze plugastwa oraz elfy. Wpadliście, rozwalając siedzibę elfów i mordując wszystko co nie pochodziło z waszej armii. Mimo to, ponieśliście potężne straty. Zginęła cała straż przyboczna Krakena. Maszerujesz właśnie u jego boku, wśród pozostałości jego elitarnej armii...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy


Ostatnio zmieniony przez Ethereal dnia Pon Sty 01, 2007 15:13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Sob Gru 30, 2006 14:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ide powoli rozglądając sie wszedzie wokół. Staram sie zachować spokój i zimną krew ale raczej nie za dobrze mi to wychodzi. Jeszcze nigdy nie byłem w takich warunkach.
Noże sa cały czas schowane ale sprawdzam czy moge ich swobodnie dobyć.... zaczynam nabierac nawyków wojownika.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Urdhgag
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 02 Lip 2005
Posty: 110
Skąd: Festung Breslau

PostWysłany: Sob Gru 30, 2006 14:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zastanawiam się w milczeniu nad tym, czy dobrym pomysłem byłoby sformować dodatkowe oddziały maruderów, które zostałyby puszczone w las w charakterze łowczych... ale to bez sensu. Tropić elfa w lesie to jak tropić rybę w wodzie... jedynym sensownym rozwiązaniem z naszej sytuacji jest chyba tylko puścić ten las z dymem... albo w jakiś sposób zarazić elfy chaosem, cho c to ponoć niemożliwe... kur***... jakby się dorwać do tych pierd****ych elfickich dup?! ...

Panie, czy mogę wysunąć pewien pomysł? - odzywam się do Krakena

Jeżeli nie pozwoli to milcze idac dalej. Jeżeli zaś pozwoli...

Wydaje mi się Panie, że lepsze skutki odniosłoby Panie zarażenie elfickich heretyków obłędem. Albo krwawą nienawiścią, która zmusiłaby ich do wyrżnięcia się nawzajem. Wszak jesteśmy od nich lepsi w boju. Ale niestety Panie, wiem, że to zbytnia zuchwałość z mojej strony, gorsi w wyłapywaniu partyzantów.

W ostateczności możnaby też panie puścić ten cholerny las z dymem.
_________________
#Sesja: Upadek Imperium: Henset Czerwonogłowy

"Szybko się poruszaja i niosą jakieś książeczki... Chować się!!! JEchowy nadlatują!!!"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Sob Gru 30, 2006 17:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Jak ja nienawidze lasów, są puste, głuche, zero bezpieczeństwa.... <rozgladam się na do okoła, topór trzymam wyciagnięty, niechce zostać w zaden soposub zaskoczony bez broni w ręce.>

- No panowie, co sądzicie o naszym połozeniu? ..ehhh.. fatalne nieprawdaż? Zeby tylko znaleźć swoich..jakiś oddział imperium..mam dość tułaczki..
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Gru 31, 2006 14:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

HENSET

Lord Kraken patrzy na ciebie... Już myślisz że powiedziałeś coś złego, że zostaniesz ukarany... W wizjerach hełmu błysnęły jego purpurowe oczy. Kraken zaśmiał się, a był to śmiech zdobywcy i zwyciężcy.

-Doskonały pomysł Hensecie! Poślę po tych nielicznych czarnoksiężników wyznania Khorna... Oni odprawią rytuały na pojmanych jeńcach. Wkrótce, wszystkie elfy oraz odrzucone stwory Chaosu, których nie wytępiliśmy, rzucą się sobie nawzajem do gardeł albo popełnią samobójstwo! Wszystko ku czci Pana Krwi! Doskonale, ha! Przedstawię ci zatem kogoś... Możliwe że będziecie ze sobą współpracować. Hazelcie Czerwonooki, wystąp!

HAZELT

Przysłuchiwałeś się rozmowie tego Henseta Czerwonogłowego z Lordem Krakenem, kiedy ten krzyknął byś wystąpił z szeregów waszej kolumny. Wszystkie oczy Wojowników Chaosu zwróciły się w twoją stronę...

HARGRIM/NUADA

Ulrich rozdzielił się z wami. Wspomniał tylko o jakimś "zadaniu" po czym odszedł na rozwidleniu traktów.

Pożoga ogarnia zburzone siedziby elfów. W życiu nie pomyślelibyście, że była na tyle wielka i tak dobrze chroniona iluzjami. Teraz wszędzie są trupy i płonące drzewa-chaty. Gdzieniegdzie jeszcze szczęk oręża i krzyki konających elfów i stworów Chaosu. Tam wciąż trwa walka. Caillen odzywa się:

-Panowie, wiem że krew się w was gotuje ale to nie nasza walka. Mówię to z ciężkim sercem, gdyż to są moi pobratymcy, ale nie po to wyszliśmy obronną ręką z Talabheim by zdychać w tych płonących kniejach. <Wzdrygnął się> Jesteśmy obserwowani od jakiegoś czasu... <Podszedł do jakiegoś krzaku z mieczem> Wyłaź stamtąd Asurze bo pomylę cię ze ścierwem Chaosu!

GILDOR

Jeszcze niedawno, tak niedawno, walczyłeś z leśnymi elfami w obronie Lasu Laurelorn. Widziałeś jak ten las upadł pod siłami Chaosu. Walczyłeś w obronie Wielkiego Lasu Talabeck, i znów ujrzałeś klęskę. Teraz upada ostatnia siedziba leśnych elfów w Imperium a ty nie możesz nic zrobić. Postanowiłeś uciec, by walczyć innego dnia z Chaosem. Śledziłeś małą grupkę jakichś wojowników... Idą w stronę pól Reiklandu. Chciałeś wyrwać się stąd razem z nimi. To jakiś krasnolud, tarczownik... ludzki bard oraz leśny elf wyglądający na Leśnego Ducha. Teraz cię odkryli. Elf kazał ci wyjść, bo inaczej wypatroszy cię jak inne stwory Chaosu.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gildor Av-Lee
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 33
Skąd: Elfickie Królestwa

PostWysłany: Nie Gru 31, 2006 15:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawe z kąt i gdzie zmierza taka osobliwa grupa- myślę
<wychodzę z ukrycia>

-Witaj bracie jak miło widzieć kogoś z naszej rasy podczas tej pożogi i rzezi- zawracam się do elfa. Po co te nerwy przecież jesteśmy po tej samej stronie

<z nieufnością przyglądam się ludzkiemu bardowi i krasnoludowi>

<trzymam ręce blisko mojego łuku i kołczanu. Jestem gotowy w każdej chwili oddać strzał>
_________________
#Upadek Imperium: Gildor Av-Lee, wysoki elf

"Ktokolwiek kładzie na mnie rękę, aby mną rządzić, jest uzurpatorem i tyranem - uważam go za swego wroga"


Ostatnio zmieniony przez Gildor Av-Lee dnia Nie Gru 31, 2006 17:38, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Radomir
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 105
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Nie Gru 31, 2006 15:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pewnym krokiem występuję z szeregu. Spoglądam najpierw na Lorda Krakena. Po chwili zwłoki oddaje mu należny salut. Potem spoglądam na Henseta - tym razem wzrokiem pełnym własnej wyższości.

- Panie, razem z tym oto wojownikiem przyczynimy się do zwycięstwa naszych wojsk - mówię wyraźnie akcentując każde słowo i raz po raz ocierając wyciekającą z moich ust gęstą ślinę.

- Ku chwale Khorne'a! - tym razem podnoszę głos, by pobratymcy zaczęli skandować jego imię razem ze mną. - Khorne, Khorne, Khorne!

Jeśli wojownicy również zaczęli skandować robię jeszcze jeden krok i zwracam się do Lorda Krakena.

- Panie, jak mogę przyczynić się do naszego wspólnego zwycięstwa? Jestem gotowy na wszelkie rozkazy - kończąc wypowiedź spoglądam w oczy Henseta.

Tuż po uchwyceniu przez niego mojego spojrzenia spowrotem spoglądam na Lorda Krakena...
_________________
Geniusz może mieć swoje ograniczenia, ale głupota już nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pon Sty 01, 2007 14:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrze na to co robi Caillen i z głębokim zdziwieniem oglądam Asura. Według legęd te szlachetne elfy są odporne na Chaos i nigdy mu nie slużyły. Nie ma powodu aby mu nie zaufac.

-Witaj elfie, na imie mi Nuada i staram sie stworzyc nowa ballade... Ballade o zwyciestwie Imperium. Jestes teraz jednym z jej bohaterow. Zasłuż na to miano.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pon Sty 01, 2007 15:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<narzekam w w cicho w 'brodę' (znaczy do siebie)>
- Kolejny elf w kompanii <spluwam> no jest coraz gorzej... Chaos depta po piętach a my przygarniamy elfa....<spluwam>

<po chwili głośno>
- Jeśli juz się sobie przedstawiamy to wiedz, że jestem Hargrim. Jeśli przyjdzie nam podróżować w jednej kompani, na co jak widzę się zanosi, wymagam tylko jednego, nie zawracaj mi głowy bez potrzeby... . Ja oczywiście nie nalegam abyś sie do nas dołanczał, droga wolna.
<spluwam i odwracam się od niego, ignorujac go zupełnie ogladam okolicę wypatrując czy ktoś za nami nie podąrza..>
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Urdhgag
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 02 Lip 2005
Posty: 110
Skąd: Festung Breslau

PostWysłany: Pon Sty 01, 2007 16:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrzę na ... (rycerzyka? Czrodziejka? Kto to u licha jest? W zgłoszeniach nic o nim nie ma... jak wygląda może?) z politowaniem. Owszem, pomóc to ja jemu mogę. Jako profesjonał w zabójczym rzemiośle. Nie cenię fanatyków, gdyż nie potrafią trzeźwo ocenić sytuacji - przez co często podejmują błędne decyzje... Do tego to jakiś przybłęda, który nieumiejętnie chciał skopiować moje miano i kosztem ludzkiej głupoty - psuć mi reputację...

...

Co rozkaże Kraken? Cholera - byleby nie pomaganie temu paniczykowi w zmianie jego własnej pieluchy...
_________________
#Sesja: Upadek Imperium: Henset Czerwonogłowy

"Szybko się poruszaja i niosą jakieś książeczki... Chować się!!! JEchowy nadlatują!!!"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Wto Sty 02, 2007 17:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

HENSET/HAZELT

Henset, ten który wystąpił okazuje się być potężnej postury Wojownikiem Chaosu w zbroi płytowej Khorna. Hełm z rogami trzyma pod pachą, drugą ręką zaś opiera swój wielki miecz o ramię. Zauważasz że jego ślina wycieka z nieco zdeformowanej gęby i skapuje na ziemię, sycząc jak kwas. Obrzydlistwo.

Przybyło kilku pomniejszych "magików" Khorna. Kraken coś im powiedział, a ci szybko ustawili jeńców w szereg i zaczęli ich zabijać. Na koniec popełnili samobójstwo wykrzykując jakieś demoniczne słowa. Wszystkie trupy unoszą się, a potem uderzają w ziemię, wzbijając fontanny krwi. Spośród krwawego deszczu wyłonił się Większy Demon Khorna... Krwiopijec. Jego potężny głos przerwał ciszę.


-TEN KTO WZYWA SŁUGĘ KHORNA, MUSI ZŁOŻYĆ OFIARĘ. KREW SIĘ POLAŁA, WIĘC MÓW CZEGO ŻĄDASZ, CZŁOWIEKU!

Kraken wystąpił i skłonił się demonowi, po czym gromkim głosem odpowiedział:

-Krwiopijco, ten las jest pełen odrzuconych stworów Chaosu oraz leśnych elfów. Wzbudź w nich szaleństwo krwi! Złożyliśmy ofiarę z jeńców i czarnoksiężników! Czy to wystarcza?

Demon zasępił się. Pociera swoją bujną, kozią brodę z czarnych włosów pazurzastą łapą większą niż tors dorosłego człowieka. W końcu podjął:


-ZAPŁATĘ UIŚCIŁEŚ, CZŁOWIEKU. TWOJA WOLA ZOSTANIE SPEŁNIONA. WIEDZ JEDNAK, ŻE DUSZE MARTWYCH BĘDĄ NALEŻEĆ DO KHORNA!

Demon zakmnął oczy i zaczął recytować jakąś inkantację, modelując ręką wiatry Prawdziwej Dhar. Czarne zagięcia w przestrzeni przybrały karmazynową barwę. W końcu, materia znika, a demon otwiera oczy. Bez słowa okrył się swymi skrzydłami i zniknął w krwawej mgiełce, która opadła na ziemię. Lord Kraken odezwał się, zaciskając pięść w tryumfie:

-A więc, zaczęło się. Pospieszajmy na pola Reiklandu, by dołączyć do armii Archaona! Naprzód!

POZOSTALI

Dołączył po chwili do was Ulrich. Po wstępnym zapoznaniu się, ruszyliście naprzód. Nagle poczuliście straszny ból w głowach. Kilka sekund obezwładniającego bólu i jego koniec tak nagły, jak początek. Caillen wygląda jakby otarł się o śmierć... Jest blady i ciężko oddycha.

-Musimy uciekać z lasu! Magia Khorna go spaczyła!

Ulrich, faktycznie czujesz skażenie energią Krwi. Jakiś Krwiopijec musiał rzucić jeden z najpotężniejszych czarów Khorna, pewną formę wzbudzenia myśli samobójczych oraz nienawiści do innych.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Sty 02, 2007 17:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Trzymając w obu dłoniach młot bojowy podązam za magiem...W myslach błagam Sigmara by obdarzył mnie ponownie swą łaską i nie pozwolił bym pogrążył się w szaleństwie....Oddycham miarowo, rozglądam się wokół siebie...wypatrując niebezpieczeństwa >
- Sigmarze wspomóż sługę swego obdarz mnie swą łaska i błogosławieństwem. Chroń swego kapłana - modlę się
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Wto Sty 02, 2007 20:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Hargrimie, to nie miejsce ani dla nas ani do niczego co żywe. Ruszajmy. Oby ten plugawy bóg, Khorn, zginął....

Ruszam szybkim krokiem za elfem przewodnikiem. Nie mam zamiaru zostać opanowany przez boga krwi. Rozglądam sie uwaznie wszedzie wokół. Patrze na pozostalych uratowanych z Talabheim jak zadzialala na nich magia.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gildor Av-Lee
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 33
Skąd: Elfickie Królestwa

PostWysłany: Wto Sty 02, 2007 21:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ach ci ludzie zawsze tak podani na moc plugastw chaosu. Ze mną nie pójdzie wam tak łatwo ścierwa!

-Chyba nie mam innego wyboru więc dołączę do waszej kompani. Lepiej z tond uciekajmy bo wyczuwam złą aurę.

- A więc mości krasnoludzie chyba będziesz zmuszony znieść towarzystwo Asura.-zwracam się do krasnoluda z wrodzoną arogancją.

<Ruszam pewnym krokiem za bardem i elfem. Bacznie przyglądam się okolicy i patrze z politowaniem na opętaną człeczynę.>
_________________
#Upadek Imperium: Gildor Av-Lee, wysoki elf

"Ktokolwiek kładzie na mnie rękę, aby mną rządzić, jest uzurpatorem i tyranem - uważam go za swego wroga"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Radomir
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 105
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Wto Sty 02, 2007 22:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Zatem ruszajmy nieść śmierć i zwątpienie, na chwałę Khorne'a.

Jeśli nie otrzymuję żadnych konkretnych rozkazów z powrotem wstępuję do szeregu i ruszam dalej z innymi wojownikami. Bacznie, ale pewnie rozglądam się na boki czy przypadkiem nikt nie czai się w zaroślach. W ręce dzierżę miecz, w drugiej tarczę. Co jakiś czas spoglądam na Heselta. Jeśli nasz wzrok się spotka delikatnie się uśmiecham.
_________________
Geniusz może mieć swoje ograniczenia, ale głupota już nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Upadek Imperium Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.