Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Rozdział Drugi: Wyspa Wiatru i Mroku
Idź do strony 1, 2, 3 ... 28, 29, 30  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przyjaciel czy Wróg?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3939
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 12:38    Temat postu: Rozdział Drugi: Wyspa Wiatru i Mroku Odpowiedz z cytatem

<Jesteście na wyspie. Nareszcie ląd. Jedna kobieta , piątka mężczyzn, krasnolud, dwa elfy. Piątka galerników i czterech pasażerów. Nie wszyscy sie jeszcze poznaliście. Nie wszyscy darzycie się zaufaniem. Daje sie odczuć tą atmosferę chłodu między wami i wcale nie jest to zimny wiatr z północy. >
<Narazie zatrzymaliście się na plaży. Piasek jest suchy ale chłodny. Kawałek burty statku zagrzebany w piachu może nadawał by się na opał. Oprócz tego plaża jest czysta . Słońce ledwo grzeje mimo iż wzeszło już dość wysoko. Jesteście zziębnięci, zmęczeni, głodni, zpragnieni i pełni niepokoju o to co będzie jutro a może jeszcze dziś. Nawet nie wiecie gdzie ta wyspa leży... To co was pociesza to piach pod nogami i to że jest was aż tylu, a może to także powinien być powód do zmartwień??>
<Wyspa jest zalesiona, wygląda na bardzo dużą. Palmy , gęste bluszcze i wysokie na kilkadziesiat stóp drzewa tworzą zielony parasol zakrywający wnętrze wyspy. Co czai się dalej???>
<Shinji siedzisz w zaroślach i obserwujesz tych ludzi. Wygląda jakby byli zagubieni. Niektórzy mają broń. Kto wie moze uda im sie tutaj przeżyć...Może... Przydałby ci sie sen i coś do jedzenia. W przeciwnym razie to ty możesz stać się ofiarą jakiegoś tutejszego łowcy. A są tu napewno. Czujesz to we wnętrznościach>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 14:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Wyjmuje topór zza pleców i kieruje się w kierunku resztek burty. Jeśli kawałek jest spoty rąbie go na kawałki... Jeśli nikt się nie kwapi by mi pomóc, trudno.... Gdy już uporam się z tym cholerstwem, przewieszam broń na plecach i dziwgam drewno. Rzucam drewno pod nogi moich nowych towarzyszy i mówie >
- No dobra kto umie to rozpalić.... - pytam się...mam nadzieje że drewno zbytnio nie przemokło i jakoś da się je podpalić....
< Spoglądam na reszte towarzyszy ponownie i odzywam się >
- Trzeba by się rozejrzeć po okolicy, trza by coś upolować bo pomrzemy z głodu... Kto chętny pójśc ze mną ? - pytam się i czekam na reakcje reszty
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mike
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 25
Skąd: Imperium

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 23:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-chętnie z tobą pójdę. Wreszcie coś do roboty. Nie lubię siedzieć bezczynnie
_________________
#Przyjaciel czy wróg --> Clem; Banita

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Sie 27, 2007 23:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Ci ludzie mogą być groźni tylko wtedy jak znajdą mnie i odkryją komu służę. Jest ich więcej ode mnie a ja nie posiadam sojuszników-i ich tutaj nie znajdę. Znajdę za to wrogów i więcej krwi do przelania-coś co ukoi mój poszarpany honor i wypełni czas do odnalezienia kapitana..."

Uśmiecham się pod nosem i ruszam w chaszcze, czasem tnąc sobie drogę dobytym Tanto. Szukam drewna, głazów i ściernego kamienia czy huby drzewnej na odpalenie ogniska. Szukam również bardziej znanych roślin oraz odpowiedniego miejsca na kryjówkę.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 01:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Rozglądam się wokół>
- Utknęliśmy...
<Zerkam na resztę>
- Oczywiście nie ma co liczyć żeby ktoś miał przy sobie kapinkę prochu? Rozpalenie ogniska, może trochę potrwać...
<Zerkam w stronę Marva>
- Mam prośbę... jak traficie na ptactwo... postarajcie się przynieść z powrotem trochę piór. Przydadzą się w każdej ilości.
<Omiatam wzrokiem wody otaczające wyspę i mówię trochę ciszej>
- Nikt nie powinien zostawać sam. Pamiętajcie, że nie jesteśmy na tej wyspie sami. Ktoś tu żyje i może nas potraktować jako intruzów.
<Później szukam kamieni, które mogłyby robić za podstawę dla krzesiwa (płaskie najlepiej). Wypytuję czy ktoś ma nóż albo sztylet (ewentualnie metalowa część urwanej burty się nada) i używam go do skrzesania iskier na kamieniu. Jak zobaczę, że to działa, to w porządku. nie rozpalam wtedy ogniska, żeby nie marnować drewna, a czekam do wieczora. Jeśli jednak pomysł nie zadziała, szukam innego kamienia... aż do skutku>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
quidamcorvus
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 08 Maj 2006
Posty: 125
Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 09:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Gerhard podchodzi do "myśliwych".>
- Taa, ja pójdę z wami. Na polowaniu się nie znam, ale może wśród tych śmiesznych drzew znajdziemy jakieś odpowiednie na drzewce włóczni i inną broń, która może sie nam przydać.
<Gerhardt podchodzi także do Alexa.>
- Taa, a skąd można wydobyć proch? Może na tej wyspie jest takie miejsce?
_________________
#Przyjaciel czy wróg ==> Gerhardt z Ostwaldu; człowiek, zabijaka

Wiersze
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 11:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie znajdziesz prochu... to mieszanina różnych substancji... nie znajdziesz jej w takiej postaci na tej wyspie. Bardziej mi chodzi o...
<Zastanawiam się chwilę>
- Jak coś upolujecie, to nie wybebeszajcie tego na miejscu. Będę potrzebował wnętrzności... mogę tam znaleźć odpowiedni składnik.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 11:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Spogladam na tego co mówił o piórach >
- Jak ci na imie...tak wogóle... - pytam sie. A co do ptactwa....czym mamy je upolować, kamieniem mam w nie rzucać, czy toporem ?
< Uśmiecham się ironicznie... Spogladam na tych co chcą mi towarzyszyć >
- Dobra zbierajmy się nim zmrok nas dopadnie, nie zapuszczajmy się głęboko w las... nie znamy terenów.. nie rozdzielać się trzymać się blisko siebie i uważać pod nogi...
< Gdy wszystcy się zbiorą ruszam >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
quidamcorvus
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 08 Maj 2006
Posty: 125
Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 12:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Gerhardt podchodzi do uzbrojonego w topór "myśliwego" i patrząc mu w oczy mówi.>
- Taa, ja jestem Gerhardt ale możesz mi mówić Ostwald, a ty?
_________________
#Przyjaciel czy wróg ==> Gerhardt z Ostwaldu; człowiek, zabijaka

Wiersze
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 12:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<sprawdzam ekwipunek..powinienem mieć kusze i kilka bełtów, mozna by coś upolować...>

- Czekajcie! Mam kusze i mam nadzieje ze uda mi sie coś upolować, chyba ze któryś z was jest naprawdę wyśmienitym strzelcem jestem gotów mu użyczyć mej broni...aha a ty <wskazuje na człowieka przy drewnie i sięgam do pasa po sztylet> chciałeś sztylet to łap <rzucam mu bron pod nogi> tylko nie zniszcz!

<z gotową do strzału kuszą podążam za resztą w las>
- Aha i poza tym to nazywam sie Skalf...
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Brujah
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Sylvania - Zamek Drakenhof

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 13:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Do tej pory towarzyszyłem Beatrice i czasami coś zaśpiewałem, jeśli chciała>

- Wybacz Beatrice - mówię, gdy część "towarzyszy" idzie w stronę lasu - ale nie wybaczyłbym sobie, gdyby ominęło mnie polowanie w takiej dziczy... Będę miał o czym pisać, śpiewać, grać... No.. Grać może nie bo straciłem swoją kochaną lutnię... Niedługo wrócę.

<Wykonuję w stronę Kobiety ukłon, uśmiecham się i idę za "myśliwymi">

- Hej, poczekajcie... Pójdę z Wami, jeśli Wam to oczywiście nie przeszkadza - mówię do nich - Myślę, że się przydam...

< W tym momencie naśladuję odgłosy, jakie wydają ptaki >
_________________
#Altdorf - Brujah, tak jakby człowiek Wink
#Dzielnica Kupiecka - MG Falandar Von Geldhaben (NPC)
#Pałac Mordu - Wolfram "Nachtmann"
#Przyjaciel czy Wróg? - Domarasc Ungardt "Marzyciel"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 13:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Spoglądam na Ostwalda i wyciągam ręke, to samo czynie w kierunku Skalfa >
- Marv, miło mi..
< spoglądam na tgo co ostatni przybiegł...i zaczyna hałasować.... Na młot Sigmara niech on się zamknie...po chwili mówie dość grzecznie >
- Jeśli możesz zamilknij...ptakami się nie najemy, lepiej zapolować na coś większego. A jak jakiś się trafi to przy okazji można zabić....Poza tym jeśli by ktoś się zbliżał to warto by o tym wiedzieć...Masz broń ? - pytam się .......
< Ide ostrożnie, uważnie patrze pod nogi... jestem czujny i przygotowany gdyby coś się na nas rzuciło... Zdejmuje topór zza pleców...>
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 16:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Alex von Zir z Altdorfu... Polowałem wieki temu, konno i z psami, ale jeszcze pamiętam, że przestraszony ptak czasami gubi pióra. Nie musicie w nie zatem rzucać toporem, ani marnować bełtów. Powodzenia.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 20:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Staram się oddalić gdy towarzysze niedoli będą dyskutować. Udaje się w głąb lasu starając się być niezauważonym. Zbieram informacje o terenie naokoło naszej pozycji i szukam ewentualnych śladów życia. >
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
quidamcorvus
Basztowy
Basztowy


Dołączył: 08 Maj 2006
Posty: 125
Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto Sie 28, 2007 23:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Gerhardt ściska dłoń Marva.>
- Taa, jeśli mamy zapolować na coś większego, moglibyśmy przygotować kilka włóczni.
<Podążając za Marvem, Gerhardt rozgląda się co jakiś czas za piórami, o które prosił Alex.>
_________________
#Przyjaciel czy wróg ==> Gerhardt z Ostwaldu; człowiek, zabijaka

Wiersze
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przyjaciel czy Wróg? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 28, 29, 30  Następny
Strona 1 z 30

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.