Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Rozdział Drugi: Wyspa Wiatru i Mroku
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 27, 28, 29, 30  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przyjaciel czy Wróg?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 01:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moja twarz przelotnie pochmurnieje na uczynek żołnierza. Zaraz potem, nie odchodząc od okna zwracam się do Sleevee'a.
- Alex von Zir. Pochodzę z Imperium. Jak tu trafiliśmy? Mogę mówić za mnie i za Skalfa - kiwam głową w stronę krasnoluda - Jesteśmy rozbitkami na tej wyspie. Statek, którym podróżowaliśmy... gdzie i co to za statek to już nieważne... rozbił się, a nas wyrzuciło na ląd przy tym piekielnym lesie. Zdołaliśmy dotrzeć do granic tego co chyba jest tutaj państwem no i spotkaliśmy wóz oraz Astiana - wskazuję na nowego towarzysza. Woźnica zgodził się nas podwieźć, ale po drodze wpadliśmy w zasadzkę... czegoś. Potem uciekaliśmy na tym wozie do bram miasta, ale złapała nas burza. Ostatnie co pamiętam, to właśnie ta burza.

Staram się wyczuć, czy magiczne wstęgi jakoś specjalnie się wokół tego człowieka zachowują.

- Od woźnicy dostaliśmy list. Chciał żeby go komuś przekazać. Nie wyjawił imienia tej osoby. Mam go w tej torbie.

Przerywam na moment żeby złapać oddech.

- A czy teraz możecie wyjaśnić nam, gdzie na Sigmara jesteśmy?
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 18:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Skalf z rodu Thoragrinson. <dodaję. > W odniesieniu do tego co powiedział Alex o tym ataku mogę dodać, że było to kilka istot i jakaś drewniana kukła.
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3939
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 21:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Alex, Astian , Skalf>
<Christian wyciągnął z kieszeniu surduta mały notes oprawiony w skóre i wertując stronnice bacznie wam się przygląda. Znalazł kilka interesujących rinformacji ponieważ zatrzymał na nich wzrok na dłużej.>

-Astian , okazuje się że jesteś tylko dużym chłopakiem a nie mężczyzną. Byłeś w obstawie wozu , który teraz stoi na zewnątrz a jego "załoga" zaginęła prawdopodobnie wszyscy zginęli. Jak mogłeś do tego doprowadzić?? A może chciałeś ukraść wóz razem z tymi dwoma tu , Alexem i Skalfem? Albo samemu uciec i zabrać ładunek.

<nie czekając na odpowiedź wygarnął do Alexa>

-Alex von Zir, to brzmi dumnie. <uśmiechnął sie złowieszczo> - szkoda tylko że jesteś galernikiem. Jedyny statek który się tutaj ostatnio rozbił to galera transportowa naszej kompanii handlowej. Nie ma cie na liście pasażerów więc jesteś galernikiem. Chociaż musze przyznać że mówisz najbardziej do rzeczy z waszej trójki... jednak pomijasz wiele, zbyt wiele.

<przeniósł wzrok na Sklafa>

-Skalf Toragrinson, krasnolud. Zostałeś zatrudniony tymczasowo jako dodatkowa ochrona statku. Nie podpisałeś umowy ale były ustalenia ustne.
Tobie można najmniej zarzucić jednak jesteś zbyt mało mówny...

<Mężczyzna wziął głęboki wdech.>

-Nie powiedzieliście dokładnie jak weszliście w posiadanie wozu, nie odpowiedzieliście także gdzie jest eskorta. Może jesteś zmęczeni i nie bardzo rozumiecie co do was mówię. Może kilka nachajek i rozgrzane żelazo was obudzi. Uprzedziłem was żebyście nie pomijali nic a wy złośliwie prawie nic nie mówicie. za kradzież mienia kompani jest lekka kara pozbawienia dłoni ale za zabójstwo karą jest śmierć. Chciałem być miły , troskliwy , dać wam pracę , dach nad głową ale wy idziecie w zaparte...

<Alex jakieś tam drobinki sie koło sleevee'a kręcą ale to raczej czyjaś aura>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Peres
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 49
Skąd: Dalekie okolice Olsztyna

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 21:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Po prostu przyjechałem tu do pracy nikogo nie chciałem okraść a to że inni zginęli to już nie moja wina to wszystko ten napad działo się tak szybko że nie zdołałem nic zrobić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 21:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Jeśli chcesz nas przestraszyć to Ci się nie udało panie Sleevee. Mogę Cię zapewnić, że po tym co przeżyłem może być już tylko lepiej. Powiedziałem jak weszliśmy w posiadanie wozu. Woźnica zabrał nas z drogi, a w trakcie zasadzki umarł, wraz z resztą... obstawy. Jak dobrze zauważyłeś byłem galernikiem i to nie z własnej woli, ani z przewinień. Zostałem porwany. Nie musisz znać szczegółów, bo nie dotyczą sprawy. Ani to co przeżyliśmy w lesie, ani przed. Kraść wóz? Na Sigmara! Panie Sleevee. Dwójka rozbitków bez żadnych znajomości na wyspie? Jak mieliśmy sprzedać ten wóz? ...

Urywam, na moment

- Skąd wiecie, że to galera się rozbiła? Wyłowiliście szczątki? Tam są moje rzeczy na Bogów!
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3939
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 22:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Otóż mając wóz i list przewozowy który znajduje się w torbie którą posiadasz mógłbyś sprzedać go legalnie każdemu kogo było by stać aby go kupić. Dlaczego ci o tym mówię ponieważ oddasz mi ten list...
<chwila ciszy>
-A co do galery. Chyba nie sądziliście że jesteście jedynymi którzy przeżyli napad i katastrofe??
Sprytny jesteś może się nadasz...

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 22:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrzę na strażników
- Chyba nie mam wyboru... prawda? Dobrze dla Ciebie panie Sleevee, że zdołałem uratować ten list. Gdyby nie on, wszystko by wpadło w ręce Kompanii. Prawda? Nic to. Wóz mnie nie obchodzi, dopóki będziemy żywi.

Znowu przenoszę wzrok na Christiana. Nie on nas uratował. Zatem, jest ktoś potężniejszy od niego w tym miejscu... Ktoś kto włada magią.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 23:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- A co niby mam mówić Panie Sleevee? Że gówno rozumiem z tego co się tutaj dzieje? Jakieś stwory biegają lesie, wyskakujące z wody dziwy, ciemności w środku dnia i ktoś bawi się jakimś 'voodoo' lub czymś innym bo kukły same nie chodzą. < zawsze jestem bezpośredni, a ten facet na prawde mnie irytuje...>
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Sob Gru 13, 2008 21:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Przyglądam się uważnie mojej dobrodziejce. Chcę przyjrzeć się ranie najlepiej jak mogę. Po oględzinach szukam w pamięci zasad opatrywania. Wychodzę z leża i idę po wodę. Najlepiej deszczówkę. Najpierw odczyszczam z brudu część ubrania potem wracam z wodą i prowizorycznym opatrunkiem do kryjówki. Staram się zbliżyć do niej dotykając ją delikatnie i mówiąc spokojnie. Staram się ją opatrzyć jeśli to możliwe.>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3939
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Gru 15, 2008 00:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Źle mnie zrozumiałeś. Ja pracuje dla kompanii handlowej. Dbam o jej interesy, za to mi płacą. Oddajcie spokojnie torbe i udamy się do Hrabiego, władcy tej wyspy, myśle że on znajdzie dla was odpowiednią pracę...
i zapłatę. Oczywiście to on zdecyduje czy wogóle się do czegoś nadajecie.

<Christian wstał i wyciagnał znacząco dłoń w kierunku Alexa>

-A co do dziwnych rzeczy panie Skalf. Wielu wypadków i zjawisk dokonujących się na tej wyspie nawet ja nie pojmuje a mieszkam tutaj już jakiś czas. A własnie wyspa na której się znajdujemy nazywa się wyspą Wichru i Mroku. Zapewne ze względu na dziwne zjawiska tutaj panujące. Może Hrabia wam wytłumaczy to i owo jeśli oczywiście poczuje taką potrzebe...

<Mufłaje nazbierałes deszczówki i stworzyłeś prowizoryczny opatrunek. Pani domu pozwoliła ci się zbliżyć i opatrzeć zwoją wylizaną już dokładnie rane. Kiedy skończyłeś warknęła na ciebie , podeszła do zdobyczy, wyrwała z niej kawał soczystego krwistego mięsa i podała ci. Sama też wydarła spory kawał dla siebie i zaczęła się posilać

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pon Gru 15, 2008 00:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Westchnąłem i odwróciłem się na drugi bok. Ignoruję otoczenie.

" Zero odpowiedzi, zero zrozumienia, przeklęta wyspa! Powinienem zostać w kopalniach, co mnie kurwa podkusiło aby łazić po powierzchni!... tylko spokojnie... muszę odpocząć... potem będzie lepiej..." >
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Pon Gru 15, 2008 10:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Przyglądam się uważnie ochłapowi. Tak... Teraz to nawet ognia nie rozpalę po tym deszczu. Staram się jeść to mięso. Powtarzam sobie że jestem tutaj królem a takie posiłki to iście królewska uczta. Żuje powoli i dokładnie. Gdy już się nasycę zaczynam oddzielać mięso od kości. Chcę się zorientować czy nie dało by się wykorzystać kośćca tego zwierza na broń. Broń jest niezbędna w tym miejscu. Ciało pokaźne. Może nawet z łopatek uda się zrobić tarczę. Z zapałem w oczach przyspieszam pracę. Taa... z głowy może będzie hełm. Najbardziej mnie interesuje jednak broń. Potem będę się martwił o resztę. Jeśli moja dobrodziejka czegoś potrzebuje lub sprawia takie wrażenie to spełniam jej zachciankę. Staram się pracować bez przerwy. Mięso odkładam na jedną kupę, kości na drugą, płaty skóry na trzecią. Taaak już to widzę. Wreszcie będzie mi ciepło! Wreszcie będę miał broń! Nareszcie poczuję że żyję! Gdy zakończę żmudny proces oczyszczania. Przyglądam się kościom i staram się wybrać co ciekawsze rzeczy. Hmm z tego będzie nóż. Taaak to będzie dobre na tłuk! A co z tego zrobić?....?
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Gru 15, 2008 22:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chwilę się waham ale w końcu oddaję torbę i jej zawartość Christianowi.

- Jak to jest z tą wyspą panie Sleevee? To jest autonomia, czy podlega jakiejś większej potędze? Dużo studiowałem, lecz nigdy w życiu o tym miejscu nie słyszałem. Mogę chyba spokojnie założyć, że gdyby nie... - powstrzymuję się od słów: Deterministyczny układ konwencji Eteru - ... zbieg okoliczności, to bym nigdy o niej nie usłyszał.

Podchodzę bliżej. Niech nas wreszcie zaprowadzi. Po drodze zerkam to tu, to tam by zebrać jak najwięcej danych do analizy tego miejsca.
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3939
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Gru 15, 2008 23:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Astian Alex Skalf>
-Mądry wybór. <Christian wziął torbe od Alexa i zajrzał czy list jest w środku. Uśmiechnął i się zapiął torbę założył ją na ramie i ruszył>

-Proszę za mną panowie. Hrabia chce z wami porozmawiać... Tylko się nie zgubcie...

<Wyszliście z Christianem i jego strażą bardziej lub mniej po dobroci. Zeszliście schodami w dół, dalej na ulicę przed budynek, który z zewnątrz jest duży piętrowy ma solidne ściany. Nad drzwiami umieszczona napis SZPITAL. Christain oddał ,czekającemu przy wozie, woźnicy torbę z dokumentem , po czym wóz odjechał drogą w doł i zniknął skręcając w lewo. Wy ruszyliście drogą w górę. Ładna zadbana zabudowa. Wszystkie budynki są murowane, solidne i zadbane. Patrole straży rzadkie. Na pierwszy rzut oka widać że w mieście panuje porządek. Kolorowe kamienice, schludne warsztaty, piękny wysadzany kostka rynek w centrum którego stoi studnia z wodotryskiem. Idziecie dalej w górę ulicy, cały czas prosto. Dochodzicie do dużego głównego rozstaju. Droga w lewo wiedzie do dzielnicy przemysłowej. Wysokie budowle z kominami i wszędobylska para. gdzieś w oddali z najwyższego komina bucha dziwny zielony płomień. Droga w prawo to bogata dzielnica mieszkalna, parki i ogrody... Idziecie dalej prosto cały czas eskortowani przez Christiana i jego ludzi. Po dużych szerokich kamiennych stopniach podchodzicie do pałacu. Wysoki alabastrowy połyskujący budynek z kolumnadą na wejściu. Przy wrotach dwóch strażników odzianych identycznie jak ci przy bramie za miastem, także uzbrojeni w halabardy. Drzwi otwarły się i waszym oczom ukazał sie szeroki korytarz z pluszowym niebieskoczarnym dywanem. Po bokach poustawiene są statuły a na ścianach wiszą ozdobne obrazy. Drzwi otwarł lokaj. Stary i zeschnięty ale nienagannie odziany.>

-Tutaj nasza wspólna wędrówka się kończy. Arnold zaprowadzi panów przed oblicze Hrabiego. <Christian uśmiechnął się i pożegnał skinieniem głowy po czym odszedł razem ze swoją eskortą.>

-Szanowni goście pozwolą ze mna , Hrabia oczekuje. Prosze trzymać się blisko. Hrabia trzyma w domu dzikie zwierzęta i zagubiony gość mógł by stracić zdrowie a nawet życie...
<Lokaj ukłonił się wam dworsko po czym ruszył wolnym równym krokiem naprzód.>

<Mufłaje zabrałeś się ostro do pracy. Kości mięso skóra , masz wrażenie że wszystko się przyda. Czeka cię pracowity dzień i noc a może dłużej. Twoja pani posiliwszy się ułożyła się na posłaniu i wpatruję się w ciebie kiedy tak walczysz z rozczłonkowaniem ciała.

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus


Ostatnio zmieniony przez Blackswordsman dnia Nie Mar 22, 2009 13:41, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pon Gru 15, 2008 23:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ekscentryczni ludzcy 'możni' psia ich mać < ledwie słyszalnie mruczę pod nosem ale podążam za resztą. Idę ostatni a wzrok wlepiam w plecy tego idzie przed mną. >
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przyjaciel czy Wróg? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 27, 28, 29, 30  Następny
Strona 28 z 30

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.