Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Imperium - Averland i Góry Krańca Świata
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 21, 22, 23  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Wrz 15, 2007 13:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

LEOPOLD

Twoje rozkazy zostały skrzętnie wykonane. Siedzisz na tronie, dyktując i obserwując całą pracę naprawczą. Mijają godziny, niedługo zapadnie zmrok. Ludzie, choć niezadowoleni, zmuszeni byli udać się do domostw.

Wreszcie, praca została ukończona. Noc już jest od godziny czy dwóch. Księżyce są wysoko na niebie. Z tego co widzisz-Morrslieb niedługo będzie w pełni.

ICHNEUMON

Ścieśniłeś szyk wojsk, pozwalając by zieloni wpadli na krasnali od tyłu. Mimo walki z dwóch stron, pokurcze radzą sobie dobrze. Ba, wymiatają zielonych aż miło... lub niemiło. Zaskoczyło cię to-zieloni w takiej sile powinni chociaż nimi zachwiać, a oni się tylko hartują na nich!

Rozkazałeś wyrąbać ścieżkę we wrogach, co udaje się. Tniesz razem z kilkoma odzianymi w ciężkie zbroje Rycerzami i Wojownikami Chaosu. Za wami, masy lekkozbrojnych Łupieżców. Klinem wpychacie się w krasnale, usiekłeś też paru orków.

Dopiero po chwili pojąłeś, że zrobiłeś błąd. Krasnoludy szybko uporały się z zielonymi i ścieśniły się wokół was. Nie byłoby to problemem, gdyby nie to że ugrzęźliście w miejscu. Impet natarcia zniknął. Krasnoludy są dobrze zorganizowane, mocne i doskonale walczą w okropnym ścisku. Wam jest strasznie ciężko manewrować choćby rękoma, co mówiąc o biodrach, nogach czy głowie przystrojonej hełmem. Wasze ciężkie bronie nie mają miejsca na zamach, więc tracą wiele ze swej siły. Jesteście ściskani coraz bardziej. O ile wasze tęgie zbroje jakoś wytrzymują napór, to Łupieżcy są zwyczajnie masakrowani. Ich ciężkie bronie i tarcze nic im nie dają, kiedy są zbyt masywni i odziani jedynie w skóry.

Po chwili walki, klin się rozerwał. Z tyłu została podstawa trójkąta, masa Łupieżców. Z tobą, na szpicy zostali ciężkozbrojni Rycerze i Wojownicy. Ci co byli w środku zostali zwyczajnie zabici, a na ich miejsce wlały się pokurcze. Widzisz kątem oka, że płonąca wieża oblężnicza zawaliła się, ale krasnoludy dopadły taranem bramy i już ją wyważają. Na murach toczy się nadal krwawa rzeźnia. Słyszysz ryki szczurzych demonów i inkantacje Rikkit'Tika.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3938
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sob Wrz 15, 2007 14:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Kiedy prace naprawcze zostały ukończone poprawił mi się chumor. Zebrałem się do domu , kazałem zabrać wszystko co moje. W domu zjadłem jeszcze późną kolacje po czym spędziłem troche czasu na modlitwach do moich bóstw. Stwierdziwszy że już późno udałem się na spoczynek. Zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień. Czy przyjadą ci łowcy Mortimera?? Może przywiozą jakieś ważne wieści. Zobaczymy jutro.>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Sob Wrz 15, 2007 14:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Nie rozumiem.... Nie rozumiem tego... Dlaczego pokurcze tak nacierają skoro jeszcze tu są zagrożone ... Czy te 10 lat aż tak odmieniło wszystko? A może coś tych bydlaków przyzywa wzywa lub inny bies... >
- Koniec zabawy... Wojownicy z dłuższą bronią rozstawiają się i robią młynki odganiając pokurcze i dając miejsce wojownikom z krótsza bronią... Trza się z tego wyrwać... Sam dołączam do wymachów ... Zrobić trochę miejsca bo nas tu tymi siekierkami zakłują !!
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Wrz 15, 2007 14:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

LEOPOLD

Pozałatwiałeś swe sprawy do końca i położyłeś się spać w swojej komnacie na Zamku Wysokim...

ICHNEUMON

Tym razem zadziałałeś trzeźwo. Szybko zaczęliście się rozpychać wśród krzatów, waląc pięściami i bronią. Odepchnęliście ich na kilka sekund i sformowaliście odpowiedni krąg. Dzięki odpowiedniej synchronizacji broni długiej i krótkiej, wymiatacie kolejnych krzatów. Ci już nie pchają się tak na was, gdyż widzą że nie ugryzą was już. Ponadto, pod waszym naporem padł ich dowódca. Mimo to, krasnale jakoś dalej walczą. Rozbili Łupieżców na pomniejsze grupki. Nie mają już oni szans, toteż skierowałeś swych ludzi dalej, wybijając się wreszcie z okrążenia. Krasnale depczą wam po piętach, siepiąc z kul i bełtów.

Wróciliście na drogę prowadzącą ku bramie. Ścigają was krasnale, którym uciekliście, zaś patrząc w stronę strzaskanej bramy Wezendorfu widzisz rozwalony taran i sporo trupów. Walka na murach ucichła... pod murami leżą strzaskane resztki waszych działonów i ich obsługi. Najwidoczniej zepchnęli twoich ludzi z muru i walczą w środku fortecy.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Nie Wrz 16, 2007 15:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ustawić szyk ! Co drugi z dwuręczną bronią . Gdy dobiegną dwuręki cios i odskok za wojowników z jednoręczną bronią którzy zewrą szeregi. W ten sposób ich zdezorganizujemy. Jednoręki koncentrujecie się na obronie !!! Po przyjęciu impetu odskakujecie robiąc miejsce dwuręką na cios w ten sposób cofamy sie powoli w kierunku bramy!
<Kto ich do stu tysięcy demonów Khorne'a tu przysłał... To nie jest możliwe żeby zaatakowali z taką zaciekłością i to tyle narodów !!! >
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Wrz 16, 2007 16:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ICHNEUMON

Krasnoludy dopadły was, ale zdołaliście sformować odpowiedni szyk. Mimo impetu i furii, krasnale już są zmęczone i nie rozerwały waszej linii obrony. Co lepiej dla was-kroicie ich dość dobrze, praktycznie bez strat.

Po kilku minutach walki, padł ostatni z wrogów. Nikt nie uciekł, walczyli do samego końca w bitewnym szale. Całe krasnale...

Straciłeś ledwo kilku ludzi, ale większość jest już w pewnym stopniu ranna. Walki z wewnątrz fortecy jakby przycichły. Słychać tylko jęki rannych i dobijanych.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Nie Wrz 16, 2007 23:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Brać ocalałą broń zasięgową, amunicje i oceńcie co z tych dział i pozostałych machin się nadaje do obrony pozostałych frontów ! Ruchy !!!!
<Sam sie również tym zajmuję pośpieszając ludzi.... Oj Rikki musimy poważnie porozmawiać...>
- Ruszajcie się musimy natychmiast wracać ze sprzętem !!!
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Wrz 16, 2007 23:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ICHNEUMON

Twoi ludzie zgodnie ryknęli i ruszyli pędem ku działom. W krótkiej jatce wycięli obsługę i przerwali tym samym ostrzał sfatygowanych już murów. Jako że nie znają się oni na tych działach, to pozarzucali bronie na plecy i zaczepili o działa haki, liny, tyczki. Niektórzy zebrali się w grupy po kilku i niosą armaty bez trudu na własnych ramionach.

Co jak co, ale twoi ludzie są niezwykle silni. Każdy Chaosyta jest silny, a w grupie jeszcze silniejszy. Takimi prawami się Chaos rządzi!

Pomogłeś nieco i nadzorowałeś przebieg przenosin. Wreszcie, donieśli wszystko na miejsce. Pięć różnych dział okazało się być zdatnych do użytku. Naznoszono proch i kule oraz narzędzia. W twierdzy szaleją płomienie, wszędzie jest gęsty dym. Niektórzy próbują gasić płomienie.

Już myślisz że twoja twierdza legnie w spalony gruz, kiedy posłyszałeś głośną inkantację w nieznanym ci języku i wszystkie płomienie pogasły, a dym z potężnym dźwiękiem zassania rozwiał się.

Ujrzałeś twierdzę. Masa trupów zielonoskórych, garstka martwych Malalitów. Reszta stoi zdezorientowana, a na środku fortu stoi w otoczeniu grupy potężnych, szczurowatych demonów twój towarzysz-Rikkit'Tik. To on użył tajemnej magii do okiełznania katastrofy.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Nie Wrz 16, 2007 23:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Ruchy ruchy na mury z tym żelastwem zestrzelimy te łajzy !!! Ruszać się !!!!
<Po drodze przebiegam koło Rikiego>
- Riki musimy po tym szturmie poważnie pogadać !!!
- RUSZAĆ SIĘ mamy wielu psubratów do zabicia jeszcze !!!! - Ryczę do wojowników...
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Wrz 17, 2007 00:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ICHNEUMON

Biegniesz na mury z tyłu fortecy i wykrzykujesz swoje rozkazy. Malalici taszczą działa i amunicję na mury i zajmują tam pozycje. Kiedy mijałeś Rikkita i odezwałeś się do niego, ten groźnie się na ciebie spojrzał. W oczach zaiskrzyły mu ciemno-zielone błyskawice.

Stanęliście wszyscy na murach gotowi. Chaosyci już zajęli pozycje. Masa Łupieżców, sporo Wojowników i Krasnoludów Chaosu, garstka Rycerzy i Magusów. Kilka prostszych machin oblężniczych z północy i z Mrocznych Ziem.

Rozpoczyna się wymiana ognia między machinami. Rikkit stara się ochronić mury przed naporem Dhar Magusów.

Pozostali Chaosyci ruszyli naprzód. Mają liny z hakami i ciężkie drabiny oblężnicze. Widzisz też kilka ugrupowań bardzo szybkich mutantów. Mają haki zamiast dłoni.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Pon Wrz 17, 2007 00:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Biegam w te i wewte wykrzykując rozkazy i zabijając wspinające się poczwary i wojowników >
- Walcie w machiny i magów resztę rozsieczemy. Zanim dojdą do murów złamiemy ich morale !!!
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Wrz 17, 2007 16:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ICHNEUMON

Zgodnie z rozkazami, Malalici i Rikkit skoncentrowali ogień na magusach i machinach oblężniczych. Potęga Rikkita wystarczyła by zwyczajnie spalić, zmiażdżyć i rozerwać na kawały czarnoksiężników, a krasnoludzkie działa, mimo kiepskiej obsługi, rozwaliły machiny oblężnicze Chaosytów.

Nie mając już nic do stracenia, hordy Chaosiarzy rzuciły się pędem ku murom. Tutaj krasnoludzkie armaty były zbyt niecelne by ich trafić, a magia Rikkita nie mogła objąć większych grup.

Potężne drabiny opadły na mury i zwolniły haki, które wbiły się w powierzchnię. Liny z hakami zostały zarzucone i przytwierdzone do blanek murów. Mutanci z hakami zamiast rąk wspinają się po murach bez żadnego problemu, a z pleców (jako przedłużenie kręgosłupa) wychodzą im... grube łańcuchy.

Korzystając z tych trzech sposobów, wasi najbardziej śmiertelni wrogowie wspinają się po murach w wielkiej sile. Malalici starają się ich zepchnąć, ale zabici mutanci zwisają martwi na murach i nadal są wykorzystywani do wspinaczki zaś drabin w ogóle nie da się ruszyć. Jedynie liny z hakami jakoś puszczają po kilku próbach zerwania...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Pon Wrz 17, 2007 17:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Co się dzieje !!! To nie pojęte !!!! Czemu nie uciekają!!!>

- Ruszać się ! Ludzie z młotami odłupać fragmenty muru z hakami przy drabinach ... Rozciągnąć się na szerokość murów przede wszystkim spychać a nie zabijać... Wysokość zrobi swoje... Do stu tysięcy demonów Khorne'a czego oni chcą już dawno powinni uciec !

<Czemu nie mam gorącego oleju !!! >
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Wrz 17, 2007 19:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ICHNEUMON

Ci którzy mieli młoty, poczęli roztrzaskiwać blanki muru. Po dłuższych męczarniach udało wam się odepchnąć i rozjebać o ziemię dwie drabiny i odciąć wszystkie liny z hakami. Przynajmniej zawęziło to lekko możliwości ataku reszcie Chaosytów.

Dopadli wreszcie szczytu muru. Wszyscy, bez wyjątku są opętani potęznym bojowym szałem. Widzisz że twoi ludzie także szybko wpędzają się w nieznaną rządzę mordu. Łamią szyki, porzucają armaty i rzucają się na napastników i vice versa.

Rikkit, nie mogąc już czarować w ścisku, zastawia się swoim kosturem i siecze wrogów z szabli, cofając się ku schodom. Widzisz że Skaven również walczy z szałem.

Tak jak ty. Próbuje ciebie opętać ta sama krwawa moc. Masz wrażenie, że emanuje spod centrum fortecy. Uśpiona, niedokończona, ale nadal potężna moc. Dodaje siły, odbiera myśli. Tworzy niewolnika, potężnego niewolnika żądzy krwi.

Nacierająca kupa Krasnoludów Chaosu zbliża się do ciebie i twojej obstawy. Na ich czele kroczy potężny, prawie dwu-metrowy "krasnal", wymachujący dwuręcznym runicznym młotem. Odziany jest w czarną pełną zbroję płytową z runami i wykrzykuje modły ku czci Hashuta, boga Krasnali Chaosu. To jakiś bitewny kapłan.

Za krasnoludami idą śmierdzące, zgniłe bandy Nurglistów z jakimś obleśnym, zmutowanym grubasem-to najwidoczniej ich szef...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Wto Wrz 18, 2007 09:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Khorne albo coś starszego mroczniejszego...>
- Osłońcie mnie... Brońcie się nie atakujcie... Macie wytrzymać aż skończę...
<Przyklękam na jedno kolano, ujmuje Morgenstern oburącz przed sobą, pochylam głowę do przodu... Oddzielić tą energię od umysłu niech spłynie tylko na me ciało... Koncentruje się mocno na tej energii staram się ją wpompować w Ciało, okiełznać ją ... Podporządkować podczas tego jak płynie przez moje ciało... Malalu pomóż mi w tym !!! Ześlij na nas trzeźwość umysłu i napełnij nas tą energią!...Cały czas się koncentruje na tej energii... Ufam moim przybocznym że wytrzymają... Wsłuchuję się w szept dudniący spod twierdzy ... >

<Jeśli mi się uda lub nie uda wzbudzić żadnego efektu podnoszę się i staram się atakować krasnoluda... Wymierzam ciosy na wysokości jego nóg ... Koncentruje się na unikaniu jego ciosów>

_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 21, 22, 23  Następny
Strona 2 z 23

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.