Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Imperium - Talabekland i Hochland
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 47, 48, 49  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pon Paź 29, 2007 22:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Chodźmy, chodźmy - westchnąłem ciężko. - Coś mi mówi, że żyją, a jak nie to... No to trudno.
Wzdrygnąłem ramionami i spojrzałem w dal.
- Takie życie, no nie?
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Paź 29, 2007 22:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

CZARNY MIECZ

Po chwili byliście gotowi do drogi. Ruszyliście ku ruinom Talabheim.

Mury z tej strony wyglądają na pozbawione większych uszkodzeń. Nawet brama jest tylko trochę obdrapana. Stoją przy niej jacyś wartownicy, którzy legitymują i wpuszczają chłopów, podróżników i wędrownych kramarzy. Mają ćwiekowane skórznie, otwarte hełmy i różne bronie - nie licząc standardowych okutych pałek i sztyletów. Jedni mają gladiusy, inni długie miecze, niektórzy okute, drewniane tarcze okrągłe jeszcze inni puklerze, długie noże, lekkie kusze, krótkie łuki oraz włócznie lub glewie. Na piersiach noszą znaki herbowe Talabheim.

EXODIUS GARIEL

Kolejny poranek. Aubentag, ósmy Sigmarzeit... Zegar stojący pod ścianą komnaty wskazuje godzinę siódmą nad ranem.

Niebo jest zachmurzone. Znów z północy spływają chmury burzowe. Lato się jeszcze nie zaczęło, jeszcze są ostatnie podrygi zimnej i mokrej wiosny.

Wodzisz oczyma po komnacie. Spowite w cieniu ciemne drewno w formie boazerii, paneli i wyłożenia sufitu. Na ścianie płaska gablota z dawnym, sfatygowanym i przepalonym w kilku miejscach sztandarem 7 Regimentu Piechoty Liniowej Reiklandu. Byłeś jego dowódcą, wtedy, w czasie Upadku Imperium. Część twoich ludzi w nim służyła...

Jest on przybrudzony zaschniętą, pordzewiałą krwią. Krwią Chaosytów i żołnierzy Imperium.

Obok na ścianie wisi lustro, pod nim stoi komoda. Nieco dalej obszerna szafa. Na środku pokoju dywan i na nim okrągły stół z dwoma krzesłami. Nieco dalej, w jednym z rogów niedaleko łoża - kominek i fotel ze stojakiem na księgi...

Zastanawiasz się jakie masz plany na dziś.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Paź 30, 2007 22:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wstaję, ubieram się w mundur wojskowy, ale bez zbroi, nie będę jej dziś potrzebował. Po prostu przypnę rapier i nałożę pelerynę.
Przez chwilę spoglądam przez okno komnaty na zewnątrz. Chłodne, wiosenne powietrze nad ranem jest bardzo orzeźwiające, piękny krajobraz, zamek oraz krzątający się po nim ludzie to piękny widok dla tego, kto tym wszystkim zarządza.

Wołam po pazia.

- Chłopcze, zawołaj to do mnie Deliara i Torlika, powiedz, że to niezmiernie ważne, żeby jak najszybciej się u mnie stawili.

Gdy tylko chłopak wybiega podchodzę do kominka i ze stojaka wyciągam mapę Hochlandu, po czym rozkładam ją na stoliku...
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Wto Paź 30, 2007 22:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mijając strażników uśmiecham się perfidnie w ich stronę. W sercu mam nadzieje, że dostrzegą mój uśmiech.
- Wiesz, Samuelu - zacząłem. - Ze wszystkich miast imperialnych to mi przypadło szczególnie do gustu. Altdorf... Nie. Magowie, arogancja przepełnia tamto miasto, Middenheim również dziwaczni. A raczej ludzie.
Przerwałem na chwilę i rozglądam się w koło. Pewna myśl przerwała moją mowe, mianowicie moi rodzice. Mam nadzieje, że żyją...
- A tak na prawdę to uważam, że potrzeba Imperium zmian... - Dodałem cicho.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Paź 31, 2007 00:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

EXODIUS

Przyodziewasz się w swe proste, surowe ubranie, zapinasz pas z rapierem i mocujesz zapinki peleryny. Przeglądnąłeś z okna swoje włości i krzyknąłeś po sługę.

Sługus wszedł do pokoju i skłonił się. Wydałeś swój rozkaz, a on pokłonił się raz jeszcze i ruszył, zamykając drzwi za sobą.

Niedługo potem słychać dzwonki. Pora śniadań. Straże i słudzy udają się na strawę, pierwszą tego dnia.

CZARNY

Samuel pokiwał głową i ze smutkiem rzekł:

- Cóż, Middenheim już nie istnieje. Legło w gruz podczas Upadku Imperium, zaraz przed Bitwą o Altdorf gdzie padł przeklęty Archaon. Dzięki Alluminasowi że Malek zdążył wyprowadzić choć cześć uchodźców i żołnierzy z tamtej jatki... Ale, nie ma co rozdrapywać starych ran. Ruszajmy ku bramom.

Podeszliście a dowodzący strażnikami sierżant podszedł do was. Ten ma na sobie porządną, łuskową zbroję a przy pasie półtoraka i stalowy puklerz. Za pasem nosi też puginał i pistolet w klasycznym, dawnym stylu. Skłonił się z szacunkiem Samuelowi - i jednocześnie tobie. Spojrzał na ciebie podejrzliwie i odezwał się:

- To Czarny Miecz, kapłanie, wielki przestępca. Przybyliście oddać go w sprawiedliwość?

Samuel nieznacznie się uśmiechnął.

- Panie, jestem jednym z ludzi kleru. Kapłan ze świątyni Prawa w Hergig. Rodrig z Haxholm. Czarny Miecz jest moim zakładnikiem i przybyłem tu w goście na moment. Zaraz ruszam w dalszą drogę.

Sierżant pokiwał głową, wyraźnie pokrzepiony słowami kapłana.

- Zatem wchodzicie bez opłat, lordzie Haxholm. Wrota stoją przed panem otworem, ale jeśli zobaczymy tego zbója bez pana, lordzie, zareagujemy.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Paź 31, 2007 09:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzwonki na śniadanie sprawiły, że zacząłem czuć głód i zniecierpliwienie. Mam nadzieję, że zarówno Torlik jak i Deliar zaraz się tu pojawią, bo nie mam ochoty tu stać, gdy na dole czeka na mnie strawa.
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Paź 31, 2007 20:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

EXODIUS

Usłyszałeś stukot butów i skrzypienie drzwi. Weszli obaj. Ubrani są podobnie do ciebie, mają na sobie wojskowe ubranie, peleryny i jeździeckie buty za kolana. Torlik odezwał się pierwszy:

- Coś chciałeś? Jakieś plany? Działania? Rozkazy? Nareszcie...

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Paź 31, 2007 20:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Witajcie. Powiem krótko, bo trzeba się pokazać na śniadaniu ludziom. chcę, żebyście zajęli się podstawowymi zadaniami. Torlik, będziesz na zamku moim kwatermistrzem a Deliar zajmie się stanem siły na zamku, ilość zbrojnych, kleru, zwykłych wieśniaków, których trzeba będzie zatrudnić do pracy przy roli, hodowli, umocnieniach i innych zwykłych pracach, aby zamek mógł normalnie funkcjonować. Teraz chodźcie ze mną na śniadanie, trzeba się pokazać rycerstwu, że tu jesteśmy, pokrzepić, nadać cel ich życiu na następne kilka tygodni, bo jak przyzwoli się im na trochę swobody to powstanie istny chaos, dyscyplina jest jednym z czynników ratujących od zepsucia....

Po tym idziemy na śniadanie
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Lis 01, 2007 14:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie odzywam się, a w głębi ducha kotłują mi się wszystkie złe myśli. Najchętniej sięgnął bym teraz za miecz i wyciął tych dwóch.
- Zakładnik, cholera jasna - mruczę jak odchodzimy kawałek dalej. - Widzę, że popularny tu jestem Samuealu. Ha! Pięknie, pięknie... Zdradź mi, gdzie teraz?
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Lis 02, 2007 00:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

EXODIUS

Pokiwali głowami, bez słów przyjmując swoje nowe przydziały, zadania i pozycje. Ruszyliście do jadalni, gdzie już stół jest zastawiony. W sali zaczynają zbierać się najważniejsi ludzie zamku. Szef straży, majordomus, kilku gości rycerskich i ludzi z dawnej siatki. Wszyscy zasiadają do stołu. Podano chleb, wodę, napary ziołowe, nalewkę Ostlandzką i garniec śliwowicy rodem z Księstw Granicznych. Potem podano ogórki, szynkę, boczek, marynowane grzyby, masło oraz sery. Na wyraźne życzenie kilku ludzi przyniesiono dzban mleka.

Kleryk Sigmara, zarządca zamkowej kaplicy, odmówił dziękczynną modlitwę przed posiłkiem i zebrani zaczęli po chwili śniadać.

CZARNY

Talabeheim położone jest w wielkim kraterze. Obecnie, całe miasto jest w gruzach, wyjąwszy kilka wyjątków. Mury załatano kupami gruzu, by nikt nie powołany nie wszedł bez wiedzy straży. Odbudowano bramę którą wchodziliście oraz oczyszczono główne ulice i aleje. Uprzątnięto wielki park Taalgarten, gdzie zebrało się to co zostało z przedstawicielstwa kultów Taala i Rhyi w Imperium. W miarę odbudowano też tzw. "Mały Kislev" i port po drugiej stronie krateru, nie mówiąc już o trakcie prowadzącym z portu do miasta. W samym mieście uprzątnięto i odbudowano zachodnią część dzielnicy rezydencji oraz bardzo ładnie zajęto się tzw. Dzielnicą Świątyń i Prawa. Są na niej położone opustoszałe świątynie, teraz pełniące funkcje magazynów i świetlic. Jest sąd, w którym znajduje się siedziba administracji miasta, gdyż ratusz miejski jest zbyt zrujnowany. Budynek straży miejskiej również legł w gruzach, więc postanowiono do użytku straży wykorzystać budowlę dawnej małej akademii oraz centralnego biura miejskiego do spraw Gildii. Stanęliście na miejskim placu - rynku przed ruinami ratusza.

- Gdzie mieszkali twoi rodzice? -zapytał Samuel.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Lis 02, 2007 10:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po modlitwie wstaję dając znać, że chcę coś powiedzieć.
Gdy tylko robi się dostatecznie cicho rozwieram ręce i mówię:

- Witam! Witam dostojnych gości, tą resztkę najsilniejszych rycerzy i kapłanów nadal lojalnych Imperium - szczególny nacisk kładę na to słowo i na chwilę zawieszam głos

- W końcu po tylu latach chaosu możemy znowu stanąć po właściwej stronie, przyłożyć rękę do odbudowy najukochańszego kraju, w imię Sigmara !

- Wracając do służby po Wielkim Upadku udowodniliście swoją wielką siłę przetrwaniem tego mrocznego czasu i, co najważniejsze, swoją lojalność wobec prawowitego następcy tronu oraz instytucji jaką jest Inkwizycja, za co jestem wam wdzięczny.

- Razem odbudujemy Imperium ! A ci, którzy przy tym będą zostaną nagrodzeni...

- Jutro rano jadę na spotkanie z Rudigerem Młotem, prawowitym następcą tronu. Chcę mu pokazać, że nasza pomoc będzie mu potrzebna, chcę mu pokazać jaką jesteśmy siłą, stalową pięścią Imperium. Dlatego oczekuję, że jutro razem ze mną pojedzie rycerstwo, w celach reprezentacyjnych. Oczywiście nie mogę pozwolić, żeby w Garielholm zabrakło ludzi gotowych do jego obrony, bo nadal żyjemy w niebezpiecznych czasach. Bądźcie jutro gotowi w błyszczących zbrojach, wyszorowanych rumakach, wybiorę tą część, która pojedzie ze mną, lecz reszta niech się nie martwi, gdyż wasza funkcja będzie nie mniej ważna.

- A teraz jedzmy, życzę wam smaczego posiłku.

Po tym przemówieniu siadam i zabieram się za swój posiłek.
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Lis 03, 2007 13:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

EXODIUS

Po twoim przemówieniu słychać było różne pomruki. Jedne niezadowolone, inne pełne podniecenia, jeszcze inne ciężkie do określenia. Mieszane...

Wróciliście do spożywania tego co jest na stole. Po chwili wszyscy zaczęli ze sobą rozmawiać. Wyłowiłeś z gąszczu rozmów jedną ciekawą:

- Myślisz, że powinniśmy mu to teraz powiedzieć?

- Nie... po posiłku.

- Orthburg, mówisz. Miasto nieźle poturbowane przez Upadek Imperium, ale jakoś się podniosło. I Zaraza? Tam?

- Tak, i to nie jedna i nie byle jakie. Ludzie padają jak muchy, a Morrytów i ludzi Shallyi ze świecą szukaj.

Wychwyciłeś dwóch szlachciców, którzy rozmawiali o tym. Jeden wydaje się być, sądząc po herbie - z Hochlandu. Drugi gdzieś z południa, w wojskowym, rajtarskim ubraniu.

FELIX STUNDER

Maszerujecie już drugi dzień bez spoczynku. Twoich dwudziestu ludzi i dziesięciu tych których spotkaliście niedawno. Idą ponoć do "Garielholm". Jedyne miejsce w pobliżu gdzie zbierają się jakiekolwiek siły przyjazne Rudigerowi Młotowi, synowi Karla Franza II.

Twój oddział przedstawia swoim wyglądem obraz nędzy i rozpaczy. Porwane, łatane i poplamione kaftany z barwami Reiklandu, zaśniedziałe i mocno sfatygowane fragmenty pancerza oraz oręż. Znajdziesz wśród swoich ludzi pikinierów, włóczników, ludzi miecza i strzelców z przestarzałymi arkebuzami. Kilku ma nawet łuki i kusze lub halabardy.

Oddział który spotkaliście wygląda nieco lepiej. To Landsknechci, prawie nie istniejąca już formacja tradycyjna z czasów dawniejszego Imperium. Mają herby Averlandu. Zbrojni są w halabardy, partyzany, kordy i flambergi. Oficer jeździ na jakimś cywilnym wierzchowcu i jest ubrany w skórznię i fragmenty zbroi łuskowej. Ma odznaczenia kapitana... lekkiej jazdy. Nie wątpisz jednak w to, że ten człowiek nauczył się dowodzić piechotą...

Jest ledwo przed świtem. Jeszcze ciemno. Idziecie traktem w mrocznym lesie. Gdzieniegdzie nadal widać jawne ślady wojny. Kości, pordzewiała broń, splugawione drzewa. Dalsze partie lasu i drogi zasłania dość gęsta, poranna mgła.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Lis 03, 2007 14:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozmowa tych dwóch szlachciców mnie zaintrygowała, jednak postanowiłem tą informację zachować dla siebie. Po zakończeniu posiłku przywołuję do siebie Deliara:

- Słuchaj, potrzebuję grupki zwiadowców. Znajdź kilku i wyślij ich w okolice Orthburga, niech sprawdzą, co się tam dzieje, bo dochodzą do mnie niepokojące wiadomości. Gdy się z tym uporasz, przyjdź jeszcze do mojej komnaty, dobrze ?

Gdy tylko Deliar odchodzi idę do swojej komnaty, odetchnąć trochę, zrelaksować się i przemyśleć następne ruchy.
Trzeba pomóc Rudigerowi, muszę jutro do niego pojechać, mimo że to zajmie pewno ze 3 dni drogi.

Podchodzę do stolika, siadam przy nim, po czym zaczynam pisać list:

"Do czcigodnego Rudigera Młota, prawowitego następcy tronu, jedynego zbawcy Imperium.

Milordzie,

Pragnę, abyś wiedział, że jeszcze nie wszystko stracone. Mimo iż święte cesarstwo upadło, nadal możesz je odbudować, by pod twoimi rządami było nawet lepsze !
A ja, jak zawsze wierny Tobie i Sigmarowi po dziesięcioleciu nareszcie zaczynam odbudowywać dawną siłę swojego rodu i Inkwizycji dla wsparcia Twojej sprawy. Chcę, aby Wasza Wysokość wiedziała, iż całą duszą i sercem stoję po jej stronie wraz z ciągle powiększającą się armią gotową oddać życie za Imperium.
Na dzień dzisiejszy przebywam w Garielholm, zamku Twojego najwierniejszego dowódcy i mojego ojca, Lorda Gariela.

Bardzo zależy mi, ale Cię, Panie, spotkać ale obowiązki wobec tych ziem i nie mogą czekać. Pragnę, aby choć Hochland, nadal Ci wierny, był całkowicie bezpieczny i czysty.

Z pomocą Sigmara, będziesz mógł zobaczyć nowe, wierne Ci wojska już niedługo.

Exodius Gariel,
Naczelny Inkwizytor, Lord Garielholm"

Po napisaniu tego listu zapalam świecę i gdy uzbiera się dostatecznie dużo wosku pieczętuję list przykładając pierścień z herbem rodu Garielów.
Następnie, po wyschnięciu pieczęci, idę do gońca i wręczając mu kilka złotych koron karzę dotrzeć z listem do Hergig, doręczyć go Rudigerowi Młotowi.

Gdy tylko goniec zabrał list wracam do siebie spokojnie wyglądając przez okno na piękny, poranny, Hochland.
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Lis 03, 2007 15:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

EXODIUS

Deliar niechętnie pokiwał głową i ruszył wykonać polecenie.

Dokończyłeś jedzenie i wstałeś od stołu. Na progu komnaty zaczepili cię ci dwaj szlachcice co rozmawiali. Rajtar odezwał się pierwszy:

- Sir, mamy złe wieści. W Orthburgu ledwo dzień drogi na południowy wschód stąd wybuchła seria okropnych zaraz. Całe miasto zostało poddane kwarantannie. Zaraza wybuchła dzień po oficjalnym dekrecie miejskim, w którym oznajmiono że miasto stoi po stronie Hochlandu i Rudigera Młota. Ten stan trwa już dwa dni.

Odezwał się drugi:

- Garielholm jest najbliżej Orthburgu. Może nas dotknąć zaraza, tym bardziej że duża część handlu ma miejsce w tamtej mieścinie... czy też miała. Sir, w imieniu moim i Orthburgu prosiłbym o śledztwo. Wydaje nam się, że ta zaraza nie jest zwyczajnym, naturalnym zjawiskiem.

_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Lis 03, 2007 16:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy zaczepili mnie dwaj szlachcice, z których rozmowy dowiedziałem się o zarazie w Orthburgu zacząłem uważnie słuchać, co chcieli mi przekazania, po czym odpowiedziałem:

- Rozumiem. Sprawa Orthburgu, jak i całego Hochlandu jest teraz dla nas bardzo ważne, i dziękuję, że mnie o ty, Panowie, powiadomiliście. Każę wysłać zwiad do tego miasta, żeby uzyskać pełniejsze i bardziej szczegółowe dane. Jeżeli jest tak jak mówicie, to najprawdopodobniej trzeba będzie zawalczyć z zarazą, wyszukać zdrajców i odpowiednio ukarać. Nikt nie podniesie ręki na cesarza i jemu poddanych prawda? A teraz wybaczcie, ale muszę iść...

Po czym udaję się do komnaty spokojny, że uprzedziłem szlachciców i wysłałem zwiad w kierunku Orthburga. Następnie, tak jak planowałem, zabieram się za pisanie listu...
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 47, 48, 49  Następny
Strona 4 z 49

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.