Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Imperium - Talabekland i Hochland
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Maj 26, 2008 23:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NARTORES

Magus próbował wyczuć Matthiasa, jednakże wyczuł tylko pozostałości jego mocy oraz to, że ruszył dalej w drogę z resztą swojej bandy.

Po niedługiej chwili, twoi ludzie przeszukali teren i odnaleźli zatarte już mocno ślady dość sporej bandy ludzi, idące na południowy wschód. Na skraj granic Ostlandu, Hochlandu, Drakwaldu i Gór Środkowych. To na pewno oni, gdyż wyczuwany przez Magusa ślad biegnie również tam.

Dzięki twoim przebudzonym mocom, również wyczuwasz po skupieniu ślady mocy Matthiasa w obozowisku i na trakcie.

ALRIK

- Kręcą się głównie na ziemiach dawnego rządcy ziemskiego imieniem Mannerheim. Konkretnie obok stolicy tamtej ziemi, Vodf. Tam ich ostatnio widziano. Ale są ciągle w ruchu. Próbowaliśmy robić na nich obławy w południowym skraju lasu, ale zwiali nam. Nie mamy szans ich dorwać, a oni robią się coraz bardziej zuchwali. Boimy się, że sprzymierzą się z Górami Środkowymi - a konkretniej z Chaosytami Vardeka Croma. Jeśli nie będą w okolicy Vodf, powęsz w dalszych ziemiach Mannerheim, a potem na zachodzie i północy Drakwaldu. Potem zostaje już tylko centrum lasu. Na skrajach zawsze mogą cię wspomóc nasze militarne siły, ale centrum... to niestety niemożliwe. Jeszcze jakieś pytania masz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pon Maj 26, 2008 23:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Ruszamy dalej. Nie męczcie zbytnio koni. Dogonimy ich prędzej czy później.


Kontunuuje nasza podróż srednim tempem. Dosc czasto zarzadzam krótkie postoje. Ciagle pozostaje w skupieniu podążajac tropem magusa. Dlaczego on nie chce podporzadkować się silniejszym od siebie?
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Wto Maj 27, 2008 10:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To zadanie może okazać się dla mnie zbyt trudne, muszę znaleźć kogoś do pomocy.

- Istnieje tutaj gildia najemników, która zrzesza fachowców? - Zapytałem. - A może panowie znacie godnych polecenia "poszukiwaczy złota"?
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Wto Maj 27, 2008 22:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ALRIK

- Niestety, nie w Hergig. Do niedawna była, ale przeniosła się w bardziej niebezpieczne rejony Vodf. Tam ich szukaj.

NARTORES

W końcu dzień się kończy, konie i ludzie są zmęczeni. Dotarliście już w pół drogi. Czas na rozłożenie obozu w dogodnym miejscu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Sro Maj 28, 2008 14:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dzięki... Zjawie się jak będzie po wszystkim - rzekłem. - A teraz wybaczcie.

Wstaję i podchodzę do karczmarza. Kupuję trochę jedzenia i picia, głównie mięso i orzechy, do tego bukłak wody i piwa, powinno wystarczyć.
Po tych czynnościach wychodzę na dwór, biorę konia i zmierzam w kierunku Vodf.

Podczas podróży jadę spokojnie, nie galopuję. Dokładnie obserwuję teren, muszę mieć się stale na baczności. Przejezdnych pozdrawiam i pytam o drogę, dziele się informacjami.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Maj 28, 2008 15:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ALRIK

Po czterech dniach podróży minąłeś jedną z głównych rzek Hochlandu i zbliżyłeś się do Drakwaldu.

Mijasz kolejne zagajniki i wzgórza, przed tobą rozpościerają się mury miasta Vodf. Jest bardzo warowne, nawet bardziej niż Hergig. To miasto wojaków, nie cywili. Widać to na pierwszy rzut oka. Jest również o wiele mniejsze niż Hergig.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Sro Maj 28, 2008 16:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widok ufortyfikowanego miasta budzi we mnie mieszane uczucia... W głębi ducha wierzę, że wojacy, którzy znajdują się w tym miejscu nie będą aż takimi świniami... Oby.
Z nadzieją w sercu podejżdżam bliżej miasta, jeśli trzeba to płacę myto i jadę dalej.

W mieście zsiadam z mego wierzchowca. Szukam wzrokiem karczmy oraz upragionej gildii najemników, jeśli takowego miejsca nie mogę znaleźć zaczepiam kogoś i proszę aby wskazał mi drogę.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Maj 28, 2008 20:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ALRIK

Nie mogąc znaleźć konkretnego miejsca poszukiwań (wszystkie budynki są w miarę podobne, a na Heraldyce się nie znasz), poprosiłeś o pomoc przechodniów.

Za kilka miedziaków byli w stanie doprowadzić się pod kwaterę główną Hochlandzkich najemników. Nie jest jakaś okazała - to znak, że takowi najemnicy raczej nie przebywają liczebnie w tej spokojnej prowincji...

Mimo to, może ktoś jeszcze tam jest, kogo można wynająć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Sro Maj 28, 2008 22:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Schodzę z konia i wiąże go w wyznaczonym miejscu (chyba, że jest tam stajnia, wtedy wierzochwca oddaję stajennemu).

Wchodzę do środka i chwilę stoję w progu, jeśli jest coś wartego mej uwagi, oczywiście. Jeśli w środku znajduje się portier ewentualnie inna kompetenta osoba zagaduję.

- Witam... - Rzekłem od niechcenia. - Szukam dobrych, zdolnych ludzi, do konkretnego i wymagającego zadania, to tak po krótce. Więc?

Na ladzie oprócz mego łokcia ląduje parę złotych monet.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Czw Maj 29, 2008 17:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zarzadzam znalezienie miejsca na odpoczynek i przygotowanie sie do spoczynku. Wyznaczam poszczególne warty a sam oddalam sie troche od oddziału.

Kiedy ich głosy ucichną klekam i skupiam sie na Chaosie. Pozwalam magii Dhar wypełnić każdy fragment mojego ciała zachowujac spokój. Skupiam sie próbujac choc w drobnym stopniu nad nia zapanowac. Nie formuje zadnego czaru, staram sie tylko kształtowac Dhar tak jak chce.

Po dosc dlugim czasie przeznaczonym na magie dobywam miecza. Ćwicze zadawanie ciosów i staram sie wychwycic swoje błędy. trenuje puki nie zapadnie zmrok. Wtedy wracam do obozowiska i udaje sie na spoczynek.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Maj 29, 2008 21:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ALRIK

W środku panuje stary, gotycki jeszcze nastrój. Kręcą się tutaj jacyś ludzie w kolczugach i tunikach. Najwidoczniej ci najemnicy nie zrezygnowali całkiem ze zbrój.

Jeden z nich, w tunice z bardziej okazałą heraldyką najpewniej jest tutejszym sierżantem. Kiedy zapytałeś go i zaoferowałeś pieniądze, ten potarł brodę i głęboko schował monety do sakwy. Wypisał jakiś kwit i dał ci.

- Na drugim piętrze, czwarte drzwi korytarzem po lewej stronie. Jak ktoś cię zaczepi - pokaż ten świstek. Na miejscu oddaj go kapitanowi.

Rozejrzał się i odszedł gdzieś.

NARTORES

Trening ciała i ducha zmęczył ciebie. O ile mieczem machasz bez zarzutu, to jednakże moc Dhar nie formuje się tak jak kiedyś, tak jakbyś chciał. Utrata Dhar-Aqshy była mocnym ciosem dla twojej duszy w Domenie Chaosu i potrzeba czasu by zaleczyć tą ranę, nie mówiąc o podjęciu nowej, prawdziwej ścieżki Wybrańca Chaosu.

Zapadł zmrok i ruszyłeś odpocząć.

Niedługo potem wstał poranek. Jesteście wypoczęci, zwinęliście obóz i jesteście gotowi do dalszej drogi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Maj 29, 2008 22:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dziękuje - mruknąłem.

Korupcja i inne pierdoły, ten świat jest piękny i cudowny.

Ruszam we wskazane miejsce. Kiedy ktoś mnie zaczepia pokazuję mu świstek i ruszam dalej.
Na drugim piętrze pukam do czwartych drzwi po lewej stronie, po odpowiedniej komendzie wchodzę do środka.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Czw Maj 29, 2008 23:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kontynuujemy jazde, lecz wolniej niz dotychczas - przez jeden dzien przejechalismy polowe dystansu jednak bylismy zmeczeni. Do tego nie mozna dopuscic. Dobieram szybkosc tak, by spotkac sie z Matthiasem kolo poludnia nastepnego dnia po pozadnym odpoczynku.

Przed główny oddział wysyłam trzy pary zwiadowców. Wpasc w zasadzke to najgorsze co moge teraz zrobic.

Nie wydaje juz zadnych rozkazow do czasu, kiedy bedziemy kolo godziny drogi od Matthiasa.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Maj 30, 2008 21:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NARTORES

Tym razem jedziecie nieco szybciej, jednakże co chwila macie krótkie postoje. Szybko skróciliście ostatni odcinek.

Zbliżacie się do punktu zero. W dole widać zalesione ziemie Ostlandu i Hochlandu. W oddali - pola i rzekę wokół Hergig, stolicy Hochlandu.

Mroczny las Drakwald rozpościera się bezpośrednio pod wami. Ślady kończą się w tym miejscu, czuć sporo pozostałości Dhar.

ALRIK

Ruszyłeś zgodnie ze wskazówkami sierżanta. Po drodze zaczepiło cię dwóch służbistów, jednakże spławiłeś ich za pomocą papierka.

Dotarłeś pod odpowiednie drzwi, zapukałeś i wszedłeś. Jest to proste, spartańskie wręcz biuro połączone z małą kwaterą mieszkalną.

Za prostym bukowym biurkiem siedzi ubrany w kolczugę i bardzo okazałą tunikę kapitan. Gdzieś za nim kręci się sierżant jakiś i dwóch najemników.

Stanąłeś naprzeciw biurka i podałes kapitanowi kwit. Przeczytał go, pokiwał głową i schował do szuflady. Wskazał gestem krzesło przed biurkiem. Zasiadłeś.

- Słucham zatem waćpana. Z czym przychodzi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pią Maj 30, 2008 22:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zatrzymuje kolumne i odwracam się do swych kompanów.

-Niech nikt nie wazy sie podnieść reki na naszych 'rozmowcow'. Nie dajcie sie sprowokować byle psom. Jednak jesli wszystko pojdzie na marne, to na moj znak macie wyrżnąć co do ostatniego.

Nastepnie wzywam do siebie Magusów i Championow.

-Czarnoksieznicy, sprobujcie skontaktowac sie z tym Matthiasem. Powidzcie by zatrzymal sie i poczekal na nasze poselstwo. Uprzedzcie ze nasze sily przeszukaja teren wokol miejsca spotkania... by zapewnic bezpieczenstwo obu stronom. Dajcie znac ze nie ma wyboru.

Zastanawiam sie chwile po czym mowie do Championów:

-Kazdy z was niech wezmie po dziesiatce rycerzy i kiedy dam znak ruszycie przodem na obu flankach. Postarajcie sie sprawdzic wszystkie miejsca gdzie mozna przygotowac zasadzke lub ukryc spore siły. Kiedy usłyszycie dzwiek rogu, przyjeżdżajcie natychmiast.

Nastepnie zaglebiam sie w las. Czas by wypełnić poselstwo.
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49  Następny
Strona 45 z 49

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.