Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Imperium - Ostland i Ostermark
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 26, 27, 28  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 00:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Rozumiem, ale ten bal to zbiór sztywnych gości wysokiej rangi, nie z każdym mogę się tak spoufalić jak z Tobą. Mówisz, że ten chłopiec jest Twoim uczniem... Dobrze, zapewnię mu wszystko, czego będzie potrzebował, może kiedyś powie do mnie "wujku" - chichoczę chyba pierwszy raz od wielu miesięcy - jednak pamiętaj, że nie może on przysłonić Twoich priorytetowych obowiązków, tak samo nie chcę go widzieć na bitwie, z troski o Ciebie.

Zwracam się do chłopca:

- Witaj Alricu, miło jest mi gościć Cię w tym zamku. Napewno nudzi Cię ta uroczystość... hmmm... gdzieś niedaleko powinni być cyrkowcy bawiący dzieci w Twoim wieku, możesz ich poszukać, o ile ten sztywniaczek Ildar Cię nie trzyma w uwięzi...
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 00:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja sztywniak? Co ten Gariel opowiada...

- Książe, o moją czujność nie musisz się obawiać. To samo tyczy się zakresu moich obowiązków- odpowiadam poważnie. - Alrica na bitwie zobaczysz za pięć lat. A wtedy obiecuje Ci, ujrzysz wspaniały popis jego szermierki... Jego umięjętności bojowe będą podobne do moich albo i wyższe.

Propozycja złożona przez Gariela może być dobra. Alric to w końcu dziecko, powinien trochę użyć sobie dzisiaj, a taki bal może faktycznie nudzić chłopca. Jednakże w sercu pojawił sie niepokój.

- Idź, Alricu - mówię spokojnie. - Poszukaj tych cyrkowców, o których mówi książe. Pobaw się, ale z umiarem. Bądź dziś zwykłym dzieckiem, gdyby coś się wydarzyło poinformuj mnie o tym.

Mam nadzieje, że mój wychowanek zrozumiał me słowa. To bystry chłopak, na pewno zrozumiał i nie będzie pokazywał swych talentów pośród tych wszystkich ludzi... Nie chcę niepotrzebnych skandali albo zbytniego zainteresowania.

Sięgam po kielich z winem, biorę łyk. Szukam jakiejś przystawki, nie będę się teraz posilał konkretnie.

- Książe, spójrz ile kobiet na sali... Może wśród nich znajdzie się potencjalna małżonka dla Twej osoby?
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 00:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sięgam po kielich wina, dalej rozmawiając z Ildarem. Przy okazji rozglądam się po sali, po kobietach.

- Tak, ale wiesz, tak między nami, to ja nie szukam byle jakiej.. musi być konkretna - puszczam do Ildara oczko rękoma opisując dokładnie kształty.

- A co do Twojego małego.. chłopca. Za pięć lat będzie szermierzem? W wieku piętnastu lat... obyś się nie pomylił. A, co to za ciekaw umiejętności o jakich wspominałeś?

Mówiąc to jestem wesoły, dalej rozglądam się po sali ale dokładnie słucham Ildara.
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 00:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Rozumiem - uśmiechnąłem się i powoli pokiwałem głową. Uniosłem lekko kielich do góry. - Jak wino, dobry rocznik i musi uderzać do głowy.

Ponownie obserwuję salę. Rozsiadłem się wygodnie na fotelu.

- Nie przesadziłem. Kiedy Alric będzie miał piętnaście lat będzie w stanie pokonać wielu dobrych wojowników. Tak samo było ze mną. On posiada dar... Potrafi czytać w sercu, wyciągać z niego wspomnienia, bóle, smutki. On sam nie uczył się tego. To nie Chaos, tak wspaniały dar nie może być mutacją. Urodził się z tym, nikt nie dbał o niego, teraz ma mnie. Ja stworzę z niego godnego wojownika, który przynieście chwałę i popularność sobie jak i Zakonowi, do którego będzie wcielony.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 00:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Wino... - przyglądam się powoli pustoszejącemu kielichowi - Dobry rocznik.

Uśmiecham się wesoło do Ildara, jednak w oczach nie widać pijaństwa, wręcz przeciwnie, jestem bardzo przenikliwy.

- Czyli teoretycznie.... jak będzie miał tszydzieści lat... To... będzie dwa razy lepszy od Tsiebie? A jak 45 to trzy razy lepszy...? A gdyby był elfem to na Sigmara, w wieku 300 lat byłby dwieście rasy lepszy od tsiebie.

- A - zbliżam się do Ildara, tak, aby tylko on słyszał, przekazuję mu tajemnicę tylko dla jego uszu - posłuchaj mnie uważnie... czy ten chłopak umie przewidzieć... która z tych kobiet będzie najlepsza w łóżku?
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 00:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na mojej twarzy wymalowała się powaga, odstawiam swój kielich z winem. Odsuwam się od Gariela.

- Nie... Takich rzeczy nie będzie przewidywał - odpowiedziałem z ogromną powagę. - Wedle mojej myśli mógłbyś spróbować sam. Spróbować każdej... Masz władzę, jesteś księciem, wyzwoliłeś ten lud. Coś Ci się należy, prawda?

Patrzę Garielowi prosto w oczy. W moich oczach widać ogromne przekonanie, muszę głęboko wierzyć w to co mówię.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 00:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Biorąc kolejny łyk.

- Czyli będzie opierał siem-moim roskazom?? A to nicpoń.. jusz jam-mu dam... A ja wyswoliłem ten lód i co? Nawet dobreej kobiety mi nie dadzą, widzisz jak cienszko... jak... władcom....

Przysuwam się do Ildara
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 00:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawe rzeczy zaczynają się dziać. Zbyt ciekawe.

- Myślę drogi, książe, że powinieneś udać się już do swej komnaty - powiedziałem stanowczo wstając. - Jesteś pijany i zapewne zmęczony całą przygodą w Hegrig. Idziemy.

Wstaję i chwytam Gariela. Prowadzę go do jego komnaty. Gdyby nie mógł sam iść, pomagam mu. Po drodzę zaczepiam jakiegoś służącego, aby mi pomógł. W jego komnacie pomagam mu się położyć.

- Gdyby jaśnie książe nie chciał spać sprowadź mu jakąś dziewkę - mówię do służącego. - Należy mu się...
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 01:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdy służący wychodzi i w pokoju zostaje tylko Ildar nagle podnoszę się, jednak nadal siedzę na łóżku, lekko zmęczony.

- No, nareszcie. Ile można udawać pijaka, żebyś zaczął działać. Teraz, kiedy jesteśmy sami i nikt nie wie o tym, możemy spokojnie porozmawiać, proszę, usiądź. Opowiedz mi teraz wszystko o tym chłopaku, swoich planach w stosunku do akademii oraz nadchodzącej wojny z Rudigerem....

Myślę, że w końcu zaskoczyłem nawet kamienną twarz Ildara...
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Revan
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 24 Gru 2007
Posty: 90

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 01:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Revan z zaciekawieniem przyglądał się Garielowi, i Czarnemu Mieczowi. Mimo, iż wynieśli go jak pijanego, wcale taki nie był. Dokładnie obserwował, ile wypił, a kilkoma łykami nie da się upić.

Postanowił jednak się tym nie droczyć, jeżeli miał sprawę do Miecza, to powinno to zostać między nimi. Nie był już szpiegiem, nie musiał być już najlepiej poinformowany w każdej sytuacji. Do czasu…

Opróżnił kolejny kieliszek. Wino było dobre, ale słabe, trudno byłoby się nim upić. Nic dziwnego, to ma być w końcu bal, a nie popijawa. Nie miał specjalnie wielkiego apetytu, toteż jadł oszczędnie, ale złagodził głód. Nie lubił takich uczt, dużo formy, mało treści, nawet jedzenia się do tyczyło.

Obejrzał zdobiony kieliszek z kilku stron. Może jednak to wino nie jest takie słabe?
_________________
#Sesja Wojna Magów - Erica Reichert
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 01:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To był swoisty pojedynek kamiennych twarzy, jednakże myśle, że go przerwałem ponieważ lekko uśmiechnąłem się.

- Zacznę od początku... O Alricu mało wiem, znam go przecież niecały dzień. Jednakże mam pewne obawy, jeżeli wymknie się mi spod kontroli będzie dla mnie wielkim przeciwnikiem dlatego muszę dołożyć wszelakich starań, aby wytrenować go i wychować właściwie. Akademia, Zakon. Pomyśleć, że podobny sam zniszczyłem tropiąc jego członków i zabijając ich. Dzisiaj tworzę coś nowego, mam nadzieje, że lepszego. Mam nadzieje, że budynek nie będzie stał w mieście. Sporo terenu zajmował by Zakon. Chciałbym, aby siedziba Zakonu przypominała swoistą basztę. Wiem, że wydasz na to sporo pieniędzy, ale wiedz, że w całym Imperium nie znajdziesz takiego oddziału. Oni będą posłuszni mi, a ja Tobie, dlatego proszę, abyś cały trening zostawił mi. Mam nadzieje, że sługa dostarczył Ci kopie mego ogłoszenia? I na końcu wojna z Rudigerem Młotem. Jeżeli to ma być syn Imperatora to coś mi się tu nie zgadza. Jego osoba mnie bawi, aczkolwiek nie lekceważę go. Jestem generałem piechoty, będę Ci służył. To wszystko... Jeżeli masz dalsze pytania, pytaj śmiało.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 08:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

REVAN

Dosiedli się do ciebie twoi towarzysze. Nie mają również nic innego do roboty. Aegis i Erica całują się po kryjomu i patrzą sobie w oczy, jak to zakochani. Eneid i Cohen przyciszonymi głosami rozmawiają o sytuacji.

FELIX

Zagajona rozmową kobieta była tylko lekko podchmielona winem, w przeciwieństwie do wielu osób z sali. Mimo to, uśmiechnęła się zaskoczona.

- Z wielką przyjemnością. Za cóż to wznieść toast mamy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gariel
Mistrz Rycerski
Mistrz Rycerski


Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 409
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 12:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wysłuchuję Ildara ze zrozumieniem, gdy kończy, zastanawiam się jeszcze chwilę po czym mówię

- Dobrze. W takim razie pilnuj go dobrze, jednak nie zniszcz mu dzieciństwa do końca. - uśmiecham się - A Akademię dostaniesz taką o jakiej mówisz. Jutro wydam odpowiednie rozkazy co do budowy, ale musisz wiedzieć, że zanim budynek będzie gotowy, mogą upłynąć miesiące jak nie kilka lat. W międzyczasie znajdziemy Ci coś w zastępstwie. Poza tym, chcę tylko żebyś najpierw skupił się na wojnie, jeżeli, w co mocno wierzę, uda się nam zakończyć w końcu walki i to pomyślnie, zaczniesz zabierać się za tworzenie tego zakonu.

Wzdycham, po czym mysląc chwilę kontynuję.

- Musisz wiedzieć, że wojna z Rudigerem będzie wymagająca. Wiem, że jego osoba może być śmieszna, ale jego wojska już nie. Będę probował wszelkich sposobów, by go pokonać ale w głównej mierze polegam na Tobie i Twoich umiejętnościach przywódczych. Napiszę... reformę wojskową. Mam już plan przemian w wojsku, ty masz nim dowodzić.

- Teraz możesz wrócić do gości, ja chwilkę odetchnę świeżym powietrzem i też do was dołączę.
_________________
The Emperor is weak, Undead shall rise...

#Sesja Sylvania - Otto Welmann, akolita
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 13:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słowa Gariela przypomniały mi pewne wydarzenia.

- Nim odejdę pozwól, że coś Ci opowiem – powiedziałem spokojnie i powstałem. Tak jakby ta historia była dla mnie bardzo ważna. – Dawno temu służyłem Czerwonemu Khanowi. Czerwony Khan tworzył swoje państwo w odległych krajach Kitaju. Łączył wiele nacji, które nigdy wcześniej nie walczyły by w jednej sprawie. Równocześnie w tym czasie, ma ukochana Katarina, zachorowała. Żaden z medyków nie potrafił sprecyzować choroby, a co za tym idzie, uleczyć jej. Jako, że Czerwony Khan działał w imię „Prawa” Zakon Sid wysłał mego mistrza i mnie do niego, aby go wspomóc radą i czynem. Zabrałem Katarinę, ponieważ wiedziałem, że Czerwony Khan jest potężny i może będzie potrafił uleczyć mą miłość.

Tutaj urywam na chwilę. Przechadzam się po komnacie i wracam do miejsca, w którym stałem wcześniej.

- Tak, wiedział jaj jej pomóc – powiedziałem to z ogromnym żalem i smutkiem w oczach. – Lecz w zamian za jego pomoc żądał mojej. Pomogłem mu, ba! Nawet mój mistrz nie miał nic przeciwko, do momentu... Coś mu się poprzestawiało w głowie i zakochał się w Katarine. Chciał czym prędzej wracać do Imperium, zostawić Khana. Zostawić... Głupiec z niego był. Wysłał listy do Zakonu Sid.... Po posiłki. Nim się zorientowałem całe masy Rycerzy Sid polowało na mnie. Musiałem się bronić, prawda? Czerwony Khan patrzył na to z niemałym podziwem i radością. Wiedział, że z każdym pojedynkiem rosną moje umiejętności. Chciał wszystko robić szybciej, coraz szybciej... I, choć bardzo szybko urósł w siłę, to jeszcze szybciej upadł. Nauka z tego prosta... Jeżeli chcesz pokonać Młota musisz się nie spieszyć. Planować, rozpatrywać każdą decyzje.

Ponownie urywam. Uśmiecham się jakby na pokaz i dla przymusu.

- Teraz idę się bawić – mruknąłem. – Do zobaczenia, książe.

Wracam na salę, siadam na swoim miejscu.
_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Deliar
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 01 Lis 2007
Posty: 48
Skąd: z Elfiego Gaju

PostWysłany: Czw Sty 31, 2008 21:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mówię:
-Wznieśmy toast za księcia Gariela i za Imperium.
Podnoszę mój kielich do góry i po chwili pije go a ona razem ze mną.
Po wypiciu biorę pierwsze lepsze krzesełko i przysiadam się do niej.
Po chwili mówię do niej:
-Co sprowadza taką śliczną kobietę w te strony.
_________________
For Glory, For Duty, For Honor.
#Sesja Vae Victis: Felix Stunder
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Vae Victis Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 26, 27, 28  Następny
Strona 3 z 28

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.