Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Rozdział Trzeci: Polowanie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przyjaciel czy Wróg?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3940
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sro Gru 24, 2008 15:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Alex , Skalf, Astian >
<Ruszyliście dalej na północ w stronę lasu. Słóńce wyjrzało zza horyzontu w pierwszym momencie was oślepiając.
Alex Aura jest podobna do tej co na plaży ale inna jakby tylko połowa z niej ślad o dziwe wskazuje gdzieś ku południu, w strone z której idziecie a nie od strony lasu...
Dzień zapowiada się pogodny , w miarę ciepły. Jeśli nie wpadniecie w żadne tarapaty to może jakimś cudem forsownym marszem dotrzecie dziś w nocy do zwodzonego mostu , który naprawiały krasnoludy. Pusta prawie bezdrzewna okolica napawa was obawą jak i spokojem jednocześńie. Nic nie powinno was zaskoczyć na otwartm terenie, jednak te kamienne głazy , usypiska i samotne suche drzewa , każde wygląda podejrzanie.
Skal nadal wydaje ci się że ktoś was sledzi. Jednak mimo twoich wielkich wysiłków aby ujrzeć kogokolwiek , nikogo nie dostrzegłeś. >

<Mufłaje rozmowa jest dla ciebie niezrozumiała to posykiwania , warknięcia , pomruki i jakieś dziwne słowa. Wygląda na to że wasz gość odchodzi. Czyżby to człowiek?? Zauważyłeś kawał czarnej peleryny który mignął w wejściu. Twoja pani uśmiechnęła się kiedy zobaczyła że nie śpisz. Ma przy sobie dzieciątka. Dziwne dałbyś głowę że wczoraj były mniejsze. Widać gołym okiem że dwójka to dziewczynki i dwójka to chłopcy... Masz zamiar zatrzymać odchodzącego gościa??>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Czw Gru 25, 2008 11:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Trzymając nóż w ukryciu wychodzę za przybyszem. Uśmiecham się do gospodyni i idę za postacią. Gdy będe na dogodnej pozycji do ataku wołam go. Używając wszystkich języków jakie znam. Staram się być stanowczy ale również przyjazny>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3940
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Czw Gru 25, 2008 13:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Mufłaje postać zatrzymała się. Czarne jak smoła długie włosy spływają aż za łopatki. Nie odwróciła się ale zatrzymała na twoje zawołanie. Masz dziwne przeczucie że nóż może nie wystarczyć... Nagle osoba przemówiła , sam nie wiesz jakim jezykiem ale zrozumiałeś jej słowa, lekkie, świeże jak i stare zarazem, stanowcze, pełne agresji a jednak z dużą nutą troski.>

-Szukasz zwady Mufłaje? Wracaj do swojej pani i swoich dzieci. Nadaj im imiona , wychowaj i żyj. Żyj jak najdłużej. Masz siłę, nie zmarnuj jej...

<głos zamienił się momentalnie w szept>
-...Ad umbro aeternitas agmen...

<Nagle poczułeś silne ukłucie jakby ktoś włożył igły w twoje uszy i język. Usłyszałeś jeszcze niewyraźnie:>

-... Salvis Aeris morte...
<Po czym postać jeszcze przed momentem stojąca przed tobą rozwiała się na wietrze... Stałeś tak chwilę osłupiały aż do twoich uszu dotarło nawoływanie:>

-Mufłaje...Mufłaje... -<znasz ten głos, to Cristabellianea>


<Alex, Astian Skalf>
<Minęły dwa bite dni i noce zanim dotarliście do zwodzonego mostu krasnoludów. Uprzednio przez bramę przepuszono was bez problemu, nawet nikt nie pytał po co wracacie. Na noc rozbijaliście obóz z ogniskiem. Jeśli ktoś was obserwuje to i tak was widać cały czas. W dzień robiliście postoje na lub na złapanie oddechu. Teraz jeszcze tylko ten jeden most i jesteście w lesie. Most jest podniesiony. Pogoda zmieniła siegwałtwonie wczoraj w nocy. Jest zimno i wilgotno. Mży.>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Pią Gru 26, 2008 10:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Ten głos... Nie odchodź przybyszu...Proszę...Tak dawno nie słyszałem głosu... Dlaczego zostawiłeś mnie samego? Znowu tylko ja! Czemu mnie nie zabrałeś ze sobą! Popadam w chwilową zadumę. Ja tak bardzo Cie potrzebuje...>
- Co ? - <Odwracam się do Cristii błyskawicznie>
- Ty to powiedziałaś czy mam już omamy słuchowe z tęsknoty?
- Tracę zmyły chyba już...<Kucam przy wejściu do leża i zasłaniam dłońmi twarz.>
- Nawet nie wiesz jak bym chciał żebyśmy mogli choć chwilę porozmawiać...
- Abyś mogla mnie zrozumieć a ja Ciebie...
- Popatrz na mnie. Jakże żałosny jestem. Jak słaby i mizerny. Jedynie żyje z powodu upewniania się o swojej nieistniejącej sile...
- Dobra dość tego płakania kupa roboty przede mną. Trzeba w końcu spełnić małżeński obowiązek. Jako głowa rodziny muszę ostro wziąć się do pracy!<Patrze na Cristii spokojnie i uśmiecham się>
- Nawet jak mnie nie rozumiesz to cieszę się że mnie wysłuchałaś.
<Wchodzę do leża i zabieram się za prace. Tak to wszystko się przyda. Król musi mieć dobry oręż i zbroje, tak! I tarcze! >
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3940
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pią Gru 26, 2008 12:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Mufłaje>

-Rozumiem Cię bardzo dobrze mufłaje mój ukochany ostrouchy oblubieńcu, ojcze naszych dzieci, panie tego leża. Rozumiałam cię od pierwszego razu kiedy cię ujrzałam. Czyźbyś ty nadal mnie nie rozumiał?

<Cristabellianea usmiechnęła się do ciebie pokazując ostre zęby>

-Jako ojciec już niedługo to ty przejmiesz piecze nad dziećmi. Szybko urosną a ty będziesz je uczył...

<Zastanawiasz się jak to możliwe że rozumiesz jej słowa...?>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Pią Gru 26, 2008 13:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zatrzymuje się w połowie kroku>
- Ty mówisz a ja rozumiem! To niesamowite! Kimkolwiek był ten jegomość jestem jego dozgonnym dłużnikiem! Nawet nie wiesz jak się moje serce raduje! <Daje susa w jej stronę i przytulam ją i dzieciaczki delikatnie>
- Chodź usiądź. Odpocznij. <Prowadzę ją aby spoczęła>
- Ja będę pracował a Ty opowiadaj. Jestem tak spragniony słów! Zacznij... Sam nie wiem po prostu opowiadaj. Muszę szybko skończyć pracę i iść na polowanie. <Zabieram się ostro do pracy przysłuchując się opowieści. Z moich ust nie znika uśmiech>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią Gru 26, 2008 15:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrzę ponuro na most. Odgarniam zlepione włosy z twarzy. Szukam wzrokiem miejsca gdzie się ten most opuszcza. Dźwigni, albo jakiegoś mechanizmu.

- Na Sigmara... coś czuję, że nasza dobra passa się skończyła.

Wracam myślami do tamtego wydarzenia z ręką. Widać, ktoś kto używa Eteru do swoich potrzeb... mag znaczy... albo nas kontroluje, albo działa przeciwko hrabiemu... to jest bardziej skomplikowane niż myślałem. W tej sytuacji jest kilka ukrytych den...
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3940
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pią Gru 26, 2008 19:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Alex , jest korba i mechanizm zębaty, zapadkowy zamknięty na kłódę i łańcuch. Do obsługi potrzeba co najmniej dwóch , trzech osób. W przeciwnym wypadku most runie w dół z wielkim hukiem, może się nawet uszkodzić. Cisza i spokój chociaż drgania magii z lasu już budzą w tobie niepokój. >


<Mufłaje>

<Twoja oblubienica ucieszyła się bardzo na twoją reakcje. Rozłożyła dzieciom kawał skóry jako posłanie i położyła je łagodnie aby mogły się bawić. Rana na jej ramieniu całkowicie zniknęła..
Wszystkie dzieciątka mają szarozieloną segmentową skórę , szpiczaste uszy i pazury. Dziewczynki są bardziej podobne do mamy, są lepiej zbudowane, mają te dzikie zielone oczy a także ogony i zabójcze zęby, jednak ich twarzyczki są delikatniejsze i łagodniejsze w rysach niż Cristabellianei. Chłopcy mają twoje oczy i są szczupli jak ty oraz mają łagodne elfie lica. Zdumiewające jak szybko dorastają. Potrafią już same chodzić. Jeszcze nie mówią ale nasłuchują i od czasu do czasu pokrzykują.>

-Chcesz abym opowiedziała ci o sobie Mufłaje?? Dobrze mogę opowiedzieć. Urodziłam się tutaj. Odkąd pamiętam żyłam na tej wyspie. Chociaż kiedy się urodziłam wyglądałam jak ty Mufłaje, tak mi się zdaje. Jednak niedługo po tym dziwna burza przyniosła zmieniający deszcz. Wszyscy mieszkańcy wyspy się zmienili. Wszyscy poza kilkoma osobami z rodziny Ojca. Osobami które miały moc zmieniania rzeczy. Żyliśmy sobie spokojnie , mniej i bardziej zmienieni, hodowaliśmy zwierzęta , polowaliśmy, uprawialiśmy rośliny. Rodzina Ojca nam pomagała. Wszyscy byli bardziej lub mniej szczęśliwy. Kiedy przybywali obcy zawsze dawaliśmy sobie z nimi rade. Jednak pewnego dnia przybył Przeklęty zwany Hrabią. Przypłynął wielkim statkiem z którego wyszło wielu ludzi i Ta choroba. Choroba która zabiła Ojca i większość jego rodziny a także wielu z mieszkańców wyspy. Jak doszło do tego że Hrabia przekonał resztę z rodziny Ojca do współpracy tego nie wiem. Ci którzy nie poddali się jego woli musieli odejść a ci którzy mu się nie podobali zostali wygnani. Hrabia z początku udawał że przybył aby uratować nas od choroby ale w końcu pokazał swoje prawdziwe oblicze i wszyscy już wiedzieli że to on przyniósł chorobę. Chciał nas wszystkich wymordować ale ktoś z rodziny Ojca postawił mu jakieś warunki i zostaliśmy zamknięci na tej połowie wyspy. Syn Ojca mieszka z nami tutaj. Teraz on jest naszym Ojcem. Dba o nas i broni . Hrabia niszczy drugą połowę wyspy wykopując z niej świecące kamienie i sprzedaje je dziwnym ludziom handlarzom , którzy nie słuchają Hrabiego a mimo to mieszkają razem z nim. Hrabia wysłał do lasu potwory, niektóre z innego świata. Polują na nas ale jesteśmy sprytni, uciekamy. Tak naprawdę tylko czwarta cześć wyspy należy do Hrabiego. Reszta nadal należy do dzieci Ojca, chociaż pomagają Hrabiemu nie wiedzieć dlaczego. Żyjemy raczej osobno lub w małych grupach aby łatwiej się ukryć. Syn Ojca mieszka sam w dużym kamiennym grodzie. To on nas dzisiaj odwiedził. Poświęcił nasze dzieci i ciebie kiedy spałeś....

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 10:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Zamyślam się na chwilkę>
- Kim był ten ojciec? Coś więcej o nim wiesz? I kim jest jego syn? Co to jest moc zmieniania? Jak wyglądają te mutanty? Wiele ich? Jak liczebni jesteśmy? I co to znaczy "Poświęcił" nas jak spaliśmy? Wybacz ale jestem dość nieufny do magii o której mówią że zmienia. <Czekam cierpliwie aż odpowie na wszystko. Pracuję dalej ochoczo>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3940
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 14:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Mufłaje>
<Cristabellianea bawi sie z dziećmi trącając je lekko dłoniom i uśmiechając się do nich. Kiedy mówi przenosi wzrok na ciebie>
-Kimi był Ojciec?? Naszym opiekunem, Ojcem, sprawował władze i utrzymywał porządek na wyspie. Jego syn jest jego synem. Także nam pomaga, broni i leczy. Jeśli ktoś ma jakieś troski czy kłopoty zawsze może poprosić go o pomoc.... Moc zmieniania? To to co mają w sobie istoty władające magią . To umiejętnośc zmiany jedno w drugie lub tworzenie obrazów i innych rzeczy z powietrza. ... Mutanty?... A co to takiego? Tu nie ma żadnych mutantów... <Oczy Cristabellianei błysnęły podejrzliwie>
-Uważasz że zmienione istoty są gorsze?? To słowo: mutanty, brzmi tak pogardliwie... Hrabia używa tego słowa...
-A cóż znaczy poświęcenie przez kapłana?? Akceptacje, przyjęcie do wspólnoty, szczęście i opieke sił wyższych... Zadajesz dziwne pytania i do tego używasz paskudnych słów...
<Twoja oblubienica przytuliła mocno dzieci>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Sob Gru 27, 2008 16:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- To co rozszarpało rannego którego niosłem na pewno nie było takie jak my. Mutanty to potwory. Wyznawcy mrocznych bogów. Sama mi powiedziałaś przed chwilą o potworach które tu biegają. U mnie to były Trolle zwierzokształtni i tym podobne. Nie użyłem tego słowa aby określić nas tylko te potwory. Jestem z bardzo daleka i trudno mi się tu rozeznać. Dlatego te pytania. Opowiadaj dalej. <Uśmiecham się>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Nie Gru 28, 2008 15:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- My nigdy nie mieliśmy szczęścia Alex... < rozglądam się za jakimś dobrym miejscem na nocleg - jakieś osłonięte od wiatru i deszczu miejsce. >
_________________
#Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3940
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Nie Gru 28, 2008 22:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


<Skalf, Alex, Astian>
<Nie ma miejsca całkowicie osłoniętego od wiatru i deszczu. Najbardziej osłonięte miejsce jest przy ścianie którą tworzy podłoga podniesionego mostu. Przynajmniej z jednej storny osłania od wszystkiego. Ta noc będzie zimna, już teraz jest chłodno. Bez ogniska przemarzniecie>

<Mufłaje>

- Nie wiem ile jest potworów. Pojawiają się i znikają. BArdzo dobrze się kryją dlatego najlepiej chodzić po drzewach. Rzadko który z nich to potrafi. Jak liczebni jesteśmy? Tu każdy żyje własnym życiem , chyba że zostaje wezwany przez Syna Ojca. Trudno mi powiedzieć. Jak już wspomniałam żyjemy w małych grupach lub całkiem osobno, czasem nie widzimy się bardzo długo. Niektórzy umierają z głodu inni padają ofiarą potworów...
Ciii... słyszysz? Jeden z nich jest tuż pod naszym schronieniem, duzy, paskudny -wyszeptała Cristabellianea.

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Pon Gru 29, 2008 15:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Chwilkę nasłuchuje. Po czym skradam się do wyjścia. Chcę ujrzeć tą bestię która tam buszuje>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Peres
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 49
Skąd: Dalekie okolice Olsztyna

PostWysłany: Pon Gru 29, 2008 16:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Rozglądam się w około i szukam jakiegoś drewna na opał>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przyjaciel czy Wróg? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 10, 11, 12  Następny
Strona 2 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.