Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Akt I Cz2 Na stałym lądzie...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 57, 58, 59
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przyjaciel czy Wróg?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
harry
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 711

PostWysłany: Wto Lut 12, 2013 21:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- AAaa.. Uciszcie się w reszcie bo i dajcie spokojnie odpocząć! Jak na razie cokolwiek robicie ciągnie was z jednego gówna w drugie. Co do ciebie to zamiast zaraz nadziać cię na kawał drąga a nam za pomoc złagodzić wyrok zamknęli nas wszystkich w tej klatce. Jak żeś chciał wywinąć się katu przez samobójstwo to qrde ci nie wyszło. Bo za to co ten niziołek mówił pieniek cię nie minie a teraz doszedła i druga napaść.

<Wywnętrzaniam się na kręcącego po celi krasnoluda>

- Na wszystkich bogów jeszcze wczoraj byłem wolnym człowiekiem jako pewnie i wy a dziś siedzę w śmierdzącej celi i czekam aż może mnie skażą albo i nie. I pomyśleć że parę dni temu chciałem z imionami bogów na ustach stanąć przeciw wojskom Lukasa. Mór i zaraza. I co tak ostukujesz te ściany. Myślisz że się wyślizgniesz? A nawet jeśli dziś ujdziecie jutro wsadzą wam bełta między łopatki i to każda ze stron bo przestaną krasnoludom w ogóle wierzyć.

<Wściekłem się na obydwu przekomarzających się krasnoludów za całą ogólną sytuację>

„Ta zaproponują mu współprace na podłych warunkach… popracuje z katem jako manekin do nauki dla jakiegoś ichniego terminatora na przyuczeniu”
_________________
Przyjaciel czy wróg? --> Kurt, człowiek
Przeznaczenie czy Przypadek --> Rudolf "Rudi" von Karien
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
luko
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 574

PostWysłany: Sro Lut 13, 2013 10:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słysząc propozycję Laily oczy szeroko mi się otwarły. Chwyciłem ją za dłonie i z uśmiecham na twarzy przemówiłem.

- Bardzo mi schlebiasz moja droga i wiedz, że bardzo bym tego chciał ale na przeszkodzie jest jedna sprawa. Otóż obiecałem memu bogowi, Urlykowi czystość. Choć ostatnie sprawunki jakie napotkałem na swej drodze nadwyrężyły mą wiarę, to nadal się waham. Nie wiem teraz czy nadal dochować swego słowa, czy zmienić swe postępowanie. Myślę, że nie długo podejmę decyzję, a wtedy mam nadzieje, że wrócimy do tej rozmowy i do tego tematu. A teraz życzę ci dobrych snów moja droga.

Przytulam ją i całuje delikatnie w usta. Następnie kłaniam się i idę do swej komnaty.
_________________
"Przyjaciel czy Wróg?" ==> Pascal Wittenberg, człowiek
"Przeznaczenie czy Przypadek?" ==> MG (Mały Głód) Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Stalowy
Namiestnik
Namiestnik


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 1237

PostWysłany: Sro Lut 13, 2013 11:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzałem na Kurta, potem na Ingwara.

Człowiek jest strasznie rozeźlony. Nie można mu mieć tego za złe. Chcąc dobrze władował się w niezłą kabałę i teraz tylko zależy od jego "przełożonego" co z nim dalej będzie.

Ingwar natomiast znów jest w jednym ze swoich szałów. Przecież nawet Zabójca Smoków Kurik Kaznagar nie pokonał siłą smoka, który siedział na królewskich skarbach. Zamiast tego walczył cały dzień w pieczarze, dając czas saperom do zaminowania jaskini i pogrzebania obu pod tonami skał. A ten tu... jak młokos który słucha historii i nie bierze pod uwagi morałów... jak... ech.

Nieważne. Siadam pod jedną ze ścian i milczę. Rozważam całą sytuację i wypowiadam w umyśle słowa runicznej litanii, aby chociaż trochę zregenerować moc, która drzemie we mnie. Wolę nie robić tego na głos... tylko jeszcze bardziej podminowałbym obu towarzyszy niedoli.

Pomimo wszystko mam nadzieję, że wydostaniemy się z tej kabały w jakiś sposób, który nie będzie kosztował nasze żywota.
_________________
Przyjaciel czy wróg? - Rhunar Ragnison, Magnus Regenbogen
Lily et Pique - Gundrik Grundisonn
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3939
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sro Lut 13, 2013 13:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Tellan>

<Iruyh podał ci wszystkie trzy pergaminy a kiedy je przeczytałaś zasmuciłaś się i zamarłaś w zamyśleniu. Długo rozmiawiałaś o ich treści z Iruyhem przy śniadaniu i sporo się wyjaśniło. Zmieniliście treść dokumentów a potem wróciliście do treningu ,który jak zwykle okazał się bardzo trudny i wyczerpujący. >


<Pascal>

<Pożegnałeś Laial i udałeś się do komnaty na spoczynek. Odchodząc widziałeś ,że dziewczyna była trochę zawiedziona ale raczej zrozumiała twoje powody. Przebrałeś się i ułożyłeś do spokojnego snu.>



Koniec Aktu Pierwszego
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Przyjaciel czy Wróg? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 57, 58, 59
Strona 59 z 59

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.