Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Prolog
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Burza Chaosu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raziel
Starszy Prochowy
Starszy Prochowy


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 284
Skąd: Sylvania

PostWysłany: Wto Lis 15, 2005 16:30    Temat postu: Prolog Odpowiedz z cytatem

<Middenheim Miasto Białego Wilka, mieszkańcy żyją sobie szczęśliwie, strażnicy niczego nie podejrzewają co jakiś czas grupka samozwańczych bohaterów rozbije jakiś kult Chaosu, ot zwyczajne życie wielkiego miasta Starego Świata. Aż do teraz...>
_______________________________________________
<Calderic wkraczasz właśnie do Miasta Białego Wilka, pewien znajomy kapłan Ulryka prosił cię byś niezwłocznie przybył jednak w liście nie wyjaśnił o co mu chodziło>
_______________________________________________
<Tobias jesteś w Middenheim od czterech dni i od czterech dni siedzisz w taniej knajpie "Szczurzy ogon", właściwie nie wiesz po co tu jeszcze siedziesz wstąpiłeś do miasta uzupełnić zapasy i dziwnym trafem postanowiłeś zostać jeszcze parę dni>
_______________________________________________
<Yorii ap Grun zwiedzałeś jak to mówią w Norsce "Krainę słabych ludzi" czyli Imperium, spędziłeś tu sporo czasu, byłeś w wspaniałej stolicy Imperialnej a także w "mieście wiedzy" w Nuln. Postanowiłeś że czas poznać miasto o którym mówią nawet ludzie z północy o Middenheim, Ulryk cieszy się wiarą także w Norsce a to jest jego miasto, nie mógłbyś go nie odwiedzić, gdy ruszałeś z Nuln załapałeś się jako ochroniaż karawany kupieckiej jadącej właśnie do Miasta Białego Wilka, jesteście prawie u celu, jesteście w lesie Drakwald. Mieliście parę potyczek z zwierzoludźmi a widziałeś nawet smoczoogra który jednak nie zaatakował a uciekł... dziwne...>
______________________________________________
<Arel przebywasz Drakwald, idziesz ścieżką, wychodzisz na główny trakt, rozglądasz się i widzisz nadciągającą karawanę kontem oka zauważyłeś ruch w krzakach.>
______________________________________________
<Olaf budzisz się w karczmie "Ostrze Estalii" w Middenheim wczoraj miałeś małą popijatykę i teraz boli cię głowa a przed oczami latają zgniłozielone cienie, chętnie byś wypił klina>
______________________________________________
<Darkon twój przyjaciel z Kolegium Światła wysłał ci zaproszenie do siebie do domu, do Middenheim, postanowiłeś przerwać swą krucjatę przeciwko Chaosowi i udać się do swojego Hansa Grunnera swego przyjaciela. Do Middenheim wszedłeś pół godziny temu i teraz przciskasz się przez zatłoczoną ulicę do rynku gdyż tam jest mieszkanie Hansa>

_________________
Per mortis ad gloria!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Wto Lis 15, 2005 16:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<wkraczam do Middenheim, do wielkiego miasta Białego Wilka... byłem tu już daaaawno temu... zerkam na mapę kapłana i jego list... kieruję się w stronę jego chaty... staram się uniknąć zaczepek i rozmów, pytając się w razie czego przechodniów o drogę, w końcu mapka kapłana jest niedokładna>

-Miasto Ulryka. Ha! Ile to już lat minęło!

<przepychając sie klnę sobie w myślach... "Odejdź nędzarzu... przesuń się kurwa, łapsie cholerny... ruszcie dupy, łachy cmentarne!">

<rozglądam się uważnie, po czym pukam do drzwi mocno, jeśli już dojdę>
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy


Ostatnio zmieniony przez Ethereal dnia Pią Lis 18, 2005 15:25, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Lis 15, 2005 17:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Jadę z tyłu wozu, siedząc między barierką a skrzynią. Jedna noga luźno zwisa nad ziemią. Miecz leży na skrzyni, tak samo oszczep. W rękach trzymam natomiast... kamień, podrzucając go raz po raz i obserwując okolicę z tyłu karawany>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3942
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Lis 15, 2005 21:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Ocho znowu zabalowałem.
<Rozglądam się po karczmie , a że ostrość słaba krzycze:>
-Barman, jeszcze jeden kubek!! Ino żwawo!!
<Macam rękojeść miecza. Jest na miejscu więc wszystko gra. Nie powinienem tak przesadzać. Wypijam napitek przyniesiony mi w kubku, daje napiwek i wołam. >
-Przynieście mi do pokoju dwa wiadra najzimniejszej czystej wody jaką możecie znaleść.
<Wracam do swego pokoju który napewno wynająłem skoro tutaj piłem. Zamykam drzwi i pogrążam się w myślach w bezgłośnej modlitwie>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Arelius
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 12 Paź 2005
Posty: 25

PostWysłany: Wto Lis 15, 2005 21:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zauważając ruch w krzakach, wytężam wzrok i próbuje dojrzeć co się w nich kryje... nastepnie podchodze do nich i zaczynam je przeszukiwac...
Następnie próbuje zatrzymuje karawane i jeśli mi się to uda proszę o pomoc w dotarciu do miasta...
_________________
#SESJA Altdorf --> Arelius
#SESJA Burza Chaosu --> Arel


Ostatnio zmieniony przez Arelius dnia Wto Lis 15, 2005 22:21, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xarandil
Mod Elfów
Mod Elfów


Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 1266
Skąd: warszawa

PostWysłany: Wto Lis 15, 2005 21:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Całkowicie nie wiedząc i nie mając pojęcia co ze Sobą zrobić zchodzę na dół do karczmy szukam karczmarza i mówie mu >

-Dzieńdobry Panie chciałbym powiedzieć że zostaje jeszcze na jedną noc i poprosze śniadanie....

<Po śniadaniu wychodze na miasto od tak poprostu przejść się idę na targ i na cmentarz >
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Wto Lis 15, 2005 23:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Przedzieram się dalej w kierunku rynku>

<Przeklęci ludzie. Czemu tu taki tłok psia krew przesun sie wieśniaku. Pamietaj jestes to by odwiedzić przyjacieja nie szukasz pomiotów...nie szukasz pomietów...... Muszę się tam dostać szybko bo inaczej oszaleje głowa mi peknie na dwie idealne półkule. >

<Przedzieram sie nawet troche brutalnie pnąc się ulica w kierunku jego włości>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Raziel
Starszy Prochowy
Starszy Prochowy


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 284
Skąd: Sylvania

PostWysłany: Pią Lis 18, 2005 13:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Calderic dochodzisz do komnat Wolfa Traggendorfa w Domu Kapłańskim niepodal świątyni Ulryka, kołaczesz do drzwi które po chwili otwierają się ze skrzypieniem. W drzwiach stoi Wolf, strasznie się postarzał od waszego ostatniego spotkania.>
- Calderic! Jak dobrze cię widzieć! Wchodź do środka przyjacielu, wchodź. Mam nadzieje że nikt ci nie zawadził po drodzę co? Nikomu nie musiałeś przyłożyć? Wiesz ostatnio u nas byli sigmarici... <- Już zapomniałeś o gadulstwie kapłana.>
______________________________________________
<Tobias wychodisz z karczmy i zaczynasz odchodzić od budynku, za tobą wybiega zdyszany karczmarz.>
- Panie! Panie a śniadania nie chcecie? Głodni nie jesteście? Co? Panie powiedzcie? - <Ten karczmarz był zbyt opiekuńczy...>
______________________________________________
<Yorii naglę słychać zewsząd wrzaski i ryki i karawana staję, od razu orientujesz się co się stało. Zaatakowano was. Widzisz wybiegejących z lasu zwierdzoludzi. W Norsce takich nie było... ci są dziwni... niektórzy koniowaci niektórzy jakby byli ludźmi i wrzyscy mają zdecydowanie mniej futra nież norscańskie zwierzoczłeki.>
______________________________________________
<Arel tym co dostrzegłeś kątem oka był zwierzoczłek, wyskoczył z krzaków i zaczął szarżować na Ciebie z uniesioną wysoko zakrzywioną, ząbkowaną szablą. Po chwili z roślin wyjachało dwóch innych, wyjechało... centaury Chaosu jak to mówi pospólstwo albo Centigory jak to nazywa ich Towarzystwo Naukowe... dostrzegasz że jadąca karawana też jest atakowana.>
______________________________________________
<Olaf po chwili modlitwy słyszysz pukanie.>
- Panie? Wodę przyniosłem, proszę otworzyć -< Słyszysz że karczmarz wyraźnie sobie nie radzi z dźwiganiem wiader. Co on pachołków nie ma?>
______________________________________________
<Darkon przeciskając się przez tłumy ludzi dotarłeś do Middenheimskiego rynku, połowa drogi, naglę ktoś cię popycha i wpadasz między stragany o mało ni upadłeś. Masz już zamiar iść dalej kiedy dostrzegasz błysk na jednym ze straganów z przedmiotami "magicznymi">

_________________
Per mortis ad gloria!


Ostatnio zmieniony przez Raziel dnia Pią Lis 18, 2005 15:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Lis 18, 2005 14:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<rozsiadam się na krześle... mówię kapłanowi o moich "przejściach" teraz w mieście... nie spieszę się, gadam z nim na różne tematy, sam zaczynając nowe... po godzinie, lub dwóch, kiedy wszystkie tematy są obgadane... po chwili milczenia, z powagą w głosie mówię, wpatrzony w mój topór>

-Dobrze Cię widzieć stary kapłanie. Postarzałeś się od naszych ostatnich wypraw do lasu Drakwald... ale mam takie pytanie, wybacz że to powiem, ale dlaczego mnie wezwałeś? Miałeś lekkie szczęście, bo obowiązkowa służba wojskowa się skończyła w moim Karaku dla mnie, i jestem teraz honorowym żołnierzem, Długobrodym. <gładzę się po mej wielkiej, białej brodzie i wasach, po czym mówię>

-Ostatnia zima była straszna. Imperium ma wielkie problemy, podobnie jak i nasze Karaki. Zaobserwowaliśmy wielkie poruszenie we wszystkich działaniach pomiotów Chaosu... Coś się dzieje, prawda Wolfie? Dlatego zostałem wezwany? Jak wiesz, stanę po stronie Imperium do samego końca, jaki by on nie był...
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Pią Lis 18, 2005 15:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Przepycham sie brutalnie do straganu gdzie coś ujżałem>

<Sun sie dziadu cholerny. Psia krew to bydło nie ma za grosz szacunku do wyższej rasy. Hmm....A co my tu mamy jakis magiczny przedmiocik w tych stertach śmieci ? Dziwne pewnie sam nie wie co ma w swoich zasobach. Mam nadzieje ze to coś interesującego bedzie chociarz. Przesuń się gamoniu z dziury zabitej dechami. Cholerne bydło...cholerne bydło........>

<Gdy już podejde patrze jaki wiatr magi bije od przedmiotu, biore do reki go i oglądam>

- Witaj dobry człowieku ile za to śiecidełko?
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią Lis 18, 2005 17:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Na Bogów!

<Zeskakuję z wozu ściskając już w jednej ręce oszczep a w drugiej miecz. Szybko oceniam ilość napastników. Rzucam oszczepem w jednego ze zwierzoludzi. Biegnę w ślad za nim, ujmując już miecz obiema rękoma i tnąc napastników.>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Arelius
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 12 Paź 2005
Posty: 25

PostWysłany: Pią Lis 18, 2005 17:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szybko ściągam i napinam łuk i strzelam do zwierzoczłeka celując w głowe, następnie kolejne strzały padają w kierunku centaurów chaosu, gdy wrogowie padną szybko ich przeszukuje i szybko biegne w kierunku zaatakowanej karawany żeby pomóc im w walce
_________________
#SESJA Altdorf --> Arelius
#SESJA Burza Chaosu --> Arel
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3942
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pią Lis 18, 2005 17:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Przerywam modlitwe. Otwieram drzwi i wpuszczam karczmarza ale jak zwykle uważam. Biore od niego wiadra, sprawdzam wode. Staje,zdejmuje kapelusz, pochylam głowe nad misą i wylawam wodę na głowe. Wycieram głowę i zakładam kapelusz.>
-O, tak od razu lepiej.
< Oddaje karczmarzowi wiadra i daję srebrnika. >
-Niedługo zejdę na śniadanie. Ma być świeże i ciepłe.
<Odprowadzam karczmarza do drzwi i zamykam za nim. Wracam do modlitwy. Kiedy skończe wychodzę z pokoju zakluczając go. Udaję się do izby jadalnej i czekam na posiłek. >
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xarandil
Mod Elfów
Mod Elfów


Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 1266
Skąd: warszawa

PostWysłany: Sob Lis 19, 2005 02:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Wołam do karczmarza>

-Już jadłem.....

<i idę dalej w obranym kierunku >
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Raziel
Starszy Prochowy
Starszy Prochowy


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 284
Skąd: Sylvania

PostWysłany: Sro Lis 30, 2005 16:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Calderic, kapłan po twoich słowach patrzy się na swoje dłonie a po chwili wzdycha.>
- Tak przyjacielu, coś się dzieje, coraz większe poruszenie wśród istot Chaosu a w lesie Drakwald coraz częściej odbywają się ataki zwirzoludzi na karawany, coś się dzieje... -< znowu wzdycha> - a wezwałem cie bo teraz moge zaufać tylko tobie, mam podejrzenia że wśród naszego zakonu zaczął szerzyć się kult Władcy Losu, pamiętasz jak kiedyś rozbiliśmy kult Tzeentcha? Teraz chyba powrócił... Płomień Zmian, tak to chyba oni...
_______________________________________________
<Tobias, dochodzisz do rynku, rozglądasz się, wszędzie przepycha się upierdliwy motłoch ale spośród zwykłych ludzi dostrzegasz jedną wyróżniającą się sylwetkę... mag, czarodziej idąć przez tłum, naglę zostaje pchnięty, rozgląda się i rusza w kierunku straganów...>
_______________________________________________
<Yorii, oszczep przebija obrzydliwego kozopodobnego zwierzoczłeka który łapię drzewiec od broni i jeszcze próbuje wyszarpnąć ją ze swojej piersi lecz nadaremno, po chwili pada martwy, biegnąc i tnąc napastników słyszysz naglę przerażajacy ryk z lewej strony, odwracasz się i widzisz nadbiegającego wielkiego minotaura... minotaury tych rozmiarów zwane są bykami zagłady...>
________________________________________________
<Arel, czaszkę biegnącego zwierzoczłeka przebija twoja strzała, koniowaci koledzy jednak nie zwracają uwagi że to był ich towarzysz i go tratują, są coraz bliżej, napinasz łuk i strzelasz, pierwszy centigor dostał w kopyto i padł łamiąc sobie pozostałe kopyta, drugi jest już bardzo blisko, nie zdążysz napiąć łuku...>
_____________________________________________
<Olaf, kończysz modlitwę, wychodzisz i zamykasz swój pokój jednak czujesz że coś jest nie tak ale nie wiesz co, schodzisz na dół i po chwili przychodzi uśmiechnięty karczmarz z posiłkiem.>
- Smacznego panie - <mówi po czym odchodzi w kierunku piwniczki>
_______________________________________________
<Mały błyszczący przedmiocik to złoty amulet z oprawinym weń czerwonym rubinem, bije od niego ognisty wiatr magii, ciekawe...
Sprzedawca widząc że oglądasz jego zasoby krzyczy ucieszony.>
- Ahh! Szanowny panie! Toż to co pan trzyma w rękach to prawdziwy skarb! Chroni przed chorobami! Pozwala widzieć przyszłość! - <Dalej już go nie słuchałeś, twoje domysły się potwierdzają, on nawet nie wie co ma na sprzedaż...>

_________________
Per mortis ad gloria!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Burza Chaosu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.