Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Wichry Północy - Rozdział I
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Wichry Północy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Czw Kwi 27, 2006 11:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drżącymi z zimna palcami wyjmuję jakieś zawiniątko zza pazuchy. Rozcierając w palcach wyjęty z zawiniątka proszek, mamroczę coś pod nosem - ... pyros carrio... omnia terma... pyro vitae... - inkantując staram się rzucić czar obszarowy który w odległości promienia przynajmniej kilku stóp ode mnie podniesie nieco temperaturę powietrza. Przez zamarznięte nozdrza obecnych w lodowej lepiance, zaczyna przedzierać się delikatny zapach siarki...
_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Penthea
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 33
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Kwi 27, 2006 19:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Otulam się płaszczem, rozglądając się dokoła nieprzytomnym wzrokiem, myśląc tak naprawdę tylk o tym, jak potwornie mi zimno... I jak sennie.. Jak dziwnie, co ja tu w ogóle robię... Kładę się, nie, właściwie padam, zwijając się w kłębek, jakby to miało odgrodzić mnie od zimna, zamykam oczy, chcę tylko spać, obudzą mnie przecież... a wszystko inne... wszystko inne mnie nie obchodzi...
_________________
Sesja "Wichry Północy" - Silva Galtero (Sil)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Kwi 27, 2006 22:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aderus

Odrzucasz warstwy śniegu… Twoje mięśnie zaczynają piec… Ale jednocześnie wiesz że wytrzymasz… lata spędzone w kuźni przyniosły swój efekt… Palce… Dłoń… Ręka… Thomas… Wyciągacie go… Zamarznięty… nie oddycha… Kastor klnie… Ciężko go obszukiwać w takiej zamieci… ręce kostnieją… odmawiają posłuszeństwa… Wracacie… Kilka potknięć… wiatr przewraca was kilkakrotnie… Docieracie… Cieplej… cieplej?

---------------------------------
Otto

Dwa razy musiałeś wymawiać formułkę i kreślić znak. Skostniałe ręce nie chciały się słuchać, nawet przy tak prostym zaklęciu… Ale w końcu zauważyłeś jak zwiększa się ilość czerwonych i pomarańczowych wstęg w schronieniu…

--------------------------------
Dantes

Obraz krystalizuje się w twojej głowie… Jesteś spokojny… wiesz, że masz oparcie w wierze… w Bogu… czujesz jak podwyższa się temperatura w schronieniu… czyżby modlitwa? Powoli opadasz w senną nieświadomość…

--------------------------------
Sil

Zasypiasz… Trochę ci cieplej, ale to potęguje senność… Tracisz świadomość...

--------------------------------

Drżycie z zimna, kiedy nagle temperatura wyczuwalnie się podnosi… na moment przestało wiać… na moment. Czujecie zapach siarki… Zaraz potem znów uderzyła wichura… Ale chyba przechodzi… skoro robi się cieplej? Do schronienia wchodzą Aderus i Kastor.

--------------------------------
Asten

Mógłbyś przysiąc, że słyszałeś znów wycie wilków… ale bardzo daleko… ledwo słyszalne.. chyba się oddala…

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Kwi 27, 2006 23:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Dantes! DANTES!

<szturcham go mocno>

-Nie Zasypiaj! Nasz czas jeszcze nie nadszedł! Nie nadszedł czas na żadnego z was!

<szturcham mocno Sil>

-Panienko, odpuść sobie. Jeszcze się wyśpisz, a mój Pan jeszcze cię nie wzywa do swych sennych Marzeń.

<szturcham jeszcze Astena, dla zasady, oraz wyczuwam podwyższenie temperatury w schronieniu>

-Dobrze, Otto że rzuciłeś Strefę Ciepła i przypomniałeś mi o niej. Pozwól teraz że JA ją rzucę! <wyszczerzam zęby w szerokim uśmiechu, po czym zwieszam głowę i używając odrobiny składników z dobytej torby, inkantuję i rzucam Strefę Ciepła tak, by wzmocniła już rzucony czar>
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3939
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Czw Kwi 27, 2006 23:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Kiedy docieram spowrotem do schronienia jestem wściekły widząc co się dzieje w schonieniu.>
-Do chuja ogra co wy wyprawiacie mózgi wam pozamarzały!!
<Podchodzę szybko do Dantesa i trzaskam go w twarz>
-Nie śpij!! Holst rozgrzej go jakoś i nie daj mu spać. Niech ktos do cholery rozpali ogień!!
<Podnosze Sil i opieram lekko o ściane w najbardziej osłoniętym od wiatru miejscu>
-Na Sigmara jaka ona zimna!!
<Zdejmuje szybko z siebie ubranie i nacieram sie śniegiem, po czym rozbieram Sil możliwie tak żeby nikt nie widział jej nagości i przytulam ją do swego ciała możliwie jak najwiekszą powierzchnią. Opatulam nas skórami i rozcieram jej ciało. Szepcze jej do ucha.>
-Sil wytrzymaj proszę. Nie możesz mi tutaj zamarznąć. Jeśli przeżyjesz możesz mnie nienawidzić za to że cie rozebrałem , ale żyj , żyj.
<Spoglądam czy ktoś nie zasnał , jak tak to krzycze na innych żeby go obudzili i pilnowali się wzajemnie.>
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Penthea
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 33
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią Kwi 28, 2006 01:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Otwieram z wolna oczy, rozglądając się mętnie.
I zamieram, orientując się, w jakiej sytuacji się znajduję.
Rozszerzonymi oczyma wpatruję się w Aderusa, wiercę się przez długą chwilę, żeby osłonić się ramionami, zszokowana, i zawstydzona... ukrywam przed nim pozbawione rękawiczek dłonie, wsuwając je pod ramiona. Drżąc nie wiem czy ze wstydu, czy z powodu uświadomienia sobie co mi groziło, czy z czegokolwiek innego, szybko patrzę za ubraniem, ciągle w niezręcznej ciszy. Tyle, że ubrania... nie widzę.
- A..Aderusie... Ech... - wzdycham cicho, powtarzając sobie po raz tysięczny, że przecież to nie jest jakaś jego fanaberia, tylko że... uratował mi życie?... po czym wypluwam z siebie pytanie zduszonym, rozedrganym głosem - Co się dzieje?
_________________
Sesja "Wichry Północy" - Silva Galtero (Sil)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3939
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pią Kwi 28, 2006 01:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Widząc że Sil przebudziła sie uspokajam się. Uśmiecham się niezręcznie. Zastanawiam siechwilę nad słowami które dobrać.>
-Vięc... zasnęłaś i zamarzłabyś... dlatego rozebrałem Cię ... i ogrzevam vłasnym ciałem , ponievaż tak jest najlepiej i najskuteczniej. Jesteś zła... prawda??
<Dopiero teraz uświadamiamiam sobie , że przecież leżę pod skórami z nagą kobietą . Na mojej przemarzniętej twarzy widać oznake skruchy..>
-Vybacz jeśli Cię uraziłem ale majac do vyboru to albo utratę Ciebie, vybrałem moim zdaniem mniejsze zło. I za każdym razem vybrał bym tę ścieżkę. Możesz być zła, możesz mnie nienavidzieć ale i tak liczy się to że jesteś żyva.
<Rozglądam , się po towarzyszach czy nie śpią. Po głowie krążą mi myśli aby zerknąć na jej ciało. Ale nie, ona by tego nie chciała. Rozebrałem ją tak szybko że nawet nie zwróciłem uwagi jak wygląda bez ubrania. Może to i dobrze. >
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Pią Kwi 28, 2006 09:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widząc mimowolnie kątem oka co dzieję się w kącie małej lepianki i zdając sobie sprawę z "opiekuńczości" Aderusa uśmiecham się pod nosem i zerkając na poplecznika Morra który przyłącza się do podtrzymania czaru, pociągam porozumiewawczo do niego nosem, który w coraz cieplejszym pomieszczeniu zaczyna mi rozmarzać. Nie odwracając wzroku do Aderusa pytam go:
- Znaleźliście go? Zdaje się, że nie... - sam sobie odpowiadam - Dam złocisza, że Thomas zapewne ruszył w kierunku tej cholernej jaskini która jest zapewne w zasięgu splunięcia krasnoluda od nas, a gdy zamieć minie przyjdzie wypoczęty i resztę drogi będzie się z nas naśmiewał...
_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią Kwi 28, 2006 11:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wichura słabnie. Sytuacja w schronieniu jest rzeczywiście trochę niezręczna. Temperatura znów się podniosła, ale już o niewiele. Wiatr przycicha…

<Kastor, spuszczając głowę>
- Tak… pewnie znalazł jaskinię… Na Orlica… pewnie się wygrzewa teraz przy ognisku, obok samych Bogów… <uśmiecha się do siebie> Thomas nie żyje… przeklęta wichura!

Z tymi słowami wychodzi w opadającą z sił zamieć.

Na zewnątrz jest już spokojnie. Wichura... Świadczą o niej jedynie potężne zaspy śniegu dookoła was… i brak jednego z towarzyszy. Jest ciemno, ale Morrslieb rozświetla trochę teren dookoła schronienia. Jesteście zmęczeni i zziębnięci, ale żywi. Ciekawe czy to wy, czy Bogowie sprawili, że możecie się cieszyć życiem. Słyszycie trzask i niedługo potem widzicie bijącą zza schronienia łunę światła. Kastor pewnie rozpalił ognisko…

Za kilka godzin będzie świtać…

_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Penthea
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 33
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią Kwi 28, 2006 12:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przez chwilę analizuję to, co powiedział Aderus, wcale nie bardziej uspokojona czy mniej zawstydzona. Z roztargnieniem, przygryzam mocno usta.
- Nie... - zaczynam wreszcie z wysiłkiem. - Nie jestem zła... Chyba... hmm... mam dług... eee... wdzięczności... wobec Ciebie... i... hmm... dziękuję. - Niemal wypluwam z siebie ostatnie słowo. Co nie zmienia faktu, iż czuję się jakbym miała za chwilę umrzeć z palącego wstydu. Nie, nie "jakbym miała". "Że zaraz umrę z palącego wstydu" to chyba bardziej poprawna forma tego samego zdania... - Mam nadzieję, że ta... przeklęta wichura się naprawdę skończyła... Ja... M..muszę się ubrać... Hmm.... Ty zresztą... też. - Mówię bardzo cicho, słabym szeptem właściwie, i z wciąż ściśniętym gardłem. I przez chwilę zastanawiam się nad krzywymi uśmiechami i wszelkiej maści spojrzeniami, od dezaprobaty po rozbawienie, jakie zapewne rzucać mi będą pozostali uczestnicy wyprawy, i z jakimi teraz chyba po prostu będę musiała sobie jakoś poradzić. Ha, jakoś. Chyba większego wyboru nie mam. Przeklęta północ, przeklęty śnieg, wiatr, ziąb, przeklęta wyprawa po jeszcze bardziej przeklętą włócznię... Zaczynam mrużyć oczy ze złością, i to nie złością na Aderusa, ale na całą tę idiotyczną sytuację.
_________________
Sesja "Wichry Północy" - Silva Galtero (Sil)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Kwi 28, 2006 12:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Bogom niechajże będą dzięki, w szczególności Ulrykowi i Morrowi. Zaniedługo będzie świtać, możliwe że te sucze psy, wilczury ze snu siem wybudzom. Trzeba będzie siem przygotować. Mogą w podróży kupą się na nas zwalić.

<sprawdzam czy wszystko mam przy sobie i wybudzam jeszcze Dantesa>

-Boleję nad śmiercią Thomasa, choć go nie znałem. Nie dane mu było ujrzeć ponownie ojczyzny... <odprawiam modły za niego>

-<po chwili> Kiedy wyruszymy? Nie radzę się tu rozleniwiać, pannice i chłopy. Czeka nas zadanie być możliwe że ważniejsze od naszych żywotów.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Kwi 28, 2006 21:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Przebudzam się natychmiast, siarczysty policzek obudził mnie. Wstaje i podchodzę do Holsta >
- Na Morra , piździ tu nie miłosiernie - mówie do niego. Dziekuje żeś czuwał przy mnie
< Widząc że Holst czymś się przejął pytam>
- Bracie co się stało, czemuś posmutniał ?
< Myśle sobie po jakie licho się dałem namówić na coś takiego....e zreszta nie ważne >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3939
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pią Kwi 28, 2006 23:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Nie chciałem Cię zavstydzać Sil.
<Wstaje okrywając kobiete szczelnie skórami. Otrzepuje moje i jej ubranie ze śniegu. Ubieram spodnie , czuje że jest zimno, wiec narzucam tezcos na plecy i ramiona.. Staje przed Sil, podaje jej ubranie i rozciagam przed nią w powietrzu skórę tak aby zasłonić ją przed widokiem innych. Spuszczam głowę aby nie patrzeć i nie zawstydzać jej jeszcze bardziej.>
-Proszę , ubierz się. Nie będę podglądał. Jeszcze raz Cię przepraszam ...
<Naszło mnie żeby powiedzieć jej jaka jest sympatyczna ale gryze się w język. Odrazu wszyscy by pomyśleli, że coś do siebie czujemy. >
-Dantes , mam nadzieję że sie nie gnievasz za ten policzek, który ci vymierzyłem.
_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Penthea
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 33
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob Kwi 29, 2006 00:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- P..przeżyję... - Przyjmuję ubranie, narzucam je na siebie szybko, i nieomal zazdrośnie naciągam rękawiczki na dłonie. Dopiero wtedy czuję się nieco pewniej... Przez chwilę. Bo na myśl o całej reszcie mężczyzn mina mi rzednie, i to bardzo... Świetnie, warczę w duchu. Otulam się ciepłymi rzeczami, wstaję, odkasłuję.
- Już. Dzięki. - zwracam się do Aderusa. I przemykam przed schronienie, zbliżam się do ogniska, stoję przy nim z opuszczoną głową, na nowo analizując to, co się stało. Że też akurat ja... Pech. A nawet jeśli to nie jest pech, to i tak nie znajduję lepszego słowa. Odgarniam włosy z czoła, naciągam mocniej rękawiczki i rozglądam się, pociągając nosem.
_________________
Sesja "Wichry Północy" - Silva Galtero (Sil)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fratus
Ochmistrz
Ochmistrz


Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 567
Skąd: Z Wezendorfu

PostWysłany: Sob Kwi 29, 2006 09:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- No toci dopiero zabawa!!! Ubawiłem sie po pachy.
- Szkoda tylko toqwazysza ktorego stracilismy.
- Ale to co tu przerzylismy to był przyjemny odpoczynek w porownaniu do walki ze sztormem.
<Wychodze z pomieszczenia z uśmeichem na twarzy>
<Sprawdzam ekwipunek, uzbrojenie i całe zaopatrzenie>
<Biore kolejny łyk mojego tileańskiego rumu>
<Kiwam z uznaniem towarzyszącej nam kobiecie i uśmiecham się.>
<Niczego sobie ta panienka sam jej widok mnie rozgrzał>
<Moj uśmiech się poszerza i zaczynam pomagac towarzyszom.>
<Na trzy tysiące piorunów te zimowe bostwa napewno się na nas zmowiły. Co ja tu robie i to za pare nedznych monet.......... Ile bym dał żeby wrocic na pełne morze, delikatna bryza gorce słońce. Za mały i za chudy jestem do tej zabawy. Arrrggg jestem twardy jestem twardy.>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg? => Ludiver, człek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Wichry Północy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 14, 15, 16  Następny
Strona 4 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.