Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Zgłaszanie postaci do sesji Pałac Mordu
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Pałac Mordu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Wto Cze 20, 2006 13:40    Temat postu: Zgłaszanie postaci do sesji Pałac Mordu Odpowiedz z cytatem

Rusza nowa sesja onForum pt. Pałac Mordu którą prowadził będzie MG vizerelli. Scenariusz oparty jest na przygodzie Krzysztofa „Elfshadow'a” Machulca. Przed wami kilka tygodni zagadek, labiryntów, pułapek i mrocznych przygód. Temat w którym się znajdujesz służy do zgłaszania chęci uczestnictwa w kampanii. Gdy tylko pojawi się pierwszych czterech chętnych graczy - MG rozpocznie przygodę.

Przy zgłoszeniach prosze automatycznie o przyblizenie historii postaci w poście, którą chcielibyście zagrać w Pałacu Mordu.

Zapraszam wszystkich do uczestnictwa w przygodzie w imieniu swoim jak i MG prowadzącego.
Niech wasze miecze pozostaną ostre!

_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Wto Cze 20, 2006 23:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja sie na to pisze - z checia zagram w ta kampanie

moja postać:

Johann Schatten - Mistrz Cieni

Urodzil sie w Nuln. Miał naprawde "psie" dziecinstwo: matka ignorowala go jakby byl powietrzem a do ojca nawet sie nie zblizal - wiedzial ze za byle glupstwo moze zostac pobity. Z tych powodów juz od dzieciństwa musial byc szybki i gibki a co wazniejsze prawie nigdy nie bylo go w "domu" (starej ruderze) a obracal sie w miejscowym półświatku oraz żyl z kradzierzy. Kiedy miał okolo 14 wiosen wracajac do domu zuważyl łune pożaru - ta dziura ktora nazywal domem stala w plomieniach! Widzial tylko jak ludzie biegaja z wiadrami, potem zauwazyl trupy, trupy jego rodzicow...
Nastapil okres kiedy zyl juz tylko na swoj rachunek - na ulicy, z kradzierzy. Kilka lat puzniej doszedl juz do takiej wprawy ze zaczelo byc o nim glosno wsrod osobnikow jego pokroju - nawet wsrod tych najlepszych. Od tych kilku osob ktorym jeszcze mogl zaufac dowiedzial sie ze interesuje sie jego osoba miejscowa legeda - najlepszy z najlepszych - Mistrz Cieni przedstawiajacy sie tylko jako Schwartz.
Po testach, ktorych wykonanie graniczylo z cudem zgodzil sie przyjac Johanna na ucznia.

Obecnie liczy sobie kolo 29 lat i w paru miejscach bylo o nim glosno...

Zazwyczaj ubrany jest w czerń i czesto ma kaptur plaszcza na glowie posiada jeden przedmiot z ktorym sie nigdy nie rozstaje - zdobiony sztylet o czarnej rekojesci, bedacy darem od jego "mistrza"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sro Cze 21, 2006 00:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja sie zgłaszam historie prześle jutro....bo padam Confused
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Brujah
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Sylvania - Zamek Drakenhof

PostWysłany: Sro Cze 21, 2006 12:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja także chętnie się zgłoszę. Jescze nie grałem w żadnej innej sesji oprócz Altdorfie Wink Historię także prześlę niedługo, bo wymyślana na siłę historia jest beznajdziejna. Trzeba ją troche poukładać z sensem...
_________________
#Altdorf - Brujah, tak jakby człowiek Wink
#Dzielnica Kupiecka - MG Falandar Von Geldhaben (NPC)
#Pałac Mordu - Wolfram "Nachtmann"
#Przyjaciel czy Wróg? - Domarasc Ungardt "Marzyciel"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Cze 21, 2006 12:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam
Również się zgłaszam. Sesji nigdy za dużo...

Postać....
Jonas Zir (tak tak Kain Wink )
człowiek, mężczyzna, lat 24

Urodził się w mało znanej rodzinie szlacheckiej z Altdorfu. Początkowo ojciec przeznaczył go do akademii wojskowej, ale wokół małego zaczęły się dziać niepokojące rzeczy. Począwszy od przypalonego mleka, przez zniekształcanie garnków, aż po podsycanie ognie, które prawie skończyło się pożarem. Po tym ostatnim ojciec zwrócił się do swojego przyjaciela, aby uruchomił swoje kontakty. W ten sposób do domu von Zirów trafił jeden z magistrów magii. Przebadał chłopaka i złożył propozycję ojcu. W zamian za drobną opłatę, Jonas mógł zacząć studiować w kolegium magii. Ojciec nie odmówił. Mógł zrealizować swoje ambicje dotyczące znamienitości rodu przez braci Jonasa, a był przy tym człowiekem bojaźliwym i z magią nie chciał mieć nic wspólnego. Dlatego też niechętnie witał Jonasa po wykładach w domu, prawie się do niego nie odzywał, a wręcz unikał...
Mimo to Jonas skończył naukę i dzięki dofinansowaniu z domu, otrzymał licencję na uprawianie magii, a także został oficjalnym członkiem kolegium tradycji metalu wiatru Chamon.

Jonas nie jest wątłej postury, ale nie jest też przesadnie silny. Jego moc tkwi w umyśle. Ma niezwykle silną wolę i tendecję do racjonalnego, spokojnego rozwiązywania problemów.

Ma jasne, długie włosy. Nie obnosi się ze swoim stanem. Nosi zwykłe podróżne ubranie, płaszcz i kapelusz. Poza tym wisiorek z symbolem tradycji metalu, torbę podróżną, a jego jedyną bronią jest metalowy kij.

Pozdrawiam
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Raziel
Starszy Prochowy
Starszy Prochowy


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 284
Skąd: Sylvania

PostWysłany: Sro Cze 21, 2006 13:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm to może i ja zagram?

Oto postać:
Hans Grotternacht
Człowiek, mężczyzna.

Hans urodził się w wiosce Krugenhofen w Nordlandzie, jako syn kowala nie miał zbyt chwalebnie zarysowanej przyszłości, jego ojciec Heinrich uczył go zawodu od małego tak więc Hans jest silny, Heinrich był też gorliwym wyznawcą Ulryka, gdy miał 14 lat do świątyni Sigmara przybył nowy kapłan który potrafił wzbudzić w Hansie uczucie które kierowało go do służbie Sigmara, chciał zostać kapłanem Zakonu Srebrnego Młota, powiedział o tym ojcu który się wściekł i zapowiedział że jeśli Hans zechce służyć Sigmarowi to on nie chce go więcej na oczy widzieć. I młody Grotternacht przerażony groźbą ojca darował sobie wstąpienie w szeregi kapłanów Sigmara jednak był gorliwym wyznawcą i codziennie przebywał wiele godzin w świątyni, przez to miał coraz więcej konfliktów z ojcem i nienawiść Hansa to ojca była coraz większa. W końcu kiedy Hans miał 24 lata nadeszła Burza Chaosu, niewielu sług Chaosu pustoszyła Nordland ale były tam oddziały Archosa sługi Tzeentcha. Armia Archosa dotarła do Krugenhofen w czasie pielgrzymki miejscowych wyznawców Sigmara do Altdorfu, do Katedry Sigmara dlatego też Hans i paru innych wyznawców Młotodzierżcy przeżyło gdy wrócili i zobaczyli spustoszoną wioskę wielu z nich się załamało kapłan zaś postanowił wytoczyć osobistą krucjatę Archosowi do której namówił też Hansa, podróżowali obaj po Nordlandzie i w końcu natrafili na armię Archosa, jednak ta była… martwa, na polanie zlanej krwią wszędzie leżały zwłoki pomutowanych sług Tzeentcha Hans i kapłan znaleźli odciętą głowę Archosa. Obaj odchodzili już z pola bitwy gdy naglę wśród zwłok coś się poruszyło, jeden z wojowników Chaosu jeszcze żył i z szaleńczym okrzykiem ruszył na kapłana który nie zdążył nawet dobyć swego młota, Hans jednak zdążył dobyć miecza i ciąć wojownika tam gdzie poodpadały płyty jego zbroi. Wojownik zdążył jednak zadać cios toporem odrąbując głowę kapłanowi. Hans się załamał, po stracie ojca kapłan Sigmara był mu najbliższą osobą a teraz on też nie żył, na dodatek kraj był spustoszony przez siły Chaosu, postanowił walczyć z Chaosem który mu wszystko odebrał jednak nie chciał być kapłanem bo wymagało to lat nauki a on chciał zacząć niszczyć plugastwo od zaraz, postanowił zostać łowcą czarownic.

Wygląd:
Hans to bardzo młody mężczyzna jak na łowcę czarownic, ma zaledwie 24 lata. Ma około 186 cm wzrostu. Ubiera się jak wielu innych łowców, czarna koszula, spodnie, buty, płaszcz i kapelusz z rondem. Na szyi nosi medalion z stylizowanym wizerunkiem Ghal-Maraza. Grotternacht ma długie czarne włosy zawsze związane w koński ogon.
_________________
Per mortis ad gloria!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Brujah
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Sylvania - Zamek Drakenhof

PostWysłany: Sro Cze 21, 2006 17:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ehh, kurde, zapomniałem się zalogować. To wyżej to moje. Ale jeszcze raz to zamieszcze Razz

Wolfram „Nachtmann”
Człowiek, mężczyzna, 26 lat

Pochodzi z Talabeklandu, dokładniej z Talabheim. Gdy jeszcze był młodzieńcem, pomagał ojcu i matce prowadzić karczmę na przedmieściach Talabheim. Już od dzieciaka był uczony posłuszeństwa i sumienności. Wysyłano go czasami na targ lub na bazar kupić warzywa i owoce by karczma mogła podawać posiłki dla klientów. Wolfram nie dawał się oszukać, ojciec dobrze go nauczył kalkulować. Choć rodzice mało mu poświęcali czasu, kochał ich. Jak niemal każde dziecko kocha matkę – on kochał swoją. Jak niemal każde dziecko szanuje ojca – on szanował także. Karczma z czasem zaczęła się rozwijać, rodzina Benelergów (Wolfram tak wtedy miał na nazwisko) stawała się coraz bogatsza. W końcu pewnego dnia ojciec Wolframa, Gottfried, postanowił pojechać z synem i z żoną Ilsą do Krainy Zgromadzenia. Niziołki słynęły z wyśmienitych potraw, które pobiłyby konkurencję karczmy Gottrrieda „Winorośl Talabheim”. Podróż była długa i męcząca, lecz w końcu udało się dojechać do Krainy Zgromadzenia. To wesołe miejsce, pełne uśmiechniętych niziołków, było nękane przez żywe trupy z Sylwanii. Pechowo, Wolfram wraz z rodzicami trafił na właśnie taką bandę nieumarłych. Nawet najęta straż nie była w stanie powstrzymać – jak się zdawało – niewrażliwych na ciosy zombie i szkieletów. Wszyscy zostali wycięci w pień, Wolfram widział jak zombie okrutnie mordują jego bezbronną matkę a szkielety rozpłatają ojca. Chłopiec zaczął uciekać, padł ze zmęczenia, na które żywe trupy były odporne. Ni z tąd, ni z owąd uratowali go trzej ubrani w skórzane zbroje ludzie, odganiając lub całkowicie niszcząc nieumarłych. Magnus, Siegfried i Mellion, łowcy wampirów, przygarnęli przerażonego chłopca do swojego grona, nauczyli go bronić się przed niebezpieczeństwami i władać bronią. Gdy Wolfram dorósł przekazali mu również zakazaną wiedzę o nekromancji. Rozpalano w nim żądze zemsty do nieumarłych, kazano zapomnieć o dotychczasowym życiu. Nawet nadano mu nowe nazwisko, które bardziej było przezwiskiem – Nachtmann. Już nie był Wolframem Benelergiem. Czterej łowcy wampirów podróżowali przez Imperium (a najwięcej przez Krainę Zgromadzenia i Talabheim) niszcząc żywe trupy. Po kilku latach wspólnej walki ze złem, postanowili się rozdzielić. Umówili się, iż co 2 lata będą się spotykać w mieście Herzig, nieopodal Talabheim, aby podzielić się z innymi zdobytą wiedzą o nieumarłych. Wolfram wierząc, że uda mu się znaleźć niezawodny sposób na niszczenie żywych trupów, wyruszył samotnie w świat.

Wygląd:
Młodzieniec o ponurej twarzy, smutnych oczach i czarnych, sięgających ramion włosach. Nosi przyciemnianą kolczą zbroję pod grubym, czarnym płaszczem z obszernym kapturem. Przy pasie, pod tym płaszczem nosi dwa krótkie miecze z wyrytymi znakami na ostrzach z czego jeden jest ze srebra. Ma tam również kilka kołków a w małej torbie podróżnej zawieszonej przez ramię nosi 3 butelki z wodą święconą i niewielki zapas jedzenia. W cholewie miękkich, wysokich butów ma sztylet, również z dziwnymi znakami. Wolfram jest dość niski, ma tylko 1,65 wzrostu. Bardziej stawia na zwinność, zręczność, spryt i celność niż na siłę dlatego nie jest pokaźnie umięśniony ani szeroki w barach.
_________________
#Altdorf - Brujah, tak jakby człowiek Wink
#Dzielnica Kupiecka - MG Falandar Von Geldhaben (NPC)
#Pałac Mordu - Wolfram "Nachtmann"
#Przyjaciel czy Wróg? - Domarasc Ungardt "Marzyciel"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Vizerelli*mg
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 30
Skąd: zza chałupy

PostWysłany: Sro Cze 21, 2006 17:25    Temat postu: Sesja Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich zgłoszonych.
Sesja najprawdopodobniej rozpocznie sie w czwartek wieczorem lub piątek wieczorem.
pozdrawiam


Niech wasze miecze zawsze będą ostre a zbroje całe....

_________________
#SESJA Pałac Mordu --> MG


…i najważniejsza zasada – MG ma zawsze racje!


Ostatnio zmieniony przez Vizerelli*mg dnia Sro Cze 21, 2006 18:04, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
garing
Przepatrywacz
Przepatrywacz


Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 8
Skąd: z 100 milowego lasu

PostWysłany: Sro Cze 21, 2006 17:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moja postać: Garil wiek 60 lat

Urodził się w górach szarych a dokładniej w Karak Norn. Jako dziecko nie był rozpieszczany przez rodziców, wręcz odwrotnie nie rzadko dostawał w skore od ojca za byle głupstwo. Kiedy dorosnol postanowił jak najszybciej opuścić rodzinny dom. Zaciągnął się do grupy najemników gdzie żyło mu się ciężko, ale dostatnio. Niestety podczas swojej pierwszej długiej wyprawy z kompania przedazyla mu się rzecz straszna, która zaważyła o całym jego późniejszym życiu. Podczas warty młody Garil zasnął, może by to jednak nie miało konsekwencji gdyby nie to ze zieloni weszli do obozu i zrobili straszna jatkę. Garil na resztę życia okrył się hańbą, jego jedynym odkupieniem jest honorowa śmierć w walce z silniejszym przeciwnikiem. Wstyd jaki odczuwał wówczas krasnolud przed Grungnim i swoimi przodkami sprawia iż Garil przyłączył się do antycznego kultu Throrina Zabójcy.

Wygląd: Jest ogromny jak na krasnoluda, ma pomarańczowe długie sterczące włosy. Jego cale ciało jest pokryte rytualnymi tatuażami. Z jego uszu warg i ogromnego nosa zwisają różnokolorowe kolczyki. Jego fioletowe oczy są nieco wytrzeszczone, co nadaje jego twarzy przerażający wygląd. Przez jego twarz przebiega długa i kreta blizna.


Ostatnio zmieniony przez garing dnia Czw Cze 22, 2006 11:03, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Sro Cze 21, 2006 21:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[ Jaracz żebyś nie czuł się samotny Laughing ]

Imię : Ras' Ash-Gul
Wiek : wygląda na około 30 lat, choć dokładnie nie wiadomo

Wzburzone fale morza Tilleańskiego, wyrzuciły na brzeg zwłoki mężczyzny. Mial na sobie poniszczony czarny długi plaszcz, a przy pasie dołączony miecz, z czerwoną rękojęscią. Po paru chwilach zaczął się podnosić, i strzepywać z siebie piach i bród. Po chwili znalazł stary poniszczony kostur i podparł sie na nim.... zacząl sie rozglądać
Był dośc wysoki i postawny, jego srebrne, zakończone czerwonymi końcówkami długie włosy opadły mu na ramiona. Twarz miał surową, a przez prawe oko przechodziła długa blizna. Oczy miał szare, choc chwilami wydawały się że migotały na czerwono. Ręce mial pokryte, skórzanymi rzemykami, choć na serdecnym palcu miał mały pierścień z sybolem pokazującym, że nosiciel nalezy do kolegium Płomienia. Na prawym nadgartsku miał wytatułowanego smoka ziejącego ogniem. Był on magiem manipulującym Aqshy - czerwonym Wiatrem Magii.
Kilka kropel kapiących z głowy wyrwało go z zadumy, nie potrafił sobie przypomnieć jakim cudem trafił w to miejsce, tylko jego imię głośno grzmialo mu w umysle : Ras' Ash-Gul. Oczy mężczyzny zapłonęły gniewem, i jego ciało przeszeła fala ognia, która zaczęla go spowijać.....

_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Cze 22, 2006 11:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podjąłem decyzję by się zgłosić.

Imię: Telmar (w rzeczywistości Drax Morgvar)

Opis: Telmar to dość wyjątkowy morski elf. Ma dziwne nawyki i nieco odstający charakter od innych morskich elfów. Twierdzi, iż pochodzi z enklawy morskich elfów z Marienburga. Jest najemnikiem, nie stroniącym od pomocy elfom, krasnoludom czy ludziom co jest dziwne. Nienawidzi jednak kiedy ktoś nie docenia jego wkłądu lub umiejętności poprzez odpowiednią płacę i często zdarzało się że zabijał w zemście swoich pracodawców lub wspólników. Mimo to, jest cenionym i doświadczonym najemnikiem. Nie dba o to komu służy, kogo ma zabijać ani czy służy na wojnie czy walczy w jednej bitwie. Ważne aby zapłata była sowita. Jednak coś nie tak jest w zachowaniu Telmara... Ale czyż nie większość istot Starego Świata ma coś do ukrycia?

Telmar nosi elfią kolczugę na torsie i rękach. Do tego kaptur kolczy, wzmacniane czarne rękawice, wypolerowane nagolennice, fartuch kolczy i wzmacniane osłony z czarnej skóry na udach. Nosi hełm z maską, wyglądem do złudzenia przypominający hełmy z Norski, jednak rzadko go zakłada. Jeśli chodzi o broń to ma dwa lekko zakrzywione na końcach długie miecze przymocowane na plecach. Do tego sztylet za pasem i ciężka kusza z kołczanem u boku. Kolory jego ubrania to nieco przemieszany granat i purpura. Ubranie nosi lekkie i proste, w sam raz pod zbroję. Włosy ma długie, czarne i zawsze rozpuszczone, a oczy mają kolor zielony.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Vizerelli*mg
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 30
Skąd: zza chałupy

PostWysłany: Czw Cze 22, 2006 12:42    Temat postu: sesja Odpowiedz z cytatem

No to mamy juz 7 Grazy. Wystarczy bo i tak Scenariusz przeznaczony jest od 4 do 6 graczy.
Pozdrawiam

_________________
#SESJA Pałac Mordu --> MG


…i najważniejsza zasada – MG ma zawsze racje!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Vizerelli*mg
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 30
Skąd: zza chałupy

PostWysłany: Sro Mar 28, 2007 15:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam

Sesja znów rusza.

Prosze o potwierdzanie kto gra dalej a kto nie.

pozdrawiam
_________________
#SESJA Pałac Mordu --> MG


…i najważniejsza zasada – MG ma zawsze racje!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Sro Mar 28, 2007 16:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo chętnie zagram dalej. Oby juz nie bylo takich przerw Wink
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Mar 28, 2007 19:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgłaszam się, i również mam nadzieję że nie będzie takich przestojów więcej.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Pałac Mordu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.