Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
#SESJA Pałac Mordu
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Pałac Mordu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Wto Cze 20, 2006 13:28    Temat postu: #SESJA Pałac Mordu Odpowiedz z cytatem

Legenda ożywa wam przed oczyma!
Obyście tylko dożyli jej końca.

_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Vizerelli*mg
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 30
Skąd: zza chałupy

PostWysłany: Czw Cze 22, 2006 22:17    Temat postu: sesja Odpowiedz z cytatem

Długiej podróży nie widać końca. Podążacie wąskim traktem w stronę Middenheim. Jest piękny słoneczny dzień, wieje lekki wiaterek. Po obu stronach drogi rosną drzewa skupiające się w górujący nad waszymi głowami lasek. Trakt jest mokry od wczorajszej ulewy, w zagłębieniach po stopach nazbierało się trochę mętnej wody, a koleiny wyżłobione przez wozy przecinają się pod różnymi kątami tworząc linie małych kanałów dla spływającej powolutku wody.
Nagle do waszych uszów zaczyna dochodzić coraz bardziej wyodrębniający się z głosów lasu tętent końskich kopyt. Po chwili za zakrętu wyłania się rozpędzony koń biegnie prosto w waszym kierunku. Na wasz widok zwalnia i staje dęba. Widać ze koń jest zmęczony, jego pysk jest pokryty pianą a z nozdrzy buchają kłęby pary. Na jego karku leży człowiek.
Ma podarte i ubłocone łachy. Ubrany jest w czarny płaszcz i skórzane spodnie.
Koń ciągle wierzga i nerwowo biega w koło.
Nagle staje na dwóch nogach i pada na bok głośno i żałośnie charcząc. Jeździec upada obok konia na błotnisty trakt… Nie wstaje…chyba coś jest nie tak…


_________________
#SESJA Pałac Mordu --> MG


…i najważniejsza zasada – MG ma zawsze racje!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Raziel
Starszy Prochowy
Starszy Prochowy


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 284
Skąd: Sylvania

PostWysłany: Czw Cze 22, 2006 22:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Podchodzę do ciała i trącam butem po czym kucam i obracam tak żeby zobaczyć twarz jeźdźca>
_________________
Per mortis ad gloria!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
garing
Przepatrywacz
Przepatrywacz


Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 8
Skąd: z 100 milowego lasu

PostWysłany: Czw Cze 22, 2006 22:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Natychmiast pobiegłem w kierunku skąd przybiegł koń patrząc czy tam nie ma jakiegoś niebezpieczeństwa. Czułem na sobie ciężar długiej meczącej podróży oraz żądze mordu tego kto zabił tego jeźdźca.
_________________
#SESJA: Pałac Mordu - Garil - krasnolud - zabójca troli
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Cze 22, 2006 22:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Middenheim... Miasto Białego Wilka. Ponoć Ulrykowcy i ludzie z miasta dobrze płacą dobrym i walecznym najemnikom... takim jak ja. Muszę nieco zarobić i rozeznać się w okolicy...

<spostrzegam na trakcie człowieka, który stoi/klęczy obok nieruchomego konia i innego podróżnego>

Co jest do cholery? Znowu bandyci? To już drugi raz w tym tygodniu...

<podchodzę i mówię>

-Kimże jesteś człeczyno i co się tu dzieje? Znowu zasadzka zbójców? Jeśli tak to nie odejdziecie stąd żywi...
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Cze 22, 2006 22:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Również podchodzę do ciała. Oglądam wierzchowca. Zajeżdżony? Czy jeszcze pożyje? Rzucam okiem na ciało mężczyzny... na jego ubranie. Imperialny goniec, strażnik, a może zwykły podróżnik?>
- Pomóżcie mu... o ile żyje

<Ile to już dni podróży. Ledwie dwa miesiące, kiedy spotkałem dawnego znajomego z czasów studiowania zagadnień magii - Ras'Ash-Gula. Potem jakimś trafem dołączyliśmy do reszty... a może reszta dołączyła do nas... niby tak niedawno, a jednak. Czas zaciera detale.>
<Słysząc głos za sobą, odwracam się powoli. Zanim spojrzę na nieznajomego przeczesuję wzrokiem las dookoła.>
<`Pułapka... mówił coś o banitach... to może być pułapka`>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Vizerelli*mg
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 30
Skąd: zza chałupy

PostWysłany: Czw Cze 22, 2006 23:01    Temat postu: sesja Odpowiedz z cytatem

Hans Grotternacht

Kopnięty jeździec nie daje większych oznak życia. Kiedy go odwracasz na plecy widzisz tkwiący głęboko w jego klatce piersiowej bełt. Z rany obficie leje się krew.
Człowiek ma bladą twarz. Wygląda na około 40 lat. Patrzy na Ciebie wytrzeszczonymi oczami i wyciąga do Ciebie rękę, jest bez broni a jego ubranie wygląda jakby jechał przez chaszcze.

-pomóż mi…charczy jeździec, a z jego ust płynie krew- pomocy…


Garil

Wybiegasz za zakręt. Stajesz cały ubłocony, gotowy do odparcia nawet największego ataku, ale za zakrętem nic nie ma. Na Twojej twarzy widnieje skupienie na dalszym odcinku błotnistego traktu ale nie widzisz tam nic oprócz wielkich kałuż i śladów po podkowach dogorywającego konia.


Telmar , Zir

Podchodzicie do konia i jeźdźcy.
Koń zajeżdżony, a w ciele jeźdźca zauważacie bełt.
Jest ubrany w czarny płaszcz z kapturem i mocne skórzane spodnie. Tak na waszą głowę był to zwykły goniec który raczej nie doniesie już swojej wiadomości.


_________________
#SESJA Pałac Mordu --> MG


…i najważniejsza zasada – MG ma zawsze racje!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Cze 22, 2006 23:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Kurwa, ten człek umiera. Opatrzcie go, albo wy magowie czarami go wykurujcie. Wiem że różne cuda wyczyniacie. Ja się na cyrulictwie nie znam.

<przerywam na chwilę>

-Bełt? Hmm...

<przyglądam się bełtowi>

"Zwykły pewnie jakiś ale kto wie? Jak go opatrzą to każdy jeden bełcik się mi przyda. Jeden bełt-jeden trup."

<szczerzę zęby w uśmiechu i mówię po chwili do zebranych>

-To jakiś goniec. Przydałoby się go na spytki wziąć... A tak przy okazji, jestem Telmar. A ten pies... wybaczcie, człowiek co tam za zakręt wybiegł to co? Wrogów szuka? Chyba nie znalazł. Heheh... Amatorzy.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Cze 22, 2006 23:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Przesuwam się w stronę gońca i klękam przy nim. Staram się wsłuchać w jego słowa.>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Raziel
Starszy Prochowy
Starszy Prochowy


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 284
Skąd: Sylvania

PostWysłany: Pią Cze 23, 2006 08:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Leż spokojnie człowieku <Mówie, po czym odwracam się do reszty drużyny> Niech go ktoś opatrzy żeby się nie wykrwawił
_________________
Per mortis ad gloria!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pią Cze 23, 2006 09:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

< Stoje w milczeniu i przygladam się reszcie. Stoje troszkę na uboczu, co jakiś czas zerkając na Zir'a. Przyglądam się zbierającym ludziom........Mam zarzucony kaptur na głowę, podpieram się lekko na kosturze >
_________________
#sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain

Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Vizerelli*mg
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 30
Skąd: zza chałupy

PostWysłany: Pią Cze 23, 2006 11:44    Temat postu: sesja Odpowiedz z cytatem

Hans

-Prooszee.. charczy jeździec patrząc Ci głęboko w oczy
Wyciągając z pod płaszcza przepiękny sztylet.

-… wezzzz too.. strzeż…..od tegoo… zależyyyy…od tegoo…wezzz… od tego zale…..
Jego głowa upada bezwładnie na ziemie lgnąc w błocie.
Jego oczy odwracają się powoli ku górze, tracąc blask.
Sztylet z jego ręki upada z pluskiem na mokrą ziemie. Oręż jest przepiękny, ostrze wykonane jakby z zamglonego kryształu, pokryte misternym ornamentem. Łączy się z rękojeścią poprzez najwspanialszy szafir jaki kiedykolwiek widziały Twoje oczy. Rękojeść jest stylizowana na nietoperze skrzydła co dodaje tajemniczości i wzbudza w Twym sercu trwogę, a zarazem ciekawość. Zastanawiasz się w jaki sposób tak wspaniały przedmiot mógł być w rękach takiego obdartusa.



Telmar

Nie popytasz chłopiny, wykorkował na waszych oczach. Jego twarz plusnęła w błoto a bełt czeka na usunięcie.

Ras'Ash-Gul

Spoglądasz na zbierających się wokoło trupa, wszyscy to twoi towarzysze podróży. Tylko gdzie idziecie?? Heh kto to wie… za długo już jesteście w drodze…

Zir

Słyszysz urywane słowa, nie są one urywane przez wiatr lecz przez krew wydobywającą się z ust konającego
-… wezzzz too.. strzeż…..od tegoo… zależyyyy…od tegoo…wezzz… od tego zale…..
Potem widzisz opadająca głowę jeźdźcy. I plusk czegoś co wpadło w błoto.


Garil

Nagle zaczynasz odczuwać niepokój, niepokój twoje ręce zaczynają Cię świerzbić.
Chyba zaczynasz wyróżniać z dźwięków otoczenia tętent końskich kopyt.

_________________
#SESJA Pałac Mordu --> MG


…i najważniejsza zasada – MG ma zawsze racje!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anubis
Chorąży
Chorąży


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 723

PostWysłany: Pią Cze 23, 2006 11:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Idąc już z daleka zoriętowałem się że coś jest nie tak - ciekawe czemu ta grupa zebrała sie w jednym miejscu?
W milczeniu, spokojnym i niespiesznym krokiem zbliżam sie do zbiegowiska.>

<Mówie pod nosem:
-Hmmm trup, ciekawe czy to oni go zabili czy tylko sa swiadkami...
Chowam swoje dłonie do rękawów - prawą chwytam ukryty sztylet i podchodze do najbliższej postaci>

-Witam, nie powiem - ciekawa sytuacja, mozna wiedziec jak zginął ten człowiek tutaj? - <mówie to cichym ale stanowczym glosem>

<Wygląda mi na posłańca, a posłańców nie zabijają "dla zabawy".>
_________________
Lily et Pique: Orderic du Limont
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Raziel
Starszy Prochowy
Starszy Prochowy


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 284
Skąd: Sylvania

PostWysłany: Pią Cze 23, 2006 12:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Podnoszę sztylet, unoszę go i podziwiam... skrzydła... intrygujące, czy to ma związek z wampirami? Z von Carsteinami albo innym rodem? Może lepiej niech to zobaczy łowca wampirów? Odwracam się> Hej Nachtmann, podejdź no tu, zobaczysz coś...
_________________
Per mortis ad gloria!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
garing
Przepatrywacz
Przepatrywacz


Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 8
Skąd: z 100 milowego lasu

PostWysłany: Pią Cze 23, 2006 14:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Cicho tam, coś słyszę! Przygotować się do walki ktoś nadjeżdża konno!

<Ten typ Telmar to sobie takimi uwagami zaszkodzi niech tylko będę miał czas na tego pryszcza. Trzymam w ręce ogromny dwuręczny topór, na jego ostrzu są wygrawerowane jakieś dziwne symbole. Czuję podniecenie zaraz coś się zdąży tylko co? >
_________________
#SESJA: Pałac Mordu - Garil - krasnolud - zabójca troli
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum drachenfels.nazwa.pl/drachenfels/forum/ Strona Główna -> Pałac Mordu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
Strona 1 z 11

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Wchodzę tam! - Mapy taktyczne do gier fabularnych.